Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

VW/Passat/B4 1.9TDI 1z 90km - Szarpanie, oscylacje, rezonans silnika przy delika

dolorek 12 Mar 2020 18:48 435 0
  • #1
    dolorek
    Level 11  
    Zakładam, że usterka elektryczna, dlatego w tym dziale.
    Cała historia niestety dość długa, ale muszę podać, bo wszystko tu ważne.

    - W aucie ciekła pompa wtryskowa, poszła do uszczelnienia. Po tym niby wszystko działało ok, choć autko ciut gorzej paliło ale nie przeszkadzało to zbytnio. Sprawdzałem wtedy kąt wtrysku i był ustawiony poprawnie.

    - Za ok rok robiłem rozrząd, przy okazji chciałem jednak niech ktoś zerknie w tę pompę, bo w zimie jednak palenie przeszkadzało, gdy była temp na granicy niewłączania świec. Dałem do tego samego warsztatu. Zdiagnozowali jak pamiętam bardzo słabą wydajność, dziwili się że auto w ogóle pali ;) Wymieniona został głowiczka i przy okazji znów zmienione uszczelnienie. Na stole wyszło, że pompa jak nowa. Po zamontowaniu wszystko ok, pali od strzała.

    - No i stało się, podczas jazdy w pewnych określonych warunkach pojawiła się dziwna praca silnika. Najprościej bym napisał szarpanie, ale tak dokładnie to są to pewne oscylacje. Pojawiają się głównie przy jeździe na wyższych biegach (4,5) przy delikatnych hamowaniu silnikiem, czyli np. jadę ze stała prędkością i ciut odpuszczam gaz. Wtedy trzęsie silnikiem niemiłosiernie, ale wystarczy odpuścić ciut więcej lub dodać gaz i wszystko wraca do normy.

    - Ponieważ do warsztatu gdzie robili mi pompę nie miałem super zaufania, podjechałem do innego (od niego nabyłem głowiczkę), koleś miał wiedzę, na każde pytanie odpowiadał na prawdę technicznie. Stwierdził że to nastawnik, którego zużycie zostało uwydatnione przez montaż sprawnej głowiczki (no bo na starej było niby ok). Tak więc nastawnik został wymieniony (miał kilka sprawdzonych przygotowanych do sprzedaży). Do tego wymieniliśmy wtryski (końcówki) głównie z uwagi na fakt, że te co miałem były raczej od nowości (25 lat), a autko choć nie dymiło, to przy odpaleniu na zimnym puszczało białego bąka o zapachu niespalonej wachy, stwierdziłem że może to wtryski, to przy okazji zróbmy i je.



    - Po całej operacji problem nie znikł, a nawet się powiększył - dużo łatwiej było wprowadzić silnik w oscylacje. Mechanika to zaciekawiło, 3 różne nastawniki wsadzał, sprawdzał auto jak jedzie z odpiętym czujnikiem prędkości, regulował dawkę paliwa. Nic nie udało się zdiagnozować, oprócz tego, że z małą dawką, niby ten problem nie występuje (5-6mg/R), no ale auto gorzej też idzie. Zostawiliśmy taką dawkę.

    - Zacząłem testować autko osobiście i wyszło, że po pierwsze problem całkowicie nie znikł, tylko się zmniejszył, a dodatkowo pojawiły się dwa nowe. 1) Przy jeździe 100-120km/h zdarza się podobna oscylacja ale przy jeździe ze stałą prędkością lub delikatnym przyspieszaniu, przy wciśnięciu w podłogę wszystko ok. Nie jestem w stanie wywołać tego efektu na zwołanie, raz jest, a raz nie, brak reguły. 2) Coś ciekawego, co już kiedyś dawno temu miałem ale baaardzo sporadycznie i jakoś samo zniknęło. Przy gazie w podłodze i większych prędkościach (>80) czuć delikatnie nierównomierne przyspieszanie. Ponieważ mam analogowy manometr bardzo dobrze widzę skoki doładowania, np. z 0,8-0,9 bara nagle spada o 0,3-0,4. Ten drugi efekt jest częsty.

    - Podpiąłem VAGa i po wiedzy przekazanej prze mechanika zacząłem sobie analizować. Błędów brak, napięcie RSW na wyłączonym 0,74, na wolnych obrotach 1,36. Patrzyłem co się dzieje, gdy silnik wchodzi w oscylacje, wg. VAG nastawnik wtedy szaleje, raz trzyma zadaną wartość położenia, np. ok 2V, a za chwilę odłącza wachę, spada na 0,74V. To oczywiście trudno tak super dokładnie odczytać, bo częstotliwość oscylacji spora, a próbkowanie VAGa nie za duże, więc odczyty mam tylko w pewnych momentach, ale wszystko wskazuje na to, że nagle nastawnik lata pomiędzy dwoma punktami, odcięcie wachy <-> stan zadany pedałem gazu.

    - Tak na prawdę podczas tych testów zacząłem bardziej wczuwać się w silnik i stwierdzam że na 80% to chyba te oscylacje są też w innych sytuacjach, tylko przy tym puszczeniu gazu pojawia się ich rezonans, co powoduje że amplituda jest tak duża - nie da się tak jechać, poduszki by się zerwały ;) trzeba albo wcisnąć albo odpuścić. Gdy jedzie się na 4/5 biegu z dość niskimi obrotami 1500-1900 to praca silnika nie jest równomierna. Zakładam, że było tak też wcześniej, tylko może wtedy nie szukałem dziury w całym, a teraz jestem na to uwrażliwiony. Powyżej 2000 obrotów jest raczej ok.

    - Bawiłem się zmianą dawki, kąta wtrysku, odpięciem regulatora kąta wtrysku. Efekt zmniejszał się, zwiększał, auto szło lepiej, gorzej, ale problem ciągle był.

    Wydawało by się na logikę, że wszystko ma swoje źródło w pompie wtryskowej. Jednak zastanawiam się, czy po prostu przywrócenie jej do życia nie spowodowało ujawnieniu się jakiś innych usterek, które wcześniej nie były zauważone i może objawiały się ale w dużo mniejszym zakresie? Z uwagi na koszty wolałbym uniknąć podmieniania pompy na inną...
    Dodam, że na postoju, na wolnych obrotach jak i wyższych, wszystko ok, nic nie szarpie, obroty są stabilne. Gdyby jeździć cisnąć tylko w podłogę, nikt by nic nie zauważył, przyspiesza ok (no może oprócz tego czasami falowania doładowaniem, co tak na prawdę może jest spowodowane też nastawnikiem, który z jakiś powodów trochę odcina wachy - tego na VAGu nie sprawdzałem, poza tym nie wiem czy dało by się to zauważyć). Auto pali bardzo ładnie, choć tuż po zapaleniu zimnego, praca przez kilka sekund czuć, że nie jest równa i zazwyczaj jest też ten biały dymek o zapachu niespalonej wachy mimo zmiany wtrysków. Auto mam od bardzo dawna, przebieg duży - jeżdżone codziennie :)
    Wydaje mi się, że komputer świadomie na podstawie jakiś danych dziwnie wysterowuje nastawnik, jednak wszystkie czujniki wydają się dawać poprawne odczyty. Pedał gazu sprawdzałem omomierzem, nic nie skacze, rezystancja zmienia się ładnie, liniowo.

    Proszę o pomoc jakiegoś pasjonata z doświadczeniem. Bez problemu mogę tez podjechać w rozsądnym promieniu.