Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
BotlandBotland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budujemy własny serwer NAS

kassans 27 Lut 2020 17:19 12198 112
  • #91
    Bojleros
    Poziom 16  
    kassans napisał:
    Bojleros na czym ty 110mb/s osiągasz ? U mnie na freenas czy xigmanas dysk sformatowany na ZFS średnio 25mb/s ;/


    - stary kontroler MEGARAID LSI , 512MB cache 3x 3TB WD red (5400rpm) raid5
    - https://www.asrock.com/mb/intel/q2900-itx/ (hack z piłowaniem PCIe x1 tak żeby karta x4 wlazła :D ) + 16GB ram
    - CentOS 7 ext4 + lvm, bez tuningów

    ~100MB/s bez problemu powinien wyrobić dowolny współczesny dysk twardy przy dostępie sekwencyjnym (no może zależnie czy ze ścieżki na obrzeżu czy od środka talerza). ZFS to poważny fs z wbudowanym managerem wolumenów logicznych, deduplikacją, kompresją i funkcjami zbliżonymi do raid (software). Może wymagać conieco zasobów aby się rozbujać. ZFS znam słabo ale jak masz więcej niż jeden dysk to możesz to mieć przez softraid. Deduplikacji raczej nie masz włączonej bo to wymaga sporo cpu i ramu. Kompresja może być włączona ale nie wiem czy masz dostęp do terminala żeby sobie to sprawdzić. U mnie te same dyski wyrabiały ponad 200MB/s nawet na softraidzie , przed zakupem kontrolera, ale kosztem cpu.
  • BotlandBotland
  • #92
    pawelr98
    Poziom 38  
    U mnie tak 50-80MB/s zależnie jakie pliki. Zazwyczaj 60-65MB/s.
    Athlon jak mówiłem obcina.

    1Gbit/s to 125MB/s i jest to teoretyczne maksimum.
    Ale na to ma wpływ też to co jest po drodze.
    Tj. osprzęt sieciowy jak switche, routery

    Jak dać na fabryczne ustawienia to poszło 80-90MB/s co było zapewne ograniczone przez tani switch Tplink.

    Może teraz jak położyłem kable Cat6 to wyciągnie te 100MB/s.
    Dopiero co skończyłem układać w zeszłym tygodniu i jeszcze nie testowałem przy normalnym taktowaniu.
    I nie kładłem taniego U/UTP tylko S/FTP oraz F/UTP (FTP).
    S/FTP ciężko idzie bo przez rozbudowane ekranowanie bardzo sztywny.

    Moim marzeniem byłoby mieć 10Gbit/s. Ale przy tych cenach nierealne.
    Sieciówki 10Gbit/s "tanie" są w zasadzie tylko na SFP.
    A tak to te 400-500zł minimum na RJ45.

    Ale z tego co sprawdzałem to jest tańsza alternatywa.
    Sieć 2.5Gbit/s na tanich kartach RTL8125. ok.80zł sztuka i niby daje radę po standardowym Cat5e na krótszych dystansach.
    Tylko dostać potem switch w tej technologii już robi się problem bo jest drogo.
    Lepiej załatwić dwie/trzy sieciówki do NASa i zrobić od razu switch na linuksie.
  • #93
    kassans
    Poziom 31  
    U mnie sieć nie jest problemem bo spokojnie ogarnie te 100mb/s :) kwestia systemu i ustawień. Muszę pokombinować bo właśnie coś wolno mi się wydawało.
  • #94
    chemik_16
    Poziom 24  
    u mnie po SMB w sieci 1Gb zawsze miałem stabilne 110MB/s, oczywiście przy dużych plikach (od lat pobieram dane z monitoringu)
    zarówno na celeronie 440, potem na jakimś i3, i5 3570 i teraz na ryzen 7 2700x.
    obciążenie cpu przy takim kopiowaniu jest żadne. Chyba że coś szyfrujecie.
  • #95
    Andrzej Ch.
    Poziom 29  
    Na moim Freenas spokojnie osiągam prędkości (po kablu) rzędu 115-118MB/s a więc pełny 1Gbit/s
  • BotlandBotland
  • #96
    Yazu
    Poziom 10  
    Nie lepszym rozwiązaniem do domu, jest Htpc z "funkcją" Nas? Składałem z używanych części, i tak źle finansowo to nie wyszło.
    Jedyny minus to płyta główna z wlutowanym procesorem. (ASRock J4205-ITX)

    Budujemy własny serwer NAS Budujemy własny serwer NAS
  • #97
    marik_te
    Poziom 22  
    Polecam P710 i inne tego typu maszyny od Fjjitsu. Mieści bez kombinowania kilka dysków, 4 sloty ram i u mnie z 3 dyskami w idlu pobiera mniej prądu niż atom.
  • #98
    Bojleros
    Poziom 16  
    pawelr98 napisał:
    Moim marzeniem byłoby mieć 10Gbit/s. Ale przy tych cenach nierealne.
    Sieciówki 10Gbit/s "tanie" są w zasadzie tylko na SFP.
    A tak to te 400-500zł minimum na RJ45.

    Ale z tego co sprawdzałem to jest tańsza alternatywa.
    Sieć 2.5Gbit/s na tanich kartach RTL8125. ok.80zł sztuka i niby daje radę po standardowym Cat5e na krótszych dystansach.
    Tylko dostać potem switch w tej technologii już robi się problem bo jest drogo.
    Lepiej załatwić dwie/trzy sieciówki do NASa i zrobić od razu switch na linuksie.


    Teoretycznie stosuje się jeszcze agregację portów. W warunkach domowych można sobie zagregować połączenie bezpośrednie dwóch serwerków (bez switcha) w trybie round-robin. Switche nie obsługują round-robina a wszystkie pozostałe tryby nie są w stanie wyskalować pojedynczego połączenia tcp na więcej niż jeden link fizyczny. W sieci w serwerowni połączeń masz dużo więc to się balansuje, w domu to nie zadziała.

    marik_te napisał:
    Polecam P710 i inne tego typu maszyny od Fjjitsu. Mieści bez kombinowania kilka dysków, 4 sloty ram i u mnie z 3 dyskami w idlu pobiera mniej prądu niż atom.


    Fajnie to wygląda ale weź też pod uwagę rozmiary. Inna sprawa to to, że czasem gotowce mają ciekawe rozwiązania zapobiegające używaniu części od innych dostawców. Ja już nie pamiętam firmy ale miałem kiedyś serwer tower, w którym płyta i obudowa były zrobione jako lustrzane odbicie. Przy otwartej pokrywie od strony płyty wszystkie złącza były z prawej a nie z lewej strony. Wszystkie karty PCI były wsadzane w sloty tak , że elementy były od góry :)
  • #99
    chemik_16
    Poziom 24  
    Bojleros napisał:
    Ja już nie pamiętam firmy ale miałem kiedyś serwer tower, w którym płyta i obudowa były zrobione jako lustrzane odbicie. Przy otwartej pokrywie od strony płyty wszystkie złącza były z prawej a nie z lewej strony. Wszystkie karty PCI były wsadzane w sloty tak , że elementy były od góry

    to nic nadzwyczajnego, standard BTX /SFF , dzięki niemu można optymalniej rozłożyć elementy. Łatwiej je też schłodzić. Praktycznie każdy Dell od kilkunastu lat tak wygląda.
    Standard miał być "przyszłością komputerów stacjonarnych", z tym że każdy go robił po swojemu :)
  • #100
    kassans
    Poziom 31  
    Akurat fujitsu/lenovo ma normalne płyty główne oczywiście nie dotyczy BTX/SFF :D
  • #101
    pawelr98
    Poziom 38  
    Bojleros napisał:

    Teoretycznie stosuje się jeszcze agregację portów. W warunkach domowych można sobie zagregować połączenie bezpośrednie dwóch serwerków (bez switcha) w trybie round-robin. Switche nie obsługują round-robina a wszystkie pozostałe tryby nie są w stanie wyskalować pojedynczego połączenia tcp na więcej niż jeden link fizyczny. W sieci w serwerowni połączeń masz dużo więc to się balansuje, w domu to nie zadziała.


    Mi się by nie chciało bawić w agregację bo za drogo okablowanie już wychodzi i za dużo miejsca zajmuje.

    2.5GBASE-T występuje już w niektórych modelach płyt głównych.
    Zdaje się Asrock wprowadził w topowych płytach Z390.

    A dlaczego nie 10GBASE-T ? Bo 2.5GBASE-T oraz 5GBASE-T mogą bez problemu działać na Cat 5E co daje znacznie oszczędności na okablowaniu.

    Tylko switche nadal piekielnie drogie. Sieciówki jak wspomniałem są już akceptowalne cenowo.
    Zrobić sobie własny switch to jest rzecz opłacalna bo sporo jest płyt po koparkach z paroma slotami PCIE. Można wyrwać komplet za 150-200zł.
    Zależnie od tego jak mi pójdzie próba dołączenia internetu światłowodowego przez ulicę (5m dzieli mnie od światłowodu) to może coś takiego będę budował.
  • #102
    Bojleros
    Poziom 16  
    chemik_16 napisał:
    to nic nadzwyczajnego, standard BTX /SFF , dzięki niemu można optymalniej rozłożyć elementy


    U dzięki, nie słyszałem o tym :)

    pawelr98 napisał:
    Mi się by nie chciało bawić w agregację bo za drogo okablowanie już wychodzi i za dużo miejsca zajmuje.


    I tak nadal o wiele taniej niż 10G a masz dodatkowo redundancję.

    pawelr98 napisał:
    Zrobić sobie własny switch to jest rzecz opłacalna bo sporo jest płyt po koparkach z paroma slotami PCIE. Można wyrwać komplet za 150-200zł.


    Spróbuj sobie najpierw poszukać informacji czy ktoś już tego nie próbował i czy czasem nie poległ. 10GBit oznacza bardzo niskie latency ale i także spory pps nawet przy zastosowaniu jumbo frame. Jeżeli coś takiego zrobisz to opublikuj benchmark z porządnymi statystykami. Dla mniejszych biznesów to może być ciekawe ;)
  • #103
    Tulkas_42
    Poziom 12  
    Zaletą urządzeń NAS jest ich niski pobór prądu, zwłaszcza w stanie uśpienia (najczęściej kilka Wat) oraz oprogramowanie systemowe pozwalające na dostęp do plików zarówno przez sieć kablową, jak również Wi-Fi. Ponadto ważne jest bezpieczeństwo danych (systemy RAID oraz szyfrowanie).
    Jeśli budujemy NAS własnego pomysłu na bazie prądożerczych podzespołów (zasilacz 400 Wat) oraz oprogramowania, które nie będzie aktualizowane i wspomagane, to lepiej kupić dobrej klasy dysk zewnętrzny o dużej pojemności i dać sobie spokój z budową takiego urządzenia. Piszę to na podstawie własnego wieloletniego doświadczenia (także w samodzielnym budowaniu NAS) które przed kilku laty zakończyło się kupnem firmowych urządzeń Netgear, a następnie QNAP i Asustor. Wszystko, co budujemy na coś się przydaje. Przy okazji uczymy się i zdobywamy doświadczenie. Pozdrawiam wszystkich konstruktorów.
  • #104
    amajcher
    Poziom 11  
    noyo napisał:
    Ja poszedłem w Intel Atom DN2800MT + 2x WD red 1TB


    No właśnie, mam DN2800MT który ma wiele zalet (maly rozmiar, niski pobór mocy, cichy), ale ma tez wady:
    1. realnie obsługuje tylko 2 dyski SATA. Jeśli system chcemy dac na SSD (żeby było szybko i cicho) a dane na HDD-talerzach, to brakuje trzeciego dysku na backup danych albo RAID-a. Próbowałem dać system na USB 2.0 Flashu, ale padają one po roku (u mnie chyba 2 albo 3 razy), nawet gdy wyłączy się w wystemie pisanie/logowanie.

    1a. Da się wpiąć 3 SATA kable, ale kontroler wspóldzieli jakies tam zasoby i po 1 minucie kopiowania plikow dysk sie odmontowuje, tak więc też nie nie działa.

    1b. Porty USB są w wersji 2.0 wiec za powolne na przejściówkę do SATA.

    2. Mam linux-a, ale gdyby ktoś potrzebował Windows-a to problemy z kartą graficzną, t.j. kiedyś próbowałem i nie działała (podobno znany problem ale nie będzie on rozwiązany).

    Gdyby ktoś miał jakieś realnie działające rozwiązanie, zwłaszcza na '1' to dajcie proszę znać..
  • #105
    Karaczan
    Poziom 40  
    Cytat:
    Jeśli budujemy NAS własnego pomysłu na bazie prądożerczych podzespołów (zasilacz 400 Wat) oraz oprogramowania, które nie będzie aktualizowane


    Mój NAS zbudowany na bazie PC gdy miał Core2Duo E4300 pobierał w spoczynku 12W. Po wymianie na Xeona bierze 25W.
    Czy to dużo czy mało to kwestia względna.
    Za cenę firmowego NAS mam prądu na lata ;)

    Jak i kto mowi że w domowych NAS nie ma aktualizacji softu?
    Powiedział bym wręcz że NAS np na Debianie ma częstsze aktualizacje niż firmowe ;)
  • #106
    Tulkas_42
    Poziom 12  
    amajcher napisał:
    Intel Atom DN2800MT

    Wszystko OK. Ale na serwer NAS, to się nie niezbyt nadaje. Brak portów USB3, drugiego portu sieciowego Ethernet. Należy też brać pod uwagę, czy RAID realizowany jest sprzętowo, czy programowo.
    Do w miarę sprawnie pracującego serwera plików potrzebny jest nowoczesny, niskonapięciowy i o małym poborze prądu 4 rdzeniowy procesor (np. Intel Celeron Braswell) i 4GB RAM DDR4 pracującego w trybie dual channel. Wtedy możemy osiągnąć transfery w granicach 220 MB/s. Oczywiście na gigabajtowych łączach Ethernet. Najważniejsze jest jednak oprogramowanie systemowe. Te darmowe tylko teoretycznie wystarczają. Najczęściej nie są na bieżąco aktualizowane i w praktyce są mniej przydatne. W warunkach domowych rolę magazynów archiwizacyjnych najlepiej zastąpić tradycyjnymi zewnętrznymi dyskami twardymi dużej pojemności. Mają one dużą trwałość i niezawodność, zwłaszcza przy pracy sezonowej.
  • #107
    pawelr98
    Poziom 38  
    Są aktualizowane. Debian jak i narzędzia.
    Samba tylko w tym roku była kilka razy.
    https://www.samba.org/samba/history/


    A dyski na USB 3.0 to chyba tylko po to, aby miało się co sypać.
    Same zewnętrzne dyski twarde zresztą nie różnią się niczym poza tymi sprzedawanymi osobno.
    Tylko mają obudowę i czasem zewnętrzny zasilacz.

    Ale nadają się na jedno, na dawcę dysku. Pamiętam, że jest taki model zewnętrznych dysków WD gdzie taniej sprzedają od identycznego luzem. Ludzie często kupują tylko po to, aby wyciągać z nich dyski twarde i używać w komputerach i serwerach.

    Nowy sprzęt się nie kalkuluje prawie nigdy, chyba że trafimy na okazję.
    Co oszczędzi kolega na prądzie to musi kolega zapłacić więcej za sprzęt.
    I to się nie kalkuluje, chyba że ma zamiar kolega trzymać 10 lat.
    W tym czasie straci wsparcie albo i się posypie.

    A własny sprzęt to można czasem za grosze całą platformę dostać i części są normalnie wymienne.
    Podstarzałe Celerony/Pentiumy Ivy Bridge czasem po paręnaście zł na olx widywałem.
    Płyty pod LGA1155 są dosyć tanie i jest ich sporo, jest z czego wybierać.
    "Koparkowe" płyty można tanio kupić, zapewniają sporo portów PCIE (wiem że multipleksowane, ale chyba na raz nie będzie nie wiadomo jaki ruch danych) pod karty sieciowe i co tam trzeba.
  • #108
    Karaczan
    Poziom 40  
    Co do zewnętrznych dysków to potrafią się różnić i to bardzo ;)
    Parę razy trafiłem dyski które nie były SATA z przelotką na USB, a USB było już na samej PCB dysku.

    Cytat:
    Wtedy możemy osiągnąć transfery w granicach 220 MB/s. Oczywiście na gigabajtowych łączach Ethernet.

    A to ciekawe, gigabitowym ethernetem nie poślesz więcej niż ok 120MB/s
  • #109
    Tulkas_42
    Poziom 12  
    pawelr98 napisał:
    Sš aktualizowane. Debian jak i narzędzia.
    Samba tylko w tym roku była kilka razy.
    A dyski na USB 3.0 to chyba tylko po to, aby miało się co sypać.
    Nowy sprzęt się nie kalkuluje prawie nigdy, chyba że...….itd.


    Tak rozumując, to nic w życiu się nie opłaci.
    Nie neguję budowy własnych konstrukcji, bo tanio, bo okazja, itp.
    Twierdzę jednak nadal, że praktyczne wykorzystanie konstrukcji na okazyjnych podzespołach jest dosyć ograniczone. Co do dysków, to te tradycyjne (talerzowe) tak samo psujš się w obudowach różnego typu. Czyli bardzo rzadko. Konstruktorzy dobrej jakości dysków do pracy ciągłej doszli do takiej perfekcji, że chodzą dziesiątkami lat. Dosłownie dziesiątkami. Ale jeśli ktoś nimi rzuca, to wszystko może się zdarzyć. Znam nawet takich "majsterkowiczów", którzy je rozbierają i naprawiają. Jeśli idziemy na skróty i nie chcemy żadnych ekstra wydatków, to aby cokolwiek przesłać po sieci szybko i sprawnie wystarczy nowoczesny komputer i zwykły protokół FTP. Ja na swoim serwerze domowym AS6404T mam 4x1TB SSD, które zastąpiły większe WD Red. A to dlatego, że wszystko, co miałem wcześniej (w tym własne konstrukcje) kojarzy mi się z godzinnymi transferami i żółwim tempem. Oczywiście nic nie jest za darmo, jak wszystko na tym świecie. :)
    Co do aktualizacji oprogramowania serwerowego, to bez obrazy, ale kolega pewnie nigdy nie korzystał z systemów serwerowych HP, Microsoft lub choćby QNAP, czy Synology. Ja takimi posługuję się na co dzień w pracy, więc wiem o czym piszę. Natomiast w warunkach domowych wystarczy znajomość darmowych narzędzi i protokołów.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Co do szybkości transferu po kablu Ethernet, to trzeba mieć odpowiedniej jakości okablowanie oraz gigabajtowe (co nie oznacza tylko 1GB) wyjścia z routera. Jak się ma wszystko tanie i okazyjne, to taki ma się transfer. Poza tym małe pliki idą wolniej, ale to już inny problem.
  • #110
    pawelr98
    Poziom 38  
    Tulkas_42 napisał:

    Co do szybkości transferu po kablu Ethernet, to trzeba mieć odpowiedniej jakości okablowanie oraz gigabajtowe (co nie oznacza tylko 1GB) wyjścia z routera. Jak się ma wszystko tanie i okazyjne, to taki ma się transfer. Poza tym małe pliki idą wolniej, ale to już inny problem.


    Gigabajtowe to minimum 8Gbit/s łącze kablowe potrzebne.
    Albo sieć 10Gbit/s albo wspomniana tu agregacja.
    Bardzo ale to bardzo droga zabawa.

    Te 220MB/s do osiągnięcia na dwóch gigabitowych łączach z agregacją.

    U mnie w domu stoi HP ML350 G5.
    Ale tego to nie będę używał na potrzeby NAS, bo pobór mocy oraz jakość wykonania (chłodzenie) stoi na raczej kiepskim poziomie.
    Mój egzemplarz dostał dodatkowy wentylator na RAM FB-DIMM (z ~75-80°C do jakichś 60°C, fabryczny tunel był zamontowany od zawsze) oraz większe radiatory na grzejące się niemiłosiernie mostki.

    FTP jest akurat mało wygodny.
    Z SMB można robić po prostu mapowanie dysku sieciowego i używać go jak lokalnego.

    Budujemy własny serwer NAS

    Dla mnie kwestia robić samemu a kupić gotowca to jest wybór pomiędzy posiedzeniem trochę czasu a płaceniem, żeby ktoś za nas te problemy rozwiązał. Jak czyjaś godzina pracy jest wysoko płatna to może i kalkuluje mu się kupić gotowca zamiast posiedzieć i zrobić.

    To, czego nie wydamy na urządzenie możemy wydać na dyski i uzyskać większą pojemność lub wyższą prędkość.
    I to mi przyświecało, części zasadnicze to pozostałości pomodernizacyjne.
    Cały budżet poszedł na dyski twarde oraz kontroler.
  • #111
    Bojleros
    Poziom 16  
    pawelr98 napisał:
    Dla mnie kwestia robić samemu a kupić gotowca to jest wybór pomiędzy posiedzeniem trochę czasu a płaceniem, żeby ktoś za nas te problemy rozwiązał. Jak czyjaś godzina pracy jest wysoko płatna to może i kalkuluje mu się kupić gotowca zamiast posiedzieć i zrobić.


    Gotowca kupujesz to masz często fajną kompaktową obudowę z szufladami na dyski. Płyta główna czegoś takiego nie jest standardowa i jak padnie to podmianki łatwo nie zrobisz. Osobiście wolę mieć coś mniej kompaktowego, może nawet droższego, ale ze standardowo dostępnych komponentów.

    pawelr98 napisał:
    Te 220MB/s do osiągnięcia na dwóch gigabitowych łączach z agregacją.


    Osiągasz to na Sambie? Ja mam agregację w kilku miejscach ale imo w domu w praktyce nie zyskasz na wydajności bo większość trybów agregacji nie skaluje pojedynczego połączenia IP na dwa linki fizyczne. Trzeba poczekać aż się spopularyzuje 10Gbit w wykonaniu SOHO. Problem tylko w tym że obecnie większość urządzeń to wifi więc taka popularyzacja może nie mieć miejsca.
  • #112
    muzi7
    Poziom 9  
    Widzisz kolego,to Ty masz kapitalny temat na artykuł, myślę, że uszczęśliwiłbyś masę ludzi w PL, Pozdrawiam
    Widzę, że artykuł już jest. Info o temacie innego kolegi mam na mailu jako popularne tematy roku 2020
  • #113
    samedi
    Poziom 10  
    Zbieram się do zakupu i poskładania ...
    Oczywiście szukam używanych podzespołów by było taniej ale podaje z Ebay
    Płyta główna: Gigabyte GA-J3455N-D3H około 100Euro
    Pamięci: Crucial CT2K4G4SFS824A 8GB (4GB x2) około 50Euro
    Adapter zasilania: PicoPSU-90 12V DC-DC ATX Mini-ITX 0-90W około 15Euro
    Zasilacz: Salcar Netzteil 86W Trafo 12V 8A około 20Euro
    Pendrive: ten taki mini
    Obudowa: mhhhh ja zrobię drewnianą dla własnych potrzeb z 4 dyskami 2,5' po 2GB bo takie posiadam mam starą metalową więc tylko przewody się przydadzą włączniki i reset usb
    wychodzi 185Euro ceny nowych ale jak pisałem szukam taniej
    Ja to widzę tak
    Zawsze można zmienić płytę na tańszą i pamięci ma to pobierać jak najmniej prądu dlatego płyta razem z prockiem

    Serwer będzie na xpenology
    Całość składana patrząc na DS918+ około 500Euro

    Obecnie testuję xpenology DS918+ na GB-BXBT-1900 (rev. 1.0) 1 dysk 2TB 2,5' i jestem bardzo zadowolony dzieciaki mają własny serwer Minecrafta ja Własna stronę WWW młoda muzykę i filmy Jdownloader daje radę
    Jeszcze tylko coś co będzie wysyłało moje pliki prywatne na chomika by mieć kopię zapasową