Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Projektor Epson EH-TW 3200 przygoda z wymianą żarówki

18 Lut 2020 12:36 582 15
  • Poziom 5  
    Witam wszystkich serdecznie.
    Chciałem się podzielić informacjami odnośnie użytkowania tego projektora oraz kilka ciekawych wskazówek o czyszczeniu optyki.
    Projektor używam od 2011 r. Jest to naprawdę niezły model. Miałem już raz wymienioną lampę ok 1800 h ( strzeliła podczas użytkowania - na szczęście wymienili na gwarancji wtedy jeszcze 3 letniej). Od tego momentu używałem głównie w trybie Normal ( normalna jasność - nie eko jak w poprzedniej lampie) Obecnie mam kolo 2900h i lampa ma znacznie mniejszą jasność. Zakupiłem samą żarówkę oryginalną Epsona (tak przynajmniej twierdzi sprzedawca za ok 650 zł) Po zamontowaniu od razu widać dobrą jasność obrazu :) ale coś jest nie tak. Obraz jakby nabrał przebarwień. Pojawiły się różowe delikatne plamy a po bokach obrazu lekkie przyżółcenia. Tego na pewno nie było wcześniej widać. Zmieniając ostrość obiektywu zaobserwowałem coś bardzo ciekawego ( załączam zdjęcie)
    Projektor Epson EH-TW 3200 przygoda z wymianą żarówki
    Te liczne plamki w kolorze różowym, żółtym i niebieskim i zielonym powodują przebarwienia.
    Byłem przekonany że są to jakieś zabrudzenia elementów optycznych.
    Rozkręciłem cały projektor, wyjąłem płytę główną, osłonę optyki, nawet cały obiektyw ( to naprawdę nie jest tak skomplikowane jak się wydaje). I rzeczywiście w torze optycznym znalazłem trochę kurzu na soczewkach, zwierciadłach i płytkach. delikatnie je wyczyściłem ( patyczki do uszu + ręcznik papierowy)
    Tutaj mała uwaga : poza elementami o których pisałem znajdują się jeszcze FILTRY POLARYZACYJNE - trzy ( po jednym do koloru BLUE,GREEN i RED. Je można czyścić mechanicznie tylko i wyłącznie od strony zewnętrznej. Strony wewnętrznej ( od obiektywu) nie wolno niczym dotknąć !!!!! . Napylony proszek od razu zarysuje nam szybkę.(Tu podziękowania dla firmy EPSON celowo wstawiają takie pułapki żeby ich serwis miał co robić - koszt naprawy ok 2 tyś) Podobno można czyścić ultradźwiękami lub delikatnie sprężonym powietrzem. Dodatkowo wyczyściłem dwie pierwsze soczewki od wewnątrz obiektywu.
    Niestety po złożeniu wyczyszczonego projektora okazało się, żę plamki wielokolorowe nie zniknęły.
    Byłem przekonany że nie ominąłem żadnego ważnego elementu optyki, ale problem pozostał.
    Czy przyczyną może być ta nowa żarówka ? Oryginalna miała oznaczenia UHE - 200E-C 200W-80 V nowa niby to samo ale 75V.
    Czy sprawdzaliście u siebie czy też nie widać takich plamek ( najlepiej zmniejszyć obraz do ok 100-50 cali i zmniejszyć ostrość max w jedną a potem w drugą stronę).
    Z góry dzięki za odpowiedź.

    P.S. Odpowiedzi w stylu "wyślij do serwisu" można sobie darować. Wysyłka do serwisu i zdiagnozowanie problemu to koszt kilkaset zł. Czytałem o użytkownikach którzy wysyłali zapłacili sporo, nic nie naprawiono i jeszcze twierdzili że podmienili im komponenty( nie twierdzę że każdy serwis tak działa). Wysłanie do serwisu aby się dowiedzieć że naprawa to połowa kosztu projektora mija się z celem.
  • Poziom 21  
    Piotras40 napisał:
    P.S. Odpowiedzi w stylu "wyślij do serwisu" można sobie darować.

    Chcesz się zabezpieczyć przed złośliwymi komentarzami???? I słusznie, są zbędne.
    Ale sam zobacz jak to brzmi...
    Piotras40 napisał:
    Chciałem się podzielić informacjami odnośnie użytkowania tego projektora oraz kilka ciekawych wskazówek o czyszczeniu optyki

    I tu spodziewałbym się rozwiązania problemu i cennych wskazówek....
    Czytam z zaciekawieniem....
    A co mamy na koniec......?
    Piotras40 napisał:
    Czy przyczyną może być ta nowa żarówka ?
    Piotras40 napisał:
    Z góry dzięki za odpowiedź.
  • Pomocny post
    Administator HydePark
    To jest nic innego jak zasyfiona optyka. Po prostu na zużytej lampie nie było tego widać. Konserwacja projektora załatwi sprawę, ale nie radzę Ci robić tego samemu, bo kilka "szkiełek" można bardzo łatwo uszkodzić, a nie występują jako części zamienne.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Najwyraźniej nie wyczyściłeś wszystkiego. Co z elementami między każdą z matryc, a pryzmatem i powierzchnią
    matryc od strony pryzmatu? Nic o tym nie wspomniałeś, a dostać się tam nie łatwo. BARDZO ODRADZAM demontaż matryc, bo skalibrowanie tego potem wymaga wypicia beczki nerwosolu :)
  • Poziom 5  
    CMS napisał:
    Najwyraźniej nie wyczyściłeś wszystkiego. Co z elementami między każdą z matryc, a pryzmatem i powierzchnią
    matryc od strony pryzmatu? Nic o tym nie wspomniałeś, a dostać się tam nie łatwo. BARDZO ODRADZAM demontaż matryc, bo skalibrowanie tego potem wymaga wypicia beczki nerwosolu :)


    Witam.
    Dzięki za odpowiedź.
    Po jakimś czasie zauważyłem właśnie ten element - pryzmat. Ciężko się do niego dostać, ale jakoś udało mi się sposobem wyczyścić powierzchnie między pryzmatem a matrycami. Użyłem do tego pociętej na paski ściereczki z gęstego mikrowłókna ( takiej od okularów ). Wydaje się że powinno być ok , ale nie mam żarówki sprawnej żeby to przetestować.
    Jeszcze raz wielkie dzięki za odpowiedź.
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Zastanawia mnie fakt zakupu samej "żarówki", skoro Epson sprzedaje tylko całe lampy, czy masz pewność co kupiłeś, bo możesz mieć potem spore problemy, poza tym 650 zł. (to ponad $150.-) za samą "żarówkę", całe lampy są dwukrotnie tańsze.

    Patrząc na rozmytą fotkę widzę brudny obiektyw, nie sądzę, żebyś go sam rozebrał i wyczyścił.
  • Poziom 5  
    sowa_46 napisał:
    Zastanawia mnie fakt zakupu samej "żarówki", skoro Epson sprzedaje tylko całe lampy, czy masz pewność co kupiłeś, bo możesz mieć potem spore problemy, poza tym 650 zł. (to ponad $150.-) za samą "żarówkę", całe lampy są dwukrotnie tańsze.

    Patrząc na rozmytą fotkę widzę brudny obiektyw, nie sądzę, żebyś go sam rozebrał i wyczyścił.


    Dzięki za odpowiedź.
    Do modelu Epson Eh-3200 na oficjalnej stronie cała lampa z żarówką kosztuje ponad 1500 zł. Nie rozważałem ofert z zagranicy bo może być ciężko ze zwrotem i gwarancją. W kraju najbardziej wiarygodną w-g mnie była oferta za te 650 zł - żarówka wyglądała na oryginalną, ale 100% pewności nie mam. ( odesłałem ze względu na efekt piszczenia- czytałem że tak mają teraz nowe modele z napięciem 75V)
    Jeśli chodzi czyszczenie obiektywu to udało mi się dostać do 2 soczewek od tyłu obiektywu , raczej były czyste, ale dla pewności jeszcze wyczyściłem. Jednak nie była to ta przyczyna. Tutaj na zdjęciu widać wyraźnie charakterystyczne kolory ( niebieski, żółty, różowy, zielony. Gdyby były to zabrudzenia na obiektywach to nie miały by tak regularnych kolorów. Raczej na pewno są to okolice pryzmatu - tam gdzie łączą się składowe kolory lub ubytki na polaryzatorach.
    Jak będę miał sprawną żarówkę to potwierdzę.
  • Pomocny post
    Administator HydePark
    Tam nie ma żadnej żarówki bo nic się nie żarzy. W lampie (wyładowczej) świeci łuk elektryczny.
    Odradzam kupowanie "oryginalnych lamp bez modułu lub innych wynalazków. Albo oryginał, albo profesjonalna regeneracja (PW)

    Piotras40 napisał:
    czytałem że tak mają teraz nowe modele z napięciem 75V


    Ta, jasne...

    Piotras40 napisał:
    Jeśli chodzi czyszczenie obiektywu to udało mi się dostać do 2 soczewek od tyłu obiektywu , raczej były czyste, ale dla pewności jeszcze wyczyściłem.


    Kurz na obiektywie nie da takich efektów. Nie ma potrzeby go rozbierać (i niech sCię ręka boska broni to robić, bo potem będzie płacz, a ja chętnie przytulę parę stówek za poskładanie :)

    Piotras40 napisał:
    Gdyby były to zabrudzenia na obiektywach to nie miały by tak regularnych kolorów. Raczej na pewno są to okolice pryzmatu - tam gdzie łączą się składowe kolory lub ubytki na polaryzatorach.


    No widzisz, dobrze kombinujesz.

    Piotras40 napisał:
    Jak będę miał sprawną żarówkę to potwierdzę.


    LAMPĘ.
  • Poziom 5  
    CMS napisał:
    Tam nie ma żadnej żarówki bo nic się nie żarzy. W lampie (wyładowczej) świeci łuk elektryczny.

    Witam.
    Jest to określenie potoczne "żarówka" bo jak wiemy kompletna lampa składa się z obudowy, w którą jest zamontowane źródło światła - potocznie " żarówka". Zadaniem tej obudowy jest odpowiednie ustawienie źródła światła i zapewnienie odpowiedniej wentylacji. Źródła światła, które są dostępne mają już wyprowadzone przewody zasilania.
  • Administator HydePark
    Piotras40 napisał:
    Jest to określenie potoczne "żarówka"


    I jest niepoprawne tak samo jak "żarówka led".

    Piotras40 napisał:
    bo jak wiemy kompletna lampa składa się z obudowy, w którą jest zamontowane źródło światła


    Lampa, to palnik zamontowany w odbłyśniku. Obudowa to obudowa, zwana często koszyczkiem.

    Piotras40 napisał:
    i zapewnienie odpowiedniej wentylacji


    A ja po dwudziestu latach praktyki myślałem, że za odpowiednią odpowiada układ chłodzenia :).

    Ale chyba nie o tym mowa w temacie.
    Zakończmy offtopic.
  • Poziom 22  
    "Kurz na obiektywie nie da takich efektów. Nie ma potrzeby go rozbierać (i niech sCię ręka boska broni to robić, bo potem będzie płacz, a ja chętnie przytulę parę stówek za poskładanie :)"

    To co widać na pierwszym planie zdjęcia jest kurzem wewnątrz obiektywu, nie przeszkadza w ogladaniu projekcji ale jest wkurzające przy głębokim ZOOM-ie, i ostrości skupionej na frontowej soczewce od zewnątrz. Co do rozebrania obiektywu to nie ma z tym większego problemu, rozebrałem ich dziesiątki. Piszemy "żarówka" w cudzysłowie i to jest jak najbardziej poprawne jak skrót, żeby nie pisać - "palnik zamontowany w odbłyśniku wraz z koszyczkiem" ale jak kto woli. "Zakończmy offtopic." też ma się do treści jak wół do karety.
  • Administator HydePark
    sowa_46 napisał:
    To co widać na pierwszym planie zdjęcia jest kurzem wewnątrz obiektywu


    Rozrysuj sobie po kolei obiektyw i przekonasz się, ze głupoty prawisz.

    sowa_46 napisał:
    ale jest wkurzające przy głębokim ZOOM-ie


    Rozwiń proszę bo nie mam pojęcia o czym mówisz.
    Chyba że mylisz zoom z focusem...

    sowa_46 napisał:
    i ostrości skupionej na frontowej soczewce od zewnątrz.


    O czym Ty piszesz? Choć bredzisz byłoby lepszym określeniem. "Ostrości skupionej na soczewce", bardzo ciekawe sformułowanie, ale nie wiem co masz na myśli.

    sowa_46 napisał:
    Co do rozebrania obiektywu to nie ma z tym większego problemu, rozebrałem ich dziesiątki


    Rozebranie to żadna sztuka, wszystko się da rozebrać, nawet atomy. Za to bywa czasem problem z poskładaniem :)

    sowa_46 napisał:
    Piszemy "żarówka" w cudzysłowie i to jest jak najbardziej poprawne


    W cudzysłowie jest ok. ale jakoś wcześniej nie widziałem " "
  • Poziom 22  
    "Rozebranie to żadna sztuka, wszystko się da rozebrać, nawet atomy. Za to bywa czasem problem z poskładaniem :)"

    Na co dzień naprawiam różne obiektywy i nie mam z tym problemu, co do kurzu na pierwszych soczewkach to sprawdź sobie fizycznie, można tak dobrać ustawienia, że widać odcisk palca na powierzchni zewnętrznej soczewki a nawet filtra jeżeli jest założony.
  • Administator HydePark
    sowa_46 napisał:
    można tak dobrać ustawienia, że widać odcisk palca na powierzchni zewnętrznej soczewki


    No można. Tylko po co?
  • Poziom 22  
    Przecież na załączonej fotce jest takie właśnie ustawiene, powiększ ją jeżeli nie widzisz tego syfu.
  • Administator HydePark
    Widzę, ale to nie jest syf na obiektywie.
    Nie widzę sensu dalszej dyskusji.

    Do autora, daj znać jak będziesz się do mnie wybierał.
  • Poziom 22  
    A co to jest, bo nie moge bardziej powiekszyć?