Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TespolTespol
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zasilacz komputera Apple PowerMac G4 - Tranzystory Mosfet

16 Feb 2020 11:24 528 10
  • Level 3  
    Dzień dobry,
    Jestem Wiktor i jestem nowym użytkownikiem forum.
    Mam problem z zasilaczem wymienionym w tytule.
    Jest to zasilacz bardzo zbliżony do typowego ATX.
    Zasilacz przestał się włączać, tzn. po zwarciu do masy przewodu od startera (zielonego) zasilacz na ułamek sekundy startuje i od razu się wyłącza.
    Leży już dosyć długo na warsztacie i zauważyłem, że raz na jakiś czas uda się go włączyć (powiedzmy 1 raz na sto prób w dobry dzień).
    Zasilacz ma już wymienione wszystkie kondensatory, sprawdzone wszystkie diody łącznie z podwójnymi - chłodzonymi. Nie mogę znaleźć przyczyny tej awarii.
    I teraz do rzeczy - Ostatnie elementy jakie wykazują według mnie dziwne zachowanie to tranzystory mosfet. Dokładnie 20n60 (C2) - 2 sztuki. Określiłem ich zachowanie jako "dziwne" ponieważ podczas testów w mikroprocesorowym testerze widziane są jako dioda. Zaznaczam, że tester wykrywa normalnie inne mosfety pokazując ich "schemat". Zamiast tych widzi tylko diodę między drenem a źródłem. Miernik to taki popularny "RLC"... Czy takie wskazanie jest miarodajne?
    Czy istnieje szansa, że mosfety się popsuły w taki sposób, że raz działają a raz nie? Spotkałem się już z podobnym zachowaniem tranzystora J-Fet w zasilaczu do konsolety audio Studera. Paskudna awaria, bo trudno było ją wykryć, jednak wtedy miałem szczęście... i schemat. Teraz nie mam nic.
    Zaznaczę tylko, że tego zasilacza nie mogę wymienić na inny ATX gdyż oprócz standardowych napięć +12, -12, +5, +3.3 ma jeszcze dodatkowe +25v oraz +5 do zasilania oryginalnego monitora Apple. Poza tym obudowa jest zupełnie inna i nie pasowałby gabarytami zwykły, nawet zmodyfikowany ATX.
    Z góry bardzo dziękuję za wskazówki.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Wiktor
  • TespolTespol
  • Helpful post
    Level 35  
    WiktorTRS wrote:
    I teraz do rzeczy - Ostatnie elementy jakie wykazują według mnie dziwne zachowanie to tranzystory mosfet.
    WiktorTRS wrote:
    Czy takie wskazanie jest miarodajne?

    Sprawdź w "staroświecki" sposób i będziesz wiedział.
  • TespolTespol
  • Level 3  
    Dziękuję bardzo za odpowiedź.
    Testy miernikiem wykazują, że tranzystor pracuje prawidłowo. Jednak po naładowaniu bramki, złącza źródło-dren przewodzą w obie strony.
    Próba za pomocą układu z żarówką wychodzi negatywnie... Tranzystor nie przechodzi w stan przewodzenia. Mimo, że na dzielniku (na bramce) napięcie wynosi 2V przy pełnym rozkręceniu potencjometru. Bardzo dziwne zachowanie według mnie.
    Raczej nie uniknę wymiany tych tranzystorów.
    Jeszcze raz dziękuję,
    Wiktor
  • Level 35  
    WiktorTRS wrote:
    Próba za pomocą układu z żarówką wychodzi negatywnie...

    To uszkodzony, o ile nie popełniłeś jakiegoś błędu przy teście.
    Jeszcze mi się nie zdarzyło by sprawny tranzystor nie przeszedł testu z żarówką.
    Jak masz jakieś inne sprawne MOSFE-ty to, sprawdź je będzie wiadomo, że układ testera działa prawidłowo.
  • Helpful post
    Computer PSUs specialist
    WiktorTRS wrote:
    Jednak po naładowaniu bramki, złącza źródło-dren przewodzą w obie strony.
    Napięcie na wyjściu miernika jest niewielkie (nie wiem jakiego używasz), zwykle to niewiele ponad 3V.
    Wystarcza oczywiście do naładowania obszaru bramki zapewniając przewodzenie tranzystora wystarczające do pomiaru.
    Przewodzenie "w drugą stronę" zapewnia dioda wewnątrz struktury, zwykle nie uwzględniana na schemacie tranzystora.

    Co do układu z żarówką to zupełnie zbędny jest tam rezystor 22K. Ogranicza niepotrzebnie napięcie polaryzacji bramki.
    W tym przypadku 2V to o wiele za mało by uzyskać wymaganą rezystancją kanału do przepływu prądu potrzebnego do zapalenia żarówki.

    Usuń ten rezystor i podaj na bramkę ok. 10V i wtedy wyciągaj wnioski.

    A tak na moje oko to oba tranzystory są sprawne.

    Dobrym uzupełnieniem tematu byłyby zdjęcia płyty, zarówno od strony elementów jak i strony druku.
  • Level 35  
    W.P. wrote:
    Usuń ten rezystor

    Może nie usuń, tylko daj 2,2k taki powinien być, nie zauważyłem i zły plik dałem.
  • Level 3  
    Po użyciu rezystora 2.2k okazało się, że tranzystory działają.
    W tym wypadku kończą mi się pomysły na naprawę.
    Załączam jeszcze zdjęcia.
    Bardzo dziękuję za Waszą pomoc.

    Zasilacz komputera Apple PowerMac G4 - Tranzystory Mosfet Zasilacz komputera Apple PowerMac G4 - Tranzystory Mosfet
  • Service technician RTV
    Witam

    Proszę podaj jakie masz w zasilaczu zastosowane układy scalone?
    Po podłączeniu zasilania sieciowego na pewno niektóre układy scalone maja zasilanie nie wiemy czy poprawne zasilacz jest w stanie powiedzmy standby.



    Po podaniu masy na przewód zielony następuje start zasilacza i pojawienie się napięć na wyjściu i teraz nie wiemy czy nie musi być obciążenia na jednym z napięć tam gdzie jest największy pobór prądu.

    Czasami dziwne zasilacze nie działają poprawnie bez obciążenia???

    Teraz pytanie czy jak zasilacz wystartuje poprawnie to działa stabilnie?
  • Level 3  
    Dziękuję Telo,
    Zasilacz składa się z płyty głównej i dwóch "córek".
    Na płycie głównej znajduje się tylko jeden scalak - komparator LM339.
    Na 1-szej "córce" mamy kolejny LM339 w wersji SMD oraz ML4800 (odpowidzialny za PWM).
    Na 2-giej "corce" mamy wzmacniacz LM358 oraz ciekawy układ Weltrend WT7515, który ma chyba za zadanie "pilnować: napięć 3.3v, 5v i 12v. To właśnie do tej płytki biegnie zielony "startujący" kabel.
    Kiedy raz udało mi się przypadkowo uruchomić zasilacz, to pierwsze co zrobiłem to pomierzyłem napięcia na wyjściu. Na lini 3.3v było dokładnie 3.8v. Zasilacz pochodził około minuty i się wyłączył.
    Wszystkie próby robię z obciążeniami lini 5v i 12v żarówką 12v/6W.
    Kiedy zasilacz był jeszcze zamontowany w komputerze to awaria się "nasilała" - to znaczy na początku pracował ale po wyłączeniu trzeba było kilka razy poprzyciskać włącznik i zaskakiwał. Potem coraz rzadziej to się udawało.
    Teraz, jak już jest wyjęty, odpalenie go graniczy z cudem...
    Podczas zwarcia zielonego do masy na ułamek sekundy zasilacz odpala ale w to jest dosłownie impuls. Mój miernik (Fluke 87) nie nadąża nawet, żeby zapisać pomiar napięcia na funkcji Auto Hold.
    Zasilacz będąc nawet w stanie ST-BY ma poprawne napięcia na dodatkowej lini 5V oraz 25V (do zasilania monitora Apple, z którego też można uruchomiać komputer). One działają zawsze (również przy "uśpionym" zasilaczu).
    Pozdrawiam
    Wiktor
  • Computer PSUs specialist
    WiktorTRS wrote:
    Na lini 3.3v było dokładnie 3.8v. Zasilacz pochodził około minuty i się wyłączył.
    I tu jest źródło problemu. Komparator okienkowy będący częścią WT7515 wyłącza zasilacz z powodu przekroczenia dopuszczalnego progu jednej z monitorowanej wartości napięcia wyjściowego.
    W tym przypadku zawyżonego na linii 3,3V.

    Robota o tyle niewdzięczna, że 3,3V zwykle uzyskuje się z toru 5V za pośrednictwem wzmacniacza magnetycznego, a ten ma swój obwód stabilizacji, który jak widac nie działa poprawnie.

    Myślę, że wstępne obciążenia linii 3,3V pozwoli na ciągłą pracę zasilacza. Wtedy też będzie można dokonać jakichś bliższych obserwacji.
  • Level 3  
    Dziękuję.
    Miałem ostatnio mało czasu na ten zasilacz, ale udało mi się jeszcze zaobserwować, że przy obciążeniu lini 3.3V zasilacz da się uruchomić. Pod obciążeniem żarówką mamy napięcie 3.7V i powoli rośnie. Po odłączeniu obciążenia rośnie szybciej i dokładnie w chwili osiągnięcia wartości 3.86V następuje wyłączenie. Tak, jakby do komparatora dochodziła niższa wartość i układ chciał stałe „podciągać”.

    Mam już co prawda zakupiony drugi działający zasilacz, bo musiałem uruchomić komputer, natomiast postanowiłem i tak naprawić ten niedziałający chociażby dla celów dydaktycznych. Jak tylko mi się to uda, podzielę się wnioskami.
    Bardzo dziękuję za Waszą pomoc.