Witajcie. mam dylemat. mianowicie :
Montowany falownik SV008iC5-1F (https://www.sklepfalowniki.pl/falownik-sv008ic5-1f-0-75kw.html) do silnika Jettec 315/4300F , silnik to wentylacja powietrza, pytanie jest następujące:
Wg sprzedawcy falowników , ów falownik jest tak zabezpieczony od strony silnika że nie trzeba ustawiać prądów hamujących dla silnika. Natomiast właściciel uparł się by mu tak owe prądy ustawić bo przy wyłączeniu falownika, silnik i łopaty silnika dalej pracują , a że są w rurze wentylacyjnej przy cofaniu powietrza będą działały jak prądnica i mogą uszkodzić falownik. z Jednej strony ma rację, jakiś tam prąd może się wyindukować przy samowolnym obrocie łopatami silnika, ale z drugiej strony sprzedawca zapewnia że hamowania nie trzeba włączać. Jakie są Wasze doświadczenia? Jakoś biegły w tym zakresie nie jestem, dawno temu w szkole to było ;D a chciałbym się do edukować dowiedzieć może paru ciekawych rzeczy ;)Tylko proszę bez uszczypliwości.
Montowany falownik SV008iC5-1F (https://www.sklepfalowniki.pl/falownik-sv008ic5-1f-0-75kw.html) do silnika Jettec 315/4300F , silnik to wentylacja powietrza, pytanie jest następujące:
Wg sprzedawcy falowników , ów falownik jest tak zabezpieczony od strony silnika że nie trzeba ustawiać prądów hamujących dla silnika. Natomiast właściciel uparł się by mu tak owe prądy ustawić bo przy wyłączeniu falownika, silnik i łopaty silnika dalej pracują , a że są w rurze wentylacyjnej przy cofaniu powietrza będą działały jak prądnica i mogą uszkodzić falownik. z Jednej strony ma rację, jakiś tam prąd może się wyindukować przy samowolnym obrocie łopatami silnika, ale z drugiej strony sprzedawca zapewnia że hamowania nie trzeba włączać. Jakie są Wasze doświadczenia? Jakoś biegły w tym zakresie nie jestem, dawno temu w szkole to było ;D a chciałbym się do edukować dowiedzieć może paru ciekawych rzeczy ;)Tylko proszę bez uszczypliwości.