Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź

vorlog 16 Mar 2020 20:35 48702 509
Altium Designer Computer Controls
  • Altium Designer Computer Controls
  • #62
    khoam
    Level 41  
    vorlog wrote:
    Odpowiednikiem tego patentu był nasz stary, znany sposób na kontynuowanie roboty jak się grot przepalił- skrętka końcówek druta i jedziemy dalej

    Tylko wtedy trochę zaczęło się robić ciepło w rękę ;)
  • #63
    Grendel
    Level 21  
    vorlog wrote:
    Odpowiednikiem tego patentu był nasz stary, znany sposób na kontynuowanie roboty jak się grot przepalił- skrętka końcówek druta i jedziemy dalej :D

    Racja - robota czekała, wyprowadzenie było zbyt gorące, by wymieniać grot i wtedy wkraczała para płaskoszczypów do zrobienia skrętki na szybko:)

    Dodano po 1 [minuty]:

    khoam wrote:
    Tylko wtedy trochę zaczęło się robić ciepło w rękę ;)

    Tak, rezystancja grotu malała, prąd rósł :)
  • #65
    Kontrakton80
    Level 15  
    Najbardziej denerwujące jest gdy lutujesz sobie cos ciekawego, a tu nagle transformatorówka słabnie, trzeba demontować grot i czyścić. Zastanawiam się nad tym, czy nie pocynować rowków w których leży grot.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Kiedyś miałem takiego dziwoląga od zdz
    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź
  • #66
    Grendel
    Level 21  
    Kontrakton80 wrote:
    Zastanawiam się nad tym, czy nie pocynować rowków w których leży grot

    Tego raczej nie rób - grot Ci się może przylutować - przy pogorszeniu styku to miejsce bardzo się grzeje.
  • #67
    vorlog
    Level 38  
    Pamięta ktoś te potwory, też z ZDZ Łódź? To dopiero gryzło w łapę... Były na wyposażeniu w w warsztacie elektroników w Zakładach Mechanicznych "TARNÓW", lata '80. Pamiętam, jak się chłopaki na nie żalili- dziesięć minut roboty a potem sikanie bez trzymanki :D
    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź
    W sklepach w mojej okolicy tego nigdy nie spotkałem.
    V.
    EDIT: Literówka...
  • Altium Designer Computer Controls
  • #68
    khoam
    Level 41  
    vorlog wrote:
    Pamięta ktoś te potwory, też z ZDZ Łódź?

    Tak, pamiętam i używałem tej suszarki :)
  • #69
    Grendel
    Level 21  
    vorlog wrote:
    Pamięta ktoś te potwory

    Na drugim biegunie jest moja domowa robótka - mini lutownica do drobnicy SMD itp.
    Zrobiona z transformatorka dzwonkowego, osiąga moc około 20 W - uzwojenie wtórne to 6 zwojów drutu Φ 3 mm (czyli 7 mm²) a grot jest zrobiony z drutu telefonicznego Φ 0.6 mm.
    Sprawdza się przy precyzyjnych pracach.
    Po latach umieszczona została w obudowie Lutoli.
  • #70
    vorlog
    Level 38  
    Ciekawe, jak sprawdziłby się chiński drut żelazny miedziowany, sławna podróbka przewodów instalacyjnych :)
    Trafia się w przewodach antenowych koncentrycznych, ale trochę cienki.
    V.
  • #71
    bearq
    Level 38  
    Nie wiem jak teraz ale jakiś czas temu można było kupić taką ZDZ ale nigdy z nią nie miałem styczności. Jak one się sprawowały?
    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź
  • #73
    zgierzman
    Level 30  
    Cała ta dyskusja zbacza w stronę "Commodore, czy Atari?". Nie, raczej nie, bo tamte maszyny były porównywalne...
    Raczej "Czy lepiej mieć wyścigówkę, terenówkę, ciężarówkę czy ciągnik rolniczy?".

    Bugatti 16.4 Veyron ma silnik 1000 KM, ale nie zaorze pola jak Ursus C360 z silnikiem 50 KM. Nawet nie da rady na to pole dojechać, chociaż ma 20 razy więcej mocy pod maską.

    Po co więc te głupie spory O wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia?

    Są dziedziny, gdzie niezastąpiona jest kolba 300 W z ćwierć kilogramem miedzi na końcu, gdzie indziej transformatorówka rządzi, a do delikatnej elektroniki nie ma to jak dobra stacja lutownicza.
    Wątek jest o transformatorach, więc uwagi "staroć, przeżytek, stacja lepsza" są nie na miejscu, bo po pierwsze: nie w temacie, a po drugie: stacja nie jest lepsza. Tak jak Bugatti nie jest lepsze od Ursusa.
  • #74
    Grendel
    Level 21  
    zgierzman wrote:
    Są dziedziny, gdzie niezastąpiona jest kolba 300 W z ćwierć kilogramem miedzi na końcu, gdzie indziej transformatorówka rządzi, a do delikatnej elektroniki nie ma to jak dobra stacja lutownicza.
    Wątek jest o transformatorach, więc uwagi "staroć, przeżytek, stacja lepsza" są nie na miejscu, bo po pierwsze: nie w temacie, a po drugie: stacja nie jest lepsza. Tak jak Bugatti nie jest lepsze od Ursusa.

    Bardzo słuszna uwaga - nie ująłem tego aż tak dosadnie, ale uważam dokładnie tak samo.
  • #75
    heniek07
    Level 20  
    Kol. zgierzman bardzo trafnie to ująłeś. Jako amator, transformatorówką ZDZ Łódź 45/75W pracuje od lat 80. Jak trzeba odpalam kolbę 400W, zdarzyło się też dogrzewać lutlampą lub palnikiem gazowym. Do wymiany kondensatorów na płycie głównej pożyczałem stacji lutowniczej. Każde narzędzie ma swoje zastosowanie, lutownica transformatorowa jest dość uniwersalna i na pewno nie zniknie z użycia. Tak jak nie znikł pilnik, brzeszczot, przecinak itp. Na pewno jej się nie wyzbędę, zapewne dostanie jeszcze LED’a, bo ostatnio przepaliła się żarówka. Było o skracaniu płaskownika - po zużyciu gwintu przy grocie M3,5, można przejść na M4 i jeszcze trochę obejdzie się bez skracania.
  • #76
    Grendel
    Level 21  
    heniek07 wrote:
    można przejść na M4 i jeszcze trochę obejdzie się bez skracania.

    Zgadza się - tak zrobiłem 30 lat temu w mojej najstarszej, 48-letniej lutownicy i nadal działa :)
  • #77
    ^ToM^
    Level 40  
    Kontrakton80 wrote:
    Tylko zastanawiam się nad jednym, czy jakość dzisiejszych lutownic zdz( mozna kupić ją na allegro za 100zł) dorównuje jakością starych lutownic, czy to tylko chińczyk. Wiem, że lutownice tex jajko( identyczne jak lutownice lutola jajko) to jest chińczyk. Chcę nabyć taką lutownicę bo to fajne sprzęty


    To wszystko krajowa produkcja. Chińczycy nie wzięli by się za produkcję tak przestarzałej technologii. Jak nawet by spróbowali, to pewnie zamiast trafa w środku byłaby przetwornica impulsowa za kilka $.
  • #78
    khoam
    Level 41  
    ^ToM^ wrote:
    Jak nawet by spróbowali, to pewnie zamiast trafa w środku byłaby przetwornica impulsowa za kilka $.

    Chociażby po to, aby zaoszczędzić na miedzi.
  • #79
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    Kiedyś szwagier trafił na tą lutownicę z uzwojeniem wtórnym ze stali. Wygrzebałem lutownicę, którą sąsiad mi oddał. Też byłem przekonany że wtórne ze stali, ale po potraktowaniu Dremelem widać że to warstwa niklu/chromu ?

    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź

    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź
  • #80
    vorlog
    Level 38  
    ArturAVS wrote:
    Kiedyś szwagier trafił na tą lutownicę z uzwojeniem wtórnym ze stali.

    To jest obecnie ta wersja "professional"- linkowałem ją w pierwszym poście :)
    V.
  • #81
    Aleksander_01
    Level 42  
    Ja od samego początku mojej elektronicznej "kariery" miałem kontakt tylko i wyłącznie z wyrobami ZDZ Łódź. Kiedyś wpadła mi w ręce "jajko" ale jakoś wyważenie tamtej mi nie odpowiada.
    Dzisiaj nic się nie zmieniło, może tylko to że lutownice o nazwie "profesjonal" mają grube uzwojenie (gruby grot) skręcone metalową opaską z izolacją, a te normalne oblane plastikową opaską. Tydzień czasu i po plastiku, kiedyś wszystkie były profesjonal.
    Używam tylko tych grotów "γ" (podobno kute), koszt 3 zł za sztukę ale wytrzymałość niesamowita.
  • #82
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    vorlog wrote:
    To jest obecnie ta wersja "professional"- linkowałem ją w pierwszym poście :)

    Została przerobiona. Oryginalne uzwojenie poszło na złom, a nowe zrobiłem z rurki miedzianej fi6mm chłodniczej ( miękka i grubościenna). Na rurkę nałożyłem koszulkę OSPU, zostawiając końcówki rurki spłaszczone i nagwintowane do przykręcenia grotu.
  • #84
    MarekS6
    Level 16  
    bearq wrote:
    Nie wiem jak teraz ale jakiś czas temu można było kupić taką ZDZ ale nigdy z nią nie miałem styczności. Jak one się sprawowały?
    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź


    Moja pierwsza 45/75W była w takiej całej obudowie, tylko niebieska i chyba troszkę bardziej kanciasta. Służy do dzisiaj, lecz kiedyś wypadła mi jedna blaszka/styk żarówki i do dzisiaj jej nie naprawiłem. Używam jej nadal sporadycznie. W między czasie miałem jeszcze jedną chyba 100W (cała czerwona), którą po ślubie i przeprowadzce zostawiłem w domu rodzinnym bratu a sam kupiłem kolejną bodajże 125W (też cała obudowa koloru czerwonego).

    Na żadną z nich nie mogę narzekać poza jednym drobiazgiem. Przy częstej zmianie grota z czasem przekręca się gwint. Wtedy zamiast M3,5 gwintowałem M4. W obecnej śruba M4 mi się złamała i nie dało się jej w żaden sposób wykręcić. Wywierciłem więc przez jej środek otwór i nagwintowałem M3. Teraz mam po prostu jedną śrubę M3,5 a drugą M3 :-)

    Jeszcze jedno co zrobiłem, to kupiłem gdzieś na allegro gotowe żarówki LED do nich. Nie takie z jedną diodą lecz z wystającą okrągłą płytką drukowaną i kilkoma diodami SMD.


    Mam w domu 3 stacje lutownicze, lecz tej transformatorówki nic nie zastąpi gdy trzeba pojedynczą rzecz szybko odlutować/przylutować :-)
  • #85
    szeryf3
    Level 26  
    A to mój staruszek z ZDZ Łódź o którego dbam i chucham. Ile ma lat to nie wiem, ale korzystam z niej parę razy dziennie.
    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź
  • #86
    Aleksander_01
    Level 42  
    MarekS6 wrote:
    bearq wrote:
    Nie wiem jak teraz ale jakiś czas temu można było kupić taką ZDZ ale nigdy z nią nie miałem styczności. Jak one się sprawowały?
    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź



    Ta na fotce to to samo co dziś, tylko obudowa ciut inna. Dzisiaj trafo wciskają na siłę w obudowę, a tą można było rozpołowić i miałeś dostęp do wszystkiego.
  • #87
    vorlog
    Level 38  
    tarasw wrote:
    Używam, polecam

    No popatrz, Weller! :)
    Dawno, dawno temu (jak się każda bajka zaczyna), jak byłem dzieciakiem, pewnie w wieku ok.12-13 lat, u kolegi w chałupie natknąłem się na stare czasopisma, chyba "Radioamator i krótkofalowiec" lub coś takiego, z lat '50-60 ubiegłego wieku.
    Nic dziwnego- wujek kolegi, za kawalera, był elektronikiem pracował w ZURT (chyba tak) i również udzielał się prywatnie w ramach tzw. fuchy :) Między innymi to on zaraził mnie pasją do elektroniki.
    Ale do rzeczy- w jednej z tych gazetek był opis wykonania lutownicy na lampach, tyle, że ultradźwiękowej!
    Na rysunkach część "ręczna" przypominała kształtem pistolet, chyba w środku był jakiś transformator. Reszta w osobnym pudełku.
    Ktoś z bardzo starszych kolegów kojarzy może?
    V.
  • #88
    Darek.S
    Level 34  
    tarasw wrote:

    Jakiej średnicy drutu używacie? Ja zazwyczaj 1,5mm.
    Ja preferuję 2,5 mm² ale ciut dłuższy
    Pozdrawiam,

    Ja preferuję 2,5 mm² ale ciut dłuższy. Ostatnio wpadłem na pomysł by go przed uformowaniem ciut sklepać a po uformowaniu około 2cm od końcówki trochę zeszlifować w celu zwiększenia oporności
    Ostatnio też ją trochę "zmodernizowałem" i zrobiłem dla niej "gniazdko"
    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź
    No własnie a propo grotu...
    Grendel wrote:
    taki wynalazek jak grot "kopytko" spisuje się rewelacyjnie - od czasu, gdy go użyłem, nigdy już nie wrócę do zwykłego kawałka drutu. Jego trwałość jest praktycznie 100-krotnie większa, a budowa zapewnia niemal stałe warunki nagrzewania przez cały okres użytkowania.

    Z 15 lat temu podczas zakupów na giełdzie klient obok zapytał sprzedawcy czy ma te groty co się nie przepalają... Wtrąciłem się, że takich nie ma na co sprzedawca z uśmiechem, ze owszem I to z różną grubością końcówki.
    Ja wybrałem te 1,5mm². Kupiłem kilka i służyły mi ponad 10 lat. Cała tajemnica to wprasowane końcówki wolframowe. Niestety od ponad 10 ciu lat nieosiągalne.
    Udało mi się natomiast kupić parę lat temu wspomniany grot kopytkowy ale prawie go nie używałem bo lutownica wolno się rozgrzewała ( oczywiście grot) za to niemiłosiernie szybko grzała jako całość. zapewne zbyt mała rezystancja grotu...
    Nie wiem czy te groty występują w różnych wersjach ale zainteresuję się tym . Ewentualnie prośba o jakieś linki.
    Na grocie 2,5mm² lutownica też grzeje ale bez porównania mniej.
    Na to też ostatnio zrobiłem "wynalazek" :D
    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź
    Po przepaleniu obecnego grota zakładam ten kopytkowy.

    Dodano po 52 [minuty]:

    A i jeszcze jeden wynalazek, którego nie widać na poprzednich zdjęciach. Kabelek pozyskany właśnie w tym celu z jakiejś golarki itp. Przeleżał w szufladzie baardzo długo zanim się doczekał...
    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź

    Dodano po 1 [godziny] 13 [minuty]:

    Darek.S wrote:
    Niestety od ponad 10 ciu lat nieosiągalne.

    Przepraszam. Poszukałem trochę i coś podobnego robi gotronik...
    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź
    Zresztą nie tylko...
    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź
    Ciekawe jak to grzeje i co z trwałością?
  • #89
    Grendel
    Level 21  
    Darek.S wrote:
    Udało mi się natomiast kupić parę lat temu wspomniany grot kopytkowy ale prawie go nie używałem bo lutownica wolno się rozgrzewała (oczywiście grot) za to niemiłosiernie szybko grzała jako całość. zapewne zbyt mała rezystancja grotu...

    To ciekawe - u mnie te groty grzeją się praktycznie tak samo szybko jak zwykłe. Minimalna różnica wynika jedynie z tego, że ciepło musi przejść drogą przewodzenia przez tę 5-cio milimetrową końcówkę miedzi.
    Jeśli chodzi o przekrój, to ponieważ grot powstaje z drutu 4 mm² rozciętego wzdłuż, wynosi on około 2 mm².
  • #90
    Darek.S
    Level 34  
    Do niedawna byłem przekonany, ze nie jest z miedzi...
    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź
    Ale po potraktowaniu krawędzi pilnikiem rzeczywiście jest. na pewno mój jest pochromowany poniklowany rezystancja właściwa tych metali od miedzi mniejsza chyba nie jest...
    na stronie ZDZ jest opis, że te groty do:
    Zastosowanie:

    Do lutownic transformatorowych: ZDZ LT 125 , ZDZ 100 itp.
    Więc mocniejszych od mojej. sam grot nagrzeje się szybciej ale i całość pewnie także.
    Być może patent z radiatorem załatwi sprawę. Jak na razie się sprawdza.
    Tak sobie szukałem jeszcze i wypatrzyłem to:
    https://www.naj-sklep.pl/extol-premium-groty-...3503?utm_source=ceneo.pl&utm_term=53503&51000
    Co prawda do Chińczyka zatem z cienkim uzwojeniem wtórnym a zatem wyższą rezystancją wymagana od grota.
    O ile pamietam raz w ciagu tych już dziesiecioleci jak używam tych lutownic chyba.
    A tak na marginesie sprawdziłem taki grot i wyszło średnio. Grzało ciut słabo.

    A jeśli chodzi o dobór rezystancji grota to jak wiemy najlepszy przekaz mocy jest przy tzw dopasowaniu czyli:
    Robc = Rwew.
    Grot wtedy grzeje najlepiej ale reszta lutownicy tak samo. Przesada w dół powoduje pobór wyższej mocy przez całość i mniejszej od nominalnej mocy grota. Dlatego jeśli już przesadzać to w drugą stronę z tym samym skutkiem mocy grota a mniejszym grzaniem reszty. Swego czasu robiłem takie pomiary i teraz je powtórzę.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź
    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź
    Lutownice transformatorowe produkcji ZDZ Łódź