Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Klonowanie kompletnego dysku HDD do SSD.

07 Lut 2020 20:00 198 5
  • Poziom 39  
    Z racji, że używany system Mageia 7 na moim sprzęcie coraz dłużej uruchamia się zachciało mi się migrować system w całości na dysk SSD. Poczytałem pooglądałem i zdecydowałem że dobrym rozwiązaniem będzie zastosowanie programu Ease US Todo Backup (windowsowego). Podłączyłem trzy dyski do SATA i start. Uruchomienie narzędzia wybranie źródła i celu elegancko. Uruchomienie klonowania wzorowo. Po trzydziestu paru minutach informacja o pełnym powodzeniu bez problemów. I teraz próba rozruchu z dysku SSD zatrzymuje się na informacji tekstowej o treści: You are in emergrncy mode. After logging in, tape " journaktl - xb", to view system logs, " systemctl reboot" to reboot, "systemctl default" or "exit" to boot into default mode.
    Proszę podać hasło roota w celu naprawy (lub nacisnąć Control - D, aby kontynuować) [ ok ] . Ale nie mogę podać hasła ponieważ brak reakcji na klawiaturę (litery). Zastosowanie CTRL - D skutkuje ponowną próbą uruchomienia i dociera do tego samego stanu. Reaguje na Enter ale skutek żaden. Zatem powiadam trudno startujemy z dysku źródłowego. A tutaj zdziwienie jako, że efekt jak poprzednio SSD. Aha, Dyski podłączane jak przy klonowaniu (złącza). Później próby zamiany, pracy wspólnej itp. Przy ostatniej próbie uruchomienia konfiguracji jak do klonowania niestety startuje tylko linuks i nawet nie mogę obejrzeć informacji w programie klonującym. Niestety nie jestem zbyt biegły w działaniu meandrów tego zagadnienia i poddałem się. Włączam Win 7 (też trochę się bronił) i piszę. Mam prośbę o poradę jak wyjść z tego kłopotu. Z mego poziomu wiedzy wydaje się jedynym rozwiązaniem zastosowanie płyty instalacyjnej ale jak na złość na dzisiaj mam do dyspozycji tylko czytnik DVD więc nic nie nagram a pamięci zewnętrznej też nie widzę pod ręką.
  • Poziom 34  
    Po co płyta instalacyjna? Z pendriva nie zainstalujesz?
    Podaj modele dysków HDD i SSD oraz listę partycji na HDD (MBR? GPT?). Czy klonowanie ma być z jednoczesną zmianą rozmiaru partycji czy też bez?
  • Poziom 20  
    Zajrzyj do /etc/fstab, czy przez przypadek nie zmieniło się UUID dysku.
  • Poziom 10  
    Dobrym rozwiązaniem jest program Macrium Reflect free. Należy zainstalować program na Windows. Programem stworzysz botowalne CD lub pendrive. Masz wybór system do backup na Linuxie lub
    WinPE. Zabotuj CD , pendrive i stwórz backup partycji na jakimś dysku zewnętrznym, możesz na DVD a potem przywróć na SSD.
  • Poziom 39  
    Trochę czasu minęło ale problem jako taki pozostaje. Sporo poczytałem, sporo popróbowałem, sporo posiedziałem z zagadnieniem. Fakt nie jestem informatykiem ani programistą. Jako ciekawostka różne programy różnie diagnozują sytuację. I tak według Centrum Sterowania Magei Live w zasadzie wszystko w porządku (trzy partycje ext4). Ale już w trybie konsoli fdisk mamy: sda1 - domyślna partycja startowa (uruchamianie MS-DOS, nie dla lilo), sda5 oraz sda6 a na dodatek zaskoczenie sda2 jako rozszerzona. Na dodatek sda2 ma niby 50,9 GB czyli z grubsza tyle ile wynosi różnica pojemności między omawianym dyskiem źródłowym i docelowym klonowania. I dalej fdisk -l /dev/sda2 daje : Nie udało się odczytać rozszerzonej tablicy partycji (offset = 8384536): Zły argument
    Dysk /dev/sda2: 1 kB, bajtów: 1024, sektorów 2

    Typ etykiety dysku : dos
    identyfikator dysku 0xd1d1d1d1
    Urządzenie
    /dev/sda2p1 4 GB (82) Linux Swap
    /dev/sda2p2 46,9 (5) Rozszerzona
    Oraz dla fsck /dev/sda2 mamy
    fsck z pakietu util-linux 2.33.2
    e2fsck 1.45.5 (07-Jan-2020)
    fsck.ext2: Próba odczytu bloku z systemem plików zakończyła się skróconym odczytem podczas próby otworzenia /dev/sda2.
    Czy to może jest partycja zerowej długości?
    I wreszcie naprawa dysku programem BOOT-REPAIR-DISK przebiegła w całości pomyślnie łącznie z komunikatem końcowym ale efekt praktyczne zerowy, czyli jest jak było (tak myślę).
    Gdyby komuś chciało się poczytać to raport z tej operacji jest : http://paste.ubuntu.com/P/Hv4rzWVYF9/ Ale właśnie sprawdziłem, że już raport usunięty pomimo deklaracji że będzie dostępny do 2020.03.14 a ma 38 stron (jakby co mam kopię).

    A więc zmartwienie skąd wzięła się sda2, co z nią zrobić i czy faktycznie ma wpływ na uruchamianie? Jak do tej pory nie analizowałem dysku SSD.
    Na pytanie o dyski odpowiadam. Źródło to WDC WD800JD-55MUA1 a cel to SM841 2,5" a metoda sektor po sektorze (czyli bez zmiany rozmiaru partycji).
    Czy ktoś coś może pomóc?