Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Butla gazowa 3 kg szroniejący reduktor

tomek2875 29 Feb 2020 15:10 1968 17
  • #1
    tomek2875
    Level 9  
    Witam. Na wstępie proszę o weryfikację tematu czy post pasuje pod dział techniczny.
    Posiadam dwie butle gazowe 2 i 3 kg. Ich stan nie był mi znany, wiem tylko że ostatnio były używane jakieś 20 lat temu. Jest jeszcze w nich gaz. Pojechałem z nimi do miejscowej gazowni gdzie serwisant je obejrzał, stwierdził że wymieni mi je na nowe za opłatą ale szkoda gazu i mam to sobie zużyć. Zakupiłem redukcję na 1/2 aby podłączyć pod reduktor od butli 11 kg i zasilać nią kuchenkę- według wskazówek serwisanta tak miałem postąpić.
    Wszystko ok kuchenka działa ale po pewnym czasie reduktor cały oszroniał że aż się palce przykleiły z zimna do tego plomien z palników idzie na pół metra w górę. Nie chce wysadzić domu w powietrze zdaje się że coś jest nie tak.
    Zapytałem serwisanta czy reduktor może pracować w pionie? Odpowiedział że to nie znaczenia.
    Proszę o jakieś rady co dalej zrobić w tym temacie. Co może być powodem takiego objawu.
    Z góry dziekuje za pomoc.
  • #2
    g107r
    Level 40  
    Szronieje, bo za duży przepływ gazu, może wymień ten reduktor na inny?
    tomek2875 wrote:
    aż się palce przykleiły z zimna
    Chcesz je stracić?
  • #3
    tomek2875
    Level 9  
    Nie nie chce ich stracić jeszcze mi się przydadzą 😁
    Co do reduktora to jest on nowy zmieniłem 3 tygodnie temu. Po ogrzaniu w temp. Pokojowej z butlą 11 kg działa już normalnie natomiast z turystyczną już nie.
    Ale był podpięty pionowo- nie mam końcówki kątowej
  • #4
    g107r
    Level 40  
    Nie sądzę, by to miało znaczenie, nie ma pływaka, działa na sprężynach i położenie nie powinno na niego wpływać, ale zależy jeszcze co jest w gazie.
    W samochodowym gazie może mieć to znaczenie, szlam z pozostałości gazu, coś a'la smoła, blokować może zawór na wejściu parownika. Zawór nie działa, i zależy w jakiej pozycji się zablokuje, np puszcza bez opamiętania gaz do parownika, może narobić szkód...
    A u Ciebie jak zamarza na zewnątrz, to zawór w środku również. Woda?
    W obu przypadkach ciecz spłynie na dół, na ewentualny zawór.

    Chyba że coś jak tu https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2093213.html

    tomek2875 wrote:
    Po ogrzaniu w temp. Pokojowej z butlą 11 kg działa już normalnie natomiast z turystyczną już nie.
    Dalej w domu? Bo na zewnątrz niezbyt ciepło, a pamiętam, że też zamarzał reduktor do butli z migomatu, przy intensywniejszym używaniu bez podgrzewacza. Za zimno, a tu sam ciekły gaz odparowując oziębia się i otoczenie.
  • #5
    gimak
    Level 40  
    Obawiam się, że z butlą jest coś nie tak. Prawdopodobnie ona nie była przeznaczona do zasilania kuchenek gazowych zasilanych gazem w stanie lotnym (gaz zmienia stan w butli), tylko do jakiegoś urządzenia które wymaga zasilnia gazem płynnym. W takiej butli gaz jest pobierany z nad dna butli w stanie ciekłym i dopiero na zewnątrz w parowniku reduktorze zmieniany jest stan ciekły na gazowy. W tym przypadku zmiana stanu ciekłego na gazowy zachodzi w reduktorze, dlatego reduktor pokrywa się szronem i prawdopodobnie przestaje spełniać swoją funkcję obniżania ciśnienia oraz prawdopodobnie przepuszcza dalej gaz w stanie ciekłym i stąd tak duży płomień na palnikach.
    To czy ta butla jest taka jak napisałem wyżej, łatwo sprawdzić, na moment odkręcić zawór na butli (bez reduktora) i wtedy z butli będzie się wydobywał gaz w stanie ciekłym i na zewnątrz będzie parował.
    g107r wrote:
    Szronieje, bo za duży przepływ gazu, może wymień ten reduktor na inny?

    Ja używam butli 2 i 3 kg z nakręcanym reduktorem i nigdy reduktor mi nie pokrył się szronem, ale przy intensywnym i dłuższym poborze gazu, butla pokrywała się rosą do wysokości poziomu gazu ciekłego w butli.
  • #6
    tomek2875
    Level 9  
    Koledzy te butle miały kiedyś nakręcany palnik gazowy (kuchenka turystyczna). Wydaje mi się że spokojnie powinny zasilić kuchenke zwykłą.
    Teraz tak myślę czy w środku jest propan butan, czy sam butan. Nie były używane coś koło 20 lat.
    Używałem kiedyś takiej butli pod reduktor i nie było żadnego problemu, A tu taki psikus.
    Do czasu zrozumienia co jest nie tak nie ruszam ich bo z gazem żartów nie ma tym bardziej że mają już czas legalizacji dawno za sobą.
  • Helpful post
    #7
    wojtek1234321
    Level 35  
    gimak wrote:
    Prawdopodobnie ona nie była przeznaczona do zasilania kuchenek gazowych zasilanych gazem w stanie lotnym (gaz zmienia stan w butli), tylko do jakiegoś urządzenia które wymaga zasilnia gazem płynnym. W takiej butli gaz jest pobierany z nad dna butli w stanie ciekłym i dopiero na zewnątrz w parowniku reduktorze zmieniany jest stan ciekły na gazowy.
    To obrócić butlę "do góry dnem" i sprawdzić...
  • #8
    gimak
    Level 40  
    tomek2875 wrote:
    te butle miały kiedyś nakręcany palnik gazowy (kuchenka turystyczna)

    Moje butle też dawniej do tego służyły. Więc butle są w porządku, tylko ta butla mogła być napełniona pod "korek" i to może powodować, że na początku jej używania butlę butlę może opuszczać gaz w stanie ciekłym w wyniku gwałtownego parowania (wrzenia) ciekłego gazu. Efekt podobny do wrzenia wody w garnku napełnionym po brzegi - początkowo woda będzie wychlapywać z garnka.

    g107r wrote:
    pamiętam, że też zamarzał reduktor do butli z migomatu, przy intensywniejszym używaniu bez podgrzewacza.

    Tylko tu przyczyną takiego schłodzenia, była bardzo duża redukcja ciśnienia, z bodajże 70 barów do kilkudziesięciu mbarów, a nie zmiana stanu skupienia.
  • #9
    tomek2875
    Level 9  
    I to by się chyba zgadzało z tym co mówisz bo chyba jednak były napełnione pod sam korek.
    Co w takim wypadku zrobić? Używać tak jak Jest czy trochę spuścić na powietrzu?
  • #10
    DiZMar
    Level 43  
    Właśnie nagła zmiana skupienia ze stanu ciekłego w gazowy powoduje zamrażanie. W pewnym stopniu rozprężanie też. Jest to tak gdy butla jest przepełniona lub nie jest zaworem do góry i zamiast w postaci gazowej do reduktora dostaje się w postaci płynnej a płomień bywa wtedy bardzo wysoki.
  • #11
    gimak
    Level 40  
    tomek2875 wrote:
    Używać tak jak Jest czy trochę spuścić na powietrzu?

    Lepiej upuścić na wolnym powietrzu i jak jest lekki wiaterek, żeby to rozwiewał i z dala od ognia.
    Najlepiej zrobić to na wadze. Na butli powinna być wybita jej tara, pojemność w kg, oraz waga brutto, której nie należy przekraczać. Jak postawisz butle na wadze to będziesz wiedział czy brutto jest przekroczone. Jeżeli jest przekroczone, to przez lekkie odkręcenie zaworu upuścić gazu tyle, aby waga spadła do tej podanej na butli. Być może już nic nie trzeba będzie upuszczać, bo gazu będzie już odpowiednia ilość. Gdybyś nie mógł odczytać tych wartości, to wg wagi upuścić ze 300 g gazu i powinno być dobrze.
    Można to też zrobić bez wagi, odkręcając trochę zawór i patrzeć czy leci sam gaz, czy pryskają krople ciekłego gazu. Jak pryskają krople, to upuszczać do momentu ich przestania pojawiania się.
  • #12
    tomek2875
    Level 9  
    Ok super, pomogliście mi Panowie. Teraz temat drugiej butli której boję się odpalić bo:
    Po przykręceniu do niej reduktora i odkręceniu zaworu słychać syczenie tak, jak by przelewanie się, gazu natomiast nie czuć żeby się ulatniał. ? Na kuchence wszystkie pokrętła zakręcone, natomiast z zaworu dobiega odgłos taki jak opisałem.
    Zrobiłem krótki test. Zatkałem palcem przyłącze gwintowane i odkręciłem zawór - też słychać ten dźwięk jakby gaz się gdzieś mieszał. ?
    Po tej pierwszej butli nie mam odwagi odpalać tej drugiej bo może być bum.
  • Helpful post
    #13
    gimak
    Level 40  
    Nie spotkałem się z takimi objawami jak opisujesz, więc ich nie będę komentował, poza tym, że może połączenie butla-reduktor było nieszczelne.
    tomek2875 wrote:
    Po tej pierwszej butli nie mam odwagi odpalać tej drugiej bo może być bum.

    Dlaczego od razu bum, jak podejdziesz do tego z rozsądkiem, to nic takiego nie ma prawa zaistnieć. Możesz w warunkach jakie wyżej opisałem (otwarta przestrzeń, przewiew, brak ognia i możliwości zaiskrzenia), sprawdzić w jakim stopniu butla jest napełniona i w zależności od wyniku podjąć odpowiednie działania.
  • Helpful post
    #14
    miroslaw wielki
    Conditionally unlocked
    Wypusc gaz z tych butli i wykręc zawory. Wyczyść w srodku. Zamontuj zawory . Sprawdź azotem szczelność. Spróżniuj. Nabij propanem i tyle. Pokaz zdjecie butli . Może mam wage tych butli. Czy to taka ze zdjecia?
  • #15
    saturno
    Level 13  
    miroslaw wielki wrote:
    Pokaz zdjecie butli . Może mam wage tych butli. Czy to taka ze zdjecia?

    A na co komuś waga twojej butli skoro każda butla ma inną wagę tara, tzn. waga każdej butli bez gazu jest inna?
  • #16
    Bynak
    Level 15  
    tomek2875 wrote:
    Pojechałem z nimi do miejscowej gazowni gdzie serwisant je obejrzał, stwierdził że wymieni mi je na nowe za opłatą


    W znanej na Polskim rynku firmie Gas... wymiana butli bez legalizacji na legalizowane oczywiście z zawartością jest za darmo o ile nie posiadają śladów opalenia lub znacznej korozji, wgnieceń nie mniej jednak stosunek cena/kg gazu w przypadku takich butli jest najgorszy z możliwych. Opisywany przez Ciebie przypadek rzeczywiście wskazuje na przepełnienie butli i upuszczenie jego pewnej ilości powinno pomóc, takie zjawisko zachodzi gdy podepnie się do kuchenki butlę przeznaczoną do zasilania silników spalinowych która ma inną konstrukcję zaworu podającego gaz w fazie płynnej a co do drugiej i jej/zaworu syczenia w pierwszej kolejności powinieneś przeprowadzić test "wodą mydlaną" oczywiście po przykręceniu reduktora. Często występują nieszczelności osi pokrętła zaworu już po jego zluzowaniu nie wspominając o całkowitym odkręceniu.

    Pozdrawiam.

    Edit:

    saturno wrote:
    A na co komuś waga twojej butli skoro każda butla ma inną wagę netto?


    Wydaje mi się że koledze chodziło o tarę a nie o wagę netto. Starsze rodzaje butli mają dużą rozbieżność w tarze, niektóre egzemplarze butli 11kg same ważyły nawet 18 kg nie mniej jednak obecnie produkowane tzw "turki" mają bardzo zbliżoną tarę do siebie (+/- 10 dkg) i nie ważą zazwyczaj więcej niż 10 kg.
  • #17
    tomek2875
    Level 9  
    Koledzy sprawa rozwiązana. Sycząca butla - wymieniłem oring na iglicy zaworu i już śmiga, uprzednio wypuściłem cały gaz.
    Butla gdzie szroniał reduktor była przepełniona- upuściłem do momentu wylatywania gazu bez oznak cieczy.
    Temat rozwiązany- dziękuję za pomoc.
    Pozdrawiam
  • #18
    saturno
    Level 13  
    Bynak wrote:
    Wydaje mi się że koledze chodziło o tarę a nie o wagę netto.

    Faktycznie chodzi o tarę.