Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Osiedla mieszkaniowe czy obozy?

suworow 28 Feb 2020 20:22 1089 13
Optex
  • #1
    suworow
    Admin of Property security
    Pojawił się kolejny artykuł dotyczący absurdów związanych z grodzeniem osiedli. Z punktu widzenia osób zajmujących się szeroko rozumianymi zabezpieczeniami to oczywiście dobrze. Kolejne kilometry kabli, rozbudowane systemy, umowy na konserwację... Pytanie tylko czy ma to rzeczywiście sens, czy to w jakimkolwiek stopniu kogokolwiek i przed czymkolwiek chroni?
    https://noizz.pl/design/patodeweloperka-to-te...a-oto-najbardziej-absurdalne-projekty/nsgxkm9

    ............................................................................
    Ogłoszenie


    Zapraszamy do zapoznania się z poradnikami, tematami wyróżnionymi, artykułami, z zakresu systemów zabezpieczeń takich jak domofony, automatyka bram i szlabanów, systemy alarmowe, kamery, kontrola dostępu:
    Poradniki dot. systemów zabezpieczeń


    Jeżeli w w/w tematach nie znajdziesz odpowiedzi na swoje pytanie, zapraszamy na forum:
    Systemy zabezpieczeń


    Zachęcamy również do odwiedzenia sekcji Poradniki Ogólne, gdzie znajdziecie materiały z pozostałych działów forum, w tym dla osób rozpoczynających swoją przygodę z elektroniką:
    Poradniki Ogólne
  • Optex
  • #2
    bumble
    User under supervision
    Oczywiście, że ma sens. A chciałbyś żeby jakiś menel szwendał ci się po podwórku? Ja nie.
  • #3
    karolark
    Level 42  
    Zwykle osiedla ogrodzone płotkiem i cieciem ( śpiącym w budce )to złudna ochrona,
    Niby te lepsze wjeżdzam ( do klienta ) przeważnie za kimś - zero zainteresowania ze strony mieszkanców - bo przecież są chronieni :D

    Czyli to zysk dla firm obsługujących - obozy ogrodzone tasiemką taki sam stopień bezepiczenstwa
  • Optex
  • #4
    Tracer2
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Po pierwsze nie jest to ochrona tylko dozór.
    Natomiast mieszkańcom wydaje się że płacą za bodyguard ......
    Przynajmniej nie są malowane ściany przez graficiarzy, bezdomni nie śpią po klatkach, jak się ktoś szwenda...np. ulotkarze,
    po klatkach to jest komu ich wyprosić , zajmują się dostępem , kluczami do pomieszczeń, mają nadzór nad wjeżdzającymi
    na osiedle itd, itd.
    U nas za kimś nie wjedziesz, bo goście wjeżdżają oddzielnym wjazdem, który otwiera właśnie ochrona po zgłoszeniu
    do okienka i zapisaniu numeru rejestracyjnego.
    Taki kraj , takie zwyczaje . Trzeba mieć baczenie na różnych szkodników.
  • #5
    karolark
    Level 42  
    Tracer2 wrote:
    U nas za kimś nie wjedziesz, bo goście wjeżdżają oddzielnym wjazdem, który otwiera właśnie ochrona po zgłoszeniu
    do okienka i zapisaniu numeru rejestracyjnego.


    No to to już obóz - choć bezpieczniejszy :-)
  • #6
    suworow
    Admin of Property security
    Jeżeli już pojawiają się zabezpieczenia techniczne to warto by je instalować z głową. Wideodomofon na jednym z osiedli. Ciekawe co z niego widać ;)

    Osiedla mieszkaniowe czy obozy?
  • #7
    HenryK3
    Level 29  
    Polskie Obozy Mieszkaniowe 7 września 2019
    Quote:
    Zadaniem Fortu 4,76 będzie ochrona stołecznego osiedla Pola Karolińskie. Posiada udogodnienia takie, jak zasieki, fosa, drugie zasieki i mur. Dzięki nim pełnił będzie godnie swą obronną funkcję. Dzięki tej inwestycji mieszkania i apartamenty są bezpieczne na wypadek najazdu.

    Osiedla mieszkaniowe czy obozy?

    https://www.facebook.com/polishresidentialcam...s/a.1963154614003855/2364217627230883/?type=3
  • #9
    zybex
    Helpful for users
    bumble wrote:
    A chciałbyś żeby jakiś menel szwendał ci się po podwórku?

    A od czego masz telefon do Policji lub Straży Miejskiej? Przyjadą i zrobią z nimi porządek (ku twojej uciesze). :|
  • #10
    suworow
    Admin of Property security
    krzysiozak wrote:
    Obozy są po to, aby nikt nie uciekł, natomiast tu aby nikt nie dostał się z zewnątrz. :idea:

    Łatwo przerobić :)
  • #11
    mczapski
    Level 39  
    bumble wrote:
    Oczywiście, że ma sens. A chciałbyś żeby jakiś menel szwendał ci się po podwórku? Ja nie.

    Zatem przyjmij kolego do wiadomości, że szwędsz się po wielu obszarach zamieszkałych nikogo nie pytając a sam już nie chcesz odwazjemnić się dostępem. Myślisz, że mnie ciszy kiedy na otwartym osiedlu obserwuję tabuny zmierzających do szkoły, sklepu, urzędu, kościoła itp? Myślisz, że ciszy mnie kiedy odwiedzam takie osiedle i muszę się opowadać osobom od których nic nie chcę bowiem zmierzam do konkretnego mieszkańca?
    Myślisz, że to tak elegancko kiedy ktoś przechodzący nie może skorzystać z ławki, oświetlenia, zadaszenia?
    I wreszcie przechodząc obok takiego obozu czasem myślę sobie żeby w czasie kataklizmu zamieszkujące tam osoby też były tam zamknięte i nie zakłócały innym życia. Tak dla sprawiedliwości.
  • #12
    bumble
    User under supervision
    zybex wrote:
    bumble wrote:
    A chciałbyś żeby jakiś menel szwendał ci się po podwórku? Ja nie.

    Zbuduj sobie własny dom i będziesz sobie panem na swoim. We wspólnocie zawsze będę takie czy inne problemy. :-? W każdym razie mając swój dom możesz zrobić takie zabezpieczenia o jakich nawet ktoś inny by nie pomyślał. Jednym słowem mój dom, moja forteca. :D

    Już mam. I oczywiście nawet listonosz musi się prosić z poleconym.

    Dodano po 3 [minuty]:

    mczapski wrote:
    Zatem przyjmij kolego do wiadomości, że szwędsz się po wielu obszarach zamieszkałych nikogo nie pytając

    Nie szwendać się chyba ze masz na myśli chodnik obok ulicy. Jak już idę do znajomych z wizyta to za ich aprobata. U mnie na wsi nawet drewno do kominka potrafią uprowadzić. Tak jestem za dozorem. Kto wchodzi i co robi. Nie chce żeby dzieci patrzyły jak na ławce piją palą i przeklinają. Przecież im wolno a ze nie mieszkają na tym osiedlu czy w tym bloku to co.
  • #13
    User removed account
    Level 1  
  • #14
    Serwis_LX

    Level 18  
    Mieszkam na niegrodzonej wysepce, wśród "zamków", "pałaców", grodów i obozowisk pojedynczych pogrodzonych bloków. Przy ruchliwej, głównej z pkt widzenia osiedla (dzielnicy?) drodze, na peryferiach dużego miasta Łodzi, na tej samej ulicy są domki jednorodzinne, jest kościół... I nie ma reguły - nasza wspólnota (w której zarządzie jest mój ojciec) o to zadbała - tak, był syf, ale zrobili ocieplenie, malowanie, śmietnik na klucz i z kamerą, domofony (nasze zresztą ^^) i cały blok - 7 klatek - policjuje się sam - jest czysto lub chociaż czystawo, drzwi są z samozamykaczem to i nawet nie trzeba pamiętać o zamykaniu za sobą - no już bardziej leniwie się nie da.
    W.w "grody"? Śmietnik jest tam, gdzie się stoi, narzygane w wejściu na "posesję" było przez tydzień i nikt tego nie sprzątał, drzwi na klatki jeszcze nie widziałem, żeby były zamknięte, kurierzy, listonosze, dostawcy pizzy czy nawet śmieciarze (bo śmietnik właściwy też jest "częścią kompleksu") dostawali przysłowiowego stosunkowca, musząc za każdym razem czekać na to, aż ktoś im pootwiera bramy i/lub furtki (choć czasem widuję bramę po prostu radośnie otwartą i nikogo przy niej - może sobie otwierają radiowo, jak jadą ze sklepu, żeby se wjechać bez przeszkód, nie wiem).
    Ogrodzili się, bo im przeszkadzał ruch i samochody z innych bloków na osiedlu - okazało się, że droga osiedlowa też jest ich, no to ją odcięli i teraz 1/3 osiedla jest od północy odcięta i musi robić de-tour naokoło "wioski". Inne grody są ładne i zamknięte, niektóre nie są idealne, ale też wyglądają nieźle.
    Wszystko sprowadza się do tego, na kogo się trafi i kto jest w zarządzie oraz na ludzi, tam mieszkających. Podałem ten ekstremalny przykład, bo to takie paniczyska były, lepsi tacy od innych, skandal był prawie na całą miejscowość, bo i nawet Zdanowską (prezydent miasta) ściągnęli i TVP Łódź robiła reportaż. A teraz tam tylko psy ogonną częścią szczekają i słoma zza płota wystaje. We w sumie, to nawet lepiej, bo odcięli ten swój zaściankowy syfilis od reszty osiedla.

    Ale popularne są takie rozwiązania nawet na starych osiedlach - mamy mnóstwo zapytań o takie rozwiązania i instalacje (bo robimy czasem projekty z doborem do konkretnych obiektów) i to raczej zostanie już standardem. Czy to dobre? Nie wiem, ja nie narzekam, mam kluczy, drzwi i szarpania mniej a i tak jest ok, bo mieszkańcy i wspólnota tego pilnuje a taki zaścianek sią zamknął, żeby im obcy nie bruździl... tyle, że ci "obcy" to właśnie w środku zostali...

    A w ogóle, to na początku to na ich ogrodzenie miały się składać też inne po-PKPowskie bloki - mój od zachodu i jeszcze jeden od południa a i wojna o parkowanie była, bo im parkowali z innych bloków a teraz, to sami poparkowywują gdzie bądź, bo za mały mają ten swój "zamek", ale oczywiście czysta zawiść (choć moim skromnym zdaniem akurat prawidłowo) mieszkańców w.w bloków obcych sprawia, że już nie raz obce auta były celowo blokowane bez możliwości wyjechania lub karne karteczki i naklejki pojawiały się za wycieraczką z jakim passive-agressive komunikatem i groźbami - raz na jakiś czas jakiś incydent podobnego typu się zdarza.

    @suworow - spoko artukuł, już cała firma się z nim zapoznała i stworzył się przyczynek do "przykawowych" rozmów :)