Proszę o pomoc , chrysler grand voyager 3,8 odpala i gaśnie. Podjechałem pod dom zgasiłem i po powrocie problem z uruchomieniem. Auto odpali i po ok 2 sekundach gaśnie. Tak jakby nie był odblokowany na czarnym pilocie , unlock. Po wciśnięciu unlock słychać centralny więc pilot działa. Odpiąłem zegary, panel klimy i nawiewów i nic. Podmieniłem body komputer i nic , podmieniłem sterownik silnika i nic . Objaw cały czas ten sam . Wcześniej zdażyło się to kilka razy , wsiadałem przekręcałam stacyjkę i gdy zegary się nie zapalały to auto gasło. Wtedy odłączałem na kilka minut akumulator i po ponownym podłączeniu aku zegary działały i auto odpalało . Teraz nic to nie daje . Ratujcie !!!!!!!!!!!!!