Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

VW Polo - Zatrzaśnięcie zamka tylnej klapy

Wildstone 02 Mar 2020 14:15 558 7
  • #1
    Wildstone
    Level 2  
    Mam pytanie.

    Czy zamek tylnej klapy może się samoczynnie zamknąć w aucie bez akumulatora pod wpływem pola elektromagnetycznego z położonej kilka m dalej latarni? Nie wiem dlaczego w stojącym samochodzie bez akumulatora zablokował mi się wcześniej niezamknięty zamek tylnej klapy.
  • #2
    krzysiozak
    Level 38  
    Wildstone wrote:
    Pod wpływem pola elektromagnetycznego z położonej kilka m dalej latarni?


    Nie możliwe. Czym dalej tym słabsze pole magnetyczne.
  • #3
    nikusert
    Level 40  
    Witam .
    Nie ma takiej opcji,jedynie zamykając auto (nie podałeś czy posiada centralny zamek ,myślę że tak),mogłeś spowodować zablokowanie zamka.Nie podane czy jest możliwość przekręcenia wkładki zamka kluczykiem.Zazwyczaj jest możliwość otwarcia bagażnika przy braku ,lub rozładowanym akumulatorze ,pod warunkiem sprawnego zamka (jego wkładki).
  • #4
    g107r
    Level 40  
    Na otwartej, podniesionej klapie?
    To nie, ale na przymkniętej być może latarnia ma znaczenie.
    Pod latarnią najciemniej, to możliwe że ktoś nie przyuważył auta, i zatrzymał się na bagażniku. Dopchnął i pozamiatane...
  • #5
    Wildstone
    Level 2  
    Nie na otwartej klapie tylko oczywiście przy zamkniętej. Auto ma centralny zamek. Mam go od niedawna, więc nie wiem jak to wyglądało u poprzedniego właściciela. Akumulator się rozładował i został przeze mnie wyjęty a samochód stał przez jakiś czas. W tym czasie tylne drzwi można było otwierać z klamki, czyli zamek centralny ich nie zamknął w czasie kiedy jeszcze działał przy naładowanym akumulatorze. Teraz nagle drzwi się nie chcą otworzyć i nie wiem dlaczego, więc szukam przyczyny. Druga przyczyna, jaką mogę podejrzewać to uderzenie w tył masą odgarnianego przez pługi drogowe śniegu, jeżeli taka siła wystarczy. Auto stoi tyłem do drogi, blisko bramy i drogi. Pługi odgarniające śnieg jeżdżą bardzo szybko, co powoduje, że odgarniany materiał jest wyrzucany na dużą odległość i z łomotem uderza we wszystko, co znajduje się blisko drogi. Nie wiem, co mogłoby być innego. Kluczyka do tych drzwi akurat nie mam.
  • #6
    nikusert
    Level 40  
    Jedynym ratunkiem jest podłączenie akumulatora mimo zamkniętej maski (jak się można domyślić),za pomocą kabli rozruchowych(nurkowanie pod auto).Oczywiście może być problem jeżeli jest wanna pod silnikiem .
  • #7
    g107r
    Level 40  
    To gdzie ty mieszkasz, że masz śnieg i pługi o tej porze? W "środku" zimy? U mnie leje...
    Może zamarzło?
    Przymknięta klapa to szpara, śnieg, pług, mogło się nasypać? A że zima, to przymarzło, i odwilży czekać...
    nikusert wrote:
    Nie podane czy jest możliwość przekręcenia wkładki zamka kluczykiem.Zazwyczaj jest możliwość otwarcia bagażnika przy braku ,lub rozładowanym akumulatorze ,pod warunkiem sprawnego zamka (jego wkładki).

    A z tymi wkładkami to różnie bywa, mając centralny zamek.

    https://vwpoloklub.pl/forum/index.php?topic=16534.0 albo i tak, i można gmerać kluczykiem do ...
  • #8
    Wildstone
    Level 2  
    Nie zamarzło. Padał jakiś czas temu ok. 2 dni mokry śnieg, w sumie niezbyt dużo, ale oni od razu wyruszają z pługami - jest to uczęszczana droga.
    Sytuacja wyglądała tak:
    Akumulator się rozładował, drzwi były zamknięte z pilota, tylne się otworzyły. Przez pewien czas się normalnie otwierały. Nie używam auta na co dzień, więc stał bez akumulatora. Prostownika jeszcze nie nabyłem, więc pozostawało od kogoś pożyczyć, co w moim przypadku nie jest łatwe. Włożyłem na chwilę rozładowany kompletnie do 6V akumulator z podpiętą baterią 9V, żeby zobaczyć, co będzie działać, co spowodowało włączenie się zegarów i lekkie, słabe mruganie kontrolki hamulca ręcznego przy próbie rozruchu. Poprzedni właściciel powiedział mi, że odnośnie otwierania się tylnej klapy mimo zamknięcia zamka centralnego z pilota, musiało dojść do zwarcia, bo nie powinno to być możliwe. Od innej osoby wiem, że tak samo miała z zamkiem w tylnej klapie - przy rozładowaniu akumulatora było jakieś zwarcie i zamek puścił. Więc zastanawiam się nad taką ewentualnością:
    ostatnią komendą dla urządzenia elektronicznego ( ogólnie go ujmując ) było "zamknij". Urządzenie zapamiętało ostatnie ustawienie. Akumulator się rozładował, więc urządzenie nie działało. W tym czasie zamek jednak był otwierany mechanicznie. Po ponownym podłączeniu prądu ( nie wystarczającego co prawda do rozruchu silnika, ale obecnego w urządzeniu ), urządzenie pamiętając ostatnią komendę "zamknij" i mając wbrew niej otwarty tylny zamek dążyło do ustawienia jego elementów zgodnie z "zamknij". Elementy się przesunęły, ale nie na tyle, aby nie móc tylnej klapy otworzyć. Po wyjęciu akumulatora więc jeszcze było możliwe jej jednorazowe otwarcie, i tak właśnie było, ale już po zamknięciu jej przeze mnie i to raczej energicznym, poruszone zamykaniem elementy ustawiły się zgodnie z "zamknij". Innymi słowy: otwarcie drzwi w górę po podłączeniu i odłączeniu prądu było jeszcze możliwe, ale po zamykającym ruchu drzwi drogą w dół - już nie. Czyli dopiero ruch drzwi od zewnątrz zamka spowodował powrót do pozycji zamkniętej wg zapamiętanej komendy "zamknij".
    Gdyby taka opcja była możliwa, do wyjaśnienia pozostaje, dlaczego mimo ustawienia "zamknij" zamek puścił wtedy, a nie puszcza teraz mimo braku prądu. Może decyduje o tym ten moment zupełnego rozładowania się akumulatora, kiedy napięcie prądu obniża się poniżej pewnego minimalnego progu, i wtedy dzieje się coś nieprawidłowego, np. zwarcie, ale jest to odwracalne ponownym podłączeniem prądu. No bo przecież wyjmowanie naładowanego akumulatora z auta, tj. odcięcie prądu od układu, co jest normalną codziennością kierowcy, normalnie nie powoduje awarii zamka.