Witam,
grzebałem we wzmacniaczu gitarowym, bo zanikał dźwięk bez przyczyny i w różnych momentach. Niestety nastąpiło zwarcie przewodów głośnikowych.
Od tego czasu z głośnika słychać jedynie szum, nic więcej, myślę, że to jest 50Hz. Dodatkowo na wyjściach głośnika jest 20V DC. Wzmacniacz jest zbudowany w oparciu o TDA2030A, który wylutowałem i wygląda na zepsuty - sprawdzałem zgodnie z:
Link
Pytanie, czy tylko ten układ może być zepsuty czy coś więcej, oczywiście biorąc pod uwagę statystykę ? Wiem, że to wróżenie z fusów, ale będę zamawiać i tak ten TDA i od razu bym posprawdzał i zamówił wszystko.
Pzdr.
grzebałem we wzmacniaczu gitarowym, bo zanikał dźwięk bez przyczyny i w różnych momentach. Niestety nastąpiło zwarcie przewodów głośnikowych.
Od tego czasu z głośnika słychać jedynie szum, nic więcej, myślę, że to jest 50Hz. Dodatkowo na wyjściach głośnika jest 20V DC. Wzmacniacz jest zbudowany w oparciu o TDA2030A, który wylutowałem i wygląda na zepsuty - sprawdzałem zgodnie z:
Link
Pytanie, czy tylko ten układ może być zepsuty czy coś więcej, oczywiście biorąc pod uwagę statystykę ? Wiem, że to wróżenie z fusów, ale będę zamawiać i tak ten TDA i od razu bym posprawdzał i zamówił wszystko.
Pzdr.