Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ursus C330M - remont silnika

ziooober88 19 Mar 2020 22:01 879 51
  • TermopastyTermopasty
  • #32
    bearq
    Poziom 37  
    ziooober88 napisał:
    Witam, kilka spraw z dzisiejszej pracy mianowicie wcisnąłem tuleje. Blok w środku wyglądał tak:

    Jak dla mnie to podjedzone z tej perspektywy. Jak złożyłeś to bez żadnego kleju to długo się nie nacieszysz o ile w ogóle.
    ziooober88 napisał:
    Tuleja od rozrządu wystaje okoła 1mm, natomiast druga wystaje około 0,5 jutro zmierzę dokładnie. Wciskałem to głowicą. Raz wcisnąłem bez uszczelki, drugi raz wcisnąłem z uszczelką. Poprawiło się troszkę ale wydaje mi się, że to troszkę za dużo odstaje. Może tak być? Niech się jakiś specjalista wypowie.

    Nie może, żarty sobie robisz? Takie rzeczy się mierzy w setkach a nie w dziesiątych mm. Z tego co pamiętam tuleja powinna wystawać 0.01-0.16mm!
    ziooober88 napisał:
    A co do głowicy i moich zaworów to wygląda to tak:

    ftp.kowal napisał:
    Głowica złom i jest od zwykłej 30 nie od emki

    Kolega Ci napisał że to złom. Zawór powinien wystawać około 2.5mm (1.9-2.2mm) nad płaszczyznę głowicy a ty masz na przynajmniej 0.5 zagłębienia. Masz do wstawki gniazda, nowe zawory i na pewno prowadnice. Jak złożysz to tak jak teraz to prawdopodobnie na pierwszym wydechu nie ustawisz nawet luzu zaworowego bo podeprze dźwignie.
  • #33
    mczapski
    Poziom 39  
    Ano w instrukcji stoi 0,01 - 0,16 mm. Osobiście stawiałbym na 0,2 mm (nowa/dobra uszczelka). Ale przed 1 mm ostrzegam. Nie uszczelnisz wody i oleju. Oczywiście pomiar po dociśnięciu tulei.
    A co głowicy to masz co dramatyzować jako, że przeważnie podlega wymianie w komplecie (chyba że uprzesz się przy swojej)
  • #34
    Megawe
    Poziom 31  
    Pamiętaj o wymianie pierścieni oporowych na wale korbowym, to słaby punkt tego silnika.
    Wymienia je się bez problemu, trzeba tylko odkręcić stopkę łozyska głównego od strony sprzęgła.
    Pierścienie są nominalne i nadwymiarowe.
  • #35
    ziooober88
    Poziom 15  
    Witam, dzisiaj poskładałem traktor i było pierwsze uruchomienie. Pompa ustawiona na znaki. Wszystko poskładane. Po odpaleniu traktor dymi na niebiesko. i jego praca według mnie nie jest idealnie równa. I teraz moje pytanie z czego może wynikać taka nierówna praca?
  • #36
    mczapski
    Poziom 39  
    Ano jak to w silniku masz tam jeszcze pompę wtryskowa i wtryskiwacze. Teraz nie jest wykluczone, że jeszcze nieułożone pierścienie na tłokach. A że dymi na niebiesko to znów wtryskiwacze i nadmiar oleju i smaru pozostałego po montażu. Na tym etapie trochę pomęcz ten silnik niech poukłada się. Po wystudzeniu warto podciągnąć nakrętki głowicy.
  • TermopastyTermopasty
  • #37
    ziooober88
    Poziom 15  
    Wtryskiwacze założyłem nowe i ustawiłem tak jak w książce serwisowej. Obecnie traktor chodzi i sobie pyrka. Teraz moje pytanie jak długo ma się tak docierać? :) Teraz nic z nim nie będę robił. Niech się dociera. Zobaczymy czy coś się poprawi.
    I jeszcze jedno pytanie jak długo może tak dymić na niebiesko?
    Jakby pompa była źle ustawiona to też mógłby tak dymić?
  • #38
    gruber9
    Poziom 12  
    Różne szkoły docierania są. Traktor po 200 kilku mtg dotarty jest porządnie, ale tak minimum 50 mtg. Niech chodzi pyrka, po kilku zacznij nim jeździć by i silnik miał różne zakresy obrotów i chłodzenie lepsze. Ja pamiętam swoją 28 po remoncie góry, czyli regeneracja głowicy, nowe tuleje, tłoki, pierścienie docierałem coś z 40 kilka mtg, ale juz po 25 podpiąłem go pod kultywator i w pole heja, dużo tego nie było bo kilkanaście ar, ale najważniejsze wtedy temprature pilnować.. Na początku będzie dymił na niebiesko, potem się to ustatkuje.
  • #39
    bearq
    Poziom 37  
    ziooober88 napisał:
    Witam, dzisiaj poskładałem traktor i było pierwsze uruchomienie. Pompa ustawiona na znaki. Wszystko poskładane. Po odpaleniu traktor dymi na niebiesko. i jego praca według mnie nie jest idealnie równa. I teraz moje pytanie z czego może wynikać taka nierówna praca?

    Napisz jeszcze co tam w końcu zrobiłeś prócz wymiany uszczelniaczy na tulejach.
  • #40
    mczapski
    Poziom 39  
    Trochę za dużo udzielam się w tym temacie ale pytania prowokują. Otóż po pierwsze jak wspomniał poprzednik nie wiemy co ostatecznie zastosowałeś nowe a co używane. Nie pochwaliłeś się. Ale wygląda, ze chyba tylko pierścienie tłokowe są nowe (pomijając nieznaczącą regenerację głowicy). A w takim przypadku to nie masz co docierać Obecnie to tylko zagadnienie wypłukania potencjalnych zanieczyszczeń. Ja po kilku godzinach lżejszego obciążenia zagoniłbym traktorek do standardowej roboty. A jakby tak jeszcze świeży olej o przyzwoitej jakości ( CE-G, 15W40) to ma być zadowolony.
  • #41
    Mierzejewski46
    Poziom 21  
    Teraz czas na drugi remont😜. Jesteś już doświadczonym mechanikiem, bogatszym o wiedzę z forum i własną praktykę. Teraz powinno być; nowe tłoki i tuleje, wbrew temu co się mówi, można kupić dobrej jakości, bo stare na pewno wyślizgane na lustro(brak śladów honowania) i oleju nie trzymają. Głowica po regeneracji. Kompletnej. Wtryski już masz. Jak dobrze pali to pompę można sobie darować, ale przynajmniej sprawdzenie by się przydało. Swożnie korbowodów też do weryfikacji. Ja bym zamontował nowe korbowody. I na razie tyle. Pojeździć i zobaczyć czy dół nie klęknie, bo nieraz tak jest, że jak zrobiona góra to wał w niedługim czasie się odezwie, ale to nie reguła. I tak by się powoli, powoli cały silnik wyremontowało. Narazie możesz być z siebie zadowolony, ciągnik działa, a że trochę dymi to taki niestety urok połowicznego remontu. Zalezie nagarem to się uspokoi, a zalezie szybko😉.
  • #42
    BANANvanDYK
    Poziom 39  
    Przyłączę się do tematu. Była mowa o sworzniach korbowodów i tulejkach.
    Pytanie. Fabrycznie były montowane tulejki w całości z brązu? Bo obecnie widzę że są dostępne tulejki metalowe (bimetalowe), do tego zwijane lub zwinięte z końcami połączonymi na zamek. Co lepsze? Z tego co widzę w nowoczesnych silnikach Diesla tylko tak wykonane tuleje są stosowane, dodatkowo mają rowki rozprowadzające olej z otworu smarującego (u góry korbowodu) na powierzchnię obciążoną (u dołu tulejki).
    Pytam, ponieważ gdzieś wyczytałem że w C330 zdarza się wybicie tulejki główki korbowodu, zastanawiam się czy u mnie nie będzie takiej niespodzianki.
    Ursus C330M - remont silnika Ursus C330M - remont silnika
  • #43
    bearq
    Poziom 37  
    BANANvanDYK napisał:
    Pytanie. Fabrycznie były montowane tulejki w całości z brązu?

    Tak, fabrycznie były montowane tam tulejki z brązu podobnie jak w C360. Takie tulejki nadal są dostępne podobnie jak te kompozytowe. Tulejki kompozytowe mają taką przewagę nad tymi z brązu że nie dochodzi w nich aż do takiego "wygniecenia" za sprawą stalowego korpusu. Swoją drogą są też trwalsze.
    BANANvanDYK napisał:
    Bo obecnie widzę że są dostępne tulejki metalowe (bimetalowe), do tego zwijane lub zwinięte z końcami połączonymi na zamek. Co lepsze? Z tego co widzę w nowoczesnych silnikach Diesla tylko tak wykonane tuleje są stosowane, dodatkowo mają rowki rozprowadzające olej z otworu smarującego (u góry korbowodu) na powierzchnię obciążoną (u dołu tulejki).

    Akurat tutaj nie ma to zbytnio znaczenia jak są nacięte. Ważny jest montaż nacięciem względem otworu smarującego w główce korbowodu. Piszę o tym ponieważ surowe tulejki nie posiadają tego otworu który trzeba nawiercić samemu. Otwór smarująca ma bodajże rozmiar fi 3mm.
    BANANvanDYK napisał:
    Pytam, ponieważ gdzieś wyczytałem że w C330 zdarza się wybicie tulejki główki korbowodu, zastanawiam się czy u mnie nie będzie takiej niespodzianki.

    Bardzo często się zdarza wybicie czy to główki korbowodu czy siedliska pod półpanewki. Jeśli chodzi o wybicie główki to tulejki występują do R6 czyli 6 nad wymiaru od nominalnego po zewnątrz. Czasami trzeba taką główkę również wyrównać. Dalej można montować tam tulejki niemalże do "R8" przerabiając bodajże R4 od C360 które występują również w brązie. Temat nie jest prosty ponieważ czasami główki są nienaturalnie krzywo wykonane (otwór nie centrycznie w główce) co utrudnia ewentualną regenerację ze względu na dość cienką ściankę. Jeśli chcesz mieć to dobrze zrobione to proces regeneracji takiego korbowodu wygląda tak:
    Wybicie tulejki z główki, pomiar główki oraz pomiar siedliska pod półpanewki (należy stopę dokręcić momentem 125-135Nm), jeśli wymiar pod półpanewki nie mieści się w tolerancji należy stopę korbowodu odkręcić, złączyć je razem zamkami (frezem) i obniżyć o wymaganą wartość. Zależnie od technologii (ja honowałem) obniżałem o różnicę do wymiaru nominalnego + 0.03mm naddatku na wyprowadzenie.
    Po tej operacji nie wolno luzować stopy korbowodu po obróbce, należy wymienić tulejkę korbowodu na surową, wykonać odpowiedni otwór smarujący jeśli potrzeba a następnie korbowód umieścić w wytaczarce do korbowodów i bazując na zrobionym siedlisku półpanewek wycentrować wytaczadło względem otworu tulejki i wykonać wytaczanie na nominalny wymiar 38+ 0.022-0.10. Każdy korbowód wykonywałem tylko dla konkretnego sworznia tłokowego dlatego wraz z korbowodem należało dostarczyć również sworznie tłokowe. Inaczej tylko na odpowiedzialność zlecającego.
    Zawsze bazowałem na tulejkach z kompozytu ale nie zawsze dało się je wykorzystać dlatego że wiele korbowodów miało skręcone główki względem siedlisk półpanewek co podczas wytaczania objawiało się wytaczaniem po jednej stronie kompozytu z tulejki (jest bardzo cienki). W takiej sytuacji nie było wyjścia (oczywiście prócz wymiany korbowodu) jak montaż tulejki z brązu i ponowne jej wytaczanie. Opis średnio szczegółowy bo kilka rzeczy ominąłem ze względu na technikę wykonywania czy "wiedzę tajemną" jak to mówią :cunning:
  • #44
    ziooober88
    Poziom 15  
    Witam, koledzy co zrobiłem. Mianowicie kupiłem nowe zestawy z waryńskiego, tj tuleje, tłoki, sworznie, pierścienie. Zostało to wymienione. Co do głowicy to ojciec się uparł, że narazie nie będzie tego robił. Dlatego dotarliśmy tylko zawory i poskładali w całość. Dodatkowo zostały założone nowe końcówki wtryskiwaczy i ustawione tak jak w książce. Tyle zostało zrobione na ten moment.
  • #45
    Mierzejewski46
    Poziom 21  
    Jakie efekty. Odpalałeś już?
  • #46
    ziooober88
    Poziom 15  
    Odpaliłem, pompę ustawiałem kilka razy bo wydawało mi się, że za długo kręci. Teraz jak jest zimny to pali od strzała.
    Jedynie co mnie zastanawia to przy filtrze powietrza słuchać takie dziwne ssanie. Nie wiem czy ma za ciężko czy co się tam może dziać. Olej w filtrze zmieniłem.
    Obecnie traktor sobie pyrka i się dociera.
  • #47
    ewoo
    Poziom 24  
    ziooober88 napisał:
    Jedynie co mnie zastanawia to przy filtrze powietrza słuchać takie dziwne ssanie

    Może to być nieszczelność pomiędzy filtrem a głowicą (uszczelka), chyba, że świca żarowa wykręcona. Takie coś widziałem, gość wykręcił i zatykał drewnianym koreczkiem. Wykręcił po to by psikać tam samostart. Było to akurat przy Raku ale silnik ten sam.
  • #48
    ziooober88
    Poziom 15  
    Może źle to określiłem. Nie jest to ssanie a takie wiukanie.
    Jakie powinny być luzy zaworowe na wydechu i na ssaniu?
    Bo może źle je ustawiłem i dlatego tak działa.
    W moim przypadku ssanie i wydech jest ustawione na około 0,22
  • #49
    Mierzejewski46
    Poziom 21  
    Sprawdź luzy zaworowe. Taki dźwięk może świadczyć że ssący nie domyka się 0.22 to trochę malo 0.5 powinno być troche oleju głowica obciądzie i może być za ścisło.
  • #50
    mczapski
    Poziom 39  
    Ten silnik tak ma. Zapewne efekt ułożenia kolektora. W końcu prawie 1 l na cylinder czyli sporo powietrza wciąga. A co do luzów to w dobrym tonie byłoby ustawić 0,2 mm na ssaniu i 0,3 mm na wydechu. Ja czytam głowica używana więc nie ma co siadać. Po prostu zakończ podziwianie jako, że już czas na prace polowe. Paliwo do zbiornika i wio.


    A do ogółu apel. Skończcie biadolenie ponieważ nie macie pojęcia o tym jaka jest sytuacjia ekonomiczna i organizacyjna osoby zadającej pytanie. A żyć chce i musi.
  • #51
    Grzegorz_madera
    Poziom 34  
    mczapski napisał:
    Po prostu zakończ podziwianie
    Przy tak spieprzonym remoncie za bardzo nie ma co podziwiać. Trzeba było zregenerować głowicę i jeszcze sprawdzić jak wygląda wał. Wtedy byłoby ok. A teraz problem, że silnik nie pracuje równo. Jak ma pracować przy takiej głowicy?
  • #52
    bearq
    Poziom 37  
    Grzegorz_madera napisał:
    mczapski napisał:
    Po prostu zakończ podziwianie
    Przy tak spieprzonym remoncie za bardzo nie ma co podziwiać. Trzeba było zregenerować głowicę i jeszcze sprawdzić jak wygląda wał. Wtedy byłoby ok. A teraz problem, że silnik nie pracuje równo. Jak ma pracować przy takiej głowicy?

    Przy tak zagłębionych gniazdach zawór jest jak żyletka i tylko czekać jak wpadnie w gniazdo, rozwali klawiaturę albo urwie się grzybek i narobi roboty. Szczelność gniazd można porównać do sita. Tyle podjąć roboty i pożałować 200zł na remont głowicy. Eh...