Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wyłącznik główny szafy sterowniczej.

02 Mar 2020 23:00 345 7
  • Poziom 9  
    Witam. Mam pytanie być może ktoś będzie w stanie mi pomóc. Na jednym z naszych wdrożeń inspektor zakwestionował nam rodzaj wyłącznika głównego szafy (potocznie zwany "heblem"). Zastosowaliśmy standardowo 3p zaś inspektor sugeruje użycie 4p (ze względu na to, że punkt podziału sie i jest w rozdzielni głównej i do naszej szafy doprowadzony jest przewód pięciożyłowy a w takim układzie należy rozłączyć wszystkie przewody czynne). My do tej pory standardowo stosowaliśmy wyłączniki 3p chociażby na możliwość wystąpienia napięcia międzyfazowego na urządzeniach jednofazowych w przypadku rozłączenia przewodu neutralnego przed fazowymi. Instalacja zasilana z sieci, ale jest układ SZR do przejścia na agregat. Kto waszym zdaniem ma rację?
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 21  
    Witam,

    Inspektor ma rację, główny rozłącznik w elektryce tzw. izolacyjny zawsze wszystkie 4 przewody rozłączał.
    Czemu by i w szafie sterowniczej miało być inaczej?
    Nie tylko zwarcia międzyfazowe występują, jako główną ochronę, wymagać musi 4-ech pól, za nim stosować można już 3p.

    Pozdrawiam

    Dodano po 3 [minuty]:

    Układ SZR podtrzymuje elementy w szafie, co do rozłącznika głównego nic mu za wiele, jest on linią odcięcia od sieci elektrycznej, odcinając tor N, wykluczasz przepływ prądu z zewnętrznego źródła L, wszystko po PE zejdzie
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 43  
    Tak, tak i zabezpieczenia obwodów trójfazowych również należy wymienić na czterotorowe a jednofazowych na dwutorowe.
    Inspektor miałby rację gdyby to był układ TT, lub gdyby ta szafa obsługiwała obwody w pomieszczeniach zagrożonych wybuchem.
  • Moderator sekcji Technicznej
    galaziom napisał:
    Witam. Mam pytanie być może ktoś będzie w stanie mi pomóc. Na jednym z naszych wdrożeń inspektor zakwestionował nam rodzaj wyłącznika głównego szafy (potocznie zwany "heblem"). Zastosowaliśmy standardowo 3p zaś inspektor sugeruje użycie 4p (ze względu na to, że punkt podziału sie i jest w rozdzielni głównej i do naszej szafy doprowadzony jest przewód pięciożyłowy a w takim układzie należy rozłączyć wszystkie przewody czynne). My do tej pory standardowo stosowaliśmy wyłączniki 3p chociażby na możliwość wystąpienia napięcia międzyfazowego na urządzeniach jednofazowych w przypadku rozłączenia przewodu neutralnego przed fazowymi. Instalacja zasilana z sieci, ale jest układ SZR do przejścia na agregat. Kto waszym zdaniem ma rację?

    Podaj chociażby podstawowe dane. Jaki jest układ sieci? W którym miejscu instalacji jest ten wyłącznik główny "szafy"? Chcesz by poruszać się w wirtualnej rzeczywistości czy byśmy wróżyli?

    Cytat:
    do naszej szafy doprowadzony jest przewód pięciożyłowy

    Po co? Jaki to przekrój? Jaka moc przenoszona? Ktoś tak zaprojektował? Jest w ogóle projekt instalacji?
  • Poziom 9  
    Układ sieci TN-C-S. Szafa w rozdzielni zabezpieczona wyłącznikiem nadprądowym 3P+N C40A. Rozłącznik główny zamontowany u nas na wejściu do szafy. Przewód zasilający 5x10mm2.
  • Moderator sekcji Technicznej
    Pytam o projekt i projektanta. Każde urządzenie zasilane elektrycznie jest usytuowane w jakimś otoczeniu instalacyjnym, gdzie wszystko jest ważne. Odległości też. I gdzie rzadko stosuje się zasilanie pięcioprzewodowe przy takich przekrojach. Tym bardziej w przypadkach, kiedy instalacja elektryczna pozostaje pod stałym nadzorem obsługi wykwalifikowanej.
    Mnie to zwyczajnie śmierdzi.
  • Poziom 9  
    Śmierdzi? Bez przesady to tylko pytanie. Zapomiałem dodać, że to szafa automatyki zasilająca kilka silników pomp głównie trójfazowych. Jeśli chodzi o projekt to jest schemat jednokreskowy gdzie wyłącznik jest tylko wrysowany, a nie opisany (3 czy 4p). Nawiązałem kontakt w tej sprawie z projektantem i on twierdzi, że nie wynika to z norm czy przepisów, ale jego zdaniem 4p byłby preferowany, bo rozłącza wszystkie przewody czynne. Z tego wynika, że zastosowanie wyłącznika 3p nie jest jakimś rażącym błędem.
  • Moderator sekcji Technicznej
    galaziom napisał:
    Śmierdzi? Bez przesady to tylko pytanie.
    Sorry, to tylko taka przenośnia. :D
    galaziom napisał:
    Zapomiałem dodać, że to szafa automatyki zasilająca kilka silników pomp głównie trójfazowych. Jeśli chodzi o projekt to jest schemat jednokreskowy gdzie wyłącznik jest tylko wrysowany, a nie opisany (3 czy 4p). Nawiązałem kontakt w tej sprawie z projektantem i on twierdzi, że nie wynika to z norm czy przepisów, ale jego zdaniem 4p byłby preferowany, bo rozłącza wszystkie przewody czynne. Z tego wynika, że zastosowanie wyłącznika 3p nie jest jakimś rażącym błędem.

    Zaczynam rozumieć i jak znam życie, projektant jest projektantem od tego zespołu pomp, a nie od jego zasilania, dlatego wie jeszcze mniej niż Ty. :D Poza tym oparł się na zasadach (projekcie) standardowych i stąd pojawiło się (całkiem zbędne) zasilanie pięcioprzewodowe. Młodym wilczkom wydaje się, że bezpieczna instalacja bez RCD nie istnieje dlatego tworzą ludziom takie problemy.
    Natomiast w Twoim przypadku, żeby nie kopać się koniem, zastosowałbym nie 4P jak chce inspektor, ale wyłącznik 3P+N.

    PS. Szafa, skoro jest głównym ośrodkiem sterowania i dowodzenia pompami, powinna mieć wyłącznik główny (hebel) zamontowany przez producenta. Wtedy nie byłoby dyskusji.