Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Trochę wiedzy o pociągach

tomaszo 22 Lut 2016 11:39 577506 3306
  • #2011
    sm48
    Poziom 15  
    Nowe wagony pasażerskie albo po modernizacjach nie mają już prądnic. Aparatura niskiego napięcia jest zasilana z przewodu ogrzewania przez przetwornice. Tak samo klima też jest zasilana z przewodu ogrzewania. Więc obecnie ogrzewanie podłączamy przez cały rok.

    Nawet drzwi sterowane "klamką" maja blokadę uniemożliwiającą otwarcie drzwi podczas jazdy ale jest to uzależnione przez odpowiednie czujniki w wagonie wiec nie wymaga to jakiegoś sterowania z zewnątrz.
  • Relpol przekaźniki
  • #2012
    sq9cwd
    Poziom 27  
    jdubowski napisał:
    Nie wymagały również doprowadzenia powietrza sprężonego (drzwi ręczne, WC otwarte).

    Pozwolę sobie z kolegą się nie zgodzić.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Hamulec_zespolony
    Zwracam uwagę na zwrot
    Cytat:
    Przewód główny biegnie przez całą długość pociągu,
  • #2013
    huluk
    Poziom 30  
    Koledze jdubowski chodziło chyba o przewód powietrzny pomocniczy (dodatkowy - żółte połączenia) a nie główny, hamulcowy (czerwone złącza).
  • Relpol przekaźniki
  • #2014
    drlukasz
    Poziom 12  
    sq9cwd napisał:
    jdubowski napisał:
    Nie wymagały również doprowadzenia powietrza sprężonego (drzwi ręczne, WC otwarte).

    Pozwolę sobie z kolegą się nie zgodzić.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Hamulec_zespolony
    Zwracam uwagę na zwrot
    Cytat:
    Przewód główny biegnie przez całą długość pociągu,


    Nie mieszaj proszę pojęć.
    Przewód główny jest wyłącznie na potrzeby hamulca i żadne urządzenie wagonowe nie jest do niego dołączone. Przewód główny występował nawet w bardzo starych wagonach towarowych pozbawionych urządzeń hamulcowych (jako przelotowy). Ciągłość przewodu jest konieczna dla poprawnego działania hamulców. Rozszczelnienie, którego nie zrównoważy sprężarka, powoduje automatyczne zahamowanie składu (w razie np. rozerwania składu obie jego części automatycznie zahamują)

    Zasilanie pneumatyki w wagonach odbywa się poprzez tzw. drugi obwód - dodatkowy przewód powietrzny przeznaczony właśnie do tego celu.
    W związku z tym wypowiedź @jdubowski jest poprawna o tyle, że faktycznie wagony osobowe (szczególnie starsze) mogą być używane bez podłączenia dodatkowej pneumatyki.
  • #2015
    sq9cwd
    Poziom 27  
    Gdzieś mi się kula zapodziała i nie domyśliłem się co autor miał na myśli :)
    Jakby to powiedzieć, w szkole średniej lubiłem Tabor Kolejowy i znam zasadę działania hamulca zespolonego, jednakże dziękuję za powtórkę wykładu na temat PG.
  • #2016
    Tremolo
    Poziom 43  
    Podobno amerykańskie hamulce używane w pociągach działają inaczej i tam jest możliwe odpięcie składu w locie jak na starych westernach... Tak, żeby nie zahamowało wszystkiego.
  • #2017
    saly
    Poziom 32  
    drlukasz napisał:
    Rozszczelnienie, którego nie zrównoważy sprężarka, powoduje automatyczne zahamowanie składu (w razie np. rozerwania składu obie jego części automatycznie zahamują)


    Sprężarka nie ma tu nic do tego. Spadek ciśnienie w przewodzie głównym powoduje uruchomienie hamulca w całym składzie pociągu. Obniżenie ciśnienia w przewodzie głównym może być spowodowane np. upuszczaniem powietrza z przewodu przez zawór główny maszynisty np. FV4a lub ubytki. Sprężarka napełnia zbiorniki lokomotywy do ciśnienia 0,8MPa niektóre pojazdy do 1,0MPa, a ciśnienie w przewodzie głównym to 0,5MPa. Więc widzimy że pneumatyka lokomotywy ma dużo większy zapas powietrza do obsługi składu.
    O uruchomieniu hamulca w danym pojeździe decyduje zawór rozrządczy, niektóre wagony mają jeden zawór rozrządczy na cały wagon, a są też takie np. Bmnopux ma dwa zawory rozrządcze, pojednym na każdy wózek. Zawór rozrządczy widząc obniżenie ciśnienia na swoim zasilaniu (tj. przewód główny) uruchamia hamowanie i przekazuje powietrze zgromadzone wcześniej w zbiornikach wagonu do cylindrów hamulcowych. Rozróżniamy hamowanie stopniowe i hamowanie pełne, zależne od ciśnienia w przewodzie głównym.
    Przykłady zaworów rozrządczych.
    Trochę wiedzy o pociągach Trochę wiedzy o pociągach
  • #2018
    Alana
    Poziom 37  
    Tremolo napisał:
    Podobno amerykańskie hamulce używane w pociągach działają inaczej i tam jest możliwe odpięcie składu w locie jak na starych westernach... Tak, żeby nie zahamowało wszystkiego.


    Nie, z tego co wiem dzialaja dokladnie tak samo, jedyna roznica to wszechobecne drabinki i pomosty tak ze w czasie jazdy latwiej niz w naszych wagonach dobrac sie do sprzegu i zamknac zawory konczace przewod hamulcowy w wagonie.
    Oraz sam sprzeg - te ichnie automatyczne rozlacza sie przez pociagniecie jednej dzwigni i w czasie jazdy to jest latwiejsze niz z naszymi srubowymi.
  • #2019
    sm48
    Poziom 15  
    Tremolo napisał:
    Podobno amerykańskie hamulce używane w pociągach działają inaczej i tam jest możliwe odpięcie składu w locie jak na starych westernach... Tak, żeby nie zahamowało wszystkiego.


    Filmowa fikcja robi swoje. Wszystko działa tak jak u nas, nawet żeby było ciekawiej to hamulec samoczynny rozpowszechniła właśnie amerykańska firma Westinghouse.

    Wagony można rozczepić w biegu pod warunkiem ze skład jest ściśnięty ponieważ naciągniętego sprzęgu (obojętnie czy to śrubowy czy samoczynny) ręcznie nie rozczepi. Sprzęg śrubowy musi być jeszcze rozkręcony dlatego jak skład przygotowuje się do manewrów to trzeba go "rozkręcić" aby potem nie było problemów podczas przetoków.
  • #2020
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    huluk napisał:
    Koledze jdubowski chodziło chyba o przewód powietrzny pomocniczy (dodatkowy - żółte połączenia) a nie główny, hamulcowy (czerwone złącza).


    Oczywiście, ale przewod hamulca jest w każdym wagonie, wagony bez przewodu hamulcowego wyginęły w połowie ubiegłego wieku...

    Dodano po 5 [minuty]:

    sm48 napisał:
    Filmowa fikcja robi swoje. Wszystko działa tak jak u nas, nawet żeby było ciekawiej to hamulec samoczynny rozpowszechniła właśnie amerykańska firma Westinghouse.


    Tak, a na dodatek w USA stosują dla długich pociągów towarowych patenty wspomagające - na końcu pociągu umieszczone jest ustrojstwo które sterowane radiowo może otworzyć zawór i i spuścić powietrze z przewodu hamulcowego powodując hamowanie pociągu rowniez "od ogona".
  • #2021
    Justyniunia
    Poziom 32  
    Czy to sygnał Tb2? Znajomy manewrowy/ustawiacz/rewident twierdzi, że coś się komuś pomyliło, bo tych sygnałów już się dawno nie stosuje (to ja pytam - po co niebieskie LEDY w lampach nowszych wagonów?) Trochę wiedzy o pociągach

    Poza tematem - Jaka to stacja? ;)

    Czy w polsce były stosowane (a może zachowały się) tarcze rozrządowe kształtowe? Chętnie zobaczę. Bo np zaporowe kształtowe to w moich okolicach jeszcze stoją, manewrowe też można utrafić.
  • #2022
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Justyniunia napisał:


    Poza tematem - Jaka to stacja? ;)


    Breslau?

    Justyniunia napisał:
    Czy to sygnał Tb2? Znajomy manewrowy/ustawiacz/rewident twierdzi, że coś się komuś pomyliło, bo tych sygnałów już się dawno nie stosuje (to ja pytam - po co niebieskie LEDY w lampach nowszych wagonów?) Trochę wiedzy o pociągach


    Cytat:
    „Oznaczenie wagonów pocztowych z funkcjonariuszami, wagonów restauracyjnych i sypialnych, jak również innych wagonów specjalnego przeznaczenia oraz wagonów z podróżnymi na stacji, jeżeli wagony te nie są złączone z pociągiem
    Może o to chodzi.
  • #2023
    Justyniunia
    Poziom 32  
    Oczywiście. Wrocław. :)
    Twój nick wyjaśnia wszystko.
  • #2024
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Justyniunia napisał:
    po co niebieskie LEDY w lampach nowszych wagonów?)



    A to może nie jest niebieskie jeno białe do jazdy wagonami naprzód, w zasadzie na PKP nie stosowanej (wyjątek - pociąg z wgonem sterowniczym). Bo może balans bieli się pokręcił...
    Światła do Tb2 były albo pośrodku u góry (wagon pocztowy, bez przejścia międzywagonowego) albo o góry z lewej strony.

    Justyniunia napisał:
    Czy w polsce były stosowane (a może zachowały się) tarcze rozrządowe kształtowe?


    Były stosowane (rzadko). Nie wiem czy jeszcze stoi w Gliwicach:
    http://www.bazakolejowa.pl/index.php?dzial=stacje&id=12910&okno=galeria&&photoid=55565
  • #2027
    Justyniunia
    Poziom 32  
    To nie balans bieli, to na prawdę były niebieskie światła. Rzeczywiście stały same wagony, potem doprzęgli EP09 i pomknął gdzieś...
    Dzięki za foto tej tarczy rozrządowej.
  • #2029
    Justyniunia
    Poziom 32  
    A widziałeś SM42 ciągnącego IC? Wrocław - Szczecin (21 godzin. Przez Jarocin itd...) Koło Dobiegniewa zwalone drzewa, 10h postoju, potem tyłem do Krzyża, tam następne 2h na stacji i dopiero w dalszą podróż :) Miałam okazję się przejechać. Pociąg miał jechać na Dąbie, ale dotarł na Główny, na stacji czekali dziennikarze, kamery itp. Podczas tej fascynującej podróży dostaliśmy 0,5l wody, drożdżówkę i kawę/herbatę.

    Na PKP wszystko jest możliwe.
  • #2030
    telecaster1951
    Moderator Akustyka
    Justyniunia napisał:

    Na PKP wszystko jest możliwe.
    Problem w tym że PR nie mają w dyspozycji żadnej lokomotywy EP09. Wszystkie są własnością PKP IC.
    Ja mam o tym zupełnie inne zdanie. To, że coś wygląda chaotycznie, to nie znaczy że nie jest to przemyślane działanie. Na kolei nie ma miejsca na przypadek i takie podejście. Bo gdy takie myślenie się pojawia, to mamy to, co zdarzyło się pod Szczekocinami.
    Justyniunia napisał:
    A widziałeś SM42 ciągnącego IC?
    IC posiada własne stonki. Wynajem lokomotyw jest stosowany tylko w sytuacjach awaryjnych, a nie sądzę aby we Wrocławiu PR nie miały żadnej lokomotywy i musiały wynajmować EP09 od IC.
    Justyniunia napisał:
    . Podczas tej fascynującej podróży dostaliśmy 0,5l wody, drożdżówkę i kawę/herbatę.
    Przysługiwał zwrot za bilety w tej sytuacji. Ciesz się że to był państwowy przewoźnik i zapewnił Wam chociaż trochę wody. Prywatna spółka najprawdopodobniej by nic nie zrobiła.
    Wiem jak wygląda to w Szwajcarii. Pendolino stanęło w polu i nic. Mówię konduktorowi że mam samolot a on, że jest zanik napięcia i czekamy. Mogę reklamację składać to może mi oddadzą pieniądze. A tam za bilet nie płaci się 20zł a 100 franków za 100 kilometrów. Na szczęście zdążyłem. Narzekamy na to opóźnienia? Tam pociąg w ogóle nie przyjechał, bo się zepsuł. Ale z ekranu go nie zdjęli.
    Ja bym na prawdę ograniczył narzekanie na polską kolej, bo jak na razie jest w miarę dobra i najtańsza w Europie.
  • #2031
    Justyniunia
    Poziom 32  
    09 od 07, czy 08 odróżniam, ale być może się mylę, trochę temu to było (wedle daty zdjęcia 11.2015). Jeśli tak jest (a pewnie jest) to zwracam honor. Kolega jest bardziej "w temacie" niż ja zapewne.

    Dodano po 21 [minuty]:

    telecaster1951 napisał:
    Przysługiwał zwrot za bilety w tej sytuacji.


    Konduktor poinformował, że oddajemy bilet i dostajemy pieniążki. Na stacji Szczecin główny poinformowano nas, że to nie taki proste, bo Pani NIE WIE, no i trzeba wypełnić formularz reklamacji itd. Wiecie ile osób (zobaczywszy kolejkę) zrezygnowało? Może 10 osób z tego pociągu zostało po te formularze. Reszta machnęła ręką, zadowoleni, że wgl dojechali.

    Cytat:
    Ja bym na prawdę ograniczył narzekanie na polską kolej...

    Nie narzekam (dziadek, tata - kolejarze), mamy piękną stację, węzłową, dużą lokomotywownię (tylko trochę w ruinie), górkę rozrządową (już nieczynną), dwie wieże ćiśnień, kilka żurawi wodnych, kozły oporowe (dla osobowych) co hamują pociąg przy uderzeniu (nie wiem jak się to nazywa, ale mogę fotki porobić), rozjazdy podwójne niesymetryczne, parę stacji dalej (w stronę Wałbrzycha) można spotkać PółAngliki, jeden z najdłuższych tuneli w Polsce itd itp...
  • #2032
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Justyniunia napisał:
    mamy piękną stację, węzłową, dużą lokomotywownię (tylko trochę w ruinie), górkę rozrządową (już nieczynną), dwie wieże ćiśnień, kilka żurawi wodnych, kozły oporowe (dla osobowych) co hamują pociąg przy uderzeniu (nie wiem jak się to nazywa, ale mogę fotki porobić), rozjazdy podwójne niesymetryczne, parę stacji dalej (w stronę Wałbrzycha) można spotkać PółAngliki, jeden z najdłuższych tuneli w Polsce itd itp...


    A, Kłodzko... ;)
  • #2033
    Tremolo
    Poziom 43  
    ZNTK - to raczej dzisiejszy Newag :) albo bliżej Newagu. W każdym razie kolejarze mówili, że na Śląsku są nieco inne oznaczenia (poniemieckie). Fajna była tam praca :) Ale nie pamietam tego sygnalizatora.
  • #2034
    Kpc21
    Poziom 24  
    telecaster1951 napisał:
    Przysługiwał zwrot za bilety w tej sytuacji. Ciesz się że to był państwowy przewoźnik i zapewnił Wam chociaż trochę wody. Prywatna spółka najprawdopodobniej by nic nie zrobiła.

    Nie ma znaczenia, czy to spółka państwowa, czy prywatna. Obowiązek zapewnienia pasażerom napojów w razie opóźnienia powyżej iluś minut wynika z przepisów obowiązujących w całej UE. Nie wiem, czy obowiązują one także w Szwajcarii, bo ten kraj, jak wiadomo, do UE nie należy.

    Cytat:
    Wiem jak wygląda to w Szwajcarii. Pendolino stanęło w polu i nic. Mówię konduktorowi że mam samolot a on, że jest zanik napięcia i czekamy. Mogę reklamację składać to może mi oddadzą pieniądze. A tam za bilet nie płaci się 20zł a 100 franków za 100 kilometrów. Na szczęście zdążyłem. Narzekamy na to opóźnienia? Tam pociąg w ogóle nie przyjechał, bo się zepsuł. Ale z ekranu go nie zdjęli.

    Zgodnie z przepisami w razie opóźnienia, gdy np. ucieknie ci przesiadka na inny pociąg, masz prawo albo do kontynuowania podróży najbliższym dostępnym połączeniem, albo do bezpłatnego powrotu do stacji rozpoczęcia podróży. Przepisy te jednak dotyczą, niestety, jedynie kolei, a nie innych środków transportu. Słyszałem o przypadkach, gdzie PKP Intercity zwróciło pasażerom pieniądze za bilet lotniczy (gdzie pasażer nie dotarł na samolot przez opóźniony pociąg), ale to już w drodze reklamacji, i nie na podstawie wspomnianych przepisów, tylko na podstawie przepisów ogólnych (firma naraziła klienta na straty finansowe, więc musi je zrekompensować). Zdarzały się też przypadki zamawiania przez PKP Intercity na swój koszt taksówek pasażerom opóźnionych pociągów spieszącym się na samolot.

    No i to są przepisy unijne, więc w Szwajcarii mogą nie obowiązywać. Ale w całej UE obowiązują we wszystkich pociągach dalekobieżnych, bez względu na to, czy jest to pociąg przewoźnika państwowego, czy prywatnego.

    W Polsce w takiej sytuacji musisz udać się ze swoim biletem do kasy, wtedy kasjerka stawia na nim odpowiedni stempel, że np. uprawnia cię on do powrotu do stacji początkowej, albo do przejazdu innym pociągiem. Jeśli na danej stacji nie ma kasy - zwracasz się do konduktora, ale możliwe, że będziesz wtedy musiał skorzystać z drogi reklamacyjnej.

    Jeśli dochodzi do zaniku napięcia, to przewoźnik zazwyczaj nie bardzo jest w stanie cokolwiek z tym zrobić, szczególnie jeśli ma to miejsce gdzieś w środku lasu, gdzie nie idzie dojechać drogami, więc nie da się np. podstawić autobusu zastępczego. Pozostaje czekać na ponowne załączenie napięcia, bądź ewentualnie załatwienie przez przewoźnika jakiejś lokomotywy spalinowej w celu wyciągnięcia pociągu z sekcji zasilania objętej zanikiem napięcia.
  • #2036
    Kpc21
    Poziom 24  
    Raczej ZNTK Bydgoszcz. ZNTK Mińsk Mazowiecki jest obecnie spółką-córką Pesy, ale pozostaje przy oryginalnej nazwie.
  • #2038
    Tremolo
    Poziom 43  
    ZNTK i ZNLE. ZNTK jest blisko ZNLE - przekształconego w NEWAG (Gliwice wszystko).

    Takie pytanie z innej beczki. Z praktyki bardzo lubiałem sprawdzać Hamowanie ED (test) i dźwięk jaki wydobywał się z okolic skrzyni ED dobudowywanej za fotelem pomocnika. Ma ktoś gdzieś nagrany ten dźwięk?