Zadzwoń do kilku auto-złomów i pogadaj. Odebrać na pewno odbiorą, tylko że z jednym dogadasz się na 0, inny każe sobie coś tam zapłacić, a jeszcze inny Tobie zapłaci. Wszystko zależy od auta i czy coś jeszcze z niego wyszabruje.
Parę lat temu, złomiarz przyjechał lawetą do syna, praktycznie po gołą karoserię. Tyle że trza było zorganizować ekipę do jej załadunku. Jak kiedyś oddawaliśmy prawie kompletnego wraka na kołach ale bez zespołu napędowego, to dał stówę.
Pozdrawiam.