Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Perske knsr 23.10-2 - Ciekawe znalezisko/czy da się przewinąc?

carlos1905 22 Mar 2020 10:02 750 14
  • #1
    carlos1905
    Level 10  
    Witam szanowne grono!
    Z góry przepraszam jeżeli pomyliłem działy.
    Wyskoczył głównie ten, po wpisaniu hasła "przewijanie silnika".
    W razie konieczności, proszę o przeniesienie 🙂
    Do rzeczy!
    Co jakiś czas, ( w miarę regularnie) odwiedzam okoliczne złomowiska w poszukiwaniu "skarbów" :)
    Któregoś razu trafił się rodzynek w postaci wrzeciona Perske KNSR 23.10-2.
    Z początku nie miałem pojęcia co to, ale po oczyszczeniu tabliczki z całego bajzlu, poprostu sobie wygooglowalem :)



    Oczywiście zabrałem je z sobą.
    Silnik odczekał swoje i ostatnio, z racji sporej ilości wolnego czasu, postanowiłem go odkopać. Po wyczyszczeniu z zewnątrz, wygląda już przyzwoicie i jest prawie kompletne. Brakuje jedynie przyłącza. Ale wnętrze wygląda tragicznie.

    Ogólnie nie wiem co tu się stało, ale wiem przynajmniej co było powodem porzucenia.
    Zamieszczam kilka fotek.
    O przewijaniu stojanów wiem tylko tyle, że jest to możliwe 😂
    Dlatego chciał bym zwrócić się o poradę/pomoc/ jakieś informacje, czy da się wogole to naprawić, czy zwykły zakład regeneracji silników będzie w stanie sobie poradzić z przewiniecem? Czy to jakas kosmiczna technologia? 😂
    I przede wszystkim jakie mogą być koszta?
    Mam spory kawałek do najbliższego fachowca, dlatego postanowiłem zapytać was, zanim pojadę 50km i usłyszę, że się nie da, albo że trza walizkę pieniędzy 😂
    I w sumie chyba najważniejsze pytanie.
    Czy dalo by się ewentualnie spiąć zwoje na stałe w trójkąt, żeby uruchomić tego maluszka pod falownikiem jednofazowym 3x230v?
    Nie mam siły niestety, ale mam "luźny" falownik 0.4kw.
    Była by przyzwoita baza do budowy jakiejś małej frezarki, czy jakiejś mini polerki stolowej, albo czegoś innego.
    Mysle, że nawet nie koniecznie potrzebował bym znamionowej prędkości obrotowej :)
    Jest ktoś w stanie troszkę mi podpowiedzieć, jak to mądrze i tanio przywrócić do życia, żeby pracowało pod wyżej wspomnianym falownikiem?
    Szkoda mi troszkę jakoś kreatywnie tego znaleziska nie wykorzystać.
    Zwłaszcza że kosztowało "nic" i jest kompletne.
    Sorki, że się tak rozpisalem, ale chciałem jakoś zrozumiałe przedstawić sytuację :)
    Jakieś pomysły/sugestie? Za wszystkie będę bardzo wdzięczny.
  • #2
    stanislaw1954
    Level 43  
    Ogólnie, to przezwojenie(przewiniecie ) silnika jest możliwe. Najprościej to zrobić takim samym drutem, tą samą ilością zwoi, a to oznacza , że uzwojenie będzie połączone w gwiazdę. Można oczywiście wyprowadzić początki i końce uzwojenia, wtedy byłoby możliwe połączenie uzwojeń w trójkąt. Dobry, praktykujący przewijacz, być może potrafiłby przeliczyć te uzwojenia i uzwoić silnik na jednofazowy, tak jak np. z silników 1,1 kW 1-no fazowych przewijano na 3 fazowe , uzyskując 2 kW .
  • #4
    carlos1905
    Level 10  
    [quote="stanislaw1954"]Ogólnie, to przezwojenie(przewiniecie ) silnika jest możliwe. Najprościej to zrobić takim samym drutem, tą samą ilością zwoi, a to oznacza , że uzwojenie będzie połączone w gwiazdę. Można oczywiście wyprowadzić początki i końce uzwojenia, wtedy byłoby możliwe połączenie uzwojeń w trójkąt. Dobry, praktykujący przewijacz, być może potrafiłby przeliczyć te uzwojenia i uzwoić silnik na jednofazowy, tak jak np. z silników 1,1 kW 1-no fazowych przewijano na 3 fazowe , uzyskując 2 kW .[quote]

    Wybacz, ale nie do końca zrozumiałem :(
    Laik ze mnie w tej dziedzinie...
    Miałem przyjemność z pomocą forumowiczów wyciągać końcówki uzwojeń z z silnika 1.5 kW żeby spiąć go w trójkąt, ale był opisany na tablicy 220/380. Więc wnioskuję że był fabrycznie przystosowany do takiej możliwości, bo pracuje pod falownikiem zasilanym jednorazowo, generującym na wyjściach 3x230.

    Ten ma 400 V i nie mam pojęcia, czy samo przezwojenie do wartości fabrycznych i wyprowadzenie końców, wystarczy by ruszył pod takim falownikiem.
    Nie wiem czy dobrze kombinuje, ale "siła" poza 3 fazami ma jeszcze tzw. zero.
    Tylko niestety nie mam pojęcia czy jest konieczne do pracy dla silnika 400 V w gwieździe?
    Na pewno wiem, że ten 1.5 kW, po wyprowadzeniu końcówek w trójkąt zadowala się jedynie 3-ma przewodami zasilającymi i nie trzeba mu zera.

    Chciał bym jedynie, żeby przezwoić go tak jak są nawijane stojany 230/400 ze stałym podłączeniem w trójkąt :D


    Wybaczcie, jeśli jakieś głupoty pisze, ale mam znikomą wiedzę na ten temat :(
    Aczkolwiek bardzo chętnie dowiem się czegoś więcej :)
  • #6
    stanislaw1954
    Level 43  
    Nie piszesz czego nie zrozumiałeś. Z wyglądu silnik spalony, więc do przezwojenia. Wyciągnięcie końcówek ze spalonego silnika nie ma sensu. W nawiniętym od nowa można wyprowadzić wszystkie końcówki( początki i końce). Oczywiście silnik ten może pracować TYLKO w gwieździe przy zasilaniu 3 x400 V.
    carlos1905 wrote:
    Czy dalo by się ewentualnie spiąć zwoje na stałe w trójkąt, żeby uruchomić tego maluszka pod falownikiem jednofazowym 3x230v?
    To jak z tym falownikiem ? Zasilany jednofazowo, a na wyjściu 3 x 230 V ? Przy takim zasilaniu silnik ten powinien być połączony w trójkąt.
  • #7
    carlos1905
    Level 10  
    W takim razie po prostu zapytam :)
    Wystarczy go przezwoić tak samo, jak był fabrycznie i jedynie wyciągnąć końcówki cewek, łącząc je w trójkąt i powinien wystartować po skonfigurowaniu falownika?
    Nie rozumiałem po prostu czy są poważniejsze różnice między silnikiem oznaczonym 230/400V trójkąt/gwiazda, a takim, który ma jedynie 400V gwiazda.
    Myślałem, że są poważniejsze różnice, że trzeba by było jakieś obliczenia robić, a to jednak tylko kwestia wyprowadzenia końców cewek.

    Tak Falownik
    Input 1f 230V
    Output 3f 230V

    Mam tylko jedną fazę niestety, a w stosowanie jakichś kondensatorów, najzwyczajniej nie wierzę.
    Dlatego też koniecznością jest takie rozwiazanie.

    Orietujesz się może na jakie koszta powinienem się przygotować? Nigdy nie miałem potrzeby naprawiania silników, więc się nawet nie orientuje...

    A jeszcze jedno pytanko.
    Czy podana częstotliwość znamionowa w przypadku takiego wrzeciona jest powiedzmy stała? Czy można spokojnie zadać niższą, jeśli chciał bym zredukować obroty?
  • #8
    stanislaw1954
    Level 43  
    carlos1905 wrote:
    Nie rozumiałem poprostu czy są poważniejsze różnice między silnikiem oznaczonym 230/400 trojkąt/gwiazda, a takim który ma jedynie 400v gwiazda.
    W tym pierwszym przypadku silnik powinien pracować połączony w gwiazdę- a w trójkącie mógłby pracować gdyby w sieci było 3x 230 V a takich sieci w Polsce nie ma. Kiedyś były jak przypominam sobie ze szkoły na Śląsku- proszę o potwierdzenie, jeśli ktoś się z tym spotkał. A drugi silnik- to brak wyboru. Tylko takie połączenie dla konkretnego napięcia
    Cena takiego przezwojenia(przewinięcia spalonego silnika), to ok 100- 150zł(takie znam- w przybliżeniu 100 zł za kW mocy silnika,, mowa o mocach spotykanych w gospodarstwach domowych).
  • #9
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    carlos1905 wrote:

    A jeszcze jedno pytanko.
    Czy podana częstotliwość znamionowa w przypadku takiego wrzeciona jest powiedzmy stała? Czy można spokojnie zadac niższą, jeśli trzeba zredukować obroty?

    W zasadzie silniki powinny być przystosowane fabrycznie do pracy z falownikiem (przykładowo winny mieć izolowane łożyska), dlatego wiedząc iż to staroć, należy z rozwagą i ostrożnie podejść do takiego tematu. I sprawdzać przede wszystkim nagrzewanie się różnych miejsc.
  • #10
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    stanislaw1954 wrote:
    To jak z tym falownikiem ? zasilany jednofazowo, a na wyjściu 3 x 230 V ?

    Tak kolego Stanisławie 3x230 dla falownika jak najbardziej , tak chce zrobić autor.
  • #11
    stanislaw1954
    Level 43  
    Krzysztof Reszka wrote:
    Tak kolego Stanisławie 3x230 dla falownika jak najbardziej , tak chce zrobić autor.
    I może, jeśli po przezwojeniu, będzie mógł uzwojenie silnika połączyć w Δ.
  • #12
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    stanislaw1954 wrote:
    W tym pierwszym przypadku silnik powinien pracować połączony w gwiazdę- a w trójkącie mógłby pracować gdyby w sieci było 3x 230 V a takich sieci w Polsce nie ma. Kiedyś były jak przypominam sobie ze szkoły na Śląsku- proszę o potwierdzenie, jeśli ktoś się z tym spotkał. A drugi silnik- to brak wyboru

    To po co to pisałeś . Autor ma sprecyzowaną wizję. A silnik na pewno opłaca się przewinąć bo to nietypowy silnik i nowy dużo kosztuje bo 1700 zł o podobnych parametrach co ten autora.
  • #13
    stanislaw1954
    Level 43  
    Krzysztof Reszka wrote:
    To po co to pisałeś
    Odpowiadając na zapytanie autora tematu.
  • #14
    tob53
    Level 21  
    Tyle, że trzeba znaleźć dobrego rzemieślnika, uzwojenie impregnowane w próżni żywicą, wyjęcie starych zwoi, przy tym dłuższym stojanie, nieco trudniejsze, uzwojenie pewnie też ciut droższe niż standardowe, no i dobrze by było przy tych operacjach demontażowych nie zdeformować korpusu stojana.
  • #15
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    stanislaw1954 wrote:
    Odpowiadając na zapytanie autora tematu.

    Zostawmy rozterki Stanisławie. Czekamy koledzy na autora.