Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Emulator koła fonicznego, czyli diagnostyka 126p cz.2

trwgQ26xxx 23 Mar 2020 18:09 2154 3
  • Emulator koła fonicznego, czyli diagnostyka 126p cz.2
    Emulator koła fonicznego, czyli diagnostyka 126p cz.2

    Dzień Dobry Wieczór,

    Temat wraca niczym bumerang, a ja znalazłem chwilę żeby przedstawić kolegom dalszy ciąg. Niniejszym również informuję że nie padłem ofiarą pewnej choroby o której teraz głośno (jak na razie :D).
    W tym odcinku zgodnie z życzeniem prezentuję emulator koła fonicznego, który służy mi obok MEDecodera do testowania modułów Nanoplex. Emulator generuje wzór trójzębnego „maluchowskiego” koła fonicznego, gdzie odległości między kolejnymi zębami wynoszą 80° i 32°. Takie koło również występowało w Cinquecento 700. Od razu zarzucam zagadkę: Faktem jest że silnik w Cinquecento „siedemsetce” obraca się w lewo, natomiast w 126p – w prawo. A więc jak to działa, że koła są takie same, moduły takie same i emulatora również nie obchodzi czy się go podepnie do "Czinkłeczenta" czy 126p :D ?

    Budowa, schemat
    Także i w tym przypadku do budowy wykorzystałem głównie podzespoły które zalegały mi w szufladzie. Na schemacie można znaleźć Atmegę 8, stabilizator 5V, dwie diody świecące i proste zabezpieczenie wyjścia na wypadek gdyby ktoś podłączył emulator nie pod te gniazdko które trzeba :D.
    Emulator koła fonicznego, czyli diagnostyka 126p cz.2

    Program i obliczenia
    Jeśli chodzi o program, to żeby nie wynajdywać koła na nowo wykorzystałem pracę kolegi tzok. Tutaj od razu również uspokajam że nie wykorzystałem tego do celów zarobkowych i nie prowadzę sprzedaży emulatorów :D. Ogólnie muszę też przyznać że idea emulatora powstała po tym, kiedy w ogóle trafiłem na ten wątek. Nie będę wiec przeklejał kodu kolegi tylko powiem co w nim zmieniłem. Czyli przede wszystkim wzór koła, który wygląda tak:
    Kod: c
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod

    Do przestrajania wykorzystałem potencjometr o charakterystyce liniowej, gdyż tylko taki mogłem w obecnych czasach uświadczyć w wersji z wyłącznikiem. Jednakże jako że mamy tutaj do czynienia z zależnościami czasowymi, to charakterystyka przestrajania była nieciekawa (ciężko było ustawić konkretne obroty). Ja ograniczyłem się do zakresu od około 300 do 8000 obrotów/min.

    Emulator koła fonicznego, czyli diagnostyka 126p cz.2
    Dlatego też należało „wyprostować” nieco ten przebieg. Wypróbowałem kilka opcji, dla mnie najlepiej sprawdziła się funkcja a^x + b. Na tej podstawie utworzyłem sobie taką małą 256-elementową tablicę do wstawienia do uC.

    Kod: c
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    Emulator koła fonicznego, czyli diagnostyka 126p cz.2

    Charakterystyka w przeliczeniu po poprawkach wygląda tak:

    Emulator koła fonicznego, czyli diagnostyka 126p cz.2

    No i teraz całkiem ładnie można sobie ustawiać obroty potencjometrem. Schodki na wykresie robią się z tego, że do timera nie mogę niestety wpisać wartości ułamkowej :D.

    Filmy prezentujące działanie emulatora
    W tak zwanym międzyczasie zrobiłem jeszcze poprawkę programu MEDecodera, gdzie wrzuciłem nieco polskich znaków. Po za tym analizowałem również mocno program MED’a :D, i udało mi się zidentyfikować ten ostatni nieznany błąd. Można go opisać jako „awaria układu czasowo/licznikowego”. Wywołać go można również w przypadku, kiedy koło foniczne nagle przyśpieszy. Jest to w module zrealizowane na zasadzie przekroczenia pewnej wartości progowej, która jest zależna od aktualnie zmierzonej prędkości. Dlatego też nie zdarzyło mi się wywołać tego w samochodzie poza jednym-dwoma przypadkami, gdyż silnik 126p, choć benzyniak, ma mimo wszystko dosyć dużą bezwładność :D.

    • Pierwszy film to właśnie wejście w tryb awaryjny modułu, gdzie za szybko pokręciłem gałeczką. Gdyby nawet nie ten błąd, to moduł również np. sprawdza stan przełącznika podciśnieniowego podczas rozruchu (rozruch rozumiemy jako obroty poniżej 550obr/min). Wejście w tryb awaryjny owocuje pozostaniem na krzywej dla obciążenia pełnego,

    Link

    • Drugi film już bez odcinki. Również w kwestii obrotów tłumaczę że MED podaje je w zakresie 350-6400 (tzn. dokładnie to by było 325-6375). Rzeczywiste obroty mogą być poza tym zakresem, i wiadomo – niższe będą dalej wskazywane jako 350, wyższe jako 6400. Np. dla modułu 447A odcinka jest dla obrotów 6800obr/min i wyższych. Może być też tak, że obroty są już tak duże że moduł nie jest w stanie już nadążyć za kołem i „gubi zęby”. Wtedy odmawia współpracy, resetuje się i ustawia obroty na zero („gubi zęby” - sygnał niewiarygodny).

    Link


    Do zobaczenia w części trzeciej, ostatniej.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    trwgQ26xxx
    Poziom 8  
    Offline 
    trwgQ26xxx napisał 16 postów o ocenie 40, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Kraków. Jest z nami od 2012 roku.
  • #2
    m0n5t3r
    Poziom 10  
    Co do kół pasowych to się akurat nie zgadzam... Wypustki na kole pasowym z CC700 są lustrzanym odbiciem wypustek z 126p eleganta. Dlatego odczytywane sygnały są praktycznie jednakowe.
    Dzięki wielkie za informacje odnośnie emulatora :D Postaram się coś pokombinować w speeduino i innych komputerach ;D
  • #3
    robokop
    Moderator Samochody
    trwgQ26xxx napisał:
    A więc jak to działa, że koła są takie same, moduły takie same i emulatora również nie obchodzi czy się go podepnie do "Czinkłeczenta" czy 126p
    Nie są takie same...
    Działanie tego systemu, polega na łapaniu jednego z trzech znaczników koła - 1-go na biegu jałowym, bez obciążenia, 2-go przy obciążeniu częściowym i 3-go przy obciążeniu maksymalnym - krzywa zapłonu aproksymowana (czy jak to się nazywa) dla trzech punktów, w układzie współrzędnych, wyznaczanymi własnie przez te znaczniki, a wartość obciążenia silnika reprezentowana jest tylko i wyłącznie przez prędkość obrotową silnika. Nigdy nie zastanawiałem się, jak system działałby z jednym, bądź tylko dwoma znacznikami?
  • #4
    zgierzman
    Poziom 26  
    trwgQ26xxx napisał:
    Od razu zarzucam zagadkę: Faktem jest że silnik w Cinquecento „siedemsetce” obraca się w lewo, natomiast w 126p – w prawo. A więc jak to działa, że koła są takie same, moduły takie same i emulatora również nie obchodzi czy się go podepnie do "Czinkłeczenta" czy 126p :D ?


    Nie znam się na samochodach, więc wrzucam pomysł wyjęty z kapelusza:
    Koło jest symetryczne względem płaszczyzny obwodu, więc można je przykręcić "tyłem do przodu" :-D