Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Kupię] Rdzenie ferrytowe do głowicy UKF U11.

jaho24 04 Mar 2020 17:47 1743 13
  • #1
    jaho24
    Level 4  
    Pilnie kupie 3 rdzenie U11 do przestrojenia głowicy Radmora 5102TE.
  • #2
    jaho24
    Level 4  
    Jeśli brak dostępu do rdzeni U11, czy można mimo to ją dobrze przestroić?
  • #3
    Andrzej L.
    Level 30  
    Zestroisz pod warunkiem, że zwiększysz indukcyjność danej cewki - czyli wymienić ją na taką, która na tej samej średnicy nawinięcia ma 2-3 zwoje więcej.
    W odbiornikach kuchennych typu Śnieżka, masz w obwodach głowicy stosowane cewki powietrzne. W wielu głowicach zachodnich tunerów światowych firm też często stosowane są cewki powietrzne, w procesie produkcji tak już obliczone, że przy strojeniu niewielka korekta ostatniego uzwojenia względem pozostałych i osiągnięty cel.
    W wyniku braku rdzenia cewka taka ma kilka zwojów więcej niż jej odpowiednik z rdzeniem ferrytowym. Kształtujesz taką nową powietrzną cewkę mechanicznie tak, że mimo nawinięcia na karkasie daje ona możliwość korekty mechanicznej uzwojenia (ściskanie-rozciąganie zwojów), czyli na ostatnim zwoju zastosować jakby dodatkową pętelkę-resor umożliwiającą mechaniczne przesuwanie uzwojenia względem pozostałych (a nie sztywno ściśle nawiniętą z krótkimi zakończeniami utrudniającymi zmianę geometrii cewki) Dobrym praktycznym testem wykonania takiej cewki powietrznej, będącej odpowiednikiem cewki z rdzeniem U11, byłoby posiadanie na pokładzie chociaż jednego rdzenia U11 (lub ostatecznie test robić na oryginalnym, gorszym dla tej częstotliwości 100MHz rdzeniu z materiału U31) daną cewkę zestroić w obwodzie, w którym pracuje, następnie wylutować ją z układu, zrobić na niej generator UKF na jednym tranzystorze, zmierzyć częstotliwość generowaną z taką "wzorcową" cewką z rdzeniem, wykonać następnie metodą przybliżeń cewkę powietrzną, która da nam oscylacje na częstotliwości zbliżonej do tej, którą mierzyliśmy na tej "wzorcowej". W ten sposób wykonana cewka powietrzna znajduje się parametrami w pobliżu tych, których oczekujemy dla zestrojonego obwodu (wejścia antenowego, wzmacniacza w.cz.), będzie wymagana tylko lekka, kosmetyczna korekta długości nowej powietrznej cewki (poskoku zwojów) a nie wręcz "rozrywanie" czy "zgniatanie" zwojów cewki by osiągnąć oczekiwaną indukcyjność w obwodzie.
    Takie cewki powietrzne jak się już raz tą metodą dobierze, to można potem hurtowo wstawiać do kolejnych głowic z automatu :)
  • #4
    jaho24
    Level 4  
    Dziękuję za odpowiedź, spróbuję, ale czuję, że dla początkującego bez specjalistycznych przyrządów metoda za trudna.
  • #5
    x1981
    Level 9  
    Nic trudnego w tym nie ma Bierzesz wiertło 5,5 milimetra nawijasz 5 zwoi ściśle zwój koło zwoju po nawinięciu lekko rozciągasz zwoje i masz cewkę jak kolega Andrzej L zaproponował , taka cewka prawidłowo wykonana drut to 0,8 milimetra będzie nawet lepiej pracować niż z rdzeniem U11 zawsze w rdzeniu masz straty a tu masz czystą cewkę a najlepiej jeszcze jak by była bez karkasu samonośna , ale na początek zrób jak Kolega zaproponował .
  • #6
    jaho24
    Level 4  
    Witam
    Metoda wygląda na zachęcającą. Czy tak należy wykonać wszystkie cewki tzn. L101, L105 i L106? czy tylko którąś z tych? Rozumnię, że cewki stare należy wylutować a w ich miejsce wstawić nawinięte? A drut musi być jakiś specjalny czy może być miedziany w emali?
  • #7
    x1981
    Level 9  
    Drut może być w emali , cewki wylutować zrobić nowe cewki i moim zdaniem nałożyć na orginalne karkasy wlutować wykręcić rdzenie i stroić rozciągając i sciskając .
  • #8
    Andrzej L.
    Level 30  
    Jest oczywiste, że każda cewka która pracowała jako ta z rdzeniem ferrytowym, to po wyrzuceniu rdzenia musi być nawinięta od nowa z większą ilością zwojów - czyli wymieniasz wszystkie. Może być zwykły DNE, jednak najczęściej nawija się je drutem srebrzonym 0,8mm - przecież to nie majątek srebrzankę mieć na pokładzie, odpada potem wkurzające drapanie emalii na końcówkach lutowniczych. Tylko jak miałeś wcześniej wskazane, próby dobrze zrobić gdzieś na boku i nie traktować płytki głowicy jak poligon doświadczalny, bo szkoda zmasakrować głowicę, do głowicy powinna być już wstawiana przetestowana cewka powietrzna, która prawidłowo zastąpi cewkę z rdzeniem. Osobiście bym nawijał cewki po 6zw. aby już jako zestrojone nie były tymi mocno ściśniętymi, tylko ze swobodnym poskokiem zwoju 1,5-2mm.
    Przykładowo w diorowskiej głowicy z gatunku GFE-112 (kod producenta 5533-588-1), GFE-110-2-01 (kod producenta 5533-579-2-01) cewki we wzmacniaczu w.cz. (podwójny filtr pasmowy)

    [Kupię] Rdzenie ferrytowe do głowicy UKF U11.[Kupię] Rdzenie ferrytowe do głowicy UKF U11. [Kupię] Rdzenie ferrytowe do głowicy UKF U11.

    przy 4,7zw. (pełny zwój liczymy gdy koniec cewki - końcówka lutownicza - zrówna się z początkiem cewki - końcówką lutowniczą, czyli nawinięta pętla zamyka 360stopni na karkasie (a nie np. 270stopni), bo różnie są nawijane cewki (jedne z "domkniętych" do 360stopni uzwojeniem a inne kończą na 270, jeszcze inne wychodzą poza te 360, tworząc jakby wirtualny kąt 450stopni) i w zależności jak kto liczy uzwojenia, jeden poda, że cewka ma 4zw. A inny stwierdzi, że ta sama cewka wg niego ma 4,5zw.) gwintowany rdzeń U-11 dla górnego UKF, po zestrojeniu przenika w cewce ~2zw. (2 zwoje cewki pokrywają się z rdzeniem)
    Nawijając te cewki jako powietrzne, dla karkasu 5mm nawinąłbym je jako luźne 6,7zw.

    Cewka wejścia antenowego w tej samej diorowskiej głowicy 4,2zw.
    Tu gwintowany rdzeń U-11 po zestrojeniu przenika ~2zw.

    [Kupię] Rdzenie ferrytowe do głowicy UKF U11.[Kupię] Rdzenie ferrytowe do głowicy UKF U11.
    Jako bezrdzeniową nawinąłbym ją jako 6,2zw.
    Uzwojenie pierwotne z cieńszego drutu DNE pozostaje bez zmian nadal nawinięte zaczynając u podstawy karkasu razem z 1 zwojem głównej cewki (wtórnego uzwojenia).
    Czyli rozmieszenie zwojów (dwóch cewek na jednym karkasie) względem podstawy zostają takie same, a nowa cewka wygląda jak ta stara z dowiniętymi "od góry" karkasu kolejnymi 2 zwojami.
    Nie mając na pokładzie częstościomierza, dobrą domową metodą jest jak już wspominałem, oryginalną cewkę sobie wylutować z głowicy, zrobić na niej taki prosty generatorek

    [Kupię] Rdzenie ferrytowe do głowicy UKF U11.

    Do wstawionej cewki dołączasz trymer 3-25pF i powolutku kręcąc trymerem (rotor trymera, ruchomą śrubkę połącz z masą, aby dotykanie wkrętakiem śrubki regulacyjnej trymera nie zrywało drgań, lub w najlepszym wypadku po dotknięciu śrubki wkrętakiem nie rozstrajało generatora o kilka MHz i byłaby trudność złapać generator na odbiorniku, bo po odsunięciu wkrętaka generator by uciekał), próbujesz sprawnym odbiornikiem z górnym UKF złapać falę nośną. Jak złapiesz w wybranym pustym miejscu na skali odbiornika 87,5-108MHz "ciszę" generowaną przez ten generator, to nie ruszając już ustawień trymera, wstawiasz w miejsce badanej cewki wyjętej z głowicy, swoją nową testową cewkę powietrzną i regulacją jej długości (regulujesz drewnianym patyczkiem, plastikową rurką, bo jak złapiesz cewkę palcami, dotkniesz metalowym wkrętakiem to generator odpłynie kilka MHz lub wręcz zerwie drgania i nic nie ustawisz) próbujesz w tym samym miejscu odebrać "ciszę" - czyli falę nośną testowego generatora.
    Bez częstościomierza dość żmudna zabawa, bo nie widzisz ile MHz brakuje ci do punktu "0".
    A jak nie to SDR i wypatrujesz w paśmie "szpilki" fali nośnej z generatora badawczego.
    Do takich zabaw dobre są stare poczciwe aluminiowe powietrzne trymery z lampowych odbiorników
    [Kupię] Rdzenie ferrytowe do głowicy UKF U11.

    na ruchomą górną okładkę wstawiasz rurkę termokurczliwą i będzie ona służyć jako izolowane pokrętło. Bardzo dobra powtarzalność pojemności na obrocie gwintowanej osi, w przeciwieństwie do większości ceramicznych trymerów, które gdy jak przekroczysz oczekiwaną nastawę pojemności (np na kącie 45) i chcesz wrócić, to z reguły trzeba z zapasem drogę powrotną wykonać (na kąt 40stopni i znowu trochę do "przodu" przesunąć o 5 stopni trymer aby wskoczyć na tą przeskoczoną pojemność).
  • #9
    kaem
    Level 27  
    Czy rdzenie U31 były stosowane tylko w Radmorach 51xx, a np. w diorowskich "Toscach", "Amatorach" i "Zodiakach" już tylko U11? Może najłatwiej będzie pozyskać U11 ze złomowanego sprzętu Diory?
  • #10
    Andrzej L.
    Level 30  
    Co do najstarszych głowic zodiakowskich może być różnie, ale w Toskach w partiach wyprodukowanych już na początku lat 90 były wkręcane U-11. Tak się kończy jak prawdziwki okrągłostołowe zaorały polski przemysł elektroniczny, to dziś już nic nie idzie dostać (lub cena z sufitu), pozostają tylko wykopaliska z piwnicy, kogoś kto po latach sobie przypomniał, że miał coś takiego na stanie.
  • #11
    jaho24
    Level 4  
    Witam
    Huurraa! Udało się! Jako samouk udało mi się przestroić na górne pasmo UKF Radmora 5102TE. Ingerowałem tylko w płytkę głowicy PGU3. Wylutowałem kondensatory z listy a w ARCz zmieniłem na 3,3pF. Zakupiłem rdzenie U11, ale otrzymałem za 20 zł. tylko 1 krótki U11 i 1 U31. Rdzeń U11 po próbach wkręciłem do cewki L106. Przestrojenia na słuch, (gdyż dysponuję tylko multimetrem), dokonałem na antenie z drutu ok. 2m w sposób następujący:
    Dolny zakres: na 1 sensorze ustawiłem na warikapie napięcie 3V i kręcąc rdzeniem aluminiowym w cewce L107 złapałem stacje na częstotliwości 87,5 MHz (radio Maryja) przy napięciu 3,6V.
    Górny zakres na 3 sensorze przy napięciu na warikapie 26V kręcąc trymerem C120 złapałem stacje na 107,8 MHz (Jedynka) przy napięciu 25V.
    Dół stroiłem cewkami L101; L105; L106, a górę Trymerami C104; C112; C119.
    Nie ruszałem rdzenia cewki L109.
    Uzyskałem w miarę dobrą czułość, na niektórych silniejszych stacjach świeci dioda stereo i diody mocy sygnału.
    Separacja wg. mnie b. dobra, gdyż radio odbiera 21 stacji na UKF, które rozmieszczone są na całej skali.
    ARCz ściąga z lewej jak i z prawej strony, działa kontur.
    Nie wymieniałem nigdzie elektrolitów. Tylko żarówkę T5 12V we wskaźniku.
    Udało mi się tego dokonać dzięki Waszej pomocy. Szczególnie dziękuję za obszerne informacje Andrzejowi L. i jackie01.
    A jaka to jest dla mnie radocha to trudno opisać.
    Pozdrawiam
    Janusz Ilski
  • #12
    x1981
    Level 9  
    No to jakieś pierwsze doświadczenie masz ale jak nie łapie stereo to coś nie tak z stereodekoderem za pewne tam cewki wymagają regulacji , a może i elektrolity padnięte , wszystko się da doprowadzić do ładu tylko musisz się trochę zagłębić w szczegóły jak co działa i radzę Ci to zrobić jak chcesz się bawić w radiówce, inaczej będziesz działał po omacku . PS kontur nie ma nic wspólnego z torem Wcz, Pcz odbiornika .
  • #13
    jackie01
    Level 13  
    x1981 wrote:
    ale jak nie łapie stereo to coś nie tak z stereodekoderem


    Bardziej skłaniałbym się ku opcji, że czułość głowicy jest niska. Pewnie w jakimś stopniu pomogło by zastosowanie anteny zewnętrznej ale strojenie głowicy i p.cz na pewno można jeszcze poprawić. Tak jak zauważyłeś ten typ stereodekodera również ulega procesowi "starzenia" i tutaj również strojenie jest wymagane. Dlatego do takich napraw trzeba podchodzić kompleksowo. Autorowi gratuluje przestrojenia i życze dalszego nabywania umiejętności ;)
  • #14
    jaho24
    Level 4  
    Na pewno profesjonalista miałby jeszcze trochę pracy przy dokładnym zestrajaniu na odpowiednich przyrządach. Ja na tym poprzestałem. Ponieważ nie grzebałem gdzie popadnie może kiedyś wrócę do tego radia, które jest mojego brata.
    Jeszcze raz dziękuję Wszystkim za pomoc i konstruktywne uwagi.
    Na tym zamykam post.
    Pozdrawiam
    J.I.