Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uszkodzony MFT na dysku GPT 4TB

02 Mar 2020 14:20 342 18
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich forumowiczów.
    Temat ten wielokrotnie był już opisywany i znalazłem rozwiązanie do poprzedniej awarii ale tym razem jestem w kropce.
    Krótki opis problemu.
    Dysk WD SE 4TB USB, jedna partycja GPT.
    Jakiś czas temu dysk stracił partycję bez powodu. Nie było zaniku prądu, wypięcia dysku na szybko ani żadnej znanej przyczyny awarii.
    Ponowne uruchomienie i dysk pojawił się jako RAW. Na szczęście CHKDSK załatwił problem i wszystko wróciło do normy.
    Kilka dni temu ten sam dysk zaliczył ponowną awarię ale....tym razem CHKDSK już nie poradził.
    Dysk jest w pełni sprawny, SMART jest OK, HDSentinel pokazuje wszystko na 100%.
    Wygląda to na uszkodzenie MFT i MFTmirror. TestDisk też sobie nie poradził (uszkodzony system plików) ani żaden program do partycji i napraw MFT.
    DMDE też na szybko nie pomógł ale po pełnym skanowaniu ( ok 30h ) pokazał zawartość dysku z zachowaną strukturą katalogów. Oczywiście pokazał też trochę śmieci i dziwnych katalogów. Wszystko mógłbym odzyskać kopiując na inny nośnik ale szczerze mówiąc nie uśmiecha mi się kupowanie kolejnego dysku 4TB żeby wszystko odzyskać.
    I teraz pytanie właściwe. Czy jest sposób na naprawę tak uszkodzonego MFT, żeby wszystko wróciło do normy bez konieczności odzyskiwania?
    Bardzo liczę na jakieś sugestie i pomoc bo mam dość tych awarii. Już i tak jeden dysk 4TB czeka na dawcę i wymianę głowic.
    Oczywiście wrzucę jakieś screeny z programów jeśli będzie jakiś odzew i zainteresowanie tematem

  • Poziom 28  
    Teoretycznie da rady poskładać $MFT, ale jak ktoś używa chkdska do naprawy systemu plików, to chyba prostszym rozwiązaniem będzie przekopiowane tego, co znalazł DMDE. Pokaż pierwszy rekord $MFT.
  • Poziom 9  
    Dzięki za odzew. Wrzucam jeszcze SMART i zrzuty z testdiska którego uruchomiłem pod linuksem.
    Uszkodzony MFT na dysku GPT 4TB

    Chkdsk nie może odzyskać głównej tabeli plików i przerywa pracę.
    Testdisk pokazuje partycję ale jak wchodzę w listing plików to wyrzuca błąd systemu plików.
    Partycję jednak pokazuje i nie wiem czy mam zapodać (write). Nie używałem nigdy tego softu i nie chcę niczego zapisywać bez pewności.
    Uszkodzony MFT na dysku GPT 4TB

    Uszkodzony MFT na dysku GPT 4TB

    Uszkodzony MFT na dysku GPT 4TB

    Uszkodzony MFT na dysku GPT 4TB

    Uszkodzony MFT na dysku GPT 4TB

    Jeszcze zrzuty z dmde
    Uszkodzony MFT na dysku GPT 4TB
    Uszkodzony MFT na dysku GPT 4TB

  • Poziom 28  
    Bardzo dobrze, że nie chesz niczego zapisywać bez pewności. Szkoda tylko, że chkdsk to robi poza jakąkolwiek kontrolą i nie pytając nikogo o zdanie.
    Jeśli liczysz na poradę typu "kliknij tu", to prawdopodobnie masz już za dużo narozrabiane.
    Jeśli nie potrafisz pokazać mi pierwszego rekordu $MFT, to poskładanie tego do kupy prawdopodobnie będzie drogą przez mękę, a kopiowanie plików okaże się najrozsądniejszym wyjściem.
  • Poziom 9  
    Wybacz ale nie siedzę w tym na codzień i nawet jeśli kiedyś robiłem coś w dmde to mam prawo zapomnieć choćby z racji wieku.
    Podaję jeszcze dwa zrzuty a jeśli to nie o to Ci chodzi tylko potrzebujesz zapisu w pliku to przypomnij mi jak to zrobić jeśli oczywiście możesz.
    Uszkodzony MFT na dysku GPT 4TB Uszkodzony MFT na dysku GPT 4TB

  • Poziom 28  
    W $MftMirr masz zamiast rekordu opisującego $MFT rekord opidujący $Volume. Sprawdź klaster woluminu 0xC0000, co tam jest. Ale prawdopodobnie to samo. Wtedy możesz próbować ręcznie określić położenie i rozmiar $MFT...i zdecydować, czy chesz się w tym grzebać, czy wolisz jednak skopiować pliki, co będzie kosztowało chwilę Twojej pracy, a resztę zrobi automat. Bezpośrednio przed $MFT możesz poszukać nierezydentnego atrybutu B0 - to botmapa opisująca wykorzystywane i wolne rekordy $MFT. 1 rekord= 1kB=2 sektory LBA, czyli w Twoim przypadku 4 rekordy na klaster.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Jak w 6 293 504 to samo to jeszcze można spróbować przeszukać $LogFile.
  • Poziom 9  
    No tak, w tej sytuacji widzę że najprostszym rozwiązaniem będzie kopiowanie plików bo naprawy MFT obawiam się że nie udźwignę a nikt tu nie będzie mi tłumaczył prostymi krokami jak to zrobić. Niestety do odzysku potrzebny jest drugi taki dysk a finansowo jest to aktualnie niemożliwe. Szkoda bo liczyłem że da się tablicę odzyskać w miarę prosto. Szkoda, że po pierwszej awarii i naprawie nie zrobiłem kopii MFT na wszelki wypadek.

  • Poziom 28  
    Taka kopia MFT i tak się szybko dezaktualizuje. Pozostaje wykopiowanie tyle, ile da rady w miarę posiadanych nośników.
  • Poziom 9  
    Wygląda na to, że tylko to mi pozostaje. Powolne kopiowanie dopiero jak zdobędę drugi dysk.
    Rozumiem, że poprowadzenie w odzyskaniu tablicy nie wchodzi w grę bo to zbyt skomplikowane?
    A co z Testdiskiem? Partycja którą znalazł widoczną na obrazku nie nadaje się do odzyskania? Zapisanie jej bardziej namiesza?

  • Poziom 28  
    Testdisk, ani żaden inny program nie naprawi Ci automatycznie czegoś, do czego nie ma podanych na tacy odpowiednich danych. Naprawa MFT prawdopodobnie jest możliwa, ale odzyskiwanie danych to trochę bardziej skomplikowana dziedzina i uruchamianie programów-automatów nie jest nawet przedsionkiem do niej, a co najwyżej staniem pod drzwiami od zewnątrz. Tak - każde zapisanie czegokolwiek, czego do końca nie rozumiemy wiąże się z rysykiem namieszania. Chkdsk już to zrobił.
    Czy jesteś w stanie odnaleźć na dysku klaster 0xC0000 tej partycji? Takie rzeczy, to podstawy, bez których zdalna pomoc będzie bezużyteczna.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Jeśli w 6 293 504 - 6 293 511 jest to samo, to dalej już tylko przez znalezienie bitmapy $MFT i wszystkich ekstentów $MFT. Zawsze można próbować w pliku $LogFile znaleźć ostatnią wersję $MFT klas.0 sek. 0-1.
  • Poziom 9  
    Musiałem chwilę od tego odpocząć.
    Rozumiem, że nikt nikogo za rączkę nie chce tutaj prowadzić, chociaż czytając różne tematy poruszane na tym forum czasami odstępujecie od tej reguły.
    Niestety potrzebowałbym poprowadzenia w celu podania odpowiedzi na zadane niektóre pytania. Nie będę udawał, że wiem jak zrobić to o co prosicie. Nawet jeśli kiedyś coś takiego robiłem to w tej chwili najzwyczajniej nie pamiętam bo nie robię tego na codzień.
    Jeśli nikt nie chce marnować na mnie czasu to ok ale podajcie mi chociaż jakim darmowym softem będę w stanie odzyskać całą strukturę katalogów i plików z niewidocznej partycji.
    Oczywiście dmde jak również easyrecowery z ontracka dobrze sobie z tym radzą ale w wersji darmowej nie uśmiecha mi się odzyskiwać pojedynczo setek tyś plików. Wystarczy, że samo skanowanie zajęło 30h a żeby coś odzyskiwać to musiałbym przy kompie siedzieć chyba z tydzień.

  • Poziom 28  
    A zajrzałeś tam, gdzie Ci z Matim pokazywaliśmy? Czy wskazywanie dokładnego adresu, gdzie masz zajrzeć i coś sprawdzić nie jest prowadzeniem za rączkę? Najtańsza licencja na DMDE kosztuje 150 zł. Jeśli chcesz,czegoś darmowego - to wybacz, ale sam sobie możesz wyszukać i przetestować tysiące darmowych programów. Życie jest za krótkie, by to wszystko przetestować, a doświadczenie uczy, że darmowy ser tylko w myszołapce. Dlatego polecamy to, co znamy i z czego sami korzystamy.
  • Poziom 9  
    Trochę to trwało ale skupiłem się na odzyskaniu danych. Odzyskane wszystko w 100%
    Z naprawy nic by nie wyszło bo mimo Waszych chęci musiałbym dobrze poruszać się po DMDE. Przy takiej znajomości programu jakiej oczekujecie podejrzewam, że sam bym sobie poradził z problemem dlatego skupiłem się na odzyskiwaniu.
    Temat będzie do zamknięcia ale mam jeszcze pytanie dotyczące tego nieszczęsnego dysku.
    Czy może ktoś z Was wie dlaczego ten dysk ( WD Elements SE 4TB USB3.0 portable ) tak strasznie zwalnia podczas kopiowania?
    Niezależnie czy jest to jeden duży plik czy wiele katalogów kopiowanie zaczyna się na poziomie 70-120MB/s by po kilku minutach spaść do mniej więcej 1,5MB/s ? Kopiowanie małych plików też jest wolne na poziomie kilku MB/s. Ta sytuacja jest na stacjonarnym Win7 i na laptopie Win8. Niestety dysk ma wbudowany interfejs USB co zmusza do używania go tylko jako dysk zewnętrzny. Czasowe włączenie buforowania tego dysku niewiele zmienia i poza tym wolę nie stosować tego rozwiązania z uwagi na bezp. danych.
    Wszystko na USB 3.0. Inne dyski pracują normalnie tylko ten jeden jak żółw. Na dodatek podczas kopiowania spowalnia pracę systemu

    Ktoś spotkał się z tym modelem i takim problemem?

  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Tak, jest to popularna usterka w WD i najczęściej dotyczy uszkodzenia oprogramowania wewnętrznego.
    Jak możesz to zabezpiecz zawartość a dysk reklamuj.
  • Poziom 9  
    To problem bo dysk kupiony poza krajem. To ten sam, który 2 razy stracił mi partycje ale cały czas SMART jest na 100%. Założyłem nową i pozostaje mi używać go sporadycznie. Trochę szkoda że wypuścili taki bubel. Mam kilka WD RED, również w NASie i działają wzorcowo.

  • Poziom 28  
    Rosnąca gęstość zapisu powoduje, że dyski od strony oprogramowania układowego muszą być coraz bardziej skomplikowane. Co tu dużo mówić - lepiej już było.