Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W

tomybb 03 Mar 2020 02:07 6531 61
  • Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W

    W dzisiejszym artykule przyjrzymy się nieco bliżej lutownicy transformatorowej Polskiego producenta Marso. Firma ma w swojej ofercie kilka lutownic transformatorowych różnych mocy. Co ciekawe, niektóre modele posiadają przełącznik wyboru mocy a nawet płynną jej regulację. Moim zdaniem najciekawszym wyborem jest prezentowana tutaj wersji z płynną regulacją 0-250W.
    Obudowa z wyglądu przypomina stare, chyba dobrze znane modele. Na pewno cieszą oko napisy w języku polskim. Gdzieniegdzie zauważymy pozostałości poprodukcyjne po formie. Obudowa wykonana z plastiku. Do dawnych lutownic nawiązuje także sposób skręcania obudowy: nie na wkręty, a na śruby z nakrętką.
    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W
    Potencjometr z gałką umieszczony w górnej części rączki. Trzeba przyzwyczaić się do jego występowania. Na początku może trochę przeszkadzać, jeśli byliśmy przyzwyczajenie do trzymania rękojeści bez niego, po czasie nie stanowi to problemu.
    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W

    W zestawie otrzymujemy także zapasowy grot o średnicy 1,7mm oraz instrukcję obsługi.
    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W

    Do podświetlanie zamiast tradycyjnej żarówki zastosowano diodę LED 15Cd, 10mm o barwie białej zimnej.
    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W
    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W
    Barwa i jasność świecenie mnie osobiście nie do końca odpowiada, LED trochę migoczę podczas pracy. Ja jednak tutaj mam dobre wspomnienia z tradycyjną żarówki w lutownicy transformatorowej.:)

    Grot posiada przygotowane rowki w które pasuje, odpada konieczność robienia tzw. oczek itp. Producent zaznacza jedynie, że jeżeli lutownica zaczyna słabiej grzać należy w pierwszej kolejności właśnie je przeczyścić.
    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W

    Regulacja mocy działa na zasadzie zmniejszania napięcia zasilania transformatora, prosty układ oparty o triak.
    W przypadku ustawienia pełnej mocy, i załączeniu sprzętu, gdy grot nie oddaje nigdzie ciepła - w kilka sekund rozgrzewa się do czerwoności.
    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W

    Oczywiście test pokazuje tylko aby uświadomić jak mocna jest ta lutownica. Normalnie nie wolno dopuszczać do tego aby moc nie była nigdzie oddawana.

    Pomiar pobieranego prądu z sieci w zależności od ustawienia potencjometru.
    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W
    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W

    Przeprowadziłem kilka testów. Wybrałem do wylutowania elementy z płyt dwustronnych o dużych poligonach masy itp. Te które sprawiają najwięcej trudności. Przykładowo gniazdo DC z laminatu dwustronnego.
    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W
    Kondensator.
    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W
    Kolejna płytka wielowarstwowa i cewka.
    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W
    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W

    We wszystkich przypadkach nie była ustawiona na maximum a mimo to bardzo szybko i sprawnie poradziła sobie z elementami. Lutownicą grzałkową, która jest jednak mniejszej mocy trwałoby to zapewne o wiele dłużej.

    Przykładowy test dużego pola masowego z cyną i moc ustawiona na maksimum.
    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W
    Dosłownie po sekundzie od przyłożenia grota widzimy jak spoiwo staje się płynne w miejscu kontaktu.

    Testy przeprowadzone tylko w celach pokazowych, w normalnych warunkach moc lutownicy musi być odpowiednio zmniejszona, tak aby nie uszkodzić laminatu czy samych elementów. To informacja dla tych którzy lutują jeszcze PCB "transformatorówką". Regulacja bardzo dobrze się do tego sprawdzi, w zależności co robimy. Przy minimalnym ustawieniu, grot nagrzewa się bardzo powoli.


    Nastawy musimy dobrać raczej metodą prób i błędów. Oczywiście co bardzo ważne musimy pamiętać o stosowaniu odpowiednich przerw. Producent w tym modelu podaje czas pracy ok 8 sekund, czas przerwy 20 sekund. Jeżeli nie będziemy tego przestrzegać dojdzie do przegrzania sprzętu.

    Prezentowana lutownica to najdroższy model, koszt ok 120zł, wersje bez regulacji, o mniejszych mocach możemy zakupić dużo taniej.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    tomybb
    Poziom 26  
    Offline 
    W moich artykułach znajdziecie przede wszystkim: testy, prezentacje gadżetów elektronicznych, modułów, sprzętu pomiarowego, narzędzi, wyposażenia pracowni oraz wszystkiego innego co może przydać się elektronikowi i nie tylko. Nie zabraknie także artykułów o tematyce nieco odbiegającej od elektroniki.
    Specjalizuje się w: naprawa rtv agd, Artykuły Elektroda.pl
    tomybb napisał 1401 postów o ocenie 547, pomógł 2 razy. Jest z nami od 2006 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    750kV
    Poziom 27  
    Mam lutownicę tej firmy, tylko z przełącznikiem mocy. Względem dawnej Lutoli, płaskownik o mniejszym przekroju (niestety). Po pierwszym przepaleniu grota skok napięcia wykończył LED-a. Musiałem to zrobić po swojemu.
    Mam pytanie. Czy znacząco zmienia się jasność podświetlenia względem nastawionej mocy?
  • #3
    ojciec
    Poziom 23  
    Ten potencjometr wygląda jakby ktoś amatorsko go tam wstawił
  • #4
    szeryf3
    Poziom 20  
  • #5
    perszeron
    Poziom 20  
    Używam tej lutownicy jakiś czas i szlak mnie trafia, bo czeto się zdarza że kciukiem w czasie pracy przypadkowo zmieniam jej moc.
  • #6
    ^ToM^
    Poziom 37  
    Cała ta lutownica TEX to jedna wielka amatorszczyzna. Mam taką samą, ale w czarnej obudowie. Kupiłem ją w sklepie "żeleźnioku" w latach 80-siątych. W środku konstrukcja woła o pomstę do nieba. Styki powyginane z blachy mosiężnej. Trafo wykonane przez kowala chyba, każda blacha rdzenia wystaje w innym kierunku.

    Rozkręć tą z tym potencjometrem to popatrzymy jak wykonano regulator na triaku i jak wygląda dziś konstrukcja trafa.
  • #7
    And_Du
    Poziom 8  
    Ja mam w posiadaniu tą lutownicę tylko bez regulacji. 250W to stanowczo za dużo przepala grot po kilkunastu użyciach. Szczerze mówiąc nie wiem jak zmniejszyć jej moc bo transformator wykonany jest za pomocą nożyc do blachy i młotka... śmieszne to by było gdybym żartował ale mówię najzupełniej poważnie.
  • #8
    MarekS6
    Poziom 15  
    ojciec napisał:
    Ten potencjometr wygląda jakby ktoś amatorsko go tam wstawił


    Haha, po tytule i zdjęciu artykułu na stronie głównej też myślałem że to jakaś amatorska przeróbka :-) Jakież było moje zdziwienie po przeczytaniu że to oryginalna konstrukcja producenta
  • #9
    worlinx
    Poziom 11  
    Czy ktoś z "posiadaczy" zechciałby policzyć ilość zwojów płaskownika i oszacować przekrój trafa? Ciekawi mnie jak ta konstrukcja ma się do standardowej setki :)
  • TermopastyTermopasty
  • #10
    E8600
    Poziom 38  
    Wy się śmiejecie a producent już projektuje lutownice 1 kW. :D
    Regulacja na triaku przy transformatorze nie jest zbyt dobrym pomysłem. Również myślałem, że autor go sobie dołożył samemu.

    Lutownica udaje solidny sprzęt pokroju Lutoli czy ZDZ z dawnych czasów.
  • #11
    Rezystor240
    Poziom 39  
    Najprostsza i najlepsza regulacja to regulacja przełącznikiem przełączamy odczepy i nic innego nie potrzeba. W drugi sposób, chyba jeszcze prostszy ale bardziej czasochłonny. Zamiana grotu na cieńszy lub grubszy.
    Regulacja mocy transformatora na triaku, nie jest to najlepszy pomysł. Mówię to nie po raz pierwszy i tyczy się zarówno prostowników i lutownic.
  • #12
    jaga134
    Poziom 26  
    Posiadam taką lutownicę o mocy 250 W ale bez regulacji mocy.Częściej niż grot wykonany z drutu miedzianego 2,5mm # przepala się włącznik,który jest naprawdę tandetny.Zastanawiam się czy nie wykonać go np. ze styków przekaźnika R15.Jednak do wylutowywania elementów o większej powierzchni lepiej mi służy zwykła lutownica kolbowa o tej samej mocy.Po prostu powierzchnia grota stykającego się z grzaną powierzchnią jest duuuużo większa.
  • #13
    Millaka
    Poziom 17  
    Też posiadam takową z lat 80, nie była na kartki, ale trzeba było wystać w kolejce kilkadziesiąt minut żeby ją zdobyć.
    Naturalnie nie posiada żadnej regulacji temp. ale moc 65W jest wystarczająca dla "prac domowych".
    … a i rowki dla grota już wtedy tam były, używam ją do dzisiaj.
    Co mnie zainteresowało to to, że do dzisiaj muszą istnieć oryginalne formy do wtryskarek i nikt ich nie zezłomował.
    Dzisiaj zrobienie form dla tego produktu byłoby całkowicie nieopłacalne.

    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W

    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W

    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W
  • #14
    acctr
    Poziom 16  
    Lutownica transformatorowa zawsze się przydaje i dobrze mieć ją pod ręką.
    Ale muszę przyznać że rozgrzany do czerwoności grot wygląda przerażająco, istny potwór.
    Regulacja mocy trochę nieintuicyjna bo trzeba kręcić w lewo żeby zwiększyć moc.
  • #15
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Z racji na upośledzone stawy (w tym stawy dłoni) zastanawiam się jak jest z wygodą pracy taką lutownicą - pracy, a nie lutowaniu kilku elementów na tydzień.
    Miałem tę (wątpliwą) przyjemność używać 65 W lutownicy (jak w zdjęciach powyżej z tym, ze ta "moja" była ciemnozielona) i po kilkunastu minutach ręka wyraźnie odczuwała konieczność operowania tym żelastwem. A było to jakieś 40 lat temu - wtedy jeszcze byłem zdrów jak ryba :) .
    W powyższym temacie mowa o lutownicy 250W... masa jak mi się wydaje musi być większa - jaka?
    Mnie w każdym razie ta "przygoda" z przed 40 lat skuteczni wyleczyła z chęci posiadania transformatorówki.
    Co prawda mam jeszcze gdzieś jakąś - używaną dawno temu jako "wyjazdową", ale na odzień nawet nie próbuję jej "odpalać".
    Lutowanie na co dzień ogarniam za pomocą lutownicy kolbowej (ze stacją DiY) mocy 60W i (jako rezerwowa) jest jeszcze ELWIK (też z DiY stacją). Lutuję nimi od SMD (ostatnio coraz mniej, bo i wzrok nie ten) do radiatorów wlutowanych w duże pola masy na PCB. Dają radę bez łaski. Nie wyobrażam sobie by tak małą powierzchnią grota transformatorówki było to równie bezpieczne dla płytki i w ogóle możliwe...
  • #16
    popiol667
    Poziom 16  
    Wygląda jak z uniwersum Fallout... Zawsze miałem do czynienia z lutownicami transformatorowymi w prostokątnej (kanciastej) obudowie...

    398216 Usunięty --> trzeci rok sprawuje mi się jakiś budżetowa stacja WEB w plastikowej obudowie - za kwotę <100zł. A "kolba" jest nieoceniona przy wymianie większych elementów (np. smd LM7805) z współczesnej bezołowiowej elektroniki.
  • #17
    figa_miga
    Poziom 19  
    Dajcie zdjęcie od środka, zwłaszcza tego regulatora.
  • #18
    vorlog
    Poziom 34  
    Zastanawia mnie jakim trzeba być masochistą, by kupić ten gryzący w łapę badziew za cenę wyższą niż porządny polski produkt, sprawdzony od pokoleń chyba... Porównajcie- szmelc z bambusowej stodoły:
    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W
    Polskie lutownice z ZDZ Łódź
    https://www.zdz-lodz.pl/lutownice-transformatorowe-c-1.html
    Pewna gwarancja, części zamienne (obudowy) i jakość wykonania.
    V.
  • #19
    Tomcio ze zBrus
    Poziom 15  
    Panowie to nie jest stare komunistyczne jajko Lutoli. To polski producent robi lutownice podobne do starych dobrych Lutoli (podobne tworzywo, podobny kształt). Może jest to amatorszczyzna ale wytrzymała. Mi zawsze w reku pasowało stare jajko. Było dobrze wyważone. Żaden ZDZ czy kanciasta współczesna lutola nie leżała tak dobrze w ręku. Porównywalem setki: starą Lutole jajko 100W, nowa kanciastą 6b i texa 100W. Wszystkie trzy sa w stanie przylutowac 600 przewodzików lgy 0,5mm2 w 2h i robia się przy tym na tyle gorące, że śmierdzi plastik i trzeba dać im się schłodzić. Wszystkie trzy sa w stanie zrobić trzy takie cykle w ciągu dnia i się nie stopić po roku użytkowania (mimo, że grzeją się niemilosiernie). Więc jeżeli ktoś pisze, że lutownice tex to amatorszczyzna to odpowiadam: u mnie wytrzymuje tyle co inne polskie "jedyne prawdziwe" lutownice transformatorowe.
    Chwała tej firmie za to, że robią coś mocniejszego niż 100W. Pewnie te potwory nie będą tak niezawodne i wytrzymale, ale do zadań specjalnych wystarcza. Patrząc przez pryzmat setki i widząc cenę to w samochodówce się sprawdzi (dopóki nie spadnie albo nie zatnie się przycisk)
    Dodano:
    Gdzie zdz ma lutownice o mocy 250W?
  • #20
    vorlog
    Poziom 34  
    Tomcio ze zBrus napisał:
    Gdzie zdz ma lutownice o mocy 250W?

    Jesteś pewien tych 250W w przypadku TEXa?
    Co chcesz takim "potworem" lutować?
    Od lat ponad czterdziestu używam tych z ZDZ, wcześniej miałem to, jak nazywasz, jajko jako spadek po sąsiedzie, ale dopiero się uczyłem lutowania i poszło w niebyt.
    ZDZetkami 75/45W i 75W lutuję wszystko, nieraz cały dzień, i na niewygody nie narzekam. Grubsze linki, 2,5, 4mm² też się zdarzy, THT nawet na cienkich ścieżkach- bez problemu. Kwestia wprawy...
    V.
  • #21
    kassans
    Poziom 31  
    Posiadam dwa texy jeden 150w drugi z przełączaną mocą. Wykonanie ok. Transformator zbliżonej jakości do lutoli. Działa. i jest tania a sam producent sprzedaje bez problemu części zamienne :)
  • #22
    Tomcio ze zBrus
    Poziom 15  
    Lutowalem już gruby przewód na dwie setki bo jedna to było mało. Ten sam przewód udało mi się polutowac texem 150. Jak więc widać nie brakowało wiele. Każdy kto musiał lutować na dwie lutownice wie jak jest to nieporeczne i doceni lutownice mocniejsza niż te z zdz 125W chociaż byłyby jakościowo słabsze . Naprawdę nie uważam że zdz to złe lutownice ale u mnie w głębokiej orce spisuje się nie lepiej niż tex i lutola.
  • #23
    vorlog
    Poziom 34  
    Wiesz... Jest jedna ciekawostka- młodzi elektrycy z warsztatu u mnie w firmie czasem korzystają z transformatorówki, kiedyś obserwowałem, jak się męczą lutując końcówki linki LgY1,5, a lutownicę mają jakąś z lat '80, taka prostokątna, wielka, ukośnie ścięta obudowa, nie znam typu, na oko i wagę pewnie 125W, zmęczona życiem jak żul pod sklepem.
    Wziąłem to raz do łapy i:
    - szyny tak spatynowane, że drut grota jest niemal odizolowany
    - grot z drutu Dy 2,5, zaśniedziały...
    Wykręciłem śruby, wypucowałem końce szyn na błysk, zrobiłem grot z drutu Dy1,5- chłopakom mało gały nie wylazły, jak zobaczyli co lutownica potrafi.
    V.
  • #24
    freebsd
    Poziom 37  
    Mam TEX'a 200 W i nie zamierzam się z nim rozstawać.
    Mam też kilka ZDZ i tam wcale nie jest tak różowo. Ile np. wojują z obudowami i materiałami na nie użytymi - to cała historia, a mogli by zatrudnić materiałoznawcę. Lub ile czynności potrzebują by wykonać grot, co ma bezpośrednie przełożenie na cenę i rentowność.
    Przymierzam się do kupna takiej 250 W z regulacja. Będę ją używać tak samo jak obecnej 200 W, czyli jako wygodniejsze zastępstwo za lutownice kolbowe dużej mocy.
  • #25
    Tomcio ze zBrus
    Poziom 15  
    Ja mam słoiczek ze spirytusem i papierek ścierny do każdej wymiany grotu żeby wszystko dobrze wyczyścić z kalafonii. Grot przy mojej pracy zmieniam co 2h (1,5mm2 Cu z przewodu ydy). Chcesz napisać, że lutowac to trzeba umieć. Rozumiem, zgadzam się i dociera to do mnie. Ale na świecie sa takie sytuację gdzie element lutowany nie znajduje się na biurku w cieplej kanciapie elektronika tylko na mrozie, ma dużą powierzchnię, szybko stygnie. Nie da się tego na teraz skręcić tylko trzeba polutowac, a nie można używać otwartego ognia. I w tym momencie nie przyjadę się zdz tyko taki amatorski śmierdzący i gryzący ręce tex.
  • #26
    vorlog
    Poziom 34  
    Ojejej! Każdy pracuje czym lubi i zamierzałem nikogo tu za to krytykować :)
    Do tego TEXa jestem uprzedzony, jak jemu podobnym coś kiedyś musiałem polutować. Może dlatego, że mam małe łapy? Dość, że od tamtej pory się nim brzydzę. ZDZetką mogę lutować cały dzień bez specjalnego zmęczenia.
    Tomcio ze zBrus napisał:
    element lutowany nie znajduje się na biurku w cieplej kanciapie elektronika tylko na mrozie, ma dużą powierzchnię, szybko stygnie

    Tu się najlepiej sprawdza lutownica oporowa 200, nawet 400W, taka do rynien, poważnie :) Owszem, chwilę się nagrzewa, ale linka 16mm² jej nie straszna, nawet w zimny dzień.
    V.
  • #27
    Tomcio ze zBrus
    Poziom 15  
    Wszyscy wiemy jak długo taka kolba się nagrzewa.
  • #28
    ^ToM^
    Poziom 37  
    acctr napisał:

    Regulacja mocy trochę nieintuicyjna bo trzeba kręcić w lewo żeby zwiększyć moc.


    Widocznie producent jest leworęczny i zamienił przewody na potencjometrze. Możesz to zapewne zmienić, żeby zwiększanie było zgodne z ruchem wskazówek zegara, ale trzeba rozkręcić i zamienić doprowadzenia potencjometru. :)
  • #29
    Janusz_kk
    Poziom 27  
    ^ToM^ napisał:
    Możesz to zapewne zmienić, żeby zwiększanie było zgodne z ruchem wskazówek zegara, ale trzeba rozkręcić i zamienić doprowadzenia potencjometru.

    Tyle że regulacja może być mocno nieintuicyjna wtedy, znaczy pod koniec bardzo skokowa. A to dlatego że producent użył prawdopodobnie potencjometru logarytmicznego, takiego samego jak do regulacji siły głosu.
  • #30
    bearq
    Poziom 37  
    Tomcio ze zBrus napisał:
    Panowie to nie jest stare komunistyczne jajko Lutoli. To polski producent robi lutownice podobne do starych dobrych Lutoli (podobne tworzywo, podobny kształt).

    Gdzie ten polski producent ma fabrykę w kraju?
    Jak tak wygląda dobry polski produkt to chyba ktoś nic lepszego w życiu nie widział.
    Lutownica transformatorowa Tex z regulacją mocy 0-250W
    Więcej w temacie:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1664977-90.html