Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Problem w technikum na profilu Technik Mechatronik

Zielony_jaktak 27 Feb 2020 20:03 834 9
  • #1
    Zielony_jaktak
    Level 3  
    Witam,mam 18 lat i uczęszczam do technikum o profilu Technik Mechatronik (2 klasa).Na początku chciałem powiedzieć że ten kierunek mnie nie interesuję i od 1 miesiąca w szkole myślę o jej zmianie.Pierwszą klasę zdałem na farcie bo mieliśmy coś koło 3 przedmiotów zawodowych i nie było aż tak ciężko lecz w tym roku tych przedmiotów pojawiło się 9 :/. Totalnie nie ogarniam elektryki,pneumatyki i innych rzeczy które są z tym związane. Gdyby nie jeden kolega z grupy który mi zazwyczaj pomaga (stara się również wszystko wytłumaczyć) w łączeniach układów i innych wynalazków to miał bym jedynki z zawodowych(teraz mam takie oceny żeby zdać jako tako).Zeszyty prowadzę systematycznie i staram się mieć wszystko uzupełnione,mimo nauki do sprawdzianów/kartkówek dostaję jedynki ponieważ nie potrafię tego zrozumieć i później przekazać to na kartkę. Nawet nie wiem czy będę mógł pracować w zawodzie ze względu na moją chorobę jaką jest Mukowiscydoza ( https://www.youtube.com/watch?v=ZqimsIpYmBU) tu koleżanka opowiada czym ona jest).Przez chorobę również często przebywam w szpitalach i później ciężko mi się wyrobić z materiałem do nadrobienia i zawsze mam braki w nauce.Coraz poważniej rozważam przepisanie się do Liceum zaocznego i do szkoły chodzić tylko w weekendy a w tygodniu chociażby pracować na ochronie bo z oświadczeniem o niepełnosprawności ciężko będzie raczej gdzieś indziej pracę znaleźć.I tu moje pytanie czy pomysł ze zmianą szkoły jest dobry i jak uważacie czy jeżeli udało by mi się utrzymać obecnej szkole to jak wyglądała by później sytuacja z pracą z moją przypadłością(jeżeli w ogóle udało by mi się zaliczyć egzaminy zawodowe)Ważne jest dla mnie to byście odpowiedzieli szczerzę i treściwie bo jest to dla mnie trudna sytuacja.
    Jeżeli jest to zły dział to proszę o przeniesienie.
  • #2
    WitJar
    Level 16  
    Moim zdaniem skoro nie radzisz sobie z przedmiotami zawodowymi to zmień profil.Kolega wiecznie nie będzie Ci pomagał.Pójdziesz do pracy i okaże się ,że nie potrafisz czegoś zrobić. Jeden pracodawca Ci podziękuje .Drugi też i co? Ja chciałem być spawaczem .Ze względu na chorobę nie przyjeli mnie nawet do szkoły o w tym zawodzie. Więc wybrałem servisant sprzętu RTV i jestem zadowolony. A zalecenia od lekarza były takie :praca nie wymagająca ciągłe stania ,chodzenia i dzwigania. Życzę powodzenia i wytrwałości w walce z chorobą.Pamiętaj zdrowie jest naj ważniejsze.
  • #3
    Kontrakton80
    Level 15  
    Ukończyłem kierunek technik mechatronik, co mogę powiedzieć to do 2 klasy było w porządku. Pneumatyka jest do ogarnięcia, jeszcze jak przyszły zajęcia praktyczne to można było łączyć układy według schematu pneumatycznego i przetestować jak on działa, bardzo fajna sprawa. Sama elektrotechnika też nie była jakoś specjalnie skomplikowana. Najgorsza była według mnie elektrotechnika cyfrowa, która pojawiła się w trzeciej klasie, a potem programowanie sterowników plc, które nie szło mi najlepiej. Przy programowaniu plc trzeba umieć myśleć do przodu, ale byli koledzy którym szło to bardzo dobrze. A najgorsza była 4 klasa, matura i na głowie egzamin e19( właśnie z programowania plc). Myslę, że jak ci nie idzie najlepiej to lepiej zmienić kierunek szkoda nerwów. W 4 klasie sam żałowałem, że wybrałem ten kierunek ale na szczęście udało się zdać tą nieszczęsną E19. Samo zdanie egzaminów E3 i E18 nie czyni z człowieka mechatronika, trzeba miec wszystkie 3 kwalifikacje. I trochę przykre, że np. chodzisz i uczysz sie 4 lata, nie zdasz jednego egzaminu i nie jesteś technikiem. Zresztą wszyscy nauczyciele mówili, że mechatronika to najcięższy kierunek u nas w technikum i jest dużo nauki.
  • #4
    GK
    Level 24  
    Zmiana szkoły z technikum na liceum wiąże się prawdopodobnie ze stratą roku ze względu na różnice programowe. Nie wiem czy nie lepiej przemęczyć jakoś to technikum, zdać maturę i szukać dla siebie wymarzonego zawodu na studiach. Po technikum masz zawód, a gdzie pracujesz to inna sprawa. Pracodawca cząstko patrzy co umiesz, a nie jaki masz zawód, jeżeli jesteś w czymś dobry to wyśle Cię na stosowne kursy.
  • #5
    Zielony_jaktak
    Level 3  
    Chyba będę zmuszony do zmiany szkoły bo od wielu osób słyszę że jest ciężko czy to od starszych kolegów ze szkoły czy też od ludzi na forach a wiem że na 100% sobie nie poradzę a przemęczyć się przez nie również będzie ciężko bo więcej stracę na poprawianiu klasy (co jest bardzo prawdopodobne) niż na zmianie szkoły.Studia również odpadają bo nie mam ochoty marnować na nich czasu, który jest u mnie bardzo ograniczony ze względu na w/w chorobę.Ogólnie to raczej nie zależy mi na jakimś wspaniałym zawodzie,chcę tylko zrealizować kilka celów i będę czuł się spełniony a dobry zawód i wyższe wykształcenie nie są w nich do niczego potrzebne.Dlatego chce mieć tylko średnie wykształcenie żeby znaleźć łatwiej pracę niż z podstawowym a w czasie nauki mogę zrobić kurs w dziedzinie która mnie interesuję.
  • #6
    Kontrakton80
    Level 15  
    Zastanawia mnie jedno, czemu nie poszedłeś do zawodówki. Nauka trwa tam tylko 3 lata, nie cisna tak z matematyki czy z polskiego bo matury się nie zdaje, więc jest duuuużo czasu na naukę przedmiotów zawodowych, często 1 dzień w tygodniu to praktyki. Często praktyki są w zakładach pracy i jak się ktoś sprawdzi to ma pewną pracę.
  • #7
    Zielony_jaktak
    Level 3  
    Kontrakton80 wrote:
    Zastanawia mnie jedno, czemu nie poszedłeś do zawodówki. Nauka trwa tam tylko 3 lata, nie cisna tak z matematyki czy z polskiego bo matury się nie zdaje, więc jest duuuużo czasu na naukę przedmiotów zawodowych, często 1 dzień w tygodniu to praktyki. Często praktyki są w zakładach pracy i jak się ktoś sprawdzi to ma pewną pracę.


    Ponieważ chciałem od 1 gimnazjum iść do technikum informatycznego(zawszę lubiłem coś tam grzebać przy komputerach) do którego zabrakło mi kilku punktów, a że się nie dostałem to wybór padł na szkołę z profilem na którym aktualnie jestem (było stosunkowo blisko i 2 kuzynów skończyło tą szkołę więc stwierdziłem "dlaczego by nie?" i to że ją wybrałem było błędem) Nie rozważałem zawodówek bo wiele odpadało ze względu na chorobę i problem z płucami a przyznam że gdyby nie to, to chętnie poszedł bym na spawacza(Tata nim jest więc raczej stosunkowo łatwo było by mi znaleźć pracę w Niemczech dzięki jego znajomością)
  • #8
    Kontrakton80
    Level 15  
    Aha, w sumie trochę to dziwne bo u nas w technikum więcej punktów trzeba było mieć na mechatronikę niż na informatykę. Faktycznie przy twojej chorobie zawód informatyka byłby dobrym rozwiązaniem, a dobry informatyk zarobi dużo. Zresztą informatycy potrzebni są prawie w każdej firmie.
  • #9
    Zielony_jaktak
    Level 3  
    Kontrakton80 wrote:
    Aha, w sumie trochę to dziwne bo u nas w technikum więcej punktów trzeba było mieć na mechatronikę niż na informatykę. Faktycznie przy twojej chorobie zawód informatyka byłby dobrym rozwiązaniem, a dobry informatyk zarobi dużo. Zresztą informatycy potrzebni są prawie w każdej firmie.


    No akurat ta szkoła w której jestem nie jest jakąś najlepszą mieście i reputacji też nie ma najlepszej więc może to przez to
  • #10
    Kontrakton80
    Level 15  
    No, wszystko zależy też od tego jacy nauczyciele uczą i czy umią dobrze przekazać wiedzę