Witam,
Przeglądając forum nie natknąłem się na podobny problem. Mianowicie chodzi o wariującą elektronikę w peugeocie 307 z 2007 roku. Po odpaleniu auta i przejechaniu paruset metrów komputer zaczyna pokazywać błędy dotyczące poduszek, esp, abs i wiele innych dosłownie dyskoteka na desce rozdzielczej w postaci migających niemalże wszystkich kontrolek, przygasające podświetlenie, wyłączając się radio i sterownik klimatyzacji. Do tego podczas jady zegary spadają do pozycji wyjściowej (wszystkie) po cym po paru chwilach znów wskazują normalnie, ostatnimi czasu do tego wszystkiego doszedł uciążliwy sygnał dźwiękowy jakby spod lewej ręki kierowcy (blisko BSI) dodam, że w żaden sposób moduł nie został zalany, a jedyna wilgoć t ta dostająca się na ubraniach pasażerów. Czy ktoś miał podobne perypetie z ty samochodem i ewentualnie chciałby podzielić się jakąś dobrą radą
Dodam,ze samochodem można jeździć normalnie, jedyne co przykuło moją uwagę to może leciutki spadek mocy o osiągnięciu wyższych obrotów.
Przeglądając forum nie natknąłem się na podobny problem. Mianowicie chodzi o wariującą elektronikę w peugeocie 307 z 2007 roku. Po odpaleniu auta i przejechaniu paruset metrów komputer zaczyna pokazywać błędy dotyczące poduszek, esp, abs i wiele innych dosłownie dyskoteka na desce rozdzielczej w postaci migających niemalże wszystkich kontrolek, przygasające podświetlenie, wyłączając się radio i sterownik klimatyzacji. Do tego podczas jady zegary spadają do pozycji wyjściowej (wszystkie) po cym po paru chwilach znów wskazują normalnie, ostatnimi czasu do tego wszystkiego doszedł uciążliwy sygnał dźwiękowy jakby spod lewej ręki kierowcy (blisko BSI) dodam, że w żaden sposób moduł nie został zalany, a jedyna wilgoć t ta dostająca się na ubraniach pasażerów. Czy ktoś miał podobne perypetie z ty samochodem i ewentualnie chciałby podzielić się jakąś dobrą radą