Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Altus 75 - nie znam się ale spróbuję

28 Lut 2020 20:06 678 41
  • Poziom 3  
    Mam takie oto głośniki, które odziedziczyłem. Podpiąłem kablem 2x2,5mm OFC do Samsunga MM-B9 i działają. Grają i to nawet głośno ale wykruszone zawieszenia piankowe powodują że dźwięk jest płaski, basu brak, efekt końcowy słaby.
    Czy możecie podpowiedzieć co kupić żeby doprowadzić te kolumny do używalności i czy jako laik dam sobie radę z wymianą. Lub kto w okolicach Katowic dobrze zrobi ich serwis.
    Altus 75 - nie znam się ale spróbuję
  • Poziom 38  
    emefe napisał:
    Lub kto w okolicach Katowic dobrze zrobi ich serwis.
    W Zabrzu na ul. 3-go Maja ( niedaleko kom. policji ) kiedyś regenerowałem te głośniki , ale nie wiem czy jeszcze ta firma obecnie działa. Nadmienię że robili
    renowację solidnie.
  • Poziom 3  
    Dzięki za namiar. Chyba jeszcze istnieją jeśli to ten: Roosevelta 6 oficyna, 41-800 Zabrze. Sprawdzę ich, ale jak ocenić że zrobią naprawę jak należy?
    Opcjonalnie co musiałbym kupić żeby dokonać naprawy samemu?
  • Poziom 3  
    W serwisie w mojej okolicy, rzekomo od 30 lat zajmującym się głośnikami biorą 100pln za wymianę membrany średnio i niskotonowej z kopułką, czyli 200pln za oba. Polecają zawieszenie na piance impregnowanej, wytrzymalszej niż oryginał.
    Jaka jest godziwa cena sprzedaży za takie regenerowane Altusy 75?

    Jeśli miałbym iść w głośniki klasy Altus/Alton/itp. to naprawić posiadane Altusy i grac na nich, czy sprzedać i kupić np. nowe z Tonsila Altus 200 lub coś podobnego? Założenie, że cena max 700pln za nowy komplet, nie chcę dokładać po prostu. Nie upieram się przy Tonsilu.
  • Poziom 30  
    emefe napisał:
    W serwisie w mojej okolicy, rzekomo od 30 lat zajmującym się głośnikami biorą 100pln za wymianę membrany średnio i niskotonowej z kopułką, czyli 200pln za oba.


    Hmm, popatrz na cenę nowego średniotonowego w Tonsilu (i na cenę regeneracji niskotonowych).
    Nie opłaca się regenerować średniotonowych, Tonsilowi też się nie opłaca, no chyba że 100 sztuk jednorazowo.

    Mała uwaga dotycząca wymiany średniotonowych w tych właśnie kolumnach:

    Tonsil zrobił niespodziankę z końcówkami do lutowania przewodów, popatrzcie na zdjęcia:
    Altus 75 - nie znam się ale spróbuję Altus 75 - nie znam się ale spróbuję Altus 75 - nie znam się ale spróbuję Altus 75 - nie znam się ale spróbuję

    łączówka nowych głośników nie mieści się w kubku/komorze, pomyślałem - przytnę, dognę i:

    Altus 75 - nie znam się ale spróbuję Altus 75 - nie znam się ale spróbuję

    metal łączówek jest tak nędzny i kruchy, że przy zaginaniu jedna z lączówek się ułamała.

    Teraz uwaga natury rynkowej, kolumny najlepiej sie sprzedadzą jeśli będziesz miał kwity, że głośniki zostały zregenerowane w Tonsilu.
    W środowisku unitro-fano-maniackim wszelkie zamienniki są be!
  • Poziom 35  
    Jeżeli to te kolumny z foto, to szkoda wywalać tak ładne membrany, tym bardziej że nawet tonsil już nie produkuje w kolorze zielonym. Jakość już tam spadła. Szukaj kogoś kto wymieni same zawieszenia w GDN, GDM oraz kopułki w GDM. Wyjdzie na pewno taniej i najbardziej zbliżone do oryginału a i ze sprzedażą nie będzie problemu w przyszłości jak się dźwięk nie spodoba.
    Same zawieszenia kupisz w umifonie bądź na alegie. Nie wkładaj nowych głośników bo to szkoda kasy. Po drugie skoro głupie łączówki się lamią - jak powyżej kolega napisał to co tu mówić o jakości całości.
  • Poziom 43  
    Jak nie za bardzo widzisz siebie w roli serwisanta tych kolumn, to zadzwoń na numer: 608 829 269. Gość ma firmę "Altusserwis", jest z Siemianowic i wiele lat zajmuje się serwisowaniem głośników/kolumn.

    He,he, faktycznie idiotyczne wyprowadzenie konektorów terminala połączeniowego. :-(

    Pozdrawiam.
  • Poziom 33  
    emefe napisał:

    Jeśli miałbym iść w głośniki klasy Altus/Alton/itp. to naprawić posiadane Altusy i grac na nich, czy sprzedać i kupić np. nowe z Tonsila Altus 200 lub coś podobnego? Założenie, że cena max 700pln za nowy komplet, nie chcę dokładać po prostu. Nie upieram się przy Tonsilu.

    Zrobić i sprzedać za dobre pieniądze, a potem kupić HX 80 lub chociaż Mildtony 80 ew. 70. O ile ma grać przyzwoicie i czasem głośno. Myślę, że warto dla Ciebie póki co pozostać przy starszych Unitra Tonsil. Jakbyś nic nie znalazł dla siebie to szukaj w młodszych naszej marki.
  • Poziom 3  
    Głośniki po regeneracji. Jeśli ktoś ma ochotę to chcę je sprzedać za rozsądną cenę. Wolę coś mniejszego niż takie kolubryny.
    Altus 75 - nie znam się ale spróbuję
  • Poziom 38  
    emefe napisał:
    Głośniki po regeneracji
    Wizualnie super. Próbowałeś jak grają , odczułeś jakąś różnicę , gdzie Ci robili ?
  • Poziom 35  
    emefe napisał:
    Głośniki po regeneracji. Jeśli ktoś ma ochotę to chcę je sprzedać za rozsądną cenę. Wolę coś mniejszego niż takie kolubryny.
    Altus 75 - nie znam się ale spróbuję

    Szkoda ze oddales paprakom i zrobili na chinie, niszcząc tak piekne membrany, brak slów. Na chinie to wartość spadła.
  • Poziom 43  
    Nie rozumiem, po prostu nie rozumiem... setki wątków na temat regeneracji; w każdym zawraca się uwagę na konieczność zachowania oryginalności KAŻDEGO elementu, w każdym pisane jest, że głośnik na "zamiennikach" (membrana, pianka itp) traci oryginale parametry i nie zagra (w życiu nie zagra - to FIZYCZNIE niemożliwe) jak oryginalny, że kolumny obliczane s do konkretnych parametrów gkłośni8ków (nawet Altusy), a Autor ma w d...ie to wszystko i decyduje się na chińskie zestawy naprawcze... Bo co ? Pewnie taniej? Nie wiem kto "regenerował" te głośniki, ale jedno jest pewne - nie ma pojęcia o głośnikach.
    I jeszcze jedno pewne jest: Szybciej i taniej wstawić klientowi szajs i wziąć kasę jak za prawdziwą regenerację. Zyski większy, roboty mniej, a że z głośnika robi się grające pudło po butach... Ehhh... :(
  • Poziom 3  
    Jak dla mnie jest duża różnica na plus. Grają bardzo przyjemnie, chociaż moim zdaniem najlepiej jest przy głośnej muzyce.
    Fachowcy niech się wypowiadają za siebie, ja takim nie jestem i wiem że wymiany nie zrobiłbym dobrze. Chciałem się pochwalić a jak zwykle człowiek został zjechany, dzięki.
  • Poziom 35  
    Nie czytasz ze zrozumieniem co ludzie - fachowcy do Ciebie piszą, to co się dziwisz. Nikt tutaj w maliny nie chciał Cie wpuścić.
  • Poziom 43  
    emefe napisał:
    Jak dla mnie jest duża różnica na plus.
    W porównaniu do sparciałych i dziurawych pianek - na pewno.
    emefe napisał:
    wiem że wymiany nie zrobiłbym dobrze
    Nie wiesz, bo nie probowałeś. Ja też miałem obawy czy mi się uda, ale dokładnie przeczytałem instrukcję ( https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=18500441#18500441 ) i okazało się, ze nie taki diabeł straszny jak go malują.
    emefe napisał:
    Chciałem się pochwalić a jak zwykle człowiek został zjechany, dzięki.
    Bardzo proszę... A niby czego się spodziewałeś? Koledzy podali jak na tacy wszystkie informacje, szukali za Ciebie (!) poradnika, a Ty wybrałeś (a raczej ten "fachowiec od regeneracji") opcję najgorszą z możliwych.
  • Moderator Akustyka
    emefe napisał:

    Fachowcy niech się wypowiadają za siebie, ja takim nie jestem i wiem że wymiany nie zrobiłbym dobrze. Chciałem się pochwalić a jak zwykle człowiek został zjechany, dzięki.
    Nikt Ci nie kazał tego robić samemu. Podałem Ci link do serwisu producenta, gdzie miałbyś w zasadzie nowe głośniki. Wybrałeś tańszy serwis, który spartolił regenerację wstawiając nieoryginalny soft, pasujący jedynie rozmiarem.
    Czemu to tak istotne? Bo zmieniła się masa układu drgającego, podatność zawszenia a co za tym idzie, zmieniły się wszystkie istotne parametry, zaczynając od częstotliwości rezonansowej i pojemności zastępczej, przez dobroć aż na paśmie charakterystyce przenoszenia głośnika kończąc. W tej chwili charakterystyka przenoszenia, pasmo efektywne i zgranie fazowe głośników jest zupełnie inne, niż było projektowane dla tych kolumn.

    Za regenerację zapłaciłeś 200zł? Za regenerację u producenta zapłaciłbyś 350zł z wysyłką. Wybrałeś niestety opcję najtańszą i jednocześnie najgorszą.
  • Poziom 38  
    telecaster1951 napisał:
    Wybrałeś niestety opcję najtańszą
    Wybral jedną z możliwych. Jego decyzja. Teraz już " po ptokach ".
    emefe napisał:
    Jak dla mnie jest duża różnica na plus. Grają bardzo przyjemnie
    I o to chodzi. Jemu sie podoba, wam nie musi . Audiofilem nie każdy jest . :|
    Moderowany przez telecaster1951:


    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

  • Poziom 3  
    brofran napisał:
    telecaster1951 napisał:
    Wybrałeś niestety opcję najtańszą
    Wybral jedną z możliwych. Jego decyzja. Teraz już " po ptokach ".
    emefe napisał:
    Jak dla mnie jest duża różnica na plus. Grają bardzo przyjemnie
    I o to chodzi. Jemu sie podoba, wam nie musi . Audiofilem nie każdy jest . :|

    Dzięki za 1 przemyślany głos, bo już chciałem zrezygnować z Elektrody - forum wzajemnej adoracji.
  • Poziom 43  
    emefe napisał:
    forum wzajemnej adoracji.
    Skoro w ten sposób postrzegasz fachowe porady - Twoja sprawa. Tylko w takim razie, poco pytasz na forum, skoro sam wiesz najlepiej?
    "Przemyślany głos"... dobre. Jak dla mnie to właśnie to przykład na "wzajemną adorację" - gdzie nie mając doświadczenia nie mając wiedzy teoretycznej pisze się peany pochwalne dla Autora - mimo, że ten zrobił coś w najgorszy z możliwych sposób.
    "Wizualnie super"... No jak ktoś w ten sposób ocenia jakość dźwięku to tylko pogratulować.
    Guano w błyszczącym papierku też może ładnie wyglądać, ale czy na pewno smakuje?

    Drogi Autorze tematu ; Nie jest naszym celem "dowalić" Ci w żaden sposób. Mimo, że możesz tak uważać. Tak naprawdę - są tu użytkownicy mający i wiedzę i doświadczenie i naprawdę wiele rzeczy sami robili czasem z takim jak Twoja entuzjazmem, że "przyjemnie grają" - potem jednak przyszła kolej na porównanie, z czymś co naprawdę gra. To mniej więcej tak jak ze skarpetkami - jeden się cieszy, że w ogóle ma, a drugi chce mieć je czyste.
    Czego Ci z serduszka życzę - wierząc, że prędzej czy później przyznasz nam rację.

    No cóż ... człowiek najlepiej uczy się na błędach - tylko czemu koniecznie na swoich?
  • Moderator Akustyka
    brofran napisał:
    . Audiofilem nie każdy jest . :|
    Żaden z nas nie jest. Każdy z wypowiadających jednak starał się pomóc w najbardziej fachowy sposób. Nikt nie polecał prowizorki, nie polecał zmian membran na losowe. Porady były czysto fachowe i w zgodzie ze sztuką. Elektroda to forum techniczne. Większość z nas to technicy i inżynierowie. Jeżeli ktoś z wykształceniem technicznym popiera rozwiązania, które stoją w sprzeczności ze sztuką, to powinien oddać dyplom. I zgodnie z tą zasadą udzielane są tutaj porady. Nikt przecież nie pisał, jak w słynnej paście, o odcięciu sobie nóg i założenia tytanowych protez żeby chodzić po bułki. Chcieliśmy żeby autor naprawił swoje głośniki w sposób poprawny. Zrobił zaś inaczej, oszczędzając nieco gotówki, lecz po jakimś czasie zrozumie dlaczego.
    Zrobię takie porównanie. W aucie umierają Ci zaciski hamulcowe. Ludzie dają Ci instrukcje jak je wymienić samemu. Ty twierdzisz że nie dasz rady. Ok. Rozumiem. Ludzie dają Ci adresy dobrych mechaników, ale Ty jedziesz do najtańszego z najbliższych. Mechanik robi za pół ceny, wstawiając zaciski z Aliexpress, pasujące jedynie, mniej więcej, rozmiarem. Wygląda pięknie. Ładne, nowe, błyszczące, czerwone. Piękna robota. Chwalisz się tym na forum. Ludzie którzy mają pojęcie o mechanice łapią się za głowy. Coś Ty zrobił? Przecież to śmierć na kołach! Ty wtedy twierdzisz że nie każdy musi być mechanikiem i Tobie się podoba właśnie tak jak jest.
    Widzisz analogię. Te membrany to właśnie takie czerwone zaciski z Chin. Niby działa, dobrze wygląda ale... nie jest to tak na prawdę jest do chrzanu. I tak jak właściciel czerwonych zacisków wywali je jak tylko przejedzie się innym autem, w którym droga hamowania jest o połowę krótsza niż u niego, tak Autor będzie wysyłał głośniki do Wrześni, jak tylko posłucha u kogoś kolumn na oryginalnych membranach.
  • Poziom 38  
    telecaster1951 napisał:
    W aucie umierają Ci zaciski hamulcowe.
    Widzisz analogię.

    No w tym przypadku to absolutnie nie widzę . Dałeś nie najlepszy przykład : porównałeś bezpieczeństwo z odczuciem wrażeń ( odsłuchowych ) . Wszystko w dziedzinie audio , i w wielu pokrewnych, sprowadza sie do doznań subiektywnych . A wszelkie naprawy można zrobić lepiej ( drożej ) , lub gorzej ( taniej ), choć nie jest to regułą . User wybrał tę 2-gą metodę . Poza tym Ty tylko wydajesz osąd z założeniem że tylko oryginalne komponenty będą dobre , a np. spartolona naprawa na tych super komponentach będzie lepsza , czy gorsza od tych chinskich ? Notabene resory i zawieszenie w starych głośnikach Tonsila na pewno nie ma identycznych parametrów i składu jak współczesne komponenty " tonsilowskie "( inne materiały ) .
  • Poziom 43  
    brofran napisał:
    Poza tym Ty tylko wydajesz osąd z założeniem że tylko oryginalne komponenty będą dobre , a np. spartolona naprawa na tych super komponentach będzie lepsza , czy gorsza od tych chinskich ?
    Ale akurat tu nie ma w ogóle o czym mówić... Głośnik to złożone razem dopasowane do siebie WSZYSTKIE komponenty; wystarczy że zmieni się tylko jeden z nich i parametry końcowe będą odbiegać od oryginału. A jak będę inne to i samo "zgranie" z obudową (w końcu to obudowa rezonansowa) też będzie inne. A jakie mogą być, skoro fabrycznie były wyliczone i wybrane jako najbardziej optymalne? Tylko gorsze...
    Sam miałem podobny przypadek - zanim zregenerowałem swoje głośnika na częściach z Umifonu - też poszedłem na łatwiznę i kupiłem tanie, ale wyglądające (tylko wyglądające) pianki rodem z chin. W efekcie narobiłem się jak dziki osioł a efekt końcowy był beznadziejny. Zdecydowałem się wiec na kolejną regenerację; kupiłem nieco droższe pianki z Umifonu wymieniłem i... i się okazało, że nawet zamiana "głupiej pianki" ma ogromny wpływ na efekt końcowy.
    Grają do dziś.
    A że ktoś "nie widzi różnicy" to może tylko znaczyć, że :
    a/Albo nie ma porównania do grających kolumn na oryginalnych głośnikach/komponentach,
    b/ Albo nie ma słuchu i mu wszystko jedno,
    c/ Albo wstyd mu się przyznać, że spartolił,
    d/Albo jest ofiarą "efektu wydanej kasy" - audiofil też twierdzi, że kabel sieciowy za 10 000 zł "lepiej gra" niż zwykły kabel komputerowy za 5 zł.
    Wybór należy do Ciebie.
    I na zakończenie przypomnę:
    telecaster1951 napisał:
    Elektroda to forum techniczne. Większość z nas to technicy i inżynierowie. Jeżeli ktoś z wykształceniem technicznym popiera rozwiązania, które stoją w sprzeczności ze sztuką, to powinien oddać dyplom. I zgodnie z tą zasadą udzielane są tutaj porady.

    Tu nie może mieć miejsca na bylejakość i prowizorki w poradach.
  • Poziom 17  
    Mam takie pytanie w związku z tematem:. Czy ktoś i w jaki sposób opisał czego nie kupować bo to z chin, a tamto nie z chin? Przecież tu nawet nie można wstawić linku do Allegro, żeby się zapytać o jakość danego produktu, to nie wiem jakim sposobem laik chcący naprawić głośniki ma się dowiedzieć co i jak zrobić. Albo w temacie
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1797404.html
    jest napisane, żeby kleić membrany butaprenem patex którego na allegro akurat nikt nie oferuje, nie wiem czy jeszcze ta firma istnieje. I co ma zrobić taki człowiek który nie wie nawet jak odróżnić membranę chińską od krajowej? Dopiero wkj wychwycił ten problem i posypały się gromy. Taki przeciętny użytkownik natrafia na wiele problemów:. Dla przykładu mnustwo linków prowadzących do nikąd, Wiele zdjęć po których został jedynie opis gdzie się kiedyś znajdowały, a wystarczyło wstawić mechanizm który podlinkowane strony i zdjęcia archiwizuje na forumowym serwerze to nawet linki do allegro by nie stanowiły problemu z powodu którego stały się niedopuszczalne na forum. Zapewne dało by się kolegę potraktować jakoś lepiej, żeby się poczuł otoczony życzliwością i szczerymi chęciami pomocy, to nie popełnił by takiego błędu. A teraz to jak ktoś napisał „po ptokach”.
  • Poziom 43  
    pioterAos napisał:
    kleić membrany butaprenem patex którego na allegro akurat nikt nie oferuje
    Kolego... na Allegro świat się nie kończy. Wklep sobie w Google "BUTAPREN PATEX i szukaj gdzie masz najbliżej...
    pioterAos napisał:
    aki przeciętny użytkownik natrafia na wiele problemów:. Dla przykładu mnustwo linków prowadzących do nikąd, Wiele zdjęć po których został jedynie opis gdzie się kiedyś znajdowały
    A od takich zagadnień masz stosowny6 temat w odpowiednim dziale forum. Poszukaj i tam pisz. Tu jest dział o głośnikach i tego się trzymaj.
    P.S Mnóstwo piszemy przez "O" z kreskowane (taka kreseczka na górze)...
  • Poziom 43  
    Podpowiem tylko dla niedouczonych, ze butapren należy do klei kontaktowych - czyli takich, które wymagają wchłonięcia w obie klejone powierzchnie, odczekaniu ( do ok. 15 min.) na ulotnienie się rozcieńczalników i następnie silnemu dociśnięciu. W myśl zasady "butapren klei jak jest suchy".
    Nie używałem Patex'owego kleju do obuwia - może być (znając życie) rzadszy niż normalny "uniwersalny" więc wypadałoby sprawdzić czy nie będzie zbyt rozcieńczony... Taki może zbyt silnie zmiękczać piankę. Ale - na szczęście - są też kleje Patex uniwersalne. Można sobie wybrać - albo puszka za ok. 35 zł, albo tubka za kilka.
    https://www.papierniczy-bielsko.pl/kleje/3618...tex-universal-classic-klej-w-tubce-50-ml.html

    Jakieś dwa lata temu był w Lidlu "CONTACT ADHESIVE Pattex". 125 G tuba - właśnie mi się kończy.... :(
  • Poziom 30  
    pioterAos napisał:
    Zapewne dało by się kolegę potraktować jakoś lepiej, żeby się poczuł otoczony życzliwością i szczerymi chęciami pomocy, to nie popełnił by takiego błędu. A teraz to jak ktoś napisał „po ptokach”.

    Przeczytaj wątek od początku!

    DjMapet napisał:
    dla wielu świat zakupów zaczyna się i kończy na Allegro. Takie czasy.

    Trudno, ludzie za kable przepłacają, bo poleci jeden z drugim do marketu, a mógłby do hurtowni elektrycznej ;-)

    W sprawie kleju (sprawdzonego w praktyce):
    Altus 75 - nie znam się ale spróbuję

    Dostepny np. w "Mrówce"
  • Poziom 43  
    Włodzimierz Wojtiuk - W sprawie kleju: jaką on ma konsystencję i kolor?
  • Poziom 43  
    Pattexu mam jeszcze niecałe pół tubki, więc jak się skończy, to wypróbuję Strong. Różnych klei Dragon używałem często, ale butapreno-podobnego jeszcze nie.

    Pozdrawiam.