Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Farnell IoTFarnell IoT
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Trochę wiedzy o pociągach

tomaszo 05 Apr 2019 18:02 628611 3547
  • Farnell IoTFarnell IoT
  • #3182
    drlukasz
    Level 12  
    kortyleski wrote:
    Przede wszystkim miał wyłączone sygnały nie był więc pojazdem uprzywilejowanym, nie miał prawa wjechac na zamykający się przejazd.


    A jakby miał włączone światła i sygnały to miał wg. Ciebie takie prawo? Ciekawe.
  • #3183
    MARCIN.SLASK
    Home appliances specialist
    William Bonawentura wrote:
    sharp wrote:
    Czy w ostatniej chwili przed uderzeniem pociągu kierowcy czasem nie gaśnie silnik? W momencie, kiedy widzą z ratownikiem, że kolizja jest nieuchronna?
    https://www.facebook.com/epoznan/videos/344955189479880/


    Możliwe, że wpadł w poślizg na szynie.


    Po pierwsze to brak odpowiedniego szkolenia i wiedzy. Jak już się zagapił i wjechał, to staram się jak najszybciej opuścić przejazd przez szlaban, który jest tak budowany, że podda się i odpadnie. Jak opuszczenie pojazdem nie jest możliwe (np. zgasł silnik i próba nie pomaga), to uciekamy z samochodu poza obszar niebezpieczny. Ratujemy życie a konsekwencję i tak poniesiemy za nasz błąd, ale żyjemy.
  • #3184
    kortyleski
    Level 42  
    drlukasz wrote:
    jakby miał włączone światła i sygnały to miał wg. Ciebie takie prawo? Ciekawe.

    Pojazd uprzywilejowany rządzi się swoimi prawami. To wyszkolony kierowca decyduje o podjęciu ryzyka. Takiego jak przejazd na czerwonym świetle, przejazd przez zamknięte półzapory, prędkość znacznie przekraczająca dozwoloną.
    Tutaj to nie miało miejsca, jechał jak każdy inny " cywil " i powinien bezwzględnie zatrzymać się przed przejazdem.
  • #3185
    marcin_wr
    Level 21  
    drlukasz wrote:
    kortyleski wrote:
    Przede wszystkim miał wyłączone sygnały nie był więc pojazdem uprzywilejowanym, nie miał prawa wjechac na zamykający się przejazd.


    A jakby miał włączone światła i sygnały to miał wg. Ciebie takie prawo? Ciekawe.

    Sygnały akurat miał włączone, jednak to też nie daje pierwszeństwa przed pociągiem, widać że wjeżdża z zachowaniem "szczególnej ostrożności" przez otwarte zapory które umożliwiają opuszczenie przejazdu.Niestety brakło czasu.., no ale jak poprzednicy wspomnieli, mógł wyłamać zaporę, i to bez większych uszkodzeń pojazdu lub samej rogatki.A mandat za wjazd? Myślę że to najmniejszy problem.
  • #3186
    vodiczka
    Level 43  
    MARCIN.SLASK wrote:
    szlaban, który jest tak budowany, że podda się i odpadnie
    marcin_wr wrote:
    Niestety brakło czasu.., no ale jak poprzednicy wspomnieli, mógł wyłamać zaporę, i to bez większych uszkodzeń pojazdu lub samej rogatki.
    Jest różnica pomiędzy "wyłamaniem" a "poddaniem się i odpadnięciem"
    Czy szlabany nie mogą być budowanie na wzór składanych lusterek bocznych w samochodach? Pod naciskiem pojazdu zapora przemieszcza się w płaszczyźnie poziomej.
    Kierowca karetki stracił głowę ryzykując życie swoje i kolegów aby nie uszkodzić mienia i źle wytypował tor po którym przejedzie pociąg gdy ustawiał samochód równolegle do zapory.
    MARCIN.SLASK wrote:
    Ludzie zaczynają nie tak myśleć jak trzeba. Bardziej dbają o przedmioty niż o życie.
    Instynktownie próbował się ratować. Nie posądzam go o umyślne działanie ale ustawił karetkę tak by być dalej od pociągu.
    Jeżeli przeżyje i stanie przed sądem prokurator zapewne wyciągnie.
  • #3187
    sanfran
    Level 40  
    vodiczka wrote:
    Czy szlabany nie mogą być budowanie na wzór składanych lusterek bocznych w samochodach? Pod naciskiem pojazdu zapora przemieszcza się w płaszczyźnie poziomej.


    Zdecydowanie NIE. Bo to będzie nadużywane. Tak jak wyjście pożarowe w mojej fabryce. Każdy używał, bo bliżej na papieroska. A po zaplombowaniu klamki odważnych jakoś zabrakło.

    Tutaj błąd polegał na wjechaniu pod opuszczający się szlaban. Może liczyli, że dróżnik widzi i otworzy.
  • Farnell IoTFarnell IoT
  • #3188
    marcin_wr
    Level 21  
    vodiczka wrote:
    Jest różnica pomiędzy "wyłamaniem" a "poddaniem się i odpadnięciem"

    Myślę że mówiąc potocznie to obie formy są zrozumiałe;)
    vodiczka wrote:
    Czy szlabany nie mogą być budowanie na wzór składanych lusterek bocznych w samochodach? Pod naciskiem pojazdu zapora przemieszcza się w płaszczyźnie poziomej.

    Pewnie można coś takiego opracować lecz koszty byłyby dużo większe niż wyprodukowanie obecnych zapór, dodatkowo mogłoby być to wykorzystywane przez "spóźnialskich" do bezproblemowego opuszczania przejazdu.
    vodiczka wrote:
    Kierowca karetki stracił głowę ryzykując życie swoje i kolegów aby nie uszkodzić mienia i źle wytypował tor po którym przejedzie pociąg gdy ustawiał samochód równolegle do zapory.

    Kierowca karetki pewnie już wcześniej został pociągnięty do odpowiedzialności finansowej za jakieś "ryski" i stąd pewnie obawa przed kolejnymi uszkodzeniami.
  • #3189
    User removed account
    Level 1  
  • #3190
    vodiczka
    Level 43  
    sanfran wrote:
    Zdecydowanie NIE. Bo to będzie nadużywane.
    Nie będzie jeżeli takie otwarcie zapory pozostawi wyraźnie ślady na samochodzie. Zapora powinna się złożyć ale nie po naciśnięciu palcem.
    Sadzę, że u niektórych kierowców (małych samochodów) występuje strach przed zderzeniem z zaporą bo niektóre zapory nie wyglądają na takie, które dadzą się łatwo wyłamać.
    marcin_wr wrote:
    Pewnie można coś takiego opracować lecz koszty byłyby dużo większe niż wyprodukowanie obecnych zapór,
    W stosunku do kosztów całej zapory a nie tylko ramienia, wzrost kosztów byłby pomijalnie mały.
  • #3191
    sanfran
    Level 40  
    vodiczka wrote:
    Nie będzie jeżeli takie otwarcie zapory pozostawi wyraźnie ślady na samochodzie.


    Koledzy pomogą otworzyć, przytrzymają, a potem złożą.
  • #3192
    wojtek1234321
    Level 34  
    vodiczka wrote:
    Czy szlabany nie mogą być budowanie na wzór składanych lusterek bocznych w samochodach? Pod naciskiem pojazdu zapora przemieszcza się w płaszczyźnie poziomej.

    Ależ szlabany z takim zabezpieczeniem "antyzłamaniowym" rogatki są montowane. Tylko nie wiem czy po "wyłamaniu" tego zabezpieczenia można z powrotem złożyć rogatkę do pozycji zasadniczej, czy działą to tylko "w jedną stronę" i zapobiega złamaniu części szlabanu która zamyka drogę.
  • #3193
    vodiczka
    Level 43  
    sanfran wrote:
    Koledzy pomogą otworzyć, przytrzymają, a potem złożą.
    Może jeżeli jadą busem do pracy.
    Jakoś nie wyobrażam sobie by ktoś wysiadał, szedł do samochodu stojącego za nim i prosił "przytrzymajcie mi szlaban"
    wojtek1234321 wrote:
    Ależ szlabany z takim zabezpieczeniem "antyzłamaniowym" rogatki są montowane.
    Nie widziałem takiego szlabanu ale jeżeli są takie to dobrze.
  • #3194
    Ryszard49
    Level 37  
    Proponuję założyć osobny temat "Trochę wiedzy o szlabanach".
  • #3195
    wojtek1234321
    Level 34  
    vodiczka wrote:
    Nie widziałem takiego szlabanu ale jeżeli są takie to dobrze.

    Aby nie być gołosłownym (odnośnie postu #3192). Oto zdjęcia takiego szlabanu, abyś uwierzył. Rogatka zamontowana kilka lat temu. Trochę trwało aby "udowodnić", pokazać, że takie są. Wziąłem pieska na spacer i specjalnie poszedłem kilka kilometrów aby udowodnić że takie są, linia kolejowa Warszawa - Poznań, rogatka pomiędzy stacjami Kłodawa - Barłogi, nie wiem akurat który to kilometr linii (bo tak to się "mierzy", ale mniejsza o to, nie sprawdzałem "słupków"). Opisy na zdjęciu gdzie co i jak, chyba będzie widać.
    Teraz, na innych przejazdach, podczas remontu linii montują jeszcze z innym "nowocześniejszym" mechanizmem, bardziej rozbudowanym. Być może będzie to podłączone do sygnalizacji, bo jest więcej rozbudowany i wygląda na bardziej skomplikowany.

    Trochę wiedzy o pociągach
  • #3196
    Interesant
    Level 33  
    sanfran wrote:
    Tragiczny wypadek :-(
    Zastanawia mnie dlaczego nikt nie spi****lał z tego samochodu.

    A kierowca mógłby szlaban wyłąmać. Dostałby mandat, karę za naprawę szlabanu, może za porysowane auto, ale by żył. I pasażerowie także.


    Link

    Przyjrzyj się, w "szoferce", siedzi sam kierowca, dwóch ratowników (ratownik i lekarz) prawdopodobnie znajdują się w "ambulatorum"...
  • #3197
    wojtek1234321
    Level 34  
    Ryszard49 wrote:
    Proponuję założyć osobny temat "Trochę wiedzy o szlabanach".

    Nie zgodzę się z tym, temat jak widać jest "Trochę wiedzy o pociągach", a co się z tym wiąże "wiedza o pociągach" to nie tylko wiedza o taborze, ale również (co było widać w temacie wcześniej), wiedza o "zasilaniu" tego taboru, torowiskach, budynkach, zabezpieczeniu, sygnalizacji, i wiele innych wątków i zagadnień związanych "z pociągami" i ich ruchem i były one poruszane wcześniej. Więc dyskusja o rogatkach, ich uruchamianiu, itp. może być tu poruszana bo wiąże się z ruchem pociągów i bezpieczeństwem tego ruchu, oraz całą infrastrukturą kolejową.
  • #3198
    User removed account
    Level 1  
  • #3199
    Ryszard49
    Level 37  
    wojtek1234321, to może poruszę temat odchwaszczanie torowisk.
    Ludzie nie zaniżajcie i tak niskiego poziomu tego forum. Jest bardzo ciekawy temat "Trochę wiedzy o pociągach" i tego nie niszczcie!. Nie interesuje Was to to szukajcie gdzie indziej żeby napisać wasze wypociny.
  • #3200
    wojtek1234321
    Level 34  
    Ryszard49 wrote:
    wojtek1234321, to może poruszę temat odchwaszczanie torowisk.

    A możesz, był (chyba nadal jest) nawet specjalny tabor przeznaczony do tego celu.
    Ot, mały przykład, to również pociąg.

    Trochę wiedzy o pociągach
  • #3201
    vodiczka
    Level 43  
    wojtek1234321 wrote:
    Oto zdjęcia takiego szlabanu, abyś uwierzył.
    Nie napisałem, ze ci nie wierzę, napisałem że nie widziałem takiego szlabanu.
    Mogłem nie widzieć co nie stoi w sprzeczności z twoją wiadomością. Na trasie moich pieszych wędrówek po Łodzi jest tylko jedna rogatka, nawet gdyby 90% rogatek w kraju miało takie rozwiązanie to moja jest a przynajmniej była dwa lata temu w pozostałych 10%. :)
    Dziękuję za zdjęcie.

    Ryszard49 wrote:
    Nie interesuje Was to to szukajcie gdzie indziej żeby napisać wasze wypociny.
    Bo "moje wypociny są najmojsze" :?: :cry:
    Nie obrażaj innych forumowiczów.
    Jakby nie patrzeć, rogatki są częścią szlaku kolejowego, podobnie jak semafory i zwrotnice.
  • #3202
    wojtek1234321
    Level 34  
    vodiczka wrote:
    Ryszard49 napisał:
    Nie interesuje Was to to szukajcie gdzie indziej żeby napisać wasze wypociny.
    Bo "moje wypociny są najmojsze" :?: :cry:
    Nie obrażaj innych forumowiczów.
    Jakby nie patrzeć, rogatki są częścią szlaku kolejowego, podobnie jak semafory i zwrotnice.

    Dzięki vodiczka za wsparcie, ale niech ma satysfakcję że "coś napisał". Może to go "wzmocni", mnie to nie wzrusza bo wiem że mam rację.
    A tak jeszcze a'propo rogatek i sterowaniem ruchem kolejowym i to że rogatki są z tym powiązane to tak dla przykładu, tarcza ostrzegawcza przejazdowa.

    Trochę wiedzy o pociągach


    https://www.google.com/search?q=Tarcza+Ostrze...UIDigB&biw=1366&bih=642#imgrc=NDD2xtlQQplYPM:

    I jej "wpływ" na sterowanie ruchem kolejowym (od minuty 5:00).

    https://youtu.be/ok8U2-GbDMs
  • #3203
    Modelarz KP
    Level 10  
    Akurat rogatki nie są powiązane z tarczą ostrzegawczą przejazdową, bo ona wskazuje tylko na działanie lub niedziałanie samoczynnej sygnalizacji przejazdowej i tylko prawidłowość działania tej sygnalizacji jest kontrolowana. To znaczy, że jeśli szlabany nawet nie drgną z położenia pionowego, ale sygnalizacja świetlna na przejeździe będzie działała prawidłowo, na tarczy ostrzegawczej przejazdowej maszyniście zostanie wyświetlony sygnał Osp 2, czyli zezwolenie na przejechanie przez przejazd z największą dozwoloną w tym miejscu prędkością - cytat z instrukcji Ie-1:
    Quote:
    Sygnał Osp 2 "Urządzenia sygnalizacji na przejeździe, do którego się tarcza odnosi, są sprawne, jazda przez przejazd z największą dozwoloną prędkością"

    Dlatego też nie wolno samochodem (rowerem, ciężarówką - czymkolwiek) wjeżdżać na przejazd nawet po przejechaniu pociągu i kiedy szlabany są już nawet całkiem podniesione, ale sygnalizacja świetlna dalej pozostaje niewygaszona, ponieważ właśnie w tym momencie maszynista innego pociągu jadącego np. z przeciwnego kierunku może mijać tarczę ostrzegawczą przejazdową z wyświetlonym sygnałem Osp 2 ("jazda przez przejazd z największą dozwoloną prędkością"), a szlabany mogą za chwilę ponownie zacząć się zamykać.

    Pomyśl o tym szczególnie w sytuacji, gdy nie jedziesz sam, ale wieziesz kogoś jeszcze, jakkolwiek bardzo by Ci się gdzieś spieszyło (lub temu komuś).
  • #3204
    wojtek1234321
    Level 34  
    Modelarz KP wrote:
    Akurat rogatki nie są powiązane z tarczą ostrzegawczą przejazdową, bo ona wskazuje tylko na działanie lub niedziałanie samoczynnej sygnalizacji przejazdowej i tylko prawidłowość działania tej sygnalizacji jest kontrolowana.

    Zapewne masz rację, ale to tylko wina urządzeń (niedopracowanych). Jak pisałem wyżej montowane nowe urządzenia "rogatkowe" mają jakieś kable właśnie w okolicach tych wskazanych na wcześniejszej fotografii "blokad wyłamaniowych" i te blokady też są całkiem inne. Być może to dotyczyć będzie właśnie sterowania tarczą gdy nowe urządzenia zostaną podłączone do systemu sygnalizacji i opuszczenie rogatek będzie powiązane z sygnalizacją na tarczy. Być może nawet "wyłamanie rogatek również zmieni sygnał na tarczy.
  • #3205
    vodiczka
    Level 43  
    Modelarz KP wrote:
    Pomyśl o tym szczególnie w sytuacji, gdy nie jedziesz sam, ale wieziesz kogoś jeszcze, jakkolwiek bardzo by Ci się gdzieś spieszyło
    Jeszcze nie przebrzmiało echo tragedii załogi karetki a już znalazł się naśladowca, który na szczęście miał mniejszy samochód i ustawił samochód przed szlabanem bardziej oddalonym od toru po którym jechał pociąg.
    https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/krakow/...l-na-torach-w-aucie-bylo-male-dziecko/kkss3rm
  • #3206
    MARCIN.SLASK
    Home appliances specialist
    vodiczka wrote:
    Modelarz KP wrote:
    Pomyśl o tym szczególnie w sytuacji, gdy nie jedziesz sam, ale wieziesz kogoś jeszcze, jakkolwiek bardzo by Ci się gdzieś spieszyło
    Jeszcze nie przebrzmiało echo tragedii załogi karetki a już znalazł się naśladowca, który na szczęście miał mniejszy samochód i ustawił samochód przed szlabanem bardziej oddalonym od toru po którym jechał pociąg.
    https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/krakow/...l-na-torach-w-aucie-bylo-male-dziecko/kkss3rm


    Szerzy się kolejna patologia. Wyprzedzania na zakazie/na czołówkę, szeryfowanie, a od pewnego czasu wjazd między szlabany.
    Gdzie nam się tak śpieszy... Po śmierć? To wciąż 5 przykazanie dekalogu.
  • #3210
    Rezystor240
    Level 41  
    Parowy wrote:
    Malutki konkurs, co to takiego na zdjęciu? :)

    Trochę wiedzy o pociągach


    Kątownik zimno gięty i przebita na nim butelka PET.