Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Amica 6018GG5.43 - kuchenka gazowa - Nierówno palą palniki.

31 Mar 2020 18:45 648 13
  • Poziom 39  
    Witajcie.

    Wczoraj wymieniłem butlę i jest takie zjawisko, że tylko najmniejszy palnik pali na około. Pozostałe, po zapaleniu, palą się wszystkie otwory przez sekundę i potem tylko 3/4 otworów daje płomienie. Płomienie 'skaczą'. Raz się jakiś zapali, to zgaśnie. Nierówno pracują.
    Wymieniłem butlę i jest to samo.
    Czyżby reduktor?

    Tutaj jest film Link
  • Poziom 23  
    Może coś ze zaworem przy butli? Nie pamiętam dokładnie, ale kiedyś też wymieniałem butlę i był problem z przepływem. Po wymianie butli było OK, przy tamtej, zawór prawie nie otwierał gazu.
    Możesz wynieść butlę na zewnątrz i sprawdzić, czy zawór otwiera poprawnie.
    Jak będzie dobrze, to może reduktor się uszkodził, lub w ostateczności, gaz jakiś trefny.
  • Poziom 43  
    Michelson napisał:
    ... lub w ostateczności, gaz jakiś trefny.

    I tu najprawdopodobniej leży problem.
  • Poziom 39  
    Cytat:
    I tu najprawdopodobniej leży problem.

    Zajmujesz się naprawą kuchenek gazowych na co dzień?
  • Poziom 43  
    PRL napisał:
    Cytat:
    I tu najprawdopodobniej leży problem.

    Zajmujesz się naprawą kuchenek gazowych na co dzień?

    Prosty sposób do sprawdzenia mojej diagnozy.
    Podłączyć butlę od innego dostawcy wtedy wyeliminuje bądź potwierdzi winę gazu. Takie przypadki (wina mieszanki gazowej) to częsta przypadłość jeżeli pojawia się bezpośrednio po zmianie butli.

    Dodano po 49 [minuty]:

    PRL napisał:
    ...
    Wymieniłem butlę i jest to samo.
    ...

    Nie zauważyłem tego w pierwszym Twoim poście. Wobec tego moja diagnoza trafna nie jest.
  • Poziom 21  
    PRL napisał:
    Witajcie.

    Wczoraj wymieniłem butlę i jest takie zjawisko, że tylko najmniejszy palnik pali na około. Pozostałe, po zapaleniu, palą się wszystkie otwory przez sekundę i potem tylko 3/4 otworów daje płomienie. Płomienie 'skaczą'. Raz się jakiś zapali, to zgaśnie. Nierówno pracują.
    Wymieniłem butlę i jest to samo.
    Czyżby reduktor?

    Tutaj jest film Link


    A jak działają palniki po ustawieniu na ruszcie naczynia..?
  • Pomocny post
    Specjalista AGD
    PRL napisał:
    Wczoraj wymieniłem butlę i jest takie zjawisko, że tylko najmniejszy palnik pali na około. Pozostałe, po zapaleniu, palą się wszystkie otwory przez sekundę i potem tylko 3/4 otworów daje płomienie. Płomienie 'skaczą'. Raz się jakiś zapali, to zgaśnie. Nierówno pracują.
    Wymieniłem butlę i jest to samo.
    Czyżby reduktor?

    1. Efekt taki, może wiązać się ze złą jakością gazu.
    2. Czy ta druga butla była z tego samego źródła, czy innego?
    3. Tak, może być to wina reduktora. Reduktor należy wymieniać co pięć lat.

    Uprzedzę ewentualne pytanie:
    PRL napisał:
    Zajmujesz się naprawą kuchenek gazowych na co dzień?

    Tak, zajmuje się na co dzień naprawą kuchenek gazowo elektrycznych.

    Karlheinz napisał:
    A jak działają palniki po ustawieniu na ruszcie naczynia..?

    Z całą pewnością płomień przestanie pływać. Wiąże się to z tym, co powyżej, czyli nieodpowiednia jakość gazu lub uszkodzony reduktor, a postawione naczynie tłumi powietrze nadmiernie wydostające się z palnika.

    Warto również sprawdzić dysze, czy są czyste. Często syf zostaje w otworkach i też płomienie będą falować. Również po ustawieniu garnka na palnik/ruszt.
    Dysze należy wykręcić kluczem nasadowym fi siedem i przy pomocy linki z przewodu elektrycznego przeczyścić. Zrobić taki "wycior"...
    :)
  • Poziom 39  
    Butla druga była z tej samej dostawy.
    Dzisiaj wymieniłem reduktor i jest bez zmian.
    Zaraz przeczyszczę dysze.
    Jutro wymienię butlę na taką od innego dostawcy.
  • Poziom 38  
    Takie wspomnienie ze starych czasów - rodzice kiedyś mieli kuchenkę gazową na butle, raz się zdarzył podobny objaw - po podłączeniu świeżej butli "zdmuchiwało" pojedyncze płomyki. Panowie dostawcy wzięli butle na dwór, ostrożnie "upuścili" trochę gazu po czym kazali podłączyć z powrotem. Zadziałało. Uprzedzając pytania - reduktor był sprawny, zdarzyło się to tylko raz.
  • Specjalista AGD
    Loker napisał:
    Takie wspomnienie ze starych czasów - rodzice kiedyś mieli kuchenkę gazową na butle, raz się zdarzył podobny objaw - po podłączeniu świeżej butli "zdmuchiwało" pojedyncze płomyki. Panowie dostawcy wzięli butle na dwór, ostrożnie "upuścili" trochę gazu po czym kazali podłączyć z powrotem. Zadziałało. Uprzedzając pytania - reduktor był sprawny, zdarzyło się to tylko raz.

    Syfiastą butlę mieli.
    Polak mądry i przed szkodą, i po szkodzie.
    Kombinatorów w Narodzie jest w bród.
    Butla powinna być czyszczona każdorazowo po użyciu. Kto tego przestrzega? Nikt.
    Może w dobie koronawirusa, Polacy wreszcie się opamiętają...
    Choć wątpię.
  • Poziom 39  
    Mogę spuścić, tylko ile?
    Brać na wagę, czy na czas?
  • Specjalista AGD
    PRL napisał:
    Mogę spuścić, tylko ile?
    Brać na wagę, czy na czas?

    To pytanie ze spraw łóżkowych?
    Ja ze swą małżonką, mam uregulowane te sprawy... :)
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    dominowave napisał:
    Dysze należy wykręcić kluczem nasadowym fi siedem i przy pomocy linki z przewodu elektrycznego przeczyścić. Zrobić taki "wycior"...

    To chyba w ekstremalnych przypadkach.
    Miałem problem z mocą małego palnika, płomień jak na "ściszonym". Czyszczenie drutem - bez przesady. Próbowałem czyścić carb cleanerem - zero efektu. Carb cleaner + drut - zero efektu. Dopiero przypadkiem przy okazji odkamieniania czajnika, wrzuciłem dyszę do gotującego się octu - efekt natychmiastowy! Tylko ocet rozpuścił czarny osad z gazu, aż dysze odzyskały kolor. Tak postąpiłem ze wszystkimi dyszami, palniki zaczęły grzać jak nowe.
  • Poziom 39  
    Palniki palą, jak nowe.
    Przeczyściłem dysze i pojawiło się więcej płomieni. Tak potrzymałem na wszystkich palnikach przez 2 minuty i wszystkie doszły do porządku.
    Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.