Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki

SylwekK 04 Mar 2020 14:29 7560 52
  • DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki

    Dzisiaj przedstawiam mojego potworka do szlifowania, który już jakiś czas chodził mi po głowie. Zaczęło się od zepsutej pralki i odzysku sprawnego silnika. Po odleżeniu właściwego czasu i przekładaniu go z miejsca na miejsce postanowiłem, że jedyne słuszne jego zastosowanie będzie właśnie w szlifierce pasowej, która jest niezastąpionym narzędziem w warsztacie (kto taką posiada ten wie ile czasu i nerwów może zaoszczędzić). Jeśli ktoś miał wątpliwości czy taki silnik się nada to śpieszę je rozwiać - do amatorskiego warsztatu jak najbardziej się nada :)
    Zanim wziąłem się za robotę przejrzałem dziesiątki filmów w necie z podobnymi projektami i ... zrobił mi się tylko mętlik w głowie. Postanowiłem zmontować najtańszym kosztem z tego co znajdę w warsztacie. Oczywiście nie obeszło się w sklepie z profilami gdzie musiałem odpowiedni przekrój dokupić do już posiadanego, ale nie były to jakieś wielkie koszty. Nie robiłem żadnego projektu tylko ze wstępnych pomiarów dotyczących długości pasa wyliczyłem ile czego będzie potrzeba. Rolki wytoczyłem z grubej rury (PCV chyba) - właściwie to tylko miejsca na osadzenie łożysk. Wiem, że nie jest to najlepsze rozwiązanie chociaż spokojnie w praktyce daje radę. Tak czy inaczej jak zdobędę odpowiedni kawałek stalowej rury grubościennej to rolki zrobię nowe.
    Głowna szajba napędowa ma 9cm (taką miałem otwornicę) i zrobiona jest z trzech warstw grubej sklejki. W zaprzyjaźnionym warsztacie na większej tokarce rozwiercono otwór w szajbie, do którego dotoczyłem tulejkę pasującą na oś silnika, którą wcisnąłem w tą sklejoną szajbę. Dalej już w swojej małej tokarce uformowałem "beczkę" aby pas się lepiej trzymał środka.
    Pozostałe części to już spawanie wiercenie, itd. które komentarza raczej nie wymaga i jest przedstawione na zdjęciach.
    Wspomnę jeszcze tylko o silniku. Cała zabawa ma sens kiedy można regulować obroty w szlifierce (ostrzenie noży czy innych rzeczy, które można przypalić, nie lubią dużych prędkości) dlatego kupiłem u Chińczyka popularny regulator ze sprzężeniem z prądnicą tacho jaką posiada wspomniany silnik. Jest prosty regulator na wzmacniaczach operacyjnych, ale radzi sobie całkiem dobrze. Po przyblokowaniu osi silnika regulator zwiększa moc aby utrzymać prędkość. Podczas testów przy bardzo mocnym docisku pasa (wprost nienaturalnym) po prostu szajba się ślizgała, a silnik kręcił z zadaną prędkością.
    Ważna uwaga. Regulator właściwie od razu trzeba poprawić, tzn. wymienić ten śmieszny mały radiatorek wielkości plecków triaka na coś co faktycznie będzie odprowadzać ciepło.

    DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki

    Ja zrobiłem największy jaki zmieścił się do obudowy i oczywiście dodałem pastę, której zabrakło w oryginale. Do tego kilka otworków na górze obudowy i silnik może kręcić bez obawy o uszkodzenie triaka.

    Poniżej kilka zdjęć z etapu montażu. Docelowo wszystkie istotne elementy dałem do malowania proszkowego, aby estetyka nie straszyła :)

    DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki

    I jeszcze film z działania urządzenia.


    Link


    Zapraszam do dyskusji.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    SylwekK
    Poziom 30  
    Offline 
    Tu można zajrzeć www.sylwekkuna.com
    SylwekK napisał 2207 postów o ocenie 2087, pomógł 68 razy. Mieszka w mieście Lipsko. Jest z nami od 2007 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #3
    Teres5
    Poziom 18  
    Konstrukcja całkiem udana. Razi słownictwo konkretnie słowo "szajba" Czy nie można by użyć rolka napędowa lub koło pasowe. Ale to na marginesie. Zastanawia mnie tylko dlaczego aż 4 rolki pasowe. Widziałem podobne na 3 rolkach w tym jedna napinająca. w sklepach z narzędziami są przystawki do szlifierek tarczowych
    na 2 rolkach (napędowa i napinająca) Konstrukcja jak wspomniałem udana, ale w warunkach amatorskich nie wykonalna i dosyć złożona. W sumie godna uwagi.
  • TermopastyTermopasty
  • #5
    SylwekK
    Poziom 30  
    ArturAVS napisał:
    Nie myślałeś o budowie własnego regulatora na TDA1085C ?

    A pewnie, że myślałem :D i jakoś rozeszło się po kościach, bo myślałem, że te regulatory od chińczyka właśnie na tym scalaku są - gdzieś na YT mi mignęło. Okazało się, że jednak nie, albo są różne wersje tych regulatorów. Ten, który mam działa z lekkim opóźnieniem, ale na razie mi to nie przeszkadza. Bardziej by mi zależało na jeszcze wolniejszych obrotach, bo tu na tych najniższych układ nie pracuje tak jak bym oczekiwał - kręci bardzo wolno i da się zatrzymać ręką, a w tym czasie silnik tylko buczy i jakoś nie dostaje więcej mocy. Z tego co widziałem na TDA1085C nie ma tego problemu - reaguje błyskawicznie niezależnie od obrotów. Kto wie może go jeszcze zmontuję :)

    Teres5 napisał:
    Razi słownictwo konkretnie słowo "szajba" Czy nie można by użyć rolka napędowa lub koło pasowe.

    Tak się jakoś przyjęło w slangu :)
    Teres5 napisał:
    Zastanawia mnie tylko dlaczego aż 4 rolki pasowe. Widziałem podobne na 3 rolkach w tym jedna napinająca. w sklepach z narzędziami są przystawki do szlifierek tarczowych
    na 2 rolkach (napędowa i napinająca)

    Z prostej przyczyny - konstrukcja rozwojowa. Obecnie pasują tu taśmy od 1200 do 1500mm szerokość 50mm. Po wyjęciu modułu rolek z "pleckami" można wstawić moduł wielkiego koła, które też się czasem przydaje, a konstrukcyjnie dużo łatwiejsze do realizacji, więc pewnie też dorobię. Gdyby nie taka budowa szlifierki to nie miałbym tej możliwości.
    Planuję jeszcze dorobić stolik do wyokrąglania krawędzi względem otworu - to się często przydaje.
    Teres5 napisał:
    w warunkach amatorskich nie wykonalna i dosyć złożona

    W sumie ja tam amatorem jestem :), ale fakt, nie w każdym warsztacie można takie coś zmontować. Bez spawarki i dostępu do tokarki chyba nie ma co próbować...

    LA72 napisał:
    Nie myślałeś o stole ze zmiennym kątem?

    Myślałem i zastanawiałem się co ma się ruszać - rolki czy stolik... padło na rolki :D
    Stolik można przekręcić o 90 stopni (do pracy wzdłużnej) i regulować jego wysokość, albo całkowicie wyjąć i w jego miejsce wstawić, np. wspomniany moduł do wyokrąglania krawędzi.
  • #6
    adversus
    Poziom 28  
    Sam jestem w trakcie budowy takiej szlifierki jednej warsztatowej 2''x72'', drugiej mniejszej 2"x20" ( w zasadzie malutkiej na silniku 250W od hulajnogi) do użytku w domu. Zastanawia mnie jakie obroty ma kolegi maszyna, tzn ile wyciąga obrotów ten silnik od pralki, wszędzie na forach do tego typu szlifierki zalecane jest 30m/s co przy rolce napędowej wielkości ok 200mm wymusza min 2800 obr/m. Druga sprawa to moc, ponoć niezbędne minimum to nie mniej jak 1,5 kW a aby spokojnie się szlifowało to tak ze 2kW.

    Martwi mnie to że masz silnik niezabudowany i kurz i opiłki po jakimś czasie zrobią swoje i silnik będzie do wymiany.

    Jakiego pasa używasz ? Chodzi mi o rodzaj ścierniwa, korund, cyrkon czy może ceramika (ponoć najlepiej bierze stal w czasie szlifowania) ?
  • #7
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    SylwekK napisał:
    konstrukcja rozwojowa.
    Pierwszą "modyfikacją" (w cudzysłowie, bo powinno to być już na etapie projektu) proponuję zastosować przewód zasilania z bolcem.
    Na pewno jest to narzędzie niezwykle przydatne.
    Wykonanie solidne i schludne. Szkoda tylko, ze o tym kablu nie pomyślałeś.

    Dodano po 1 [minuty]:

    adversus napisał:
    Martwi mnie to że masz silnik niezabudowany i kurz i opiłki po jakimś czasie zrobią swoje i silnik będzie do wymiany.
    Mnie też - mimo, ze to martwić winno przede wszystkim Autora...
  • #8
    SylwekK
    Poziom 30  
    adversus napisał:
    Zastanawia mnie jakie obroty ma kolegi maszyna, tzn ile wyciąga obrotów ten silnik od pralki

    Sam silnik wyciąga około 22000obr/min (bez regulatora). Uruchamiałem go tak tylko na chwilkę do testów zaraz po wyjęciu z pralki. Na tych obrotach podejrzewam, że rozleciał by się dość szybko. Tacho dawała około 103V :)
    Tu na filmie mam błąd (sam nie wiem czym się sugerowałem jak robiłem opis). Na maksymalnych obrotach kręci około 5600/min co daje prędkość dla pasa 26m/s. Bardzo ładnie się szlifuje już przy 12-13m/s, a najniższe obroty mam około 1200-1500/min co daje blisko 6-7m/s. Poniżej mimo, że kręci to da się już zatrzymać silnik - taki urok tego regulatora. Wyższe prędkości całkiem dobrze stabilizuje mimo znacznego obciążenia.

    adversus napisał:
    Druga sprawa to moc, ponoć niezbędne minimum to nie mniej jak 1,5 kW a aby spokojnie się szlifowało to tak ze 2kW

    Trochę to dla mnie zaskakujące, bo ten mój silnik więcej jak 0,4kW nie ma. Choć z drugiej strony ludziska używają do napędu spore koła - rzędu 200mm. U mnie koło ma 90mm przez co silnik może wejść na większe obroty gdzie zachowa już przyzwoity moment obrotowy i lżej mu się obraca mniejszą średnicę. Na filmie tego nie widać, bo jedną ręką raczej ciężko się szlifuje, ale przy normalnej pracy ten sam płaskownik z filmu ścierało bez zająknięcia o wiele szybciej i silnik się nie dławił.

    adversus napisał:
    Martwi mnie to że masz silnik niezabudowany i kurz i opiłki po jakimś czasie zrobią swoje i silnik będzie do wymiany.

    398216 Usunięty napisał:
    Mnie też - mimo, ze to martwić winno przede wszystkim Autora...

    Tylko czekałem aż mi to ktoś wypomni :D Spokojnie panowie, zdobyłem dziś kawałek blachy, z którego jutro (najprawdopodobniej) powstanie zabudowa, bo mnie też się nie uśmiechało oglądanie jak pył leci do silnika (a pyli jak cholera) Będzie też odpowiednie stałe miejsce dla regulatora i lampeczkę (która mi właśnie do głowy przyszła) oświetlającą miejsce szlifowania :) Wtedy też założę porządny przewód zasilający z bolcem o czym wspomniał...
    398216 Usunięty napisał:
    Pierwszą "modyfikacją" (w cudzysłowie, bo powinno to być już na etapie projektu) proponuję zastosować przewód zasilania z bolcem.


    adversus napisał:
    Jakiego pasa używasz ? Chodzi mi o rodzaj ścierniwa, korund, cyrkon czy może ceramika

    Pojęcia nie mam... :) Kupiłem na allegro po 7zł/szt na razie jakieś dwa pasy P60 i P240 do testów, bo nie wiedziałem co będzie lepsze i oba okazały się fajne. Ten drobniejszy jest wystarczający aby wykonać precyzyjny gładki szlif na detalu, a gruby ładnie zbiera nadmiar materiału i do drewna się nadaje (P240 przypala, zapycha się, itd.)
  • #9
    pawlik722
    Poziom 22  
    Mam dwie szlifierki taśmowe na koncie - obie duże i teraz do drugiego warsztatu składam mini wersję tamtych właśnie na silniku z pralki. Bardzo zgrabnie ci to wyszło. Widzę tylko jeden błąd w opisie. Silnik nie ma 1500 obrotów tylko znacznie więcej i od ustalenia tych obrotów należy zacząć i dobrać koło napędowe. Co do słowa szajba jak kolega wyżej zauważył, to jest ono poprawne. Dawniej tak mówiono na koło napędowe pasa płaskiego, i jest ono po polsku poprawne.
    A co do pytania innego użytkownika o ilość rolek napędowych to odpowiem z własnego doświadczenia. W przypadku gdy mamy 4 rolki łatwiej jest wykonać pole robocze o zmiennym nachyleniu. I to jak widać na zdjęciu autor osiągnął. Ja osobiście do warsztatu będę wykonywał szlifierkę na dwóch kołach ale tylko dlatego, że potrzebuję jak najmniejszej szlifierki.
  • #10
    SylwekK
    Poziom 30  
    pawlik722 napisał:
    Widzę tylko jeden błąd w opisie. Silnik nie ma 1500 obrotów tylko znacznie więcej i od ustalenia tych obrotów należy zacząć i dobrac koło napędowe.

    Zauważyłem już ten błąd odpisując wyżej :) To co podałem na filmie to właściwie minimalne obroty (czyli 6-7ms/s), a na maksymalnej prędkości posuw mam około 26m/s (5600obr/min i szajby 90mm)

    pawlik722 napisał:
    W przypadku gdy mamy 4rolki łatwiej jest wykonać pole robocze o zmiennym nachyleniu

    Bardzo dobre wyjaśnienie :)
  • #12
    indianka
    Poziom 14  
    Bardzo fajna konstrukcja i starannie wykonana. Już mi się podobała na etapie spojlera-przy innym temacie. Mam pytanie czym napinasz taśmę? Tym pneumatycznym czy olejowym "teleskopem"? Bo często widywałem sprężyny do napinania taśmy w takich konstrukcjach.
  • #13
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Jeszcze jedno pytanie: Mas zeszlifowaną rolkę napędu pasa (tę na silniku) na "beczułkę"? Zauważyłem na filmie, że pas ma tendencje do zjeżdżania z rolek prowadzących...
  • #14
    pawlik722
    Poziom 22  
    Do Indianka. Siłowniki lepiej się sprawdzają ponieważ dodatkowo tlumią drgania. Ja stosowałam olejowe od klap bagaznikow ale meblowe pewnie działają wystarczająco dobrze.

    Do autora. Dołożył bym jeszcze dwie małe blaszki nad rolkę napinająca i górna prowadząca. Inaczej raz nie założysz okularów i wizyta u okulisty gotowa. Nic miłego...
  • #15
    stachu_15
    Poziom 11  
    Gratuluję konstrukcji! Sam mam rozgrzebany projekt niewielkiej taśmówki ale poległem na podłączeniu silnika. Mam identyczny sterownik i podobny silnik (uniwersalny z pralki). Jednak po kilku konsultacjach i przekopaniu internetu podłączyłem układ. Po kilku sekundach triak rozsadziło. Wymieniłem i ponownie podłączyłem tak jak mi się wydawało prawidłowo. I znów to samo. Oczywiście triak z radiatorem.
    Czy możesz dokładnie opisać lub pokazać na zdjęciach jak podłączyłeś silnik? Które uzwojenia wykorzystałeś? Dzięki!
  • #16
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    SylwekK napisał:
    Z tego co widziałem na TDA1085C nie ma tego problemu - reaguje błyskawicznie niezależnie od obrotów.

    Robiłem swój bazując na nocie katalogowej, i tej stronce: https://zisoft.de/elektronik/drehzahlregelung . I następny będę musiał zrobić, bo ten który już miałem kolega u mnie "wyżebrał". Tak że potrzebować będę dwóch, jeden do wrzeciona frezarki, a drugi do szlifierki taśmowej ( po obejrzeniu Twojej, się "napaliłem" na taką maszynkę na warsztacie ;-) ).
  • #17
    SylwekK
    Poziom 30  
    Dzięki wszystkim za dobre słowa :)

    indianka napisał:
    Mam pytanie czym napinasz taśmę? Tym pneumatycznym czy olejowym "teleskopem"?

    Napinacz to zwykły meblowy amortyzator pneumatyczny za kilka zł. Ten ma 60N i jak się okazało wystarczy taka moc. Rozważałem 100N, ale był bardzo twardy.

    398216 Usunięty napisał:
    Jeszcze jedno pytanie: Mas zeszlifowaną rolkę napędu pasa (tę na silniku) na "beczułkę"? Zauważyłem na filmie, że pas ma tendencje do zjeżdżania z rolek prowadzących...

    Jest beczułka. Na jeszcze niepomalowanej maszynie podczas testów faktycznie co chwila zjeżdżało i była to wina pokrętła regulatora pozycji. Wprawdzie dodałem tam dość mocną sprężynę podtrzymującą pokrętło jak w innych tego typu konstrukcjach, ale i tak był dryf podczas pracy. Zdecydowałem się na zupełnie inne rozwiązanie (nie spotkałem podobnego w szlifierkach) - kawałek poliamidu nagwintowany jedynką i częściowo dwójką aby było ciaśniej dla śruby i dryf się skończył :) Mimo wszystko mam wrażenie, że beczka na rolce napinacza jest troszkę za duża - krzywizna prawie taka sama jak na głównej napędowej, a różnica w średnicy znaczna. Jak będę nowe dorabiał ze stali to przetestuje zaczynając od zupełnie płaskiej.

    pawlik722 napisał:
    Dołożył bym jeszcze dwie małe blaszki nad rolkę napinająca i górna prowadząca. Inaczej raz nie założysz okularów i wizyta u okulisty gotowa.

    Też o tym myślę. Właściwie to bardziej nad tym jak zbierać pył zanim wystrzeli w twarz. Zrobię test z szerokim pędzlem, tzn. ile wytrzyma zanim go zetrze :D
    A co do okularów, to wyrobiłem sobie taki odruch, że jak tylko do warsztatu wchodzę to od razu je zakładam. Nawet jak akurat nie mam nic do szlifowania czy cięcia :)

    stachu_15 napisał:
    Czy możesz dokładnie opisać lub pokazać na zdjęciach jak podłączyłeś silnik? Które uzwojenia wykorzystałeś?

    DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki
    DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki
    Jak widać uzwojenia są połączone szeregowo. Kierunek obrotu będzie zależał od tego czy jedno(!) z uzwojeń podłączysz odwrotnie. Od regulatora wykorzystałem tylko dwa przewody niebieskie od tacho i dwa przewody (czerwony, zielony) zasilające co widać na fotce. Biały (od zmiany kierunku przy regulatorze) i żółty są niewykorzystane.

    Dodano po 1 [minuty]:

    ArturAVS napisał:
    po obejrzeniu Twojej, się "napaliłem" na taką maszynkę na warsztacie

    Też tak mam. Kiedy u kogoś zobaczę coś fajnego zaraz chcę to zrobić :D

    Dodano po 4 [minuty]:

    Aha, gdyby się ktoś zastanawiał dlaczego użyłem takich dziwnych długich nakrętek przyspawanych do korpusu to odpowiadam - w środku są one nieco rozwiercone i wrzucona jest kulka 10mm, aby nie niszczyć samej śruby i elementu dociskanego.
    DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki

    Dodano po 9 [godziny] 10 [minuty]:

    Jest obudowa :)
    Przy jakiejś okazji kiedy będę malował coś czarnym sprayem to pociągnę tą paczkę żeby się nie odróżniała od reszty.

    Wyłącznik świadomie umieściłem od góry, bo bardziej by się na niego kurzyło gdyby był na przedniej ściance. Poza tym tak jak teraz jest bardzo wygodnie - dostęp jest łatwiejszy.

    Oczywiście wtyczka z uziemieniem jest, a przewód osadzony jest w gumowej przelotce, żeby go blacha nie pocięła :)

    DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki
  • #19
    SylwekK
    Poziom 30  
    Hehe, robiąc dzisiaj "inwentaryzację" aluminiowych pozostałości znalazłem tam rurę fi 40mm z otworem 20mm, o której zapomniałem już dawno :) Długo się nie zastanawiałem nad znaleziskiem i natychmiast dotoczyłem nowe rolki. Po wymianie szok... Maszyna jest duuużo cichsza - te z tworzywa były jakby perforowane i strasznie wyły jak teraz porównuje. Zrobiłem też nową krzywiznę na rolce napinacza - 2 stopnie. I kolejne zaskoczenie. Wydawało mi się, że już wcześniej ładnie prowadziło mi pas, tak... "wydawało mi się". Okazuje się, że jednak może być lepiej :)

    DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki DIY Szlifierka pasowa z silnikiem od pralki
  • #20
    indianka
    Poziom 14  
    SylwekK napisał:
    Długo się nie zastanawiałem nad znaleziskiem i natychmiast dotoczyłem nowe rolki.

    Czyli "Bestia" ewoluuje. i to jest najważniejsze. Na pewno te aluminiowe rolki będą trwalsze. I lepiej wyglądają;-)
    Kurcze, mam jedną szlifierkę taśmową Schepff'a bodajże ale cały czas marzy mi się zrobienie takiej jak Twoja na wąską taśmę. Bardzo fajny projekt! Jeszcze tylko pozostaje wymienić tą rolkę ze sklejki i będzie jak z fabryki.
  • #21
    SylwekK
    Poziom 30  
    No fajnie by było wymienić tą największa tylko, że aluminium jest drogie w takich objętościach. Jak się coś nawinie małym kosztem to będę kombinował :) To szlifierka budżetowa, wszystko co do niej dokupiłem (z malowaniem proszkowym włącznie) nie przekroczyło 100zł :D
  • #22
    Alida
    Poziom 2  
    Jeżeli mogę coś podpowiedzieć, to kiedyś duże 'szajby" np. do pił tarczowych robiono ze starych tłoków samochodowych, motocyklowych, bloków silnika itp. Pokruszyć, wrzucić do tygla, przetopić i wylać do formy. Forma może być nawet z rury blaszanej (stara rynna), bo łatwo wtedy odlew się wyciąga.
  • #23
    SylwekK
    Poziom 30  
    Pomysł ciekawy. Do przetapiania aluminium już się od dłuższego czasu przymierzam. Może wreszcie się kiedyś zdecyduje :)
  • #24
    jackrzec
    Poziom 10  
    Jak dla mnie ekstra! Zdecydowanie lepsza od tego chłamu co sprzedają w sklepikach...
  • #25
    arti31
    Poziom 10  
    Świetna robota. Efekt zachęca do dłubania. Po pierwszym nożu zrobionym na tzw"Czołgu" nie byłem zadowolony. W kolejce mam dwa silniki od pralki. Będzie z czego dłubać. Pozdrawiam
  • #26
    zbyszekkw
    Poziom 16  
    jest dwie rzeczy do poprawienia - silnik z pralki jest do pracy chwilowej i nie ma chłodzenia - potrzebny wiatrak
    następne - nie zakładać rolki bezpośrednio na osi silnika tylko użyć paska od pralki i zmniejszyć obroty (dodatkowy walek ) , będzie lepiej wyregulować obroty ,
    pralka ma ok 1000 obrotów na wirowaniu to przeliczyć średnicę kół będzie proste
  • #27
    SylwekK
    Poziom 30  
    Coś chyba niedokładnie czytałeś wcześniejsze posty, ale od początku...
    W pralce potrafi się przez godzinę kręcić taki silnik i nic mu nie jest. Szlifowanie u mnie trwa co najwyżej kilka minut, poza tym co niby silnikowi zaszkodzi ciągły ruch na 1/4 swoich maksymalnych obrotów i po co jeszcze te obroty zmniejszać dodatkową przekładnią?? I tu dochodzimy do drugiego punktu. Nie mam problemu z ustawianiem prędkości. Nie pamiętam jaka tam w pralce przekładnia jest między bębnem, a osią silnika - kiedyś to liczyłem i wychodziło około 10000-12000 obr/min dla max prędkości wirowania mojej pralki, ale jak mówię nie pamiętam dokładnie, więc jeśli mój silnik może obracać się 22000obr/min (testowałem) to wychodzi około 1/2 jego max obrotów. Ja w sterowniku ograniczyłem zakres do około 5600obr/min co przy szajbie 90mm daje mi prędkośc pasa 26m/s (o czym już pisałem). Silnik ma w tym momencie sporo zapasu mocy gdy się go obciąży podczas szlifowania i dobrze to wykorzystuje :)
    Dla szybko obrotowych silników nie muszą one być tak dużej mocy jak, np. dla silnika 1500-3000 obr/min gdzie sporo się jej traci na podbiciu prędkości pasa przez większe koło napędowe. Dla tego konkretnego przykładu aby uzyskać 26m/s mając silnik, np. 2500 obr/min musiał by on mieć około 1kW (mój ma nie więcej jak 0.4kW) i koło napędowe 200mm. Przy mniejszych maksymalnych obrotach silnika (np. 1500) szajba musi mieć już 330mm i silnik moc 1.5kW.
    Podsumowując obecny silnik z parametrami jakie ustawiłem daje radę i nie, absolutnie nie grzeje się tak żeby wentylator mu był potrzebny (przetestowane) :)
  • #28
    zbyszekkw
    Poziom 16  
    w pralce obroty bębna na praniu to ok 300 obr / min
    sam piszesz że ciężko ustawić małe obroty i nic dziwnego - jak silnik poniżej obrotów minimalnych coś takiego się dzieje
    silnik od pralki (komutatorowy ) ma ok 2000 W przy 20000 obr/min bo tyle ma bez ograniczania przez czujkę i stosując odpowiednią przekładnię naprawdę można się na nim "upomnieć" żeby pracował
    ja przy swojej szlifierce mam 3 kW indukcyjny 3 fazowy i to jest trochę mało przy grubym ziarnie / granulacja 40 i mniej
    nie wspominam że to maszyna przemysłowa , taśma 125-150 mm szerokości , koła 25 cm średnicy , 2000 obr/min
  • #30
    SylwekK
    Poziom 30  
    @zbyszekkw, Moja na wirowaniu dawała 800obr/min. Z tymi małymi obrotami chodziło mi o około 1000/min - sterownik nie daje rady sensownie zejść niżej. Obecnie minimalne na szlifierce dla pasa mam stabilne około 5m/s i prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie jeszcze wolniejszych do szlifowania. Najbardziej mi pasują w zakresie 10-15 m/s. Maksymalne 26 może się przydadzą przy grubszym szlifiowaniu :)
    A widzisz, piszesz o maszynie przemysłowej, moja nie musi cały dzień pracować :) Masz bardzo szeroki pas spore koła...
    Z wyliczeń - pas pędzi u Ciebie 26m/s. Gdybyś miał koło napędowe 90mm (jak u mnie), a nie 250mm to silkinik musiał by mieć 5500obr/min i odpowiednikiem była by moc tylko około 1kW. Nie dziwię się zatem, że odczuwasz niedosyt mocy na grubym granulacie przy tak szerokiej taśmie :)
    Zapewniam Cię, że silnik od pralki można tak dopasować (czego jestem przykładem), że sprawdzi się idealnie w amatorskim (lub nawet bardziej ambitnym) warsztacie :)