Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Wykonanie amatorskich zabezpieczeń w domu bez uziemienia

29 Lut 2020 00:20 2247 60
  • Poziom 3  
    Drodzy forumowicze,

    Mieszkam w 60-letnim domu z instalacją [EDIT: zasilanym z sieci] TT bez przewodów uziemienia w ścianach. "Głowa domu" uważa, że skoro przez 60 lat nie było żadnych wypadków (pobliska wieża telewizyjna prawdopodobnie chroni nas przed piorunami), nie ma sensu wykonywać uziemienia, bo to się wiąże z poważnymi kosztami i remontem, na co nas nie stać szkoda czasu. Przewody elektryczne na szczęście są miedziane, nie aluminiowe. Nie ma wyłącznika różnicowo-prądowego, ale bezpieczniki starego typu są chociaż automatyczne. Tylko licznik prądu jest nowy (tak dba o nas państwo).

    Jedyne zabezpieczenia jakie mam w swoim pokoju to biurowy ogranicznik/filtr przeciwprzepięciowy (transient voltage surge suppressor) firmy IKON i listwa zasilająca z zabezpieczeniem przeciwprzepięciowym. Nie ma jednak uziemienia, więc z tego co czytałem, nie działają. Mógłbym, dodać prawdziwą różnicówkę w swoim pokoju, jednak nie mam pozwolenia na rozwiercanie ściany.


    Do działania skłonił mnie brak uziemienia komputera - dźwięk z każdego podłączonego do komputera mikrofonu "buczy". Druga kwestia to uziemienie obudowy komputera w razie pojawienia się na niej napięcia.


    Pytania mam takie:
    1. Jak dodać różnicówkę do jednego gniazdka bez wiercenia w ścianie?
    2. Czy pomalowanie pręta cynkowanego galwanicznie środkiem przeciw rdzy (np. spray MA Professional na bazie dwusiarczku molibdenu i oleju albo Brunox Epoxy) znacząco zwiększy jego rezystencję? Wiem, że stal cynkowana galwanicznie długo nie wytrzymuje.
    3. Czy przewód miedziany 4 mm, przymocowany do pręta uziomu przez mosiądz wystarczy do uziemienia jednego gniazda?
    4. Skoro już mowa o amatorce, czy podłączenie uziemienia do jednego z bolców w listwie da taki sam efekt jak podłączenie go do wtyczki lub gniazda?
    5. Czy istnieją lepszej i gorszej klasy bezpieczniki automatyczne? Wszystkie, które widziałem były klasy B.
    6. Pół-żartem: jak przekonać rodzinę chociaż do podłączenia różnicówki do bezpieczników, już nie mówiąc o rozkuciu ścian pod przewody PE?

    Nie przewiduję opcji "amatorka nie ma sensu”, bo przewód uziemiający chociaż jedno gniazdko jest mi potrzebny chociażby po to, aby zlikwidować buczenie mikrofonów (oraz umożliwić działanie ogranicznikom).

    Pozdrawiam.
  • Poziom 27  
    Ciężki temat, bez wiercenia lipa, różnicówki nie podłączysz bez uziemienia, nie pod 2 żyłową instalację, jak chcesz tylko na jedno gniazdko pilon w ziemie i prowadzić przewód 4mm2, no nie wiem innego wyjścia nie widzę.
  • Poziom 42  
    Krzeszny napisał:
    do uziemienia jednego gniazda?
    ...W jednym pomieszczeniu nie mogą znajdować się gniazda ze stykiem ochronnym i bez niego.

    A po za tym dlaczego piszesz o TT?
    Istotna jest informacja w jakim układzie pracuje sieć zasilająca.

    I nie rozumiem związku Państwa z wymianą licznika. Mógłbyś to wyjaśnić?
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Krzeszny napisał:
    "Głowa domu" uważa, że skoro przez 60 lat nie było żadnych wypadków (pobliska wieża telewizyjna prawdopodobnie chroni nas przed piorunami), nie ma sensu wykonywać uziemienia.
    Uziemienie nie jest do ochrony przed piorunem.
    Uziemienie jest w celu, żeby ludzi prąd nie pozabijał z uszkodzonego odbiornika 1klasy - np.pralki.
    Krzeszny napisał:
    1. Jak dodać różnicówkę do jednego gniazdka bez wiercenia w ścianie ?
    To przydźwięku nie usunie.
    W instalacji TT nie możesz tego zrobić.
    Jakiś uziom sprawę załatwi.
    Cytat:
    Skoro już mowa o amatorce, czy podłączenie uziemienia do jednego z bolców w listwie da taki sam efekt jak podłączenie go do wtyczki lub gniazda?
    Tak.
    Cytat:
    Czy istnieją lepszej i gorszej klasy bezpieczniki automatyczne? Wszystkie, które widziałem były klasy B.
    To typ bezpiecznika a nie klasa (lepszy, gorszy)
    Cytat:
    jak przekonać rodzinę chociaż do podłączenia różnicówki do bezpieczników, już nie mówiąc o rozkuciu ścian pod przewody PE?
    Bez rozkucia ścian nie założysz RCD.
    Do RCD musi być instalacja 3-żylowa.
    Cytat:
    oraz umożliwić działanie ogranicznikom.
    Listwa - są podane progi ograniczenia w woltach ?
    Założę się, że nie ma.
  • Poziom 3  
    kkas12 napisał:
    ...W jednym pomieszczeniu nie mogą znajdować się gniazda ze stykiem ochronnym i bez niego.

    A to niby dlaczego? Niezgodne z prawem? Powiem Ci, że tak już jest w DWÓCH pokojach. Jedno gniazdo bez uziemienia ma styk ochronny, a drugie nie, bo gospodarz wymienił gniazdo pojedyncze na podwójne i widocznie w sklepie były tylko takie z bolcem. To nie był mój pomysł.

    kkas12 napisał:
    A po za tym dlaczego piszesz o TT?
    Istotna jest informacja w jakim układzie pracuje sieć zasilająca.

    Przecież mówię - układ sieci to TT. Informacja z elektrowni. Nie ma w nim PE ani PEN. Patrz: Wikipedia.

    kkas12 napisał:
    I nie rozumiem związku Państwa z wymianą licznika. Mógłbyś to wyjaśnić?

    Licznik jest prawdopodobnie refundowany przez Państwo. Jeśli nie, to mój żart nie miał sensu :)

    procsa napisał:
    różnicówki nie podłączysz bez uziemienia

    CYRUS2 napisał:
    Do RCD musi być instalacja 3-żylowa.

    [Po pierwsze, istnieją RCD na instalację 2-żyłowe i, jeśli to się tak nazywa, 5-żyłowe (F1 F2 F3 N PE)].
    A właśnie, że podłączę. Poszukajcie filmiku pt. "Działanie różnicówki w instalacji bez uziemienia" na YouTube. Sprawdzałem to też na innych stronach internetowych. Przycisk testowy nie zadziała, ale różnicówka z jakiegoś powodu działa [EDIT: ale nie tak jak powinno - nie wyłączy prądu bez dotknięcia obudowy z przebiciem]. Lepsze to niż brak różnicówki.

    CYRUS2 napisał:
    Bez rozkucia ścian nie założysz RCD.

    Znalazłem rozwiązanie i okazuje się, że można: dostępne są przystawki ochronne z różnicówką (w formie przejściówki) i wtyczki ochronne z różnicówką.
  • Poziom 39  
    Krzeszny napisał:
    Licznik jest prawdopodobnie refundowany przez Państwo.
    Licznik jest własnośćią ZE - nie odbiorcy.
    Sprzedający kartofle musi mieć wagę - nie kupujący.
    Krzeszny napisał:
    A właśnie, że podłączę. Poszukajcie filmiku pt. "Działanie różnicówki w instalacji bez uziemienia" Sprawdzałem to też na innych stronach internetowych. Przycisk testowy nie zadziała, ale różnicówka z jakiegoś powodu działa.
    Do dzałania przycisku TEST PE nie jest potrzebny.
    Ma kolega z tym problemy - proszę podłączyć RCD do instalacji 230V na stole.
    Te filmiki dla kolegi to "czarna magia".
    Możesz jeździć uszkodzonym samochodem i bez OC.
    Twoja decyzja.
    CYRUS2 napisał:
    Bez rozkucia ścian nie założysz RCD.

    Krzeszny napisał:
    A jednak można: dostępne są przystawki ochronne z różnicówką (w formie przejściówki) i wtyczki ochronne z różnicówką.

    Kolega nie rozumie tego, co widzi na zdjęciu.
    Każda przejściówka posiada gniazdo z bolcem.
    Przy gnieździe bez bolca RCD nie będzie działał.
  • Poziom 3  
    CYRUS2 napisał:
    Przy gnieździe bez bolca RCD nie będzie działał.

    Z filmu pt. "Działanie różnicówki w instalacji bez uziemienia" wynika, że działa [EDIT: w sytuacji pokazanej w filmiku, czyli przy dotknięciu przewodu fazowego] (co prawda nie przez gniazdo, ale w ogóle), więc nie rozumiem w czym jest problem [z "mniejszym złem" niż całkowity brak RCD], skoro działa [w takim scenariuszu, nawet jeśli nie działa w innych]. Jaka to różnica czy jest PE skoro RCD funkcjonuje bez PE?

    Chodzi może o to, że zwykłe RCD zadziała ale nie przejściówka?

    Dodano po 45 [minuty]:

    Krzeszny napisał:
    Przycisk testowy nie zadziała, ale różnicówka z jakiegoś powodu działa.

    CYRUS2 napisał:
    Do dzałania przycisku TEST, PE nie jest potrzebny.

    Gdzieś w internecie przeczytałem, że przycisk TEST nie będzie działał, ale różnicówka tak. Jeśli działa, to w porządku. Z resztą mniejsza o to. Interesuje mnie to, o co chodzi z działaniem i niedziałaniem RCD bez uziemienia.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Jeszcze parę kwestii.
    CYRUS2 napisał:
    Listwa - są podane progi ograniczenia w woltach ?
    Założę się, że nie ma.

    Nie ma. Ale dla dedykowanego filtru/ogranicznika przeciwprzepięciowego są: 208 V /230 V. Tylko bez PE i tak nie działa, prawda?
    CYRUS2 napisał:
    To typ bezpiecznika a nie klasa (lepszy, gorszy)

    Czyli wszystkie reagują mniej-więcej tak samo szybko?
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Krzeszny napisał:
    Z filmu pt. "Działanie różnicówki w instalacji bez uziemienia" wynika, że działa (co prawda nie przez gniazdo, ale w ogóle), więc nie rozumiem w czym jest problem, skoro działa.
    Tego nie wolno robić.
    Sprawdzał kolega na instalacii ,nie - wiedza tylko z filmiku.

    Zmontuje kolega "gadżety" które nie dzałają.

    Krzeszny napisał:
    Gdzieś w internecie przeczytałem, że przycisk TEST nie będzie działał, ale różnicówka tak.
    Będzie odwrotnie
    Taka to wiedza kolegi z internetu.
    Krzeszny napisał:
    Ale dla dedykowanego filtru/ogranicznika przeciwprzepięciowego są: 208 V /230
    To też nieprawda.
    Podasz 290V na wejściu listwa nie ograniczy do 230V na wyjściu.
    Wyjdzie 290V.
    Podasz 350 i wyjdzie 350V. Sprawdź , jaki problem !
    Krzeszny napisał:
    Tylko bez PE i tak nie działa, prawda ?
    Niekoniecznie,może działać.
    Krzeszny napisał:
    Czyli wszystkie reagują mniej-więcej tak samo szybko?
    Dokładnie tak samo szybko.
  • Poziom 3  
    CYRUS2 napisał:
    Podasz 290V na wejściu listwa nie ograniczy do 230V na wyjściu.

    Nie mówię o listwie. Wyraźnie zaznaczyłem, że ograniczenia podane są dla dedykowanego ogranicznika (do którego podłączyłem listwę).

    CYRUS2 napisał:
    Sprawdzał kolega na instalacii ,nie - wiedza tylko z filmiku.

    Nie sprawdzałem, bo nie mam RCD. W jaki sposób wiedza teoretyczna może przewyższyć empiryczną? Na filmiku widać, że działa [EDIT: w danej sytuacji, chociaż, uwaga, nie działa całkowicie i nie zadziała we wszystkich sytuacjach], a kolega mi mówi, że nie działa [wcale] pomimo, że widać co jest podłączone do czego. A taki wniosek nie kończy się na tym jednym filmiku.
    Wpisanie w wyszukiwarkę "GFCI without grounding" skutkuje wyświetleniem całego mnóstwa niezależnych stron i wypowiedzi profesjonalistów mówiących jednogłośnie, że GFCI (GFCI=RCD) działa [akceptowalnie - czyli nie idealnie] bez uziemienia. Co najmniej piszą, że lepiej mieć GFCI/RCD bez uziemienia niż brak GFCI/RCD [chociaż może to być niebezpieczne]. Taki wyłącznik, jak powszechnie wiadomo, mierzy różnicę między prądem elektrycznym w przewodzie fazowym i neutralnym. Z samej teorii wynika, że może to robić bez przewodu uziemiającego. [Okazuje się, że tylko w niektórych sytuacjach].

    Czy mogę liczyć na wytłumaczenie - po pierwsze, dlaczego wyłącznik różnicowy wymaga uziemienia (i nie wystarczy przewód neutralny) a po drugie, dlaczego, jeśli nie ma uziemienia, lepiej jest wcale nie mieć wyłącznika różnicowo-prądowego? Rozumiem, że kolega uważa, że lepiej nie mieć RCD niż mieć RCD bez uziemienia.

    Dodano po 17 [minuty]:

    Właściwie dlaczego miałbym koledze wierzyć bardziej niż człowiekowi z filmiku?
    Chciałbym zaznaczyć, że
    CYRUS2 napisał:
    wiedza kolegi z internetu
    to też wypowiedzi kolegi. Nie wiem kim kolega jest, jakie ma kompetencje (a nie jest otagowany jako elektryk), ani dlaczego mówi to co mówi. A co najważniejsze, kolega nie podaje żadnych uzasadnień twierdzenia, że RCD MUSI mieć uziemienie. Uzasadnienie to, rzecz jasna, nie "bo tak uczą", "bo takie są wymagania" albo "bo takie jest prawo", ani "bo profesjonaliści tak twierdzą". Wiedza kolegi bez dowodów nie podważa ani wniosków z filmiku, ani z większości wypowiedzi w angielskojęzycznym internecie. Skoro nie mogę wierzyć we wszystko, co przeczytam w internecie, to czekam na uzasadnienie.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Krzeszny napisał:
    Przecież mówię - układ sieci to TT.
    Trzeba było to "powiedzieć" w pierwszym poście.

    Krzeszny napisał:
    A to niby dlaczego? Niezgodne z prawem? Powiem Ci, że tak już jest w DWÓCH pokojach. Jedno gniazdo bez uziemienia ma styk ochronny, a drugie nie, bo gospodarz wymienił gniazdo pojedyncze na podwójne i widocznie w sklepie były tylko takie z bolcem.
    Dlaczego? Ano dlatego, że jeśli do obu gniazd zostaną przyłączone odbiorniki w I klasie ochronności i nastąpi uszkodzenie izolacji w odbiorniku przyłączonego do gniazda bez styku ochronnego to pojawi się długotrwale utrzymująca się niebezpieczna różnica potencjałów pomiędzy obudowami obu odbiorników.

    Krzeszny napisał:
    układ sieci to TT.
    Krzeszny napisał:
    Z samej teorii wynika, że może to robić bez przewodu uziemiającego.
    Nie ma takiej teorii w której organizm człowieka przejmuje rolę przewodu ochronnego.
  • Poziom 39  
    Krzeszny napisał:
    Nie sprawdzałem, bo nie mam RCD.
    To niech sobie kolega kupi RCD.
    Krzeszny napisał:
    Taki wyłącznik, jak powszechnie wiadomo, mierzy różnicę między prądem elektrycznym w przewodzie fazowym i neutralnym.
    Ale tego nie rozpatruje się jako sztuki "gadżetu" tylko w układzie konkretnej instalacji.
    Krzeszny napisał:
    Czy mogę liczyć na wytłumaczenie - po pierwsze, dlaczego wyłącznik różnicowy wymaga uziemienia
    Napisał to Kkas12 w poście #10.
    RCD nie może zastępować przewodu ochronnego w instalacji.
    Co kolega zrobi to sprawa kolegi
    Krzeszny napisał:
    Właściwie dlaczego miałbym koledze wierzyć bardziej niż człowiekowi z filmiku ?
    Nie musi kolega.

    W filmiku facet tak robi.
    Tylko że na filmiku facet mówi ,wyraźnie. że RCD działa źle.
    Dlaczego kolega o tym nie pisze - kolega manipuluje fimikiem.
    To jest nieuczciwe.

    Krzeszny napisał:
    Nie wiem kim kolega jest, jakie ma kompetencje ani dlaczego mówi to co mówi.
    Mówię bo tak jest .
    To pisze każda książka z elektryki.
    Także doktor Musiał.
    Chcąc się wdawać w polemikę należałoby przynajmniej jedną książkę przeczytać.

    Facet w filmiku zaleca robienie "lipy" niezgodnej z zasadami.
    Za takie coś dostałaby ostrzeżenie na Elektrodzie.
    Laików amatorów może na to nabrać.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Jak by chciał kolega autor poczytać, to proszę. Niech się kolega nie skupia tylko na tym temacie do którego jest link, tam jest cała strona do poczytania. Więcej tematów.
    http://instsani.pl/1112/uklady-sieci-elektrycznych-klasy-ochronnosci
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    @CYRUS2 Niczego nie propaguje. teoretyzuję. Pamiętasz z Wiedźmina ,,Większe zło" ?
    Tak wiec, czy jest sens instalowania RCD przy podłączeniu odbiornika II Klasy Izolacji do sieci TT ? Tak, czy nie ?


    @CYRUS2 Żeby zakonczyć ten spór, nie wiem, czy widziałeś amerykańskie myjki ciśnieniowe? Maja wtyk dwubolcowy, czyli II Klase i RCD na na swoim kablu sieciowym jako obligatoryjne zabezpieczenie. Niby amerykańskie gniazda maja jeden bolec szerszy, by uniemożliwić zamianę L i N, ale to czysta fikcja. A USA to prawie wszędzie TT.
  • Poziom 42  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    ...czy jest sens instalowania RCD w sieci dwuprzewodowej TT ? Tak, czy nie ?

    Nie, bo pierwsze uszkodzenie ma wyłączyć zasilanie.
    Nie może być tak, że napięcie na obudowie uszkodzonego odbiornika w I klasie ochronności czekało aż człowiek swoim przypadkowym dotknięciem spowodował zadziałanie RCD.
  • Poziom 39  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    @CYRUS2 Niczego nie propaguje. teoretyzuję.
    Udajesz.czy do tego stopnia nie wiesz o co chodzi ?
    Twoja teoretyczna proozycja była znacznie gorsza niż RCD w TN-C.

    Na takie twoje teoretyczne propozycje "fachowca z Elektrody" czekają partacze z tego forum z jak i na forum Muratora i Budujemy dom
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Tak wiec, czy jest sens instalowania RCD w sieci dwuprzewodowej TT ? Tak, czy nie ?
    Pytanie błędne. Pewnie TT kolega nigdy nie widział.

    Sieć TT nie jest dwu przewodowa - posiada PE.
    PE w TT łączą się na szynie PE w rozdzielnicy -takie rzeczy trzeba wyjaśniać
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Pamiętasz z Wiedźmina ,,Większe zło" ?
    Cytujesz bajkę jako argument ?
    Bajki czytałem, jak byłem mały.
  • Moderator Energetycy
    CYRUS2 napisał:
    Sieć TT nie jest dwu przewodowa - posiada PE.
    Błędne i szkodliwe rozumowanie.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Sieć TT jak najbardziej przewodu ochronnego nie posiada.

    Co ma jednak zrobić autor tematu?
    Oczywiście może doprowadzić do istniejących gniazd uziemioną żyłę PE, ale pod warunkiem, że wszystkie gniazda w jednym pomieszczeniu będą posiadały styk ochronny do którego owa żyła zostanie przyłączona. Wtedy ochronie przed dotykiem pośrednim stanie się zadość.
    A jeśli nie ma zamiaru tego tak wykonać a tylko poprzestać na pomysłach znalezionych na portalu który uważa za wyrocznię to lepiej niech nic nie zmienia bo nie dość, że ochrony przed porażeniem nie ulepszy a wręcz ją pogorszy wprowadzając potencjał ziemi tam gdzie być może go nie było.

    I nie ma czegoś takiego jak >wykonanie amatorskich zabezpieczeń<.
    Amatorszczyzna w elektryce to zapraszanie kostuchy do tańca, a wymogi norm stosuje się w całości a nie wybiórczo.
  • Poziom 43  
    kkas12 napisał:
    Sieć TT jak najbardziej przewodu ochronnego nie posiada.
    Tak. Sieć jako taka. A PE robimy sami.


    Szanowny @CYRUS2 . Z siecią TT mam do czynienia od 20 lat. Może o innych układach sieci z ich niuansami rozdziału PEN od PE itp. mogę palnąć gafę, to w TT niestety nie. :cry:
  • Moderator
    Krzeszny napisał:
    W jaki sposób wiedza teoretyczna może przewyższyć empiryczną? Na filmiku widać, że działa,

    Więc po co zadajesz pytania tutaj, na forum skupiającym elektryków, skoro masz lepszych nauczycieli i wiesz lepiej? Napisano Ci, że jeździć samochodem bez hamulców i OC oczywiście możesz, ale za skutki będziesz odpowiadał sam. Podobnie jest z instalacjami elektrycznymi. Nie ma żadnej policji elektrycznej i w Twoim domu nikt nie przyjdzie sprawdzać co zrobiłeś, więc rób co uważasz, skoro wiesz lepiej.
    Tylko nie zapomnij, że za nieprzyjemne skutki będziesz odpowiadał tak samo jak kierowca na drodze.
  • Poziom 19  
    Panowie, o co wy się kłócicie?
    Temat powinien być już dawno zamknięty, bo autor nie powinien nic zmieniać w instalacji bez zgody właściciela obiektu, zwłaszcza kiedy on sam na tym się kompletnie nie zna oraz posługuje się informacjami zaczerpniętymi z wątpliwej jakości materiałów publikowanych w internecie.
    Podstawowa sprawa, to jak on chce wprowadzić żyłę PE do instalacji gniazdkowej, skoro nawet kuć ścian nie może? A taka żyła nie może być w jednym punkcie odbiorczym, tylko we wszystkich, żeby instalacja chociaż w tym jednym pomieszczeniu spełniała normy.
    Samowola jest karana, nawet jeśli takową chce wykonać syn w domu rodziców.
  • Moderator
    Krzeszny napisał:
    Mieszkam w 60-letnim domu z instalacją TT bez przewodów uziemienia w ścianach.


    Z reszty postu wynika, że przewodów uziemienia nie ma nie tylko w ścianach. Więc kto rozpowszechnia bzdurę, że instalacja pracuje w układzie TT?

    Bez dokładnego rozeznania (czyli inwentaryzacji instalacji), oraz analizy sytuacji, nie należy tam niczego tykać palcem. A bajki o tym, że "na remont instalacji nas nie stać" proszę opowiadać na portalach dla dzieci.
  • Moderator Energetycy
    retrofood napisał:
    Krzeszny napisał:
    Mieszkam w 60-letnim domu z instalacją TT bez przewodów uziemienia w ścianach.


    Z reszty postu wynika, że przewodów uziemienia nie ma nie tylko w ścianach. Więc kto rozpowszechnia bzdurę, ze instalacja pracuje w układzie TT?

    Instalacja może nie, ale sieć zasilająca do tej instalacji pewnie jest w tym układzie.
    Często spotykana sytuacja na Śląsku i okolicach.
  • Moderator
    elpapiotr napisał:
    retrofood napisał:
    Krzeszny napisał:
    Mieszkam w 60-letnim domu z instalacją TT bez przewodów uziemienia w ścianach.


    Z reszty postu wynika, że przewodów uziemienia nie ma nie tylko w ścianach. Więc kto rozpowszechnia bzdurę, ze instalacja pracuje w układzie TT?

    Instalacja może nie, ale sieć zasilająca do tej instalacji pewnie jest w tym układzie.

    No właśnie. Ale co jest w domu to na tym etapie chyba tylko Duch Święty byłby w stanie określić. Jednak jak na razie się nie zalogował.
    elpapiotr napisał:

    Często spotykana sytuacja na Śląsku i okolicach.
    Tylko, że wtedy jakieś uziemienie, choćby dla "Frani", jednak wykonywano. A przewód prowadzono niekoniecznie wraz z przewodami instalacyjnymi. Dlatego inwentaryzacja jest niezbędna.
  • Poziom 39  
    Cytat:
    Sieć TT nie jest dwu przewodowa - posiada PE.
    PE w TT łączą się na szynie PE w rozdzielnicy -takie rzeczy trzeba wyjaśniać
    W instalacji jest rozdzielnica i szyna PE.
    Proszę nie udawać, że ktoś tego nie rozumie.
  • Moderator
    CYRUS2 napisał:
    Napisałem jednoznacznie w poście #17
    Cytat:
    Sieć TT nie jest dwu przewodowa - posiada PE.

    Sieć? Kolega jest tego pewien?

    Wykonanie amatorskich zabezpieczeń w domu bez uziemienia

    Na rysunku przedstawiony jest schemat zasilania odbiorników w układzie sieci TT. Widzimy na nim dokładnie, że PE jest wyłącznie w części instalacyjnej, bo sieć zasilająca nie zawiera ani przewodu PEN, ani PE.
  • Moderator Energetycy
    No cóż - kłania się teoria obwodów, i nie tylko.
    Odsyłam do literatury fachowej, na początek może BEZEL do nauki wystarczy.
    retrofood napisał:
    Na rysunku przedstawiony jest schemat zasilania odbiorników w układzie sieci TT. Widzimy na nim dokładnie, że PE jest wyłącznie w części instalacyjnej, bo sieć zasilająca nie zawiera ani przewodu PEN, ani PE.
    Wystarczy dopisać - zawiera przewód N, i dla elektryków sprawa jest jasna.
    Ale nie każdy może być elektrykiem, na szczęście.
  • Poziom 33  
    Jak autor wzoruje się na filmiku niejakiego kreatora to dalsza dyskusja i tłumaczenie nie ma sensu. Takie filmy są szkodliwe ze względu braku znajomości autora filmu w dziedzinie instalacji elektrycznej.

    Tak jak już zostało wspomniane temat powinien być zamknięty bo najwyraźniej autor nie rozumie co się do niego pisze. Niech autor zrobi jak chce ale żeby potem nie było lamentów ,że doszło do tragedii i sprawą się zajmie prokurator.

    Z prądem nie ma żartów. Życie ma się jedno.
  • Poziom 3  
    kkas12 napisał:
    Trzeba było to "powiedzieć" w pierwszym poście.

    Od samego początku było w pierwszym zdaniu pierwszego posta napisane, że dom ma instalację TT. Myślałem, że instalacja TT jest tym samym, co sieć instalacyjna TT, ale już to poprawiłem. Instalacja jest zwyczajnie dwużyłowa na parterze i na piętrze - jest faza i neutralny. Do piwnicy dochodzą 3 fazy i neutralny. Nie można "zerować" do sieci TT, więc trzeba poprowadzić trzecią żyłę.

    Wiadomo, że nic nie poradzę na to, iż architekt sprzed 60 lat uznał uziemienie za niekonieczne, dlatego w całym domu nie ma przewodu PE, łącznie z gniazdem pralki, której nie tak dawno łuk elektryczny wypalił wtyczkę, bo nie stykała w kontakcie. Jak zwykle, na szczęście nikomu się nic nie stało. Ale znowu - nie mam na to wpływu.

    kkas12 napisał:
    Nie ma takiej teorii w której organizm człowieka przejmuje rolę przewodu ochronnego.

    Już rozumiem. Obudowa urządzenia może być pod napięciem i RCD tego nie wykryje, ale z drugiej strony, o ile rozumiem, RCD mogłoby zadziałać chociaż:
    a) w przypadku dotknięcia przewodu fazowego podpiętego do RCD i
    b) w przypadku dotknięcia obudowy z przebiciem, podpiętej do RCD,
    natomiast już nie gdy dotknie się dwóch urządzeń z przebiciem.
    Oczywiście na obudowie nie powinno być prądu, ale jak wiadomo, nie ma tutaj uziemienia - a mam zamiar je zrobić do jednego pokoju.
    A czy uziemienie bez RCD jest lepszym rozwiązaniem niż RCD bez uziemienia? Nie wydaje mi się, ale prawdopodobnie się mylę.
    CYRUS2 napisał:
    RCD nie może zastępować przewodu ochronnego w instalacji.

    Nie ma zastępować. Wiem, że przewód ochronny jest wymagany dla całkowitego bezpieczeństwa, ale czasem go nie ma i tyle - to nie mój dom. Tak samo jak mogłoby w jakimś starym domu istnieć uziemienie bez RCD.

    CYRUS2 napisał:
    Tylko że na filmiku facet mówi ,wyraźnie. że RCD działa źle.
    Dlaczego kolega o tym nie pisze - kolega manipuluje fimikiem.
    To jest nieuczciwe.

    Nie chciałem być nieuczciwy. Nie pisałem o tym, że działa źle, bo nie wiedziałem co to znaczy, że "działa źle". Jak działa, to działa, a jak działa źle to powinno nie działać. Teraz rozumiem, że działa połowicznie (albo jeszcze gorzej). Ponadto, Amerykanie często używają RCD bez uziemienia, jak wspomniał inny kolega, chociaż bywa to niebezpieczne.
    Edytuję posty dodając informacje dla innych czytelników, że działa faktycznie gorzej.

    retrofood napisał:
    Więc po co zadajesz pytania tutaj, na forum skupiającym elektryków

    Bo chciałem się dowiedzieć od elektryków paru rzeczy. Dowiedziałem się jeszcze więcej :)

    kkas12 napisał:
    Krzysztof Kamienski napisał:
    ...czy jest sens instalowania RCD w sieci dwuprzewodowej TT ? Tak, czy nie ?

    Nie, bo pierwsze uszkodzenie ma wyłączyć zasilanie.

    A jeśli RCD wyłączy zasilanie przy dotknięciu obudowy (chociaż nie przed dotknięciem), to czy to nie uratuje życia człowiekowi? A jeśli uratuje życie przy dotknięciu fazy? Lepiej żeby zasilanie się nie wyłączyło wcale? Czy ktoś mi powie analogiczne, że lepiej nie mieć żadnych bezpieczników niż mieć tylko topikowe?
    Ja cały czas rozumiem, że uziemienie jest potrzebne i cały czas mam zamiar je wykonać (do tego jednego pokoju), jednak uziemienie BEZ różnicówki też nie jest bezpiecznym rozwiązaniem.

    retrofood napisał:
    A bajki o tym, że "na remont instalacji nas nie stać" proszę opowiadać na portalach dla dzieci.

    Myślałem, że chodzi o koszty, ale faktycznie jest inaczej - właściciel zwyczajnie nie chce kuć ścian argumentując, że od 60 lat nie było wypadku i można to odłożyć. Wiem, że to niebezpieczne.

    retrofood napisał:
    Ale co jest w domu to na tym etapie chyba tylko Duch Święty byłby w stanie określić.

    Co potrzeba?
    retrofood napisał:
    Tylko, że wtedy jakieś uziemienie, choćby dla "Frani", jednak wykonywano. A przewód prowadzono niekoniecznie wraz z przewodami instalacyjnymi.

    Nie ma nigdzie, w całym domu, uziemienia. Dom ma prawie 60 lat i to nie Śląsk tylko Rzeszów. Czy to nie jest jasne?

    To może jeszcze szanownych kolegów zapytam tak - czy hipotetyczna instalacja z przewodem uziemiającym bez wyłącznika różnicowo-prądowego jest bezpieczna? Chyba nie może być.