Zapewne kilku z nas doświadczyło problemu uciążliwego, samoczynnego dwukliku w myszkach komputerowych. Przykładowo naciskamy lewy klawisz myszy, a komputer odbiera to jak dwa, bardzo szybkie kliknięcia. Przez co wykonuje dodatkowe operację. Problem jest o tyle irytujący że może występować okresowo, przez długi czas nie dawać o sobie znać, znikający raz na czas i powracający w najmniej oczekiwanym momencie. Jedno jest pewne - problem ten uniemożliwia normalne korzystanie z komputera. Tutaj chciałbym opisać trzy sposoby jak poradzić sobie z tą usterką. Winowajcą są oczywiście mikroswitche w myszce. Dwuklik jednak ciężko będzie nam zmierzyć multimetrem - jest to ten rodzaj naprawy gdzie trzeba po prostu zrobić coś a nie zmierzyć.
Przykładowo leciwa już myszka Logitech:
Nowsza myszka z zestawu bezprzewodowego Logitech MK250:
Oraz myszka Tracer:
Różne myszki, rozbiórka podobna, mikro przełączniki takie same. (prawie, ale o tym na końcu).
Pierwszy sposób naprawy to próba regeneracji uszkodzonego elementu.
Tak prezentuje się nasz przełącznik.
Bo bokach znajdują się zaczepy, należy je delikatnie odgiąć z obydwu stron i ściągnąć obudowę.
Następnie czyścimy miejsce styku: tutaj przykładowo wkładamy czysty kawałek kartki między styki, zamykamy i kilkukrotnie przesuwamy papier który czyści styki. Oczywiście domyślam się że każdy ma swoje, inne metody na tego typu operację.
W tej metodzie w zasadzie nie musimy nawet wylutowywać starego przełącznika. Operację da się przeprowadzić bez tego. Skuteczność tej metody oceniam jednak średnio. U mnie osobiście problem zniknął na krótką chwilę. Tutaj samo czyszczenie nie zawsze pomoże, dochodzą odkształcenia blaszek, wycieranie się plastików itp. Tą metodę polecam raczej jako dorywczą, jeżeli musimy zrobić coś "na już" a nie mamy jak pracować na komputerze.
Drugi sposób to zamówienie i zamontowanie nowego przełącznika, w internecie tego nie brakuje chociaż warto wspomnieć że jakość wykonania będzie zapewne podobna jak naszego uszkodzonego.
Trzecim i według mnie najlepszym sposobem jest pozyskanie przycisku ze starej, wiekowej myszki.
Wymieniamy uszkodzony element.
Wspomniałem wcześniej że switche są prawie takie same - chodzi o to że elektrycznie i wymiarowo pasują, mogą różnić się natomiast siłą nacisku oraz odgłosem jaki wydają przy naciskaniu. Ktoś, kto długo pracował na danym sprzęcie od razu zauważy różnicę, można się jednak szybko przyzwyczaić. Zjawisko to możemy zaobserwujemy w przypadku wymiany przełącznika czy to ze starej myszki, czy też jeśli zamówimy część np. innego producenta.
Fajne? Ranking DIY
