Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Samochód Mia Electric - doświadczenia użytkownika

20 Feb 2020 18:27 1182 15
  • Level 15  
    Dobry wieczór,

    Jako, iż ponad dwa lata temu zakupiłem używany samochód elektryczny marki Mia Electric, chciałbym się podzielić spostrzeżeniami z eksploatacji samochodu elektrycznego.
    Jednocześnie chętnie podzielę się nabytą wiedzą - proszę pytać, postaram się odpowiedzieć.

    Samochód przypomina nieślubne dziecko Fiata Multipla i Smarta ForTwo:

    Samochód Mia Electric - doświadczenia użytkownika Samochód Mia Electric - doświadczenia użytkownika

    Zastrzeżenie: zdjęcia nie są mojego autorstwa, odnalezione w Internecie. Teraz pada i jest ciemno, więc nie chciało mi się szczególnie wychodzić i robić zdjęcia, skoro już ktoś to uczynił.

    Garść informacji:
    - zabiera 4 osoby - jedna z przodu i trzy na kanapie z tyłu,
    - teoretyczny zasięg 120km - latem osiągalny przy oszczędnej jeździe,
    - teoretyczna prędkość maksymalna 100km/h - udało się i 110km/h, ale latem i z górki,
    - pojazd zakupiony od handlarza w Polsce z przebiegiem niecałe 3000km. Sprowadzony do Polski z przebiegiem 1000km, handlarz 2000km zrobił przez rok,
    - baterie LiFePo4 - 76V 160Ah (12kWh energii całkowitej, waga sumaryczna skrzyń bateryjnych około 150kg - mocowane pod podłogą),
    - ogrzewanie nawiewne z grzałką 1,5kW. Zimą to szyba przednia odmarznie, ale trzeba jeździć w zimowym stroju czołgisty (602/MON) żeby samemu nie zamarznąć. I bateria szybko wtedy się wyczerpuje,
    - na wyposażeniu radio (ale nie jest ono oryginalne, bo handlarz, od którego kupiłem samochód, sprzedał je komuś wcześniej) :D ,
    - jeżeli bateria osiągnie temperaturę ujemną - samochód nie zacznie się ładować. Zostaje rozpalić ognisko pod spodem :) , albo zdemontować tylną kanapę, dywanik, klapkę rewizyjną i wstawić tam farelkę, żeby nagrzała skrzynie baterii powyżej zera,
    - ładowanie tylko "wolne" - 230V 13A. Bateria w teorii ładuje się od zera do pełna w niecałe 6 godzin,
    - przez dwa lata praktycznie bezawaryjnie przejechałem 10000km. Dwa razy musiałem cofać tylne szczęki hamulcowe, bo się bębny grzały (niedoskonały system samoregulatorów), kilkanaście razy odmeldowywał przy uruchomieniu błąd "stop, uszkodzenie elektroniki", jednak po kilkukrotnym przekręceniu kluczyka problem znikał.

    Myślę, że informacji wystarczy na początek. Zapraszam do zadawania pytań i dyskusji.

    Z poważaniem
    Maxxc
  • Level 43  
    Więc gdzieś jest czujnik temperatury. Dziwne jest to że Lipofe4. Są odporne na mróz. Poz tym czy tam nie powinna być grzałka by rozgrzać baterię przed ładowaniem.
  • Level 15  
    Dobry wieczór,

    Tak, w skrzyniach bateryjnych jest elektronika, która mierzy temperaturę wewnątrz skrzyni i podaje po CAN.
    Same ogniwa są ogniwami pryzmatycznymi 40Ah - łączonymi po 4 równolegle, a takie 24 bloki są łączone szeregowo. Skrzynie bateryjne są dwie, jedna ma 32 ogniwa, druga 64.
    Według instrukcji pojazdu - ładowanie możliwe w granicach 0 ÷ 40°C, rozładowanie -20 ÷ +45°C. Miałem gdzieś kartę katalogową ogniw - w niej są podane dokładnie te same temperatury.
    Co do grzania baterii - instrukcja zaleca przejechanie kilku kilometrów samochodem, żeby nagrzać baterie... Sprawdzone praktycznie, często nie skutkowało - miałem podgląd temperatury z CAN pojazdu.
    Były Mia w wersji "skandynawskiej", wyposażone w koce grzejne skrzyń bateryjnych i sterownik do tego. Sterownik się bardzo często psuł, tak więc szczęśliwi posiadacze takiego wyposażenia łączyli koce grzejne "na krótko", a jak się samochód zaczynał ładować, to je wyłączali. :)
    Ot, takie uroki posiadania samochodu składanego ręcznie i wyprodukowanego w ilości nieco ponad 1000 sztuk.

    Z poważaniem
    Maxxc
  • Level 15  
    Czyli upierdliwości trochę jest.
    Gorzej niż z Syrenką 102. W gorące lato trzeba aku chłodzić, a w zimę grzać wszystko kosztem kolejnych kilometrów.
    Chciałem zapytać o chłodzenie w gorące lato ale bez sensu, bo przecież przy tej prędkości to spokojnie otwiera się okno.
    W zimę jak pisałeś nie jest wesoło. Ja to rozumiem coś za coś :(
    W sumie to dla ludzi nie wymagających, jeżdżących do pracy i do domu, ew. jakieś zakupy po drodze.
    Teraz jakoś nic mi nie przychodzi do głowy o co by tu jeszcze spytać.
    Achaa. Napisałeś o teoretycznym czasie ładowania a jaki jest rzeczywisty ?
  • Level 43  
    To pewnie jakiś składak. Wiesz chociaż z czego pasują części?
    Jakieś naprawy trzeba przecież robić. Zawieszenie amortyzatory hamulce itd.
  • Level 15  
    Dzień dobry,

    RomanCitro wrote:
    W gorące lato trzeba aku chłodzić, a w zimę grzać wszystko kosztem kolejnych kilometrów. (...)
    Napisałeś o teoretycznym czasie ładowania a jaki jest rzeczywisty ?


    Akumulatory jako takiego chłodzenia nie mają (brak wentylatorów). Jak ostygną to są chłodne. Latem jechałem trasę 90km w najcieplejszy dzień w roku. Po dojechaniu ładowanie zajęło około 9 godzin, bo się baterie nagrzały i prąd ładowania spadł znacznie.
    Wracałem z powrotem (znów 90km) ze świecącą ostrzegawczą kontrolką temperatury baterii i silnika. Dojechałem szczęśliwie. A sama kontrolka temperatury akumulatora zgasła po prawie 2 dniach. :)

    Rzeczywisty czas ładowania - bywa różny (patrz wyżej). Ale baterii poniżej 20% staram się nie rozładowywać, bo już raz pchałem ponad kilometr do domu, mimo że było 15% baterii - to napięcie spadło tak, że elektronika powiedziała - dalej nie pojadę. Typowo przyjmuję ładowanie z prędkością 20% pojemności na godzinę, ale do tego trzeba doliczyć 5-90 minut na balansowanie ogniw małym prądem na końcu ładowania - tym więcej, im mocniej były rozładowane ogniwa.
    Samochód kupiłem z teoretycznym stanem 100% żywotności baterii. Spada 1% na rok, czyli teraz mam 98% pojemności baterii i teoretyczny zasięg 117km. Realnie oczywiście niższy.

    kkknc wrote:
    To pewnie jakiś składak. Wiesz chociaż z czego pasują części?
    Jakieś naprawy trzeba przecież robić. Zawieszenie amortyzatory hamulce itd.


    Ależ w żadnym wypadku. To światły owoc myśli francuskich konstruktorów. Tyle, że nie tworzony na trzeźwo, co już widać po wyglądzie pojazdu. :P
    Części - pasują naprawdę z kompletnie różnych pojazdów - np. przednie klocki hamulcowe (i zaciski hamulcowe) z Range Rovera, elementy zawieszenia losowo z różnych francuskich, angielskich i niemieckich pojazdów. :) Tylne cylinderki hamulcowe prawdopodobnie Ford Transit. I tak dalej.
    Po bankructwie francuskiego producenta prawa do marki wykupili Szwajcarzy i stawiają fabrykę na Węgrzech. Tak więc jest duża szansa na pojawienie się części zamiennych.
    A tak, to jestem w posiadaniu wielu plików z dokumentacją fabryczną, co w przyszłości może nieco ułatwić naprawy. Na razie nie miałem większych problemów na szczęście.

    Z poważaniem
    Maxxc
  • Level 30  
    Jakim cudem bateria 160Ah zyskuje w godzinę 20% ładując ją 13A?
  • Level 15  
    Dzień dobry,

    Bateria ma niecałe 80V napięcia znamionowego, jak ładujemy z 230V 13A, to prąd ładowania baterii jest odpowiednio większy. :)

    Z poważaniem
    Maxxc
  • Level 15  
    Dzień dobry,

    Pożyjemy, zobaczymy. Postaram się co jakiś czas publikować nowe wpisy, o ile będzie zainteresowanie.
    Na razie, po dwóch latach (niezbyt intensywnej) eksploatacji mam wrażenie, że zasięg pojazdu spadł. Może kwestia subiektywnego spojrzenia, "odważniejszej" jazdy, może temperatur na dworze, ale też może po prostu są już większe opory mechaniczne. :)

    Z poważaniem
    Maxxc
  • Level 15  
    Pisz , pisz.
    Twoje doświadczenia wydają się być rzetelne a nie z przymrużeniem oka.
    Takie uczciwe doświadczenia są cenne dla sceptyków, jak i optymistów.
  • Level 15  
    Dzień dobry,

    Trochę czasu upłynęło, więc znów krótka notka.
    Ociepliło się, w efekcie zasięg się wyraźnie zwiększył. Tak jak w ostatnich miesiącach zasięg realny wynosił 80-90km, teraz znów jest 90-110km.
    Czyli są dwie kwestie - albo elektronika przelicza temperaturę ogniw (lub/i zewnętrzna) na mniejszą wydajność baterii (i szybciej spada "słupek" naładowania), albo też ogniwa LiFePO4 są aż tak wrażliwe na zmiany temperatury.

    Z poważaniem
    Maxxc
  • Level 43  
  • Level 18  
    Witam serdecznie często rozmyślania mam nad tym Tesla Edison E-volt elektryka auto przeróbki. Napiecia i pojemności akumulatora mamy już. A ciągle cisza o silniku. Jakie napiecie zasilania max jaki prąd max ma i obroty silnika max. Skrzynia biegów manualna ma?
  • Level 43  
    Maxxc wrote:
    albo też ogniwa LiFePO4 są aż tak wrażliwe na zmiany temperatury


    Ten typ ogniw w stosunku do Li-Ion ma większą masę w przeliczeniu na ilość zgromadzonej energii, są one także droższe w produkcji. Reszta to same zalety, główna to duży prąd ładowania, nieprodukowane Sony A123 można było katalogowo ładować prądem do 4C! Ilość cykli ładowania, niepalność, itd.