Witam.
Postaram Partnera 2.0hdi z 2003 roku. Auto typowo przeznaczone do pracy użytkował go mój pracownik osoba kompletnie nieodpowiedzialna i kłamliwa (dla wyjaśnienia już się z nim pożegnałem). Delikwent twierdził że wieczorem zostawił auto sprawne , poczym rano już nie chciało odpalić.
Po najróżniejszych próbach odpalenia nic nie wskórałem. Po jakimś czasie typ powiedział że rozbierał kluczyk bo pilot nie działał więc zajrzałem do niego i odkryłem brak fasolki immo! Oczywiście kłamca kłamca twierdzi że nic tam takiego nie było a nie moc odpalenia auta wyszła w 90% na immo.
Mam też Berlingo z 2004 z tym samym motorem też na układzie Siemensa jedyna różnica w ECU to jedna literka tam jest 5ws40146c-t a tam jest 5ws4016a-t.
Przełożyłem ECU oring od immo ten przy stacyjce wyjąłem fasolkę przyłożyłem i kręciłem nadał nic .
Czy jest może coś co źle robię czy w tych autach muszę też przełożyć BSI (jeśli jest?)
Muszę to auto doprowadzić do pilnie jazdy !
Koledzy pomóżcie.
Pozdrawiam
Jumis
Postaram Partnera 2.0hdi z 2003 roku. Auto typowo przeznaczone do pracy użytkował go mój pracownik osoba kompletnie nieodpowiedzialna i kłamliwa (dla wyjaśnienia już się z nim pożegnałem). Delikwent twierdził że wieczorem zostawił auto sprawne , poczym rano już nie chciało odpalić.
Po najróżniejszych próbach odpalenia nic nie wskórałem. Po jakimś czasie typ powiedział że rozbierał kluczyk bo pilot nie działał więc zajrzałem do niego i odkryłem brak fasolki immo! Oczywiście kłamca kłamca twierdzi że nic tam takiego nie było a nie moc odpalenia auta wyszła w 90% na immo.
Mam też Berlingo z 2004 z tym samym motorem też na układzie Siemensa jedyna różnica w ECU to jedna literka tam jest 5ws40146c-t a tam jest 5ws4016a-t.
Przełożyłem ECU oring od immo ten przy stacyjce wyjąłem fasolkę przyłożyłem i kręciłem nadał nic .
Czy jest może coś co źle robię czy w tych autach muszę też przełożyć BSI (jeśli jest?)
Muszę to auto doprowadzić do pilnie jazdy !
Koledzy pomóżcie.
Pozdrawiam
Jumis