Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Golf 1,8t - Jaki akumulator? Czy 54 Ah jest za mały? Czy to technika manipulacji

03 Mar 2020 22:04 513 23
  • Poziom 3  
    Witam,
    takie pytanie czym się różni, np wersja 1,6 mpi od 1,8/1,8T - Golfy IV, A3 8L, Leony?
    Bo moim zdaniem na co dzień te silniki zachowują się tak samo tzn pobór prądu, rozruch to wszystko jeden pies, różnica to np. turbo, ilość zaworów itd.
    Ale czy dla potrzeb elektrycznych są różnice pomiędzy 1,6 a 1,8T?
    Chodzi mi o to że użytkuję teraz Boscha 54 Ah i chce kupić nowy akumulator, ten działał długo z 5 lat, jeszcze u poprzednika, Upatrzyłem sobie Centrę Futurę CA530, ku mojemu zaskoczeniu sprzedawca w sklepie twierdzi ze to za słaby akumulator do tego auta? hmm czy aby na pewno?
    Czy pojemność silnika jest równoznaczna z zapotrzebowaniem na prąd - wprost-proporcjonalna? Bo wg mnie można było mieć Audi 80 2,0 które miało gorsze wyposażenie niż mój Golf 1,8T
    Z drugiej strony ktoś założył dyskotekę w 1,6, czy jakieś gadżety i akumulator poleci, więc jak to jest?
    Ja mam tylko elektryczne szyby, lusterka, climatronic i centralny - to jest wszystko.

    Z kolei mam kumpla który użytkuje 3 rok Centrę Futurę 64 Ah w golfie vi 2,0 tdi z grzanymi stołkami, czujnikami parkowania itd. - śmiga bardzo dobrze.
    Bo za chwile to się okaże że muszę mieć min 70 Ah do benzyny 1,8

    Jak uważacie?
  • Poziom 27  
    W samochodzie urządzenia elektryczne podczas pracy silnika zasila alternator, nie akumulator.
  • Poziom 3  
    No ale to pytanie akademickie na jakiej zasadzie, gość w sklepie twierdzi że 54 Ah itp są za małe do tego auta, za małe czy tam za słabe, wiadomo o co chodzi. On nawet nie widział tego auta, dlatego wg mnie to jest naciąganie, wg mnie większy akumulator nie jest potrzebny.
    Śmiem twierdzić że zapotrzebowanie na energie do rozruchu przy 1,6 a 1,8T jest takie samo, a może i takie samo co przy 1,4
  • Poziom 22  
    Zapewne kożystają z bazy zaleceń producenta i ślepo trzymają się treści tam zawartych. Ci sami goście
    są wyznawcami teorii, że jak wsadzisz większy akumulator jak producent zaleca, to go nie doładuje. Czasami nie mam już siły prostować tych bredni.Nawet akumulator 20 Ah by kręcił, ale im większy akumulator tym ma lżej i przez to dłużej "żyje". Dużo zależy też w jakich warunkch samochód jest używany. Taki przykład to np Tranzit wersja skandynawska i "jakimś cudem" wszystko tam gra jak należy (ma dwa akumulatory równolegle oczywiście łączone).
  • Poziom 39  
    Dobór aku to 2 parametry: prąd rozruchowy i pojemność.
    Rozruchowy - tak w uproszczeniu, większy silnik to większy prąd, za to jeszcze większy silnik ale np 2 garki więcej to prąd nieco mniejszy. Tu możesz mieć rację że "zapotrzebowanie na energie do rozruchu przy 1,6 a 1,8T jest takie samo, a może i takie samo co przy 1,4" bo twoje 1.8T jest nieco odprężone.
    Pojemność - tu jest nieco trudniej. Dobór zależy od potrzeb auta, możliwości alternatora, chęci do używania komfortu i sposobu używania auta. Mogę tu dużo pisać ale postaram się skrócić.
    1. Odpalasz (z aku znikło np 10Ah które zostaje uzupełnione przez altek w ciągu 3min na wolnych obrotach bez włączania świateł itp) oczywiście po odpaleniu ruszasz i jedziesz przez zakorowane miasto 15min ze swiatłami i dmuchawą na 1 co wydłuża doładowanie aku do 4min- nic się nie dzieje, aku naładowany, do końca podróży altek pracuje na potrzeby samego auta.
    2. Odpalasz jw ale ruszasz, włączasz klimę, wentylator na 3 bo szyby parują, światła, ogrzewane fotele bo chłodno w tyłek itd. Tak samo jedziesz przez zakorkowane miasto ale czas doładowania aku zwiększył się do 14min. Niby nic się nie dzieje bo aku się doładował ale po roku albo dwóch już się nie doładuje z powodu starzenia. W rezultacie musisz wymienić aku żebyś nie musiał go doładowywać prostownikiem co 2 tyg albo zastosować o większej pojemności żeby wydłużyć czas bezproblemowego użytkowania auta.
    Pogłębiając obraz za przykład podam dizla co się sam z siebie nie nagrzewa. Po odpaleniu częściowo pracują świece żarowe, dogrzewacz płynu chłodzącego do 50-60 st i elektronika silnika i budy. Okazuje się że na wolnych obrotach altek nie jest w stanie wyprodukować tyle prądu ile pobiera auto. Wtedy część prądu jest pobierana z aku. Przypuśćmy że do takiego auta zastosujesz aku np 20 Ah (bo na rozruch trzeba 10) i okaże się że po np 5min od uruchomienia silnik zgaśnie z braku prądu. Tu jest powód stosowania aku o dużej pojemności bo auto musi chodzić a sam aku doładuje się trochę później.

    Do tego dochodzi zjawisko zmniejszania się pojemności z czasem (większe aku się żadziej wymienia) i nierozłączna zależność pojemności i prądu rozruchowego (większa pojemność to większy prąd). Oczywiście jeśli na rozruch potrzeba 300A i aku jest 320A rozruchowego to szybko sie aku rozleci - większy prąd ruzruchowy to wolniejsza degradacja aku.
  • Poziom 29  
    Mam nadzieję (?), że przed zadaniem pytania sprawdziłeś jaki akumulator zaleca producent. W bagażniku i w książce serwisowej jest wlepa z kodami.
    RajdowiecBombowiec napisał:
    ku mojemu zaskoczeniu sprzedawca w sklepie twierdzi ze to za słaby akumulator do tego auta? hmm czy aby na pewno?
    .... Jak uważacie?

    Sprzedawca jak sama nazwa wskazuje jest sprzedawcą w sklepie. Zarabia na tym co (=za ile) sprzeda. Niekoniecznie zgodnie z zaleceniami producenta.
    W mojej Octavii 2008 1.6 MPI (75 kW) na wlepie m.in jest:
    J1P: akumulator 220 A (44 Ah)
    8GU: alternator 140A
    Pierwszy akumulator 44 wytrzymał prawie 10 lat. Teraz jest (moja decyzja) Centra 55Ah i wcale nie jest za duży. Na bieżąco podczas jazdy i na postoju kontroluję napięcie wskaźnikiem w gn. zapalniczki. Gdybym miał Centrę Futurę 64 Ah też by nie był za duży.
    Główne znaczenie ma prąd rozruchowy, żeby nie był za mały od potrzeb a pojemność (oby nie mniejsza) jest drugorzędna. Warto pamiętać, że z czasem rozrusznik też się zużywa i jego sprawność spada.

    W prehistorycznych czasach w służbowym Żuku z silnikiem S21 i alternatorem 55A przez kilka lat miałem na pace akumulator 135Ah i zawsze spisywał się świetnie. A na postoju często używałem ogrzewania webasto.
    Wyznawcy teorii "jak wsadzisz większy akumulator jak producent zaleca, to go nie doładuje" niech sobie siedzą na kartką papieru z wzorami...
    Do Autora: sprawdź jaki akumulator przewidział producent i załóż taki, żeby prąd rozruchowy i pojemność nie były mniejsze.
    Wiedza sprzedawców bywa różna, zmienna w zależności od ich marży.. ;)
  • Poziom 3  
    Ok to wyjaśnijmy sobie taki fenomen, w rodzinie było ileś lat wstecz Seicento 1.1, tam zalecany były akumulatory 40 Ah np Centry te kostki "fiatowskie".
    Dla przykładu ciotka ma Hondę City 1,4, tam z kolei zakłada się akumulatory z cienkimi biegunami 35 Ah/ 240A
    No i pytanie akademickie, Honda 1,4 ma mniejsze zapotrzebowanie na prąd niż prymitywny fiat seicento w którym jedyne odbiorniki prądu poza standardowymi to grzana szyba tylna i nadmuch?
    Ja właśnie tego nie rozumiem.

    Do tego producent coś zaleca...a sam wkłada do diesli 50 Ah akumulatory na 1 montaż.
  • Poziom 39  
    Honda city ma pewnie rozrusznik z przekładnią i mocniejszy alternator. Inny jest zatem bilans "prądowy". Mniejszy prąd rozruchowy i wydajniejszy altek sprawiają że aku jest mniej obciążony i dlatego można montować mniejszy.
  • Poziom 16  
    A gdzie można znaleźć informacje co zaleca producent auta? W nowej Corsie benzynowej oryginalnie był 40Ah, ale nigdzie w instrukcji nie było napisane jaki powinien być. Miejsce pod maską jest nawet na 80Ah.
  • Poziom 39  
    Jeździłem przez 3 lata z akumulatorem 45Ah w busie z silnikiem benzynowym 2.0.
    W journey'u z motorem 3.6 jest akumulator 56Ah więc jego pojemność w aucie z silnikiem benzynowym jest pomijalna. Ważna jest przy użytkowaniu auta na postoju bez odpalonego silnika np car audio itp.
  • Poziom 3  
    Myślę, że zakupie tę Futurę 530 i powinna wystarczyć, prześledziłem fora i tematy dotyczące akumulatorów do 1,8T, każdy podaje co innego i w sumie to w gruncie rzeczy zależy od wyposażenia auta.

    Wg mnie ta futura 530 powinna dać radę.
  • Poziom 29  
    RajdowiecBombowiec napisał:
    Witam,
    takie pytanie czym się różni, np wersja 1,6 mpi od 1,8/1,8T - Golfy IV, A3 8L, Leony?
    Bo moim zdaniem na co dzień te silniki zachowują się tak samo tzn pobór prądu, rozruch to wszystko jeden pies, różnica to np. turbo, ilość zaworów itd.
    Ale czy dla potrzeb elektrycznych są różnice pomiędzy 1,6 a 1,8T?

    HenryK3 napisał:
    Mam nadzieję (?), że przed zadaniem pytania sprawdziłeś jaki akumulator zaleca producent. W bagażniku i w książce serwisowej jest wlepa z kodami.
    RajdowiecBombowiec napisał:
    Wg mnie ta futura 530 powinna dać radę.

    Dziękujemy za odpowiedzi, za pomoc i zaangażowanie...
    Zapraszamy ponownie. Pzdr
  • Spec od Mercedesów
    PREDAT napisał:
    Zapewne kożystają z bazy zaleceń producenta i ślepo trzymają się treści tam zawartych

    Katalog którym kieruje się sprzedawca akumulatorów w większości przypadków uwzględnia tylko wyposażenie podstawowe auta. Sprawdza się to dla samochodów małolitrażowych (tanich) które w całej serii niewiele się różnią dodatkowym wyposażeniem - bo go nie mają w ofercie przy zakupie. Sytuacja zaczyna się zmieniać w autach klasy średniej, a w autach luksusowych już się zupełnie rozjeżdża, bo każde z nich ma zupełnie inne wyposażenie i "golca" po prostu nie trafisz.
    RajdowiecBombowiec napisał:
    ciotka ma Hondę City 1,4, tam z kolei zakłada się akumulatory z cienkimi biegunami 35 Ah/ 240A

    Córka ma też taka mikroHondę z mikroakumulatorem i trzeba niestety prąd oszczędzać. Taki luksus na postoju jak włączone radio czy oświetlenie wnętrza jest mocno reglamentowany.
    adse napisał:
    Miejsce pod maską jest nawet na 80Ah.

    Osobiście jestem wyznawcą zasady, że jak jest sprawny układ ładowania i bilans dodatni, to pakuję taką baterię, jaka się (w granicach rozsądku) zmieści. Akumulator kupuje się raz na X lat i te parę złotych więcej można odżałować. Mam za to łatwiejszy rozruch i dodatkową rezerwę pojemności na sytuacje nieprzewidziane. Lub na zwykłą odrobinę komfortu na postoju. Nie po to mam samochód żeby być niewolnikiem zbyt małego akumulatora.
    Czemu producent nie uwzględnia tego w procesie produkcji chyba nie trzeba tłumaczyć... :-/
  • Poziom 3  
    HenryK3 napisał:

    Dziękujemy za odpowiedzi, za pomoc i zaangażowanie...
    Zapraszamy ponownie. Pzdr

    Nie rozumiem tych złośliwości
    Tak wygląda lista akumulatorów pasujących rzekomo do tego auta w sklepie:
    https://autowanda.pl/czesci-do-auta/vw/golf-i...150km,8j1/akumulator,7u?gru=7u&typ=8j1&sort=1

    Zwróćcie uwagę jakie najmniejsze akumulatory są tam wyszczególnione nawet 55 Ah 480A

    Gerri napisał:

    Osobiście jestem wyznawcą zasady, że jak jest sprawny układ ładowania i bilans dodatni, to pakuję taką baterię, jaka się (w granicach rozsądku) zmieści. Akumulator kupuje się raz na X lat i te parę złotych więcej można odżałować. Mam za to łatwiejszy rozruch i dodatkową rezerwę pojemności na sytuacje nieprzewidziane. Lub na zwykłą odrobinę komfortu na postoju. Nie po to mam samochód żeby być niewolnikiem zbyt małego akumulatora.

    To ma też swoje minusy bo jak padnie np zostawione światła to postawić na nogi 54 Ah a 74 Ah jest różnica jednak
  • Poziom 29  
    Po 1-sze edytuj #14 Usuń zdjęcie i wstaw ponownie to co Tobie posłałem na PW (bez VIN).
    Kody z wlepy zawierają informacje o wyposażeniu fabrycznym Twojego auta. Warto się z nimi zapoznać. Wpisz w Google np kody wyposażenia VAG. Podaję przykładowe linki:
    https://vwtech.pl/kody-wyposazenia
    https://www.vwgolf.pl/dane-techniczne/kody-wyposazenia/
    https://vw-clubpolska.pl/index.php?topic=454.0
    https://vw-clubpolska.pl/index.php/page,dekodervag.html
    Wpisz też w Google VIN dekoder i poczytaj... 1999 itd
    RajdowiecBombowiec napisał:
    To ma też swoje minusy bo jak padnie np zostawione światła to postawić na nogi 54 Ah a 74 Ah jest różnica jednak

    Odpalasz auto kablami a po kilku km jazdy jest doładowany (44 lub 74).

    RajdowiecBombowiec napisał:
    Nie rozumiem tych złośliwości,
    Moje pokolenie rodzina i szkoła nauczyły używać magicznego "dziękuję". A internet nauczył nas używać wyszukiwarek (np Google).
  • Poziom 3  
    Panowie, a co sądzicie o akumulatorze Moll? np m3 plus k2? Mają korki na wierzchu a oprócz tego drogie jak nie powiem co..
    Chyba się nie opłaca? Akumulator to dziś się kupuje za 2-3 lata następny.
    Chyba pozostanę przy tej futurze CA530.
  • Poziom 39  
    Ten , w którym możesz dolewać wodę/elektrolit wytrzyma znacznie dłużej od tzw bezobsługowego.
  • Poziom 14  
    Futura CA530 ma cały panel ściągany i również można uzupełniać elektrolit, sam mam future w którymś aucie żyje już 5 lat, auto więcej stoi niż jeździ raz na 2 miesiące sprawdzę płyn i podładuje i śmiga, zimy jako takiej nie było/ nie ma i nic mu się nie dzieje.
  • Poziom 3  
    Czy aby na pewno dolewanie wody destylowanej wydłuża życie akumulatora?
    Tzn nie wątpię w to, ale z doświadczenia poprzedniego auta który miał dostęp do cel, jakoś znacząco nie zauważyłem wydłużenia życia w momencie jak zaczął padać...
    Z drugiej strony przepłacać za jakiegoś z celami (chyba że faktycznie futura ma zdejmowany) żeby wydłużyć żywot o pół roku?
    Poza tym kto dzisiaj się w takie coś bawi? Jacyś chyba emeryci w garażach, dla mnie akumulator ma działać, wstawiony do auta i o nim zapominam na 3-4 lata, potem już mogę kupić następny.
    Bo to jest 300 zł np na 3 lata, czyli 100 zł na rok, to bawić się w dolewki, żeby rok podziałał dłużej? Wg mnie bezsens.
    Nie wiem dla mnie dzisiejszy sprzęt to jest po to żeby użyć i wyrzucić- akumulatorów też to dotyczy.
  • Poziom 14  
    Większość użytkowników zaczyna się interesować akumulatorem dopiero jak się z nim coś dzieje lub "pada" i tu jest błąd , regularna obsługa i kontrola powinna być nawykiem, a nie przymusem , jak wyżej napisałem u mnie już działa 5 lat teraz leci 6 więc prosta matematyka, nie 100 a 50 na rok, nie twierdze że trzeba dolewać, czyścić itd, stan klem alternatora, prawidłowe lądowanie też ma znaczenie a przy okazji ściągniecie dekla i dolanie wody to tak jak do spryskiwaczy zajmuje może max 2min, nie zawsze trzeba dolewać ale warto spr.
  • Poziom 29  
    haker999 napisał:
    Większość użytkowników zaczyna się interesować akumulatorem dopiero jak się z nim coś dzieje lub "pada" i tu jest błąd , regularna obsługa i kontrola powinna być nawykiem, a nie przymusem
    . "miszcze" nie sprawdzają oleju w silniku, płynu w chłodnicy ani w ukł. hamulcowym.
    RajdowiecBombowiec napisał:
    Czy aby na pewno dolewanie wody destylowanej wydłuża życie akumulatora?... Bo to jest 300 zł np na 3 lata, czyli 100 zł na rok, to bawić się w dolewki, żeby rok podziałał dłużej? Wg mnie bezsens.
    Nie wiem dla mnie dzisiejszy sprzęt to jest po to żeby użyć i wyrzucić- akumulatorów też to dotyczy.
    Dzisiejszym sprzętem jest auto, użyj go i wyrzuć. A nie płacz na forum elektroda.pl
    #14 09 Mar 2020 20:03
    Rajdowiec Bombowiec napisał:
    Nie rozumiem tych złośliwości,
    Cytat:
    Moje pokolenie rodzina i szkoła nauczyły używać magicznego "dziękuję". A internet nauczył nas używać wyszukiwarek (np Google)
    .
    Roszczeniowość: to typowo polska cecha?
    Cytat:
    Oblicza żądań. Wspólnym mianownikiem roszczeniowości jest przekonanie: mnie się należy. I to bardziej niż innym
    https://www.polityka.pl/jamyoni/1748016,1,roszczeniowosc-czy-to-typowo-polska-cecha.read

    Moderowany przez CameR:

    Reg. 3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji, nie rozwiązują problemu użytkownika.

    Reg. 3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.

  • Poziom 3  
    No chciałbym zobaczyć studentkę która dojeżdża na zajęcia swoim Renault Clio i rano przed wyjazdem dolewa wody destylowanej.
    Jak dla mnie użytkownik ma dolewać paliwo, płyn do spryskiwaczy i kontrolować poziom ciśnienia w ogumieniu i w miarę konieczności uzupełniać.
    Czy w jakieś książce - podręcznik użytkowania jest podane żeby wodę dolewać?

    Pomijam fakt, że warto było by sprawdzić gęstość elektrolitu (aerometr)


    Pytanie dotyczy akumulatora jaki najlepiej zastosować, ewentualnie jakiej firmy (chociaż dziś to pewnie jedno i to samo)..
  • Poziom 14  
    Studentka lub każda inna osoba może się na tym nie znać jej wybór od tego są mechanicy lub serwisy, w moim pojeździe(volvo) który obecnie użytkuje na co dzień w książce serwisowej dołączonej do pojazdu jest osobna strona poświęcona obsłudze akumulatora i tam jest napisane odnośnie wody destylowanej .
    Kup akumulator taki jak napisałeś będzie dobry i oszczędź już ludzi którzy chcą dla ciebie dobrze ale wiesz lepiej, bo skoro wiesz to po co zadawać pytanie na forum.