Kilka razy na forum wspominano już o imadle modelarskim Bessey S10. Postanowiłem nieco przybliżyć ten model.
W zestawie otrzymujemy także dwa metalowe uchwyty do ewentualnego przykręcenia do blatu. Wymiary:
Rączka drewniana, podobna jak w ściskach stolarskich. Szczęka przemieszcza się bardzo lekko, wystarczy naprawdę bardzo niewielka siła aby się przesuwała. Przy maksymalnym rozstawie wyczuwamy niewielki opór, spowodowany konstrukcją śruby, znak dla nas że osiągnęliśmy maksymalny rozstaw. Szczękę da się całkowicie wykręcić.
Po bokach znajdują się dwie prowadnice, można je wyciągnąć dzięki czemu szczęki mogę się odchylać. Pozwala to chwytać przedmioty o nieregularnych kształtach. Prowadnice zakończone specjalnym wyżłobieniem na końcu, zapobiegającym samoistnemu wypadnięciu.
W praktyce jednak, uchwycenie przedmiotów o np. trójkątnym kształcie może
i tak być kłopotliwe. Przedmiot będzie miał tendencję do wysuwania się w jedną stronę w miarę ściskania szczęk. Uchwycenie trzeba wtedy przemyśleć inaczej.
Dwa metalowe uchwyty wkłada się w przygotowane otwory i dokręca do blatu. Oczywiście korzystamy z nich jeśli mamy taką potrzebę. W zależności co robimy.
Prowadnice i śruba metalowa, szczęki plastikowe - znajdują się w nich wyżłobieniach ułatwiających zamocowanie przedmiotu. Imadło solidnie wykonane. Wszystko schodzi się równo, nie ma żadnych szczelin itp.
Jak wspomniano w tytule sprzęt sprawdzi się w warsztacie elektronika.
Prz używaniu należy tylko pamiętać że plastikowy gwint będzie miał ograniczoną wytrzymałość, przy dużej sile na pewno będziemy w stanie go zerwać. Jest to sprzęt do modelarskich zastosowań. Przy lutowaniu należy także uważać aby go nie stopić lutownicą lub gorącym powietrzem. Aktualna cena to 95zł.
Fajne? Ranking DIY