Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Sklep ElwronSklep Elwron
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak ustawić piec gazowy żeby w domu nie było zimno?

Taggin 31 Mar 2020 18:52 2772 128
  • #61
    Taggin
    Poziom 9  
    tylko on chodził cały dzień. Przed chwilą dobił dopiero równe 22.0? :O słabo. Nie spala przez to więcej? może lepiej piec ustawić na 55.

    Mam salon z kuchnią, leży na ok. 1,5m sobie w odległości ok. 30 cm od płytek


    No chyba, że to wina tego, że w nocy spada do 19,5 cm i potem cały dzień wraca do 22?

    Jak to zrobić ekonomicznie?
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • #62
    Piter3040
    Poziom 22  
    Masz słabo ocieplony dom, Poczekaj dwa dni na tych nastawach i nie obniżaj dziś na noc. Mury muszą skumulować ciepło. Chwilowo masz sztuczną temperaturę która szybko spadnie po zmniejszeniu temperatury na noc, a rano znowu będzie długo chodził. Myślę ze teraz jak dobił do 22st temperatura grzejników będzie się stopniowo obniżać. I piec będzie tylko dogrzewał. Przy takiej temperaturze na dworze grzejniki powinny być cały czas ciepłe. Raz mniej, raz bardziej. Regulator pokojowy będzie sobie tym sterował
  • #63
    DiZMar
    Poziom 43  
    Taggin napisał:
    ... mam ustawione na 22 stopnie a ciągle mam 21.6-21.7 max w pokoju. Grzejniki zimne.

    Radzę zatrudnić się w aptece. Tam taka dokładność wskazana a nawet konieczna. Tu robisz wrzawę o mniej niż 0,5°C. Ustaw na 23 to osiągniesz 22 z kawałkiem. Regulator i termometr to są 2 różne urządzenia i mają tolerancję czułości (regulator) i wskazania (termometr). Zaraz będzie ci nie zgadzało się o 0,01°C i będziesz dociekał skąd różnica.
  • #64
    Taggin
    Poziom 9  
    jak masz pisać tak, to nie pisz w ogóle i wyjdz sobie z tego tematu.
  • #65
    Erbit
    Poziom 38  
    Taggin napisał:
    tylko on chodził cały dzień. Przed chwilą dobił dopiero równe 22.0? :O słabo. Nie spala przez to więcej? może lepiej piec ustawić na 55.
    ...


    Myślę, że są to zbyt pochopne wnioski a co za tym idzie zła rada.

    Nie wierzę, że "caly dzień" nawet w słabo ocieplonym budynku przy temperaturze około 0°C na zewnątrz, pomieszczenie nie zostało dogrzane do żądanej temperatury. Co byłoby zimą przy -20°C ?

    Wierzę, że autor ustawił temperaturę na jednym "termometrze" a patrzył na "drugi termometr", z czego pierwszy dawno już wyłączył grzanie co autor sam zauważył
    Taggin napisał:
    ... teraz mam ustawione na 22 stopnie a ciągle mam 21.6-21.7 max w pokoju. Grzejniki zimne.

    Autor nie wziął pod uwagę niedokładności w obydwu "termometrach" co mało wybrednie ale słusznie zauważył Kolega DiZMar.
  • #66
    Taggin
    Poziom 9  
    tzn patrzyłem na tym programatorze, na nim mi pokazuje temperaturę i na niego patrzę i ciężko mu było dobić. Np. na 21 stopni pokazuje średnio 21.5. Na 22 stopni 21.6-21.8. Jeśli to nie ma różnicy to spoko:). I tak większość czasu teraz grzejniki są ciepłe bo nie ma temp 22. Tak to rozumiem?
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • #67
    Erbit
    Poziom 38  
    Taggin napisał:
    tzn patrzyłem na tym programatorze, na nim mi pokazuje temperaturę i na niego patrzę i ciężko mu było dobić. ...


    To skąd ten cytat o zimnych grzejnikach?
    Taggin napisał:
    ... teraz mam ustawione na 22 stopnie a ciągle mam 21.6-21.7 max w pokoju. Grzejniki zimne.


    Czy chce Kolega przez to powiedzieć, że kocioł grzał ale grzejniki były zimne?

    Nie mam na to dowodów ale jestem przekonany, że kocioł NIE grzał i dlatego grzejniki były zimne a to co kolega zaobserwował na regulatorze może być zwykłą histerezą tego termostatu.

    [edyta]
    Założę się, że gdyby Kolega ustawił 22,5°C to też nie uzyskałby 22,5°C a gdzieś 22,2-22,3°C.

    [edyta2]
    Może Kolega podać markę i model regulatora?

    [edyta 3]
    Sorry, podał Kolega: TyBox 137
  • #68
    Taggin
    Poziom 9  
    tzn przez chwilę były zimne. Teraz zauważyłem, że dopoki nie dobije do22 na programatorze to grzeje. Czyli cały dzien. To prawidlowy proces tak??
  • #69
    Piter3040
    Poziom 22  
    Nic nie ruszać, nic nie zmieniać. Mury złapią ciepło i będzie dobrze.
  • #70
    Erbit
    Poziom 38  
    Piter3040 napisał:
    Nic nie ruszać, nic nie zmieniać. Mury złapią ciepło i będzie dobrze.

    Też bym poczekał z 1-2 dni.
  • Pomocny post
    #71
    BUCKS
    Poziom 37  
    Taggin napisał:
    tylko on chodził cały dzień. Przed chwilą dobił dopiero równe 22.0? :O słabo.

    nie czytałem od początku ale dorzucę swoje kilka groszy ;-)
    Twój kocioł ma moc minimalną 5,2kW.
    Jeśli masz nowy dom, świeżo co wybudowany i przyjmiemy zapotrzebowanie 50W/m2 dla mrozu -20 to daje to zapotrzebowanie na stałą moc rzędu 5,4kW.
    Czyli średnio w sezonie będziesz potrzebował ok. 2,7kW, a Twój kocioł ma minimum 5,2kW.
    Z tego wniosek, że Twój kocioł nie będzie mógł grzać w ciągłym cyklu tylko musi taktować.
    Inaczej mówiąc nie masz szans, aby w obecnych warunkach grzejniki były ciągle ciepłe.
    A jeśli uda Ci się uzyskać efekt ciągle ciepłych grzejników to będzie znaczyło, że Twój kocioł bardzo często włącza się i wyłącza i jak w niektórych innych wątkach będziesz miał tysiące cykli włącz/wyłącz w skali roku.

    Co do komfortu cieplnego to znaczenie ma ustawiona histereza w regulatorze.
    Dodatkowo znaczenie ma moc cieplna grzejników i ustawienia na kotle, bo od tego zależy jak długie będą cykle pracy palnika w kotle.
    Musisz pamiętać, że jak palnik w kotle pracuje to podgrzewa wodę kotłową i tylko wtedy grzejniki będą ciepłe.
    Jeśli palnik zgaśnie to nastąpi proces wychładzania wody w układzie.
    Od ustawień kotła i histerezy w regulatorze zależy jak długa będzie przerwa przed kolejnym włączeniem kotła.
    W Twoim przypadku moim zdaniem kocioł powinien cały czas pracować na mocy minimalnej, bo nie ma potrzeby by modulował podczas grzania c.o.

    Najpierw poszukaj sobie optymalnych ustawień, które zapewnią Tobie względny komfort cieplny, a potem możesz się bawić w szukanie ekonomicznych ustawień.

    DiZMar napisał:
    Radzę zatrudnić się w aptece. Tam taka dokładność wskazana a nawet konieczna. Tu robisz wrzawę o mniej niż 0,5°C.

    Ja powiem ze swojego doświadczenia, że u mnie różnica między temperaturą dzienną (21,0), a nocną (20,9) na regulatorze pokojowym wynosi 0,1 stopnia i w praktyce jest to odczuwalne.
    Gdybym miał większą różnicę to byłoby to jeszcze bardziej odczuwalne, więc eksperymentalnie dobrałem taką różnicę na Salusie RT510RF z histerezę 0,5 stopnia (+0,2, -0,3 stopnia)
    Ale ja mam mieszkanie w starym nieocieplonym budynku, a nie w nowym domu, który musi spełniać współczesne normy dot. energooszczędności itd.
    Także komfort cieplny każdy ma inny i czasem niewielkie zmiany temperatury mogą robić odczuwalną różnicę w praktyce.
  • #72
    Taggin
    Poziom 9  
    No właśnie - nie wiem - czy tak ma być ale programator pokazuje mi średnio 21.8 i grzejniki są ciągle ciepłe/ nie wyłączają się a jak się wyłączą to na parę minut. Przy 21.5 tak nie ma. Czy nie przyjdzie mi za to rachunek dużo większy? przy 21.5 dogrzewa jak spadnie. A przy 22 już ciągle grzeje i grzeje...
  • Pomocny post
    #73
    BUCKS
    Poziom 37  
    Już wcześniej była o tym mowa ale regulator można skalibrować, bo ma korektę temperatury.
    Ja w swoim regulatorze też robiłem korektę temperatury, bo fabryczne ustawienia nie były u mnie prawidłowe.
    Kalibrację robiłem na podstawie termometru, który uznałem za "wzorcowy". Oczywiście czułość czujnika temperatury w regulatorze jak i w termometrze jest inna, więc jeden reaguje szybciej a drugi wolniej na zmiany. Ale w trakcie zmiany warunków różnica wskazań nie przekracza 0,1 stopnia, więc dla mnie jest OK.
    Tylko wymagało to serii prób i testów i kilkukrotnej korekty temperatury w regulatorze.
    Jak miałem kiedyś oryginalny regulator Vaillanta to różnica między wskazaniem na regulatorze, a rzeczywistą temperaturą sięgała 1,5 stopnia, więc te rozbieżności trzeba zawsze uwzględnić i skorygować.

    Jeśli regulator będzie pokazywał rzeczywistą temperaturę to potem możesz bawić się w resztę.

    U Ciebie z racji dużej mocy minimalnej kotła i jak zakładam małych grzejników z racji nowego budynku to wszystkie grzejniki powinni grzać równocześnie, aby był możliwie maksymalny odbiór ciepła jakie produkuje kocioł.
    Tam gdzie masz regulator to najlepiej zdejkmij głowice i niech grzejniki chodzą na maksa.
    W pozostałych pokojach głowice mogą być ale nie mogą być skręcane za mocno.
    3 na głowicy to zwykle odpowiada ok. 20 stopni, więc jeśli na regulatorze ustawiłeś sobie np. 22 stopnie to na głowicach musisz ustawić co najmniej odpowiednik 22 stopni, aby wszytkie grzejniki grzały mniej więcej tak samo gdy będzie trwał cykl pracy palnika.

    Trzeba pamiętać, że regulator steruje pracą kotła w odniesieniu do warunków jakie panują w pomieszczeniu w którym jest ów regulator.
    Dlatego w pozostałych pokojach moc grzejników jak i ich ustawienia, ewentualne kryzowanie powinno być tak ustawione aby wszystkie pokoje zdołały się nagrzać w czasie pracy palnika tak samo jak pokój w którym jest regulator.
    Nie zawsze jest to możliwe w sposób idealny, więc trzeba iść na kompromis.

    Teraz wracając do sedna.
    Jeśli regulator ON/OFF ze stałą histerezą da sygnał grzania to będzie on domagał się ciepła tak długo dopóki temperatura w pokoju nie podniesie się o zadaną histerezę.
    Reszta zależy od mocy kotła i jego ustawień oraz mocy grzejników.
    Bowiem jeśli na kotle temperatura wody kotłowej osiągnie maksymalną wartość to palnik wyłączy się pomimo tego, że regulator pokojowy ciągle będzie domagał się ciepła.
    Czas przerwy zależy od ustawień w kotle, który ma zwykle programowalny czas blokady palnika po osiągnięciu maksymalnej temperatury wody kotłowej.
    Jeśli przerwa będzie zbyt krótka to woda nie zdąży się wychłodzić i kolejny cykl pracy palnika może być bardzo krótki i kocioł będzie tak cykał to momentu aż regulator nie osiągnie zadanej temperatury i nie wyłączy grzania.
    Potem przerwa w pracy palnika będzie dłuższa, bo ponowne włączenie grzania nastąpi po obniżeniu temperatury o zadaną histerezę.
    Im większa histereza tym dłuższa przerwa i wtedy możesz mieć poczucie chłodu, bo dojdzie do wychłodzenia grzejników.

    Zmieniając temperaturę na regulatorze, jego histerezę oraz zmieniając ustawienia na kotle można szukać opcji, aby znaleźć optymalne przerwy w czasie pracy palnika, optymalnie długi czas pojedynczgo cyklu pracy palnika tak by uzyskać optymalny komfort cieplny.
    Nikt nie da Ci gotowej odpowiedzi jak to masz wszystko ustawić, bo to już jest w Twojej gestii.
    Jedne rady będą bardziej trafne, a inne mniej, bo każdy dom i każda instalacja ma swoją indywidualną specyfikę, której reszta nie zna.
    Chcąc nie chcąc musisz nauczyć się korzystać ze swojego kotła i swojej instalacji c.o. w swoim domu, tak abyś był zadowolony i wykorzystał ich możliwości na maksa.
    W przyszłości jak będziesz wymieniał kocioł to możesz szukać modele 2-funkcyjne o mocy minimalnej 3-4kW, zamiast obecnych 5,2kW, a jeśli zmieniłbyś kocioł 2-funkcyjny na 1-funcyjny z zasobnikiem c.w.u. to możesz wybrać kocioł o mocy minimalnej np. 2,2kW zamiast obecnych 5,2kW, co poprawi odczuwanie komfortu cieplnego, bo grzejniki będą mogły być dłużej ciepłe, bo pojedynczy cykl pracy palnika ulegnie odpowiedniemu wydłużeniu.

    Życzę powodzenia w szukaniu optymalnych ustawień kotła i instalacji :)
  • Pomocny post
    #74
    Wojewoda82
    Poziom 25  
    Dodatkowo zalecam zmniejszyć moc max na CO z 20kW do 10kW. Nie potrzebujesz do tego serwisanta. Po ściągnięciu maskownicy koło wyświetlacza (tak jak otwiera się kocioł do serwisu) oprócz złączy różnej maści, są 3 przełączniki (switche), jeden z nich służy do szybkiego ograniczania mocy kotła na CO z 20kW na 10KW.

    https://dedietrich.pl/produkty/technika-dla-d...tly-kondensacyjne/mcr-home-20-26-mi-24-30-mi/

    Pobierz instrukcję techniczną (to dla kotła 20/26MI ale to w sumie to samo)

    Na samym dole strony numer 10 instrukcji jest pokazany w okręgu ten zestaw przełączników (jego lokalizacja)
    Jak ustawić piec gazowy żeby w domu nie było zimno?

    ... a na stronie 11 PODŁĄCZENIA ELEKTRYCZNE DO WYKONANIA NA KOTLE (B)
    J

    Dip-Switch
    1: Maksymalna temperatura ogrzewania OFF = 80°C - ON = 45°C (instalacja podłogowa)
    2: OFF = Maksymalna moc (ogrzewanie) - ON = Moc kotła 50% (ogrzewanie)
    3: OFF = Metan (G20) – ON = Inne rodzaje gazu, jak wskazane w rozdziale 7.4

    Ciebie interesuje środkowy, daj go na ON

    Zysk łagodniejsze (wolniejsze) rozgrzewanie CO co da dłuższe cykle grzania.
  • #75
    Taggin
    Poziom 9  
    O rany, rzeczywiście trzeba trochę pogrzebać.

    To w tych pokojach co nie jestem też muszę ustawić termostaty żeby grzały? nie mogą być skręcone?
  • #76
    Erbit
    Poziom 38  
    Wojewoda82 napisał:
    ...
    Zysk łagodniejsze (wolniejsze) rozgrzewanie CO co da dłuższe cykle grzania.


    To jest bardzo ważne!

    Czy Twoja uwaga oznacza, że ten kocioł nie ma modulacji mocy?
  • #77
    Wojewoda82
    Poziom 25  
    Oczywiście, że ma. Ale kocioł ma 4 regulowane poziomy mocy na CO dostępne do zmiany. Moc startową (nie polecam zmieniać, do zmiany tylko przy problemach z zapłonem i stabilnością), moc minimalną (raczej nikt jej nie zwiększa, może mieć znaczenie przy bardzo długim kominie, raczej nie w tym przypadku), moc max z poziomu serwisowego oraz moc max z poziomu użytkownika (ten switch). Pierwsze trzy do zmiany tylko programem i lapkiem przez serwisanta (kocioł nie ma jako takiego menu serwisowego dla użytkownika, dla użytkownika jest tylko test mocy max, mocy pośredniej, mocy min, odpowietrzanie)

    Jak pisałem, mam ten kocioł. Gdy nie był przestawiony na moc max do 10kW na CO to:
    - bardzo szybko dochodził do temperatury zadanej na CO (ok 3-4 minuty) po czym powoli modulował w dół
    - jak się rozkręcał w ciągu tych pierwszych 3-4 minut to był na mocy max dość głośny

    Teraz rozgrzewa CO do nastawionych 48 stopni w około 8 minut (łagodniej), pracuje też ciszej i pewnie ekonomiczniej.

    Bez ograniczenia mocy na 10kW (działa to tylko na CO) kocioł moduluje od 20kW do 5,2kW, a z ograniczeniem od 10kW do 5,2kW. Przy domku w nowym budownictwie okolice 100m2 a nawet 150 ciężko teraz aby było potrzebne więcej niż 7-8kW. Ja mam budownictwo z 1990 roku, prawie nieocielone mieszkanie na wysokim parterze 67m2 i w mrozy kocioł na minimum działa max pół doby.

    Aha, można na bieżąco podglądać z jaką mocą pracuje palnik (domyślnie w %), ale jest zawsze skala od 100 (pełna dozwolona moc na danym trybie) do 0% (minimalna modulacja). Gdy jest ograniczenie do 10kW to pracując na 10kW pokazuje 100 a na 5,2 pokazuje 0. Ale jak masz nieograniczoną moc max na CO to przy 20kW pokazuje 100 a przy 5,2 pokazuje 0. Na CWU liczy 100 od 24kW.

    Aby zobaczyć trzeba 5 razy kliknąć kominiarza. Pokazuje się symbol palnika i cyfra. Wyjście to przytrzymanie dłużej kominiarza.

    Przytrzymanie od razu długo kominiarza to start kotła z mocą max, później krótko kominiarz do moc min, później krótko kominiarz do moc pośrednia. koniec długo kominiarz.

    Odpowietrzanie to długo drugi przycisk (po prawej), nie można przerwać odpowietrzania.
  • #78
    Erbit
    Poziom 38  
    Wojewoda82 napisał:
    ....Gdy nie był przestawiony na moc max do 10kW na CO to:
    - bardzo szybko dochodził do temperatury zadanej na CO (ok 3-4 minuty) po czym powoli modulował w dół


    Skoro ma modulację (tak jak i mój) to nie bardzo rozumiem sens przepinania tej zwory ograniczającej moc i nie bardzo rozumiem logikę Twoich wyjaśnień, które zacytowałem a w szczególności pogrubionej części, która w moim przekonaniu tyczy się kotłów bez modulacji mocy.

    Poniżej masz wykres mocy jaką ustala sobie sterownik mojego kotła w obecnym okresie (w nocy -4°C, w dzień +3°C). Jak widzisz moc jest prawie zawsze na minimum (chyba 4,5kw) i rzadko jest wyższa poza pikami sięgającymi kilkunastu kW, które są z powodu załączenia CWU.

    Jak ustawić piec gazowy żeby w domu nie było zimno?



    Jak widać, przez całą noc kocioł pracował na mocy minimalnej (szkoda, że nie może jej zmniejszyć), tylko rano między 7:00 a 8:30 moc kotła przekroczyła moc minimalną.

    Zapewniam Cię, że tej zimy mój kocioł kilka razy przekroczył na chwilę 6,5kW, a tak to pracował na mocy z przedziale do 5,5 KW. Co by zatem w moim przypadku dało ograniczenie mocy maksymalnej do 10kW i dlaczego uważasz, że taka zmiana wydłuży czas pracy kotła, który mając modulację (jak twierdzisz) na pewno nie przekracza 10kW.

    [edyta]
    Chyba, że ten Wasz kocioł zaczyna grzać "na maksa" a dopiero jak dogrzeje wodę w układzie CO to zaczyna schodzić z mocy.

    [edyta 2]
    Nawet na tym kawałku wykresu widać (jak się go powiększy), że mój kocioł rano (7:00) zaczyna grzać na małej mocy i podnosi ją jak nie może dogrzać wody w CO. To jest właśnie modulacja mocy.
  • #79
    Piter3040
    Poziom 22  
    Mury potrzebują czasu. Zawsze czeka sie 2-3 dni. Jezeli twoje kaloryfery nie sa w stanie ogrzać domu to podnosisz temperaturę na kotle o 5st czyli ustaw 55st (miedzy 50 st a 55st różnica jest bardzo duża) i czekasz kolejne 2 dni. Ciekawi mnie na jaki bieg masz ustawioną pompę? W tym piecu jest ona 3 biegowa bodajże. Piec który dłużej grzeje na każdym cyklu zużywa mniej gazu niż taki który się co chwila włącza i wyłącza. Gwarantuje ci ze przy 55st będzie już ok - teraz jest moment gdzie są bardzo zimne noce i mury gubią ciepło szybciej(No chyba że masz okno otwarte bo lubisz świeże powietrze to już nic nie pomoże.
  • #80
    BUCKS
    Poziom 37  
    Erbit napisał:
    Skoro ma modulację (tak jak i mój) to nie bardzo rozumiem sens przepinania tej zwory ograniczającej moc i nie bardzo rozumiem logikę Twoich wyjaśnień, które zacytowałem a w szczególności pogrubionej części, która w moim przekonaniu tyczy się kotłów bez modulacji mocy.
    [...]
    Jak widać, przez całą noc kocioł pracował na mocy minimalnej

    To, że Twój kocioł pracuje niemal nonstop na mocy minimalnej nie znaczy, że tak ma każdy.
    Mój atmosferyczny Vaillant ma bardzo prostą logikę.
    Jeśli regulator da żądanie grzania to:
    1. włącza się wstępny wybieg pompy na 20 sekund
    2. Odpala się palnik i kocioł pracuje na mocy minimalnej przez pierwsze 2 minuty
    3. Kocioł przechodzi na moc maksymalną ustawioną dla c.o.
    Dopiero jeśli temperatura wody kotłowej osiągnie pułap o 2 stopnie niższy niż ustawiona na kotle to kocioł zaczyna modulować, czyli przy ustawionych np. 50 stopniach to modulacja zacznie się dopiero przy 48 stopniach.
    Ewentualnie jeśli wcześniej okaże się moc maksymalna będzie zbyt duża względem przepływu wody kotłowej to może wcześniej załączyć się modulacja, bo czujniki zanotują zbyt szybki przyrost temperatury i będą modulować by nie przegrzewać wody i wymiennika.
    Ale jeśli nie będzie dochodziło do przegrzewania to cały czas będzie grzał z aktualnie ustawioną mocą maksymalną.
    Z tego powodu ja u siebie mam maksa skręconego aktualnie do 12kW, więc kocioł pracuje u mnie w zakresie 9,5-12kW przez to jego praca jest bardziej łagodna i mam mniejszą sinusoidę w pracy palnika.

    Wojewoda82 napisał:
    Dodatkowo zalecam zmniejszyć moc max na CO z 20kW do 10kW.

    Nie sądziłem, że zmiana mocy maksymalnej może być tak upierdliwa. Zaczynam bardziej doceniać swój stary kocioł, choć ma kilkanaście lat to pewne rozwiązania nadal są na poziomie :)
    Lepiej mieć 10kW ale ja liczyłem, że da się tam ustawić maksa jako minimum, czyli 5,2kW to wtedy można by zobaczyć jak to wpłynie na komfort i w razie potrzeby można by podnieść ale ten kocioł nie ma takiej regulacji dla użytkownika.
  • #81
    Wojewoda82
    Poziom 25  
    Po prostu w kotle o którym toczy się cała dyskusja nie ma menu serwisowego. Jakiekolwiek zmiany jak prędkość pompy (może jest przełącznik na pompie, ale wątpię), jej wybieg, histereza włączania i wyłączania palnika, sterowanie mocami, są dostępne tylko pod specjalnym softem serwisanta.

    Erbit napisał:
    Chyba, że ten Wasz kocioł zaczyna grzać "na maksa" a dopiero jak dogrzeje wodę w układzie CO to zaczyna schodzić z mocy.


    Tak mają wszystkie kotły i twój pewnie nie jest w tym wyjątkiem (doprze zasadę działania opisał BUCKS post wyżej). U ciebie to wygląda jakbyś miał w większości podłogówkę i/lub ogrzewał z 200m2 (i kocioł chodzi 24h/ dobę). Ewentualnie masz programator modulujący. Stąd prawie non stop na mocy minimalnej. Na wykresie widać też, że zadana temperatura na CO jest zbyt niska, bo kocioł co około pól godziny musi wyłączyć palnik (przykładowo na CO jest nastawione 35 stopni a wszystkie grzejniki (w tym płaszczyznowe jak podłogówka) w tej temperaturze i przepływie mają mniejsza moc niż kocioł ma minimalną. Taktuje ci kocioł palnikiem, wcale tak idealnie u Ciebie nie jest.

    Prosty eksperyment, wyłącz na min pól godziny kocioł, podnieś sobie na godzinę temperaturę CO o 10-15 stopni, i zobacz jak będzie się rozkręcał. W pewnym momencie pewnie dojdzie do max jaki ma ustawiony. Jak już osiągnie zadaną temperaturę, to zacznie schodzić powoli z mocy.

    BUCKS napisał:
    Nie sądziłem, że zmiana mocy maksymalnej może być tak upierdliwa.


    Zmiana z 20kW na 10kW jest banalnie prosta (prostsza niż w wielu innych, gdzie trzeba najpierw wejść w tryb serwisowy, czasami dla kolejnej generacji kotła inaczej się to robi, patrz Termety). Ale już grubsze akcje nie. Pewnie inne kotły tego producenta jak Lumea mogą mieć dostępne menu serwisowe. Ewentualnie programatory po Open Therm umożliwiają zmiany. Ja mam tylko on-off, do mieszkania nic lepszego nie jest mi potrzebne. Założyciel wątku też ma tylko on-off, radiowego.

    Piter3040 napisał:
    W tym piecu jest ona 3 biegowa bodajże.
    Pompa to dwustopniowy elektronik ale wiem że w menu serwisanta jest spora regulacja, więc nie spodziewam się przełącznika na pompie.
  • #82
    Erbit
    Poziom 38  
    Wojewoda82 napisał:
    ... Taktuje ci kocioł palnikiem, wcale tak idealnie u Ciebie nie jest.
    ...


    Oczywiście, że nie jest idealnie . Niestety mniejszej mocy nie mogę wykrzesać z tego kotła. Co byś sugerował co by nie zwiększyło zużycia gazu?

    [edyta]
    Co do samego taktowanie.

    Uważam, że jakiej konstrukcji kocioł by nie był to przy obecnych zimach jeden z ważniejszych czynników to moc minimalna (na którą niedoświadczony klient w ogóle nie zwraca uwagi). Tak było u mnie kilka lat temu. Dziś gdybym kupował kocioł sądzę, że szukałbym kotłów o mniejszej mocy (np. jakiś jednofuncyjny).
    Niezależnie od tego i tak mając "jakąś moc minimalną" i tak przyjdzie taka pora raku, że kocioł będzie taktował. Być może pompy ciepła potrafią zacząć "grzać" od mocy 0W ;) ale kotły gazowe tego nie potrafią co jest dla mnie dziwne no ale moje zdziwienie pewno wynika z niewiedzy. W moim przekonaniu kotły gazowe powinny posiadać znacznie mniejszą moc minimalną ale pewno przy mocy minimalnej np. 0,5Kw też bym marudził.

    [edyta]
    Mam dobrze prowadzoną rejestrację parametrów pracy kotła. Mogę z niej wyciągać ciekawe wnioski, np. to, że mój Vaillant moduluje mocą w zależności od przyrostu temperatury na powrocie.
  • #83
    Mierzejewski46
    Poziom 27  
    To częste taktowanie kotła, załączanie, walka o każdy metr spalonego gazu, żeby ci bokiem te oszczędniści nie wyszły w postaci szybszego zużycia termopary, zapalarki i co tam jeszcze w tym Dietrych-u sidzi. Mam znajomka, też tak bawił się nastawami. Oszczędność na poziomie 100 zł. na dwa miesiące. Stwierdził, że nie warto głowy sobie zaprzątać i ma ciepło, bez zbędnego grzebania w nastawach. Piec ma grzać, a nie taktować, bo rozruch takiego pieca to też pewna stracona ilość gazu, zwłaszcza kondensata, gdzie żeby spaliny oddały ciepło to muszą osiągnąć pewną temperaturę. Wymiennik też nie ogrzewa się w sekundę.
  • #84
    Erbit
    Poziom 38  
    Mierzejewski46 napisał:
    To częste taktowanie kotła, załączanie, walka o każdy metr spalonego gazu, żeby ci bokiem te oszczędniści nie wyszły ...


    To prawda, że często uruchamianie kotła źle wpływa na jego żywotność.

    Co jednak robić gdy zamiast zimy jest -2°C w nocy a kocioł po prostu ma za dużą moc minimalną?jak uniknąć taktowania? Grzać cały dom i wszystkie pomieszczenia tak samo bez względu na to czy pomieszczenie jest użytkowane i bez względu jak jest użytkowane? Dla przykładu - mam pokój gościnny, który jest rzadko używany i w związku z tym utrzymuję w nim temperaturę 16°C - czy mam w nim grzać tak jak w całym domy aby kocioł mniej taktował? Takie same (lub podobne) pytania mogę zadać odnośnie innych pomieszczeń.
  • #85
    Piter3040
    Poziom 22  
    Częste uruchamianie kotła nie ma nic wspólnego z żywotnością.. A ze spalaniem gazu. Piece kondensacyjne najefektywniej działają na rzadkich ale długich cyklach. Pompa jest 3 biegowa. Regulacja na pompie takowa jest. Palnik moduluje moc palnika a tym samym moc pieca tak że nic nie przestawiaj. Serwisant zapewne był na uruchomieniu zerowym i wszystko ustawił.
    Powtarzam po raz kolejny muszą ogrzać się mury by piec zaczął normalnie pracować. Wówczas dopiero można cos regulować. Ustawiłeś 22st to pozwól by mury się dostosowały do takiego utrzymywania ciepła. Potrzeb na to 2-3 dni.
  • #86
    BUCKS
    Poziom 37  
    Piter3040 napisał:
    Częste uruchamianie kotła nie ma nic wspólnego z żywotnością

    bzdura. Każdy element ma swoją wytrzymałość teoretyczną zakładaną przez producenta i praktyczną.
    Jeśli ktoś ma np. kilkadziesiąt tysięcy zapłonów na pół roku itp. to z pewnością jego elementy mogą zużyć się szybciej niż w kotle, który będzie miał ten licznik zapłonów kilka/kilkanaście razy mniejszy.
    Nie wiemy jaką częstotliwość zapłonów ma autor ale co do zasady warunki pracy kotła mają znaczenie dla jego trwałości.

    Piter3040 napisał:
    Palnik moduluje moc palnika a tym samym moc pieca tak że nic nie przestawiaj

    Jeśli jest możliwość ustawienia bardziej optymalnych parametrów to można wykorzystać tę możliwość. Pisanie nie przestawiaj świadczy tylko o braku zrozumienia problemu przez Ciebie. Modulacja palnika, a ustawienie mocy maksymalnej na potrzeby c.o. to dwie zupełnie różne kwestie.

    Piter3040 napisał:
    Serwisant zapewne był na uruchomieniu zerowym i wszystko ustawił.

    Kolejna bzdura albo raczej pobożne życzenie.
    Serwisanci zwykle ustawiają parametry według jakiegoś swojego schematu albo zostawiają fabryczne, bo na pewno będzie działało ale rzadko kiedy serwisant bawi się w ustawianie parametrów pod konkretny lokal, w którym jest zamontowany kocioł. Poza tym serwisant tez nie ustawi wszystkiego idealnie, bo nie mieszka w danym lokalu i nie zna jego pełnej specyfiki. Natomiast użytkownik jest w stanie bardziej precyzyjnie po jakimś czasie oszacować czego potrzebuje, bo zdobywa doświadczenie o ile zainteresuje się tematem i poobserwuje pracę swojego kotła. Co najważniejsze użytkownik ma potem czas na różne próby i testy. Serwisant nie ma tego czasu, więc nie będzie się bawił w precyzyjne i optymalne ustawianie poszczególnych parametrów.
    Życie pokazuje, że jeśli sam sobie nie ustawisz kotła to nikt tego za Ciebie nie zrobi ale trzeba mieć kocioł z odpowiednim menu i znać choćby podstawy, aby wiedzieć co można zmienić, a czego lepiej nie ruszać.
  • #87
    Piter3040
    Poziom 22  
    Nie pisz bzdur
    Ustawienie zerowe polega na tym ze serwisant przelicza wg tabeli metraż, moc grzejników i ocieplenie budynku i ustawia odpowiednią moc kotła z lekkim zapasem. Na uruchomienie zerowe przychodzi autoryzowany serwisant który musi w książkę wbić swoją usługę w przeciwnym razie tracisz gwarancje. Autoryzowany serwisant to przeszkolony człowiek a nie przypadkowy Kowalski. Piece kondensacyjne maja to do siebie ze nie ustawia się wysokich temperatur bo będzie odkładał się kamień w układzie.
    W każdej regulacji dodatkowej pieca najważniejszy jest czas. Nie jest tak ze zmienimy jakiś parametr i będziemy stoperem liczyć na jak długo i jak często uruchamia się kocioł. Takie pomiary można robić nie wcześniej niż po 24h a przy większych zmianach po 48h i tez nie jest to zawsze miarodajne bo przy aktualnej pogodzie za 2 dni temperatura może być 10 stopni wyższa lub niższa.
  • #88
    Marek39
    Poziom 17  
    Piter3040 napisał:
    Nie pisz bzdur
    Ustawienie zerowe polega na tym ze serwisant przelicza wg tabeli metraż, moc grzejników i ocieplenie budynku i ustawia odpowiednią moc kotła z lekkim zapasem.
    metraż z tabeli??,moc kotła z zapasem?? jaki ty masz kocioł?
    Piter3040 napisał:
    Piece kondensacyjne maja to do siebie ze nie ustawia się wysokich temperatur bo będzie odkładał się kamień w układzie.
    zawsze się odkłada przy niskiej i wysokiej temp.(c.o. to jedno a cwu drugie) w tych piecach chodzi o uzyskanie jak największej kondensacji i co za tym idzie sprawności
    Piter3040 napisał:
    jest tak ze zmienimy jakiś parametr i będziemy stoperem liczyć na jak długo i jak często uruchamia się kocioł.
    Ja biegałem do gazomierza dwa miesiące i spisywałem zużycie temp.zew nasłonecznienie i wiatr a z termometrami to ganiałem 2 lata po domu to wiem że bzdury może raczej bajki to pisze kolega
    ps.w przypadku tego tematu z tego co zauważyłem w sieci nazywanie sterownikiem urządzenia do sterowania kotła załozyciela wątku to duża przesada
  • #89
    Zbigniew Rusek
    Poziom 35  
    Warto też zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Mianowicie, czy aby głowice termostatyczne nie są przysłonięte kotarami (wtedy będzie ciepło z grzejnika uwięzione pomiędzy kotarą a szybą pchać się na głowicę i ona źle interpretuje temperaturę w pomieszczeniu - zresztą grzejniki też nie powinny być zasłaniane kotarami ani meblami), czy słońce nie pada wprost na głowice, czy głowice sa dobrze zamontowane itd.
  • #90
    Piter3040
    Poziom 22  
    Oczywiście że serwisant ustawia moc kotła na podstawie tabeli i przeliczeń. To są ustawienia zerowe. (regulacja mocy startowej kotła)
    Piece kondensacyjne pracują w niższych temperaturach bo praca jest najbardziej efektywna.
    Skutkiem ubocznym ustawionych wysokich temperatur w każdym rodzaju pieców jest znacznie większe odkładanie kamienia niż w niskich temperaturach. Kamień niszczy czujniki NTC oraz pompę. Zapychają się również grzejniki.