logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Fiat Bravo II 2007 1.4 150KM - elektronika, akumulator

I3iQ 29 Lut 2020 10:15 1374 3
REKLAMA
  • #1 18500695
    I3iQ
    Poziom 10  
    Witam,
    mam problem z samochodem jak w tytule. Od jakiegoś czasu mam cały czas problem z elektroniką. Robię samochodem niedługie trasy po mieście, przy którejś próbie odpalenia samochód się nie uruchamia - kontrolki się świecą, lampki w samochodzie też, przekręcam kluczyk i nic, nic nawet nie drgnie. Pomyślałem, że akumulator się rozładował (rok temu kupiony), podłączyłem pod prostownik i po godzinie widzę komunikat "full", i konsternacja, co to może być. Montuję w samochodzie akumulator i nic... Diody świecą, lampki też, silnik nawet nie drgnie. Poprosiłem znajomego o pomoc aby spróbować podpiąć akumulator na krótko, samochód odpalił bez problemu po minucie podładowania. Miałem nadzieję, że będzie ok, niestety po kilku dniach i kilkunastu odpaleniach silnika, znowu pojawił się ten problem. Ponownie wziąłem akumulator pod prostownik i ponownie była ta sama sytuacja, zarówno z ładowaniem jak i odpaleniem po ładowaniu. Kolejny raz prosiłem o pomoc znajomego, samochód odpalił, od razu podjechałem do mechanika, przy gaszeniu silnika już wiedziałem, że więcej nie odpali. Wskazówki /lampki / diody przy gaszeniu już zachowywały się jakby nie było napięcia.

    Samochód był u mechanika, podpiął na moment mobilny prostownik, i odpalił, wjechał na warsztat, posprawdzał napięcia, czy coś nie rozładowuje akumulatora, po kilku dniach stwierdził, że nie wie co jest nie tak bo samochód odpalał bez żadnego problemu, oddał go do znajomego elektromechanika, niestety on również nie był w stanie stwierdzić co jest przyczyną, bo samochód cały czas odpalał. Odebrałem samochód, odpalał normalnie, przez trzy dni, znowu pojawił się ten problem.

    Prosiłbym o pomoc co mógłbym zrobić aby przybliżyć się trochę do zdiagnozowania problemu, w samochodzie odłączyłem wszystkie lampki, radio, żeby wykluczyć kradzież prądu, sprawdziłem uziemienie, podłączając akumulator (minus) do jakiejś części metalowej samochodu, nic. Nie wiem co może być problemem.
  • REKLAMA
  • #2 18500770
    g107r
    Poziom 41  
    Mało może jeździsz, jak miałem 2 x 3km do roboty, to musiałem co tydzień doładowywać akumulator, bo za krótko ładował się w czasie jazdy. Głównie zimą, bo zimno.
    Znowu taki inny, już "staruszek", trzymający przez weekend - piątek parking, poniedziałek do roboty, dawał mi szanse na 1, 2 odpalenia, bo trzeciego mogło już nie być. Kiedyś miarka się przebrała :) jak nie odpalił po godzinie ładowania telefonu, ale patrz, 2-3 dni trzymał i odpalał.

    Jak magicy nie wiedzą, to może Ty się zabierz za pomiary?
    Tu masz dobrą podpowiedź https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3665025.html#18500435
  • REKLAMA
  • #3 18501184
    I3iQ
    Poziom 10  
    Może komuś przyda się ta informacja:
    byłem dzisiaj w innej jednostce sprawdzić czy akumulator jest w porządku - jest w najlepszym. Wróciłem, podłączyłem akumulator i samochód odpalił jak gdyby nigdy nic. Podjechałem do elektromechanika i przypadkiem się okazało, że jedna klema czasami nie przewodzi prądu. Podczas robienia kolejnych pomiarów, czy akumulator jest ok, przez przypadek diagnosta zauważył, że po ruszeniu klemy napięcie spada praktycznie do zera. Problemem okazał się nalot na klemie. Wystarczyło kleme zanurzyć w ciepłej wodzie na minutę, cały osad został usunięty, klema zakonserwowana i działa tak jak powinno! Pierdoła która nie dawała mi spać przez kilka tygodni...
  • #4 18501201
    g107r
    Poziom 41  
    Po wizytach u magików brudna klema?
    To nie pisz skąd jesteś i u kogo byłeś...
REKLAMA