Witajcie. Trafic 2002 rok, 1.9 dCi znienacka zaczał przerywać podczas jazdy, teraz już nawet na postoju na jałowym. Wygląda to tak, jakby na ułamek sekundy zanikało zasilanie. Błędów ogólnie brak. Zastanawia mnie, czy chwilowe zaniki napięcia z kalkulatora wtrysku nie spowodują pojawienia się kontrolek na desce jak przy rozruchu? Ze schematu widzę, że w obwodzie czujnika uderzeniowego ( jest na błotniku ) jest przekaźnik, może on daje ciała? A no i nie wiem dlaczego, ale po puszczeniu gazu obroty spadają bardzo wolno, po odpięciu włącznika sprzegła jest lepiej, ale nadal podwieszają się... I kolejna sprawa. W testerze diagnostycznym podgląd 2 ścieżek pedału gazu - jedna ścieżka rośnie płynnie, a druga jakby co sekundę próbkowała i odczyt spada do 0, niezależnie od położenia pedału.