Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Astra J (IV) - Po rozgrzaniu blokują się hamulce

16 Lut 2020 15:02 306 10
  • Poziom 7  
    Witajcie
    Mam problem w moim aucie.
    Wymieniałem klocki, tarcze oraz płyn hamulcowy. Tłoczki oraz prowadnice nasmarowane, chodzą lekko.
    Wszystko jest ok do czasu, aż hamulce się nagrzeją - wtedy zacisk po odpuszczeniu pedału hamulca nie puszcza. Trzyma tak, że ciężko ruszyć z miejsca, a klocki zaczynają dymić. Lewe/prawe koło przód na zmianę. Problem ustępuje, gdy hamulce ostygną.
    Przeprowadziłem dzisiaj test - wyciągnąłem bezpiecznik ABS. Efekt ? - hamulce działają prawidłowo - w sensie nie blokują się.

    Gdzie szukać problemu ? mechanik źle odpowietrzył układ? czy może uszkodziła się pompa absu przy odpowietrzaniu ? Albo co innego ?
  • Poziom 3  
    Miałem taki problem w audi przyczyna była pompa abs ja bym wymienił na inna urzywana. Ważne zeby ta niwa miała takie sam nr czesci
  • Poziom 7  
    a jest jakieś wytłumaczenie co tam się złego dzieje ? dlaczego od temperatury ? jakis zaworek zwrotny czy co
  • Poziom 3  
    Elektro zawory. Ople jeszcze maja w zacisku tłoczki z kewlaru jak je ma to tez wymień na stalowe przeważnie to jest przyczyna blokowania ale piszesz je jak odetniesz zasilanie pompy i jest ok no to nie.
  • Poziom 7  
    dla mnie dziwna sprawa, jezdzilem bylo ok. zmienilem tarcze klocki, odpowietrzony uklad i nagle sie blokuja. pompa by tak po prostu zle dzialala nagle ? bez zadnego bledu
  • Poziom 26  
    Witam serdecznie.
    Spróbowałbym raz jeszcze odpowietrzyć porządnie hamulce. Procedurę poprawnego odpowietrzania znajdziesz na internecie. Do odpowietrzania potrzebne 2 osoby.
    Czy hamulce grzeją się po obu stronach czy tylko z jednej?
  • Poziom 1  
    Witam,

    Mam dokładnie taki sam problem. Udało Ci się go rozwiązać ?

    U mnie : Opel Astra J, auto kupiłem z DE po serwisie hamulców w ASO - nowe tarcze/klocki. Podczas mojego użytkowania złapało koło lewy przód (po 3tys. km. używania) więc auto z pierwszymi nerwami na warsztat. Na warsztacie za bardzo przyczyny nie widać więc wpadły : nowe klocki, prowadnice, sprawdzenie tłoczków + wymiana uszczelnień, świeżutki płyn i przewody elastyczne (było to w lutym). Dziś złapało zacisk prawy przód i znów tarcza rozgrzana do czerwoności.

    Na razie nie wiem co dalej. Spróbuję podpiąć OPCOM i zobaczyć czy sa jakieś błędy - ostatnio nie było nic.