Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Laguna II 1.8 B+G - W czasie jazdy z opóźnieniem reaguje na pedał przyśpieszenia

28 Lut 2020 18:54 243 10
  • Poziom 13  
    Laguna II, 2003, 1.8 B+G, silnik F4P. W moim posiadaniu od kilku lat. Nieprawidłowa praca zaczęła się od tego, że w czasie jazdy na gazie zaczynał dusić się, tracić moc, po chwili wracało wszystko do normy. Przełączałem na chwile na benzynę później znów na gaz i było ok. Po kilku dniach takiej jazdy na gazie juz praktycznie w ogóle nie chce jechać, na benzynie jako tako.
    Na postoju mogę dowolnie naciskać pedał gazu, wolniej, szybciej i normalnie wchodzi na obroty. W czasie jazdy już nie chce, dochodzi do 2 tyś i dusi się. Wciskam do podłogi i po jakichś 4-5 sek dostaje przyspieszenia jak rakieta i obroty rosną. Chwilami jest normalnie, a innym razem muszę bardzo delikatnie naciskać pedał przyspieszę i zmieniam biegi.
    Nie wiem co ma do rzeczy rodzaj paliwa? Drugie pytanie dlaczego na postoju jest ok a w czasie jazdy jest opóźniona reakcja? Plan na jutro to sprawdzenie szczelności przepustnica - kolektor ssący, czyszczenie i kontakt spraj przepustnicy i pedału gazu, wtyczki na kalkulatorze wtrysku, sprawdzenie +5V na wtyczce przepustnicy, map sensor...
    Wcześniej podłączałem Clipa, nie pokazał błędów. Dziś wyskoczył check engine, dopiero jutro rano będę mógł sprawdzić o co chodzi.
    Najdziwniejsze zachowanie to, to że reakcja na pedał na postoju bez zarzutu a w czasie jazdy już nie.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 13  
    Tak, na benzynie mogę jechać, przy odrobinie kombinacji z wciskaniem/trzymaniem pedału gazu. Na włączonym tempomacie też są takie objawy, na zmianę przyśpiesza/zwalnia/dusi się.
    Z gazem w sensie pedałem przyśpieszenia czy gazem - LPG? :)
  • Poziom 13  
    Check engine to błąd sondy lambda przed katalizatorem. Poczyściłem wtyczki na ECU, przepustnicę i pedał w środku. Błąd udało się wykasować. Objawy pozostały. Na postoju wchodzi na obroty w pełnym zakresie. W czasie jazdy już nie. Ruszę, kilkaset metrów, biegi 1, 2, 3 i znowu to samo. Instalację LPG odłączyłem, o ile ma to jakiś wpływ i nic bez zmian. Bezpiecznik ABS wyjmowałem żeby dziada oszukać, że nie jedzie i nic. Podniosłem przód z jednej strony, odpaliłem, zmieniam biegi i normalnie wchodzi na obroty a w czasie jazdy nie chce. Jakieś pomysły?
    Dodam, że dziś rano z pracy do domu przejechałem 50 km i było normalnie. Wykonałem wyżej opisane czynności i znów to samo :) 100 tyś km temu wymieniałem kawałek wiązki od przepustnicy razem z wtyczką, do tej pory było ok.

    Dodano po 3 [godziny] 13 [minuty]:

    Bez zmian. Poczytałem trochę. Na objawy opisane przeze mnie mogą mieć wpływ uszkodzony kalkulator wtrysku, procesor licznika. Powiedzcie jak wygląda wymiana bądź napawa kalkulatora wtrysku i licznika.

    Dodano po 5 [godziny] 36 [minuty]:

    Jest postęp, działa :) Nie była to raczej wina przepustnicy ani pedału przyśpieszenia. Chodziło raczej o brak dobrego przejścia na wtyczce przepustnicy. Wiązka przewodów do przepustnicy idzie razem z przewodami od mapsensora i czujnika czy włącznika opróżniania karnistra (tak jakoś nazywa się to). Sygnał/sterowanie/zasilanie tych elementów idzie z kalkulatora wtrysku, można podejrzeć parametry pracy podczas pracującego silnika. Więc myślę, że ma wpływ na prawidłowa pracę ECU. Przewody są dosyć cienkie, narażone na działanie wysokiej temp. Jak działa to nie zaczepiam, ale jak znowu coś zacznie świrować to pominę fabryczną wiązkę i dam nowe grubsze przewody od wtyczki/wtyczek na ECU bezpośrednio na ww. elementy.
    Tutaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=3218042&highlight= opisałem moją wcześniejsza walkę z trybem awaryjnym przepustnicy. Obstawiam bardziej na uszkodzone, przegrzane stare przewody, brak dobrego przejścia wtyczka-gniazdo niż faktyczną awarię przepustnicy. Jest dużo postów o przepustnicy itp. ludzie piszą, że wymieniali po kilka razy i problem powracał. Trafiłem na jeden gdzie kolega pisał podobnie, ASO i mnóstwo PLN a okazało się, że winna była wiązka przewodów za 17 PLN. W skrócie zacznijcie od kabelkologii...
  • Poziom 13  
    Działało... Wsiadam rano zadowolony i powtórka z rozrywki. Clip podłaczony, pracuje na wolnych obrotach, podglądam elementy wykonawcze wtrysku. Dwie sony lambda, na obu około 470 mV. Pojawił się błąd sondy przed katalizatorem. Wskazania napięcia bez zmian. Przejechałem się kawałek o dziwo auto normalnie przyśpieszało. Jechałem w podłączonym kompem. Na sondzie przed katalizatorem nadal nie całe 500mV, a sonda za katalizatorem około 70 mV. Odłączyłem całkiem sondę przed kat. i znowu runda w koło komina, wskazania bez zmian, przyśpiesza normalnie. Wygląda na to, że sonda przed kat. generuje jakieś dziwne sygnały który powodują opóźnioną reakcję na pedał gazu. Niezależnie od tego czy sonda była podłączona czy nie to Clip i tak pokazywał napięcie około 470mV. Pytanie co oszukuje, Clip czy kalkulator wtrysku. Kilkadziesiąt km przejechałem bez problemu, pojawił się check engine z powodu odłączonej sondy. Kupię nową, zamontuje, zobaczymy co będzie.
  • Poziom 13  
    genek1000 napisał:
    Kup nową sondę ( tylko dobrej jakości) , zamontuj i po problemie :D

    Dobrej jakości czyli jakiej firmy? Ceny wahają się od około 60 do ponad 200 PLN.
  • Poziom 41  
    Nie kupuj na all, kup w jakimś sklepie stacjonarnym, w razie zwrotu mniej problemów.
  • Poziom 13  
    Wymieniłem sondę. Clip teraz pokazuje wahania napięcia od około 40 do 800 mV. na wolnych obrotach Auto jedzie normalnie, przyśpiesza itp. Wygląda na to, że problem rozwiązany.