Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Bosch GSR 18V-50 ProfessionalBosch GSR 18V-50 Professional
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Akumulator żelowy do wkrętarki SKIL

heniek07 09 Lut 2020 18:55 6168 64
  • #31
    gumisie
    Poziom 41  
    damian1115 napisał:
    Posiadam również taką małą mini szlifierkę na 230V, którą można także grawerować, ale to już nie jest to. Ona poza tym ma taki mały mankament, najmniejsze wiertło jakie tam da się zamontować, to 1,5mm, mniejsze latają, są lużne.
    Można dorobić dodatkową wkładkę do tego uchwytu, ale to już nie w tym temacie.
  • Bosch GSR 18V-50 ProfessionalBosch GSR 18V-50 Professional
  • #32
    weryfany
    Poziom 25  
    Ja ich już tyle przerobiłem że za dużo by tu pisać proszę zerknąć jak ja to robię i czym
    https://www.youtube.com/playlist?list=PLW_HFLbBIi6WkJtiGAVat3RVNKXOcFmfy

    Żelowy akumulator do wkrętarki.... kiedyś sam tak zrobiłem, taki żelowy też nie jest tani
    Ogniwa z odzysku średnio 10zł czyli dla 12V liczmy 3 ogniwa i BMS (z ali za 10zł)
    W efekcie lżejszy niż oryginalny ale pojemność większa jak i trwałość.
    Ładowarka również z ali za kwotę max 20zł.

    Czy jest sens bawić się bo efektu zadowolenia nadal jest brak
  • Bosch GSR 18V-50 ProfessionalBosch GSR 18V-50 Professional
  • #33
    gumisie
    Poziom 41  
    weryfany napisał:
    Ja ich już tyle przerobiłem że za dużo by tu pisać proszę zerknąć jak ja to robię i czym
    https://www.youtube.com/playlist?list=PLW HFLbBIi6WkJtiGAVat3RVNKXOcFmfy
    Filmik: super (do 14 minuty, można się pośmiać).
    Zastanawia mnie celowość wymiany przewodu zasilającego. :cry:
    Zestaw narzędzi?, bez komentarza.

    Za odwagę oraz czas poświęcony na nagranie tego filmiku, Masz ode mnie, wielki plusik.

    Pozdrawiam.
  • #34
    weryfany
    Poziom 25  
    Przewód zasilający miał nie oryginalną wtyczkę zasilającą ... a tak nie ma śladu że nie jest europejska ;D
    Kiedyś ....a było to co najmniej 20 lat temu miąłem jedną wkrętarkę pod nazwą pegasus zakupiona za ponad 100zł
    Teraz mam ich ponad 40 i wszystkie są moje ;D. Takie skrzywienie (jak się nie miało za młodu to ma się na starość choć do starości to jeszcze daleko .... strach pomyśleć co będzie dalej)

    Naprawa akumulatorów i innych rzeczy to dla mnie zabawa ale jak nie zapomnę to nagram małe co nie co.
    Nie ukrywam lubię wyzwania i przygody z uszkodzonymi przedmiotami ale ważne żeby się nie utopić na zbyt głębokiej wodzie.

    Pozdrawiam
  • #35
    gumisie
    Poziom 41  
    weryfany napisał:
    Nie ukrywam lubię wyzwania i przygody z uszkodzonymi przedmiotami
    Ja również, tym bardziej że już nie jestem czynny zawodowo (S.K.S. jak to młodzież "mówi").
    Pozostało hobby a z hobby, to jak z sexem, już nie może a nadal ... :wink:

    Pozdrawiam.
  • #36
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    Zgadzam się że akumulator żelowy nie jest najlepszym rozwiązaniem. Jednak jeżeli autorowi tego DIY jego ciężar nie przeszkadza, a urządzenie jest używane dorywczo to takie rozwiązanie może być wystarczające.
    Szanuję trud włożony w uratowanie sprzętu, który może posłużyć jeszcze wiele lat.
    Słowa krytyki pod tytułem "ja bym to zrobił lepiej" uważam za przejaw braku szacunku.

    Jeżeli żelówka padnie dość szybko to znaczy że jednak trzeba będzie poważnie się zastanowić nad wysokoprądowymi ogniwami litowo-jonowymi.
  • #37
    heniek07
    Poziom 18  
    Moje oryginalne akumulatorki padły ze starości, nie dlatego, ze intensywnie były eksploatowanie i "skończył się limit cykli ładowania". Z żelowym, też na pewno tak będzie również. Potrzymanie ręka sporadycznie pół kilograma więcej też nie stanowi problemu. Napisałem również że taki sprzęt na dach, na cały dzień się nie nadaje. Ponadto oryginalna ładowarka też nie wymaga ewentualnie skomplikowanych przeróbek, zmierzę prąd ładowania i będę wiedział czy muszę coś robić by dostosować go do 1/10 pojemności. Na razie akumulator jest naładowany. Zdemontowanych części nie wyrzuciłem i mogę przywrócić do stanu pierwotnego. Na każde rozwiązanie trzeba ponieść jakieś koszty, na moje akumulator żelowy, w przypadku akumulatorków Li-Ion dochodzi jeszcze inny typ ładowarki do kupienia lub zrobienia. Każdy patrzy na pewne rzeczy ze swego punktu odniesienia.
  • #38
    Zbigniew 400
    Poziom 38  
    Nauka kosztuje ale
    Mialem kiedyś pracownika i problem do rozwiązania.
    Zaproponował rozwiązanie ale mu powiedziałem że kilka lat wcześniej ten sposób nie wypalił. Uparł się stracił cały dzień i nie wyszło.
    Moje posty nie słuzyly do gnębienia autora tylko chciałem przekazac swoje doświadczenia w tym temacie.
    Aku 7Ah nowe wytrzymało pół roku.
  • #39
    ukixx
    Poziom 20  
    heniek07 napisał:
    Moje oryginalne akumulatorki padły ze starości, nie dlatego, ze intensywnie były eksploatowanie i "skończył się limit cykli ładowania". Z żelowym, też na pewno tak będzie również.

    Tak dla ścisłości to nie jest akumulator żelowy tylko AGM. Poza tym jeżeli ta wkrętarka ma być sporadycznie używana to ten AGM padnie po pół roku z zasiarczenia jeżeli po każdym użyciu nie zostanie do pełna doładowany, kilkukrotne przeciążenie też usmaży cele. Jedyną zaletą tego akumulatora jest to że jednak coś działa, ale żeby sprzęt nadawał się co najwyżej do kręcenia w płytach OSB czy gipsowo-kartonowych i wiercenia wiertłem nie grubszym jak 4mm to trochę za mało.

    Przy cenie ogniw 18650 o prądzie 10A rzędu 5zł, a 30A rzędu 8zł stosowanie takiego akumulatora tak jak wszyscy wyżej pisali mija się z celem. AGM ma same wady i praktycznie żadnej zalety.

    Nie dość że powinien się ładować aż 10h, do tego mały prąd rozładowania, niedoładowany ulega nieodwracalnemu zasiarczeniu. Słabsza cela w częściowo rozładowanym akumulatorze przy dużym prądzie obciążenia może ulec przebiegunowaniu i taki aku nadaje się potem tylko na złom. To jeszcze jest ciężki i drogi.
  • #40
    sztajger
    Poziom 12  
    Też rozważam reanimację wiertarko-wkrętarki skill 14,4v. Akku dawno padły ze starości, w dodatku ładowarka też zaniemogła. Niestety nie mam zgrzewarki, żeby pakiety tworzyć samemu, więc pomysł odłożyłem na "kiedyś w końcu zrobię". W międzyczasie urodziła się idea użycia żelówki. Wszelkie kalkulacje wychodziły średnio. Ani tanio -akku+ładowarka, ani wygodnie - waga...w dodatku wszystko na żywioł, bez gwarancji, że to zda egzamin. No i TUTAJ czytam...z jednej strony autor... jak ja :) konstruktor -marzyciel, z drugiej strony starzy wyjadacze. Komu wierzyć... Ja na razie poszedłem po bandzie. Kupiłem jakieś 1,5 roku temu w biedrze sieciówkę.. A co! Nie muszę się martwić pilnowaniem akku. Wspomniana sieciówka pracowała podczas remontu m-4, skręciła parę mebli...cudem techniki nie jest, ale działa! Za 5 dych!!!
    Niemniej idea uniwersalnego akku(coś takiego jak w Lidlu/aldi) jest całkiem ciekawa... gdyby nie te napięcia(20/40V)
  • #41
    heniek07
    Poziom 18  
    Kolego ukixx piszesz, ze aku AGM to pe i be, ja z kolei wpisałem w wyszukiwarce "akumulator AGM" i otrzymuję same superlatywy.
    https://volty.pl/akumulatory-agm-zelowe-c-1.h...MIyrXam8_H5wIVl6iaCh2Z-wZhEAAYAiAAEgIpG_D_BwE
    https://www.selfenergy.pl/index.php/features/...MIyrXam8_H5wIVl6iaCh2Z-wZhEAAYBCAAEgJlIPD_BwE
    Przekieruj mnie gdzieś, gdzie przeczytam jak to jest na prawdę - zapominając na chwile o mojej wkrętarce. (Przekierujcie jeśli ktoś wie gdzie.) Nie jestem na tym forum, by tylko obrywać po głowie, ale chciałbym się jeszcze czegoś nowego dowiedzieć.
  • #42
    weryfany
    Poziom 25  
    Ostatnio będąc w biedronce napotkałem zszywacz tapicerski zasilanie jedno ogniwo Li-Ion z pojemnym akumulatorem na odwrocie opakowania 1300mAh
    Myślę że każdy chwali swoje bo jego jest lepsze od innych. Każdy ma jakieś doświadczenie mimo że wiemy doskonale co jest dobre a co nie. Nawet jak masz rację to i tak ktoś robi wbrew logice.
    Tanio nie znaczy dobrze. Akumulator żelowy czy też AGM ... do wkrętarki... moje zdanie to wielkie JANUSZOWANIE ale ok jak wystarcza nie powiem nic więcej.
    To że nie masz zgrzewarki nie oznacza że nie możesz zlutować, Samo zgrzewanie również nie jest bez temperatury. Przyłóż od razu palca po zrobionym zgrzewie i powiedz że jest zimny.
    Jak zaczynałem przygodę miałem przewód z żabkami podłączony do akumulatora 7Ah, byłem zadowolony że mogę dalej wykorzystać swoją (możliwe że ulubioną) wkrętarkę.
    W okolicach 2010 poznałem ogniwa z laptopa (darmowe i to całkiem fajne pojemności) a po kilku latach przekonałem się ogniw wysokoprądowych ale już je stosowałem do wkrętarki, PSR1200 Bosch zielony do dziś służy mi dzielnie żeby się nudziła zadbałem ojej przyjaciół Black&Decker, Makita, DeWalt i wiele innych (wstyd powiedzieć teraz to mam ogromną ilość .... i wszystkie moje)
    Kilka lat temu przypadkowo natrafiłem na kanał YouTube o nazwie kreator (bez złych intencji) gdzie pokazuje że ogniwa pozyskane z laptopa są picuś-glancuś wręcz idealne do wkrętarek a wszyscy jak w amoku podążyli jego drogą. Taaa... jak by inaczej no przecież .....są idealne (dla każdego znaczy to co innego). Teraz nabrał doświadczenia i wie co jest dobre a co złe. Do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć (posiadać podstawową wiedzę)
    I tak jakoś zmotywował mnie że i ja co nieco pokażę na YouTube wszystkim jak to powinno być (nie dla publiki tylko tak dla jasności, nie liczę na subskrypcje bo nie zarabiam na tym... zwyczajnie czysta przyjemność dzielenia się wiedzą z innymi) a na obecną chwilę już każdy wie bo się przekonał że laptopowe to są dobre do powerbanka a nie do wkrętarki, ale i tak napotykam się na inne filmy (jakby druga młodość) że maja ten sam pomysł. Akumulator zamiast ni-mh/ni-cd lub pomysł na zasilacz z ATX-a, takie masło maślane... no cóż.
    Nawet jak chcesz dobrze to piszesz i mówisz a oni dalej swoje.

    Czyli jednak ktoś musi rzeźbić aby inni robili to profesjonalnie. Nie wszyscy są doświadczeni a jak nie są to nie chcą być.

    Z drugiej strony myślę że zainwestowanie w 3 ogniwa VTC-5 (ostatnio kupiłem 30 sztuk) po 6zł za sztukę + wysyłka 15zł kurierem + BMS za 10zł (od majfrendów) = 45zł
    Nawet polutować (jak nie masz zgrzewarki) i mamy bardzo fajny pakiet do wkrętarki, co do ładowania też nie jest źle bo od majfrendów za 15-30zł kupimy ładowarkę lub jak potrafisz to zrobić samemu wykorzystując przetwornicę step-down z ograniczeniem prądowym raptem 6zł i wykorzystasz swój zasilacz do ładowania tego pakietu (akumulatora).
    Ale faktem że łatwo i szybko jest podłączyć akumulator 12V AGM bo po co ta elektronika.
    Wolałbym już kupić jakiś nowy komplet choćby z biedronki/Lidla za 120zł i już jest fabrycznie jako Li-Ion (2 lata gwarancji) a jak się skończy wymiana ogniw na pojemniejsze (wspomniane wyżej jakiego typu)
    Się rozpisałem ...

    Pozdrawiam serdecznie wszystkich co wytrwali do końca tej litanii.
  • #43
    ukixx
    Poziom 20  
    heniek07 napisał:
    Kolego ukixx piszesz, ze aku AGM to pe i be, ja z kolei wpisałem w wyszukiwarce "akumulator AGM" i otrzymuję same superlatywy.

    Jakie superlatywy? Że w porównaniu do zwykłego akumulatora ołowiowiowego mają kilka zalet, między innymi że nie wylewa się z nich elektrolit? AGM to dalej akumulator kwasowo-ołowiowy i te nadają się co najwyżej do samochodów i UPSów ale to i tak z tego powodu że nie ulegają zapłonowi tak jak litowe. Coś przytoczyłeś ale chyba tego nie czytałeś. Chcesz stosować AGM'a to dobierz go sprzętu, który ma zasilać. Zastosowałeś aku o pojemności 2.8Ah czyli tak jakbyś zastosował coś koło 30Ah w dieslu zamiast typowych 70Ah.
  • #44
    heniek07
    Poziom 18  
    Musze Wam to uprościć. Dowiedziałem się już 10 razy (inni chyba też) z tego wątki, że do wkrętarek tylko Li-Ion. Teraz, ponieważ istnieje egzemplarz 12V, 2,8 Ah, AGM i on za dotknięciem czarodziejskiej różyczki nie zniknie, nie anihiluje się, to jakie on ma właściwości. Załóżmy, że wyjmę go z wkrętarki, to do czego w zamian mogę go zastosować, czy może jak już tam jest to zarżnąć go w tej wkrętarce, skoro w różnych miejscach jest napisane, że można go stosunkowo szybko i głęboko rozładować, oraz, że daje prądy większe od typowego żelowego, a co najmniej dwóch facetów (trzeci na YT) z powodzeniem stosowało większe i mniejsze żelowe w swoich wkrętarkach - o czym można przeczytać wyżej.
    https://suntrack.pl/10-akumulatory-zelowe?gcl...MIoqexv_PH5wIVg8CyCh3efQVaEAMYASAAEgJEqPD_BwE
  • #45
    Zbigniew 400
    Poziom 38  
    Nikt nie zabroni stosować aku w sposób niezgodny z dtr.
    Przrxyjmuje się prąd rozladowania max 5 c
    Cięzko znależc pełne dane.
    Wiem że dla aku 17Ah prąd niszczący to 150A.
    Wkrętarka w porywach bierze ok. 20A.
  • #46
    E8600
    Poziom 38  
  • #47
    heniek07
    Poziom 18  
    Kol. E8600 - Dziękuję!
    Kol. Zbigniew 400 - Proszę, wrzuć coś o tym prądzie niszczącym. Po wpisaniu w przeglądarkę "prąd niszczący akumulatora" nic sensownego nie dostałem. Człowiek się uczy całe życie, chciałbym się jeszcze czegoś dowiedzieć, może inni też - mamy 22 śledzących i dość dużo odsłon. A każdy z nas ma do obsługi przynajmniej jeden akumulator w samochodzie.
  • #48
    HenryK3
    Poziom 28  
    Szkoda mi było wyrzucić wkrętarkę 18V z padniętymi Ni-MH bo ma 2 biegi i udar.
    W obudowę akumul. mieści się 5 takich
    Akumulator żelowy do wkrętarki SKIL
    a w nich NCR18650B MH12210. Wkrętarka działa az miło, używana sporadycznie. Co kilka miesięcy przypomina mi się, że do założenia czeka PCB z balanserem. Akumulatory do zewnetrznej ładowarki i wkrętarka znów działa. Płytkę założę kiedyś ;)
  • #49
    Zbigniew 400
    Poziom 38  
    Szukalem tego parametru kilka lat temu. Bylo trudno.
    Trzeba szukac u dostawców pelnych danych.
    Prąd niszczacy
    Spadek pojemnosci od pradu rozladowania.
    Szikalem ale nie znalazłem.
  • #52
    jendrula60
    Poziom 11  
    Ja też stawiam plusa , że nie wyrzucił tylko coś zrobił.
    Ja swojej używam tylko w garażu i podłączyłem przewodami do starego ale jeszcze w miarę sprawnego akumulatora samochodowego. Ogniwa zostawiłem bo z nimi jest dobrze wyważona. Całość (z akumulatorem) jest wygodniejsza od wiertarki chociaż na smyczy.
  • #53
    E8600
    Poziom 38  
    Zasada jest taka, że im wkrętarka zasilana wyższym napięciem tym pobiera niższy prąd przy normalnej pracy.
    Dzisiaj popularnym standardem jest 18 V i bardziej wynika to ze standaryzacji baterii aby jedna bateria i ładowarka pasowała/wystarczała do kilku narzędzi a producenci idą w większą pojemność tym samym wyższy prąd.
    Dawniej był rozstrzał w zasilaniu narzędzi bateryjnych od 9,6 do 48 V. 8-O
  • #54
    HenryK3
    Poziom 28  
    weryfany napisał:
    Koszyków do ogniw się nie stosuje w narzędziach,
    zwłaszcza gdy mamy ogniwa wysokopradowe.

    Koszyki (5) idealnie spasowały w obudowę akumulatora. Założone tylko na próbę
    Cytat:
    używana sporadycznie. Co kilka miesięcy przypomina mi się, że do założenia czeka PCB z balanserem. Akumulatory do zewnetrznej ładowarki i wkrętarka znów działa. Płytkę założę kiedyś ;)
    Prowizorka..
  • #55
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    E8600 napisał:
    Dzisiaj popularnym standardem jest 18 V i bardziej wynika to ze standaryzacji baterii aby jedna bateria i ładowarka pasowała/wystarczała do kilku narzędzi a producenci idą w większą pojemność tym samym wyższy prąd.

    To prawda. I bardzo dobrze. A gdy jest potrzebna większa moc to urządzenie ma miejsce na dwa akumulatory 18V. A na 36V to można już małą młotowiertarkę napędzać. :-)
  • #56
    ukixx
    Poziom 20  
    heniek07 napisał:
    Teraz, ponieważ istnieje egzemplarz 12V, 2,8 Ah, AGM i on za dotknięciem czarodziejskiej różyczki nie zniknie, nie anihiluje się, to jakie on ma właściwości.

    A no takie same jak dwa moje akumulatory AGM 7Ah. Jeden padł bo niechcący zrobiłem mu zwarcie, a drugi tak często używałem że przeleżał rok czy dwa niedoładowany (znaczy prawie rozładowany), niestety oba przy próbie reanimacji dostały zwarcia celi. Także dopóki masz frajdę że zrobiłeś i działa to będziesz się cieszył, ale jak już Ci przejdzie i zapomnisz naładować akumulator i co jakiś czas go doładowywać to po kilku miesiącach kupisz kolejny.

    Kontroli też nie masz żadnej, a każdy 12V kwasowy nie lubi rozładowania poniżej 10V (są tacy co i Li-ion też podłączali na żywca, z tym że pakiet 3S wytrzyma do ok 8V).

    Też kiedyś chciałem zamiast NiCd założyć AGM, tylko 7Ah, ale stwierdziłem że chyba by mi ręka uschła jakbym miał to dźwigać, a stawiać go na podłodze i ciągać się z kablem to też udręka. Ale wpadły mi w ręce stare baterie laptopowe i tak sobie kilka lat leżały z nich ogniwa więc rok temu postanowiłem je wykorzystać. Oczywiście że laptopowe się nie nadają ale zrobiłem pakiet 3S3P i wkrętarka śmiga aż miło, a że tak często jej używam, że do tej pory tylko raz ją ładowałem to chyba żaden AGM by tego nie przeżył.
  • #57
    weryfany
    Poziom 25  
    Warto też wspomnieć że każdy potencjalny użytkownik zwraca uwagę na zasilanie bo 12 jest słabsza znowu na 14.4 jest mocniejsza a na 18 to już w ogóle potwór.
    A w rzeczywistości prędkość obrotowa czy też siła jest taka sama mimo różnych napięć zasilających.
    Dodam jeszcze że mam wkrętarki Bosch typu: PSR12, PSR14.4 i PSR18 lecz wszystkie mają jednakowe parametry typu 700 obr/min oraz jednakowe sprzęgło lecz ta 18V pobiera mniej prądu bo ma większą ilości ogniw (czyli dłużej podziała) niż ta na 12V gdzie ogniw jest mniej co pociąga za sobą większe prądy rozładowania.
  • #58
    HenryK3
    Poziom 28  
    weryfany napisał:
    Dodam jeszcze że mam wkrętarki Bosch typu: PSR12, PSR14.4 i PSR18 lecz wszystkie mają jednakowe parametry typu 700 obr/min oraz jednakowe sprzęgło lecz ta 18V pobiera mniej prądu bo ma większą ilości ogniw (czyli dłużej podziała) niż ta na 12V gdzie ogniw jest mniej co pociąga za sobą większe prądy rozładowania.

    Bo większa ilość (takich samych) ogniw to więcej zmagazynowanej energii. Dlatego ta 18V waży najwięcej.
    Akumulator żelowy do wkrętarki SKIL
  • #59
    gdkj
    Poziom 26  
    To ja się pochwalę że wsadziłem do wkrętarko-wiertarki black & decker kupionej na allegro za 50 zeta w komplecie z dwoma bateriami ni-mh ogniwa li-po i jestem zaskoczony najbardziej tym że po ładowaniu wkrętarka może leżeć w szafie i pół roku a po wyjęciu z szafy nie trzeba doładowywać tylko działa elegancko. Z poprzednimi ogniwami ładownie przed użyciem było obowiązkowe.
    Ogniwa miałem ze starych baterii od laptopów.
    Pozdrawiam.