Witam,
Mam problem z moim Peugeotem 208 1.6 HDi 92KM z 2013 roku. Auto do usterki sprawowało się świetnie ale tydzień temu wsiadam do auta próbuje odpalić i tylko kręci rozrusznik, podładowałem akumulator myślałem że to to ale nic nie dało. Zagrzałem w garażu i auto po paru godzinach odpaliło, jeździłem normalnie 2 dni i znowu przestało odpalać. Diagnoza komputera błąd P0336 czyli czujnik położenia wału. Wymieniłem czujnik na oryginalny taki jak był Febi i auto dalej nie odpalało. Wymieniłem filtr paliwa na nowy ale auto dalej nie odpala tylko kręci . Od tamtej pory zero błedów było. Odpaliłem na plaka silnik działał ale tylko na plaku i wywaliło znowu bład P0336, podmieniałem już dwa czujniki i ciągle ten sam błąd. Sprawdzałem przekaźniki, bezpieczniki wiązki i nic auto dalej nie odpala. Rozrusznik świetnie kręci więc jest dobry, akumulator też dwa lata temu w ASO wymieniany. Już nie mam pomysłów, przeczytałem wiele forów i tematów ale nic nie pasuje.
Mam problem z moim Peugeotem 208 1.6 HDi 92KM z 2013 roku. Auto do usterki sprawowało się świetnie ale tydzień temu wsiadam do auta próbuje odpalić i tylko kręci rozrusznik, podładowałem akumulator myślałem że to to ale nic nie dało. Zagrzałem w garażu i auto po paru godzinach odpaliło, jeździłem normalnie 2 dni i znowu przestało odpalać. Diagnoza komputera błąd P0336 czyli czujnik położenia wału. Wymieniłem czujnik na oryginalny taki jak był Febi i auto dalej nie odpalało. Wymieniłem filtr paliwa na nowy ale auto dalej nie odpala tylko kręci . Od tamtej pory zero błedów było. Odpaliłem na plaka silnik działał ale tylko na plaku i wywaliło znowu bład P0336, podmieniałem już dwa czujniki i ciągle ten sam błąd. Sprawdzałem przekaźniki, bezpieczniki wiązki i nic auto dalej nie odpala. Rozrusznik świetnie kręci więc jest dobry, akumulator też dwa lata temu w ASO wymieniany. Już nie mam pomysłów, przeczytałem wiele forów i tematów ale nic nie pasuje.