Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Graphite 89G940 - łańcuch raz napięty, raz luźny

kamil1537 02 Apr 2020 01:49 2412 15
  • #1
    kamil1537
    Level 6  
    Witam.
    Kupiłem piłę i mam problem, ponieważ łańcuch na prowadnicy raz napięty wystarczy przesunąć do przodu łańcuch po prowadnicy czuć opór i łańcuch napięty przesunę dalej i się luzuje, nie rozumiem dlaczego tak się dzieje? :cry:
    Za wszelką pomoc dziękuję.
    Pozdrawiam.

    https://filmy.elektroda.pl/38_1585784898.mp4
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • #3
    BANANvanDYK
    Level 39  
    kamil1537 wrote:
    Graphite 89G940

    Czytaj, chińska pilarka spalinowa typu "45" lub "52".
    Najczęściej powodem jest ekstremalne wyciągnięcie łańcucha piły (praca bez smarowania lub łańcuch chiński).
    Zazwyczaj stosuje się przy nich zestaw o podziałce .325 cala, jednak bywały wersje na podziałkę 3/8 cala. Taką pomyłkę od razu widać po układaniu się łańcucha na kołach zębatych.
  • #4
    kamil1537
    Level 6  
    Witam
    piła jest nowa na infolini powiedzieli że się ułoży a jednak jest to samo teraz nwm czy dalej tak używać czy co łańcuch jest nowy jak i piła łańcuch równo się układa ale nie wiem co powoduje taki problem szukam patrzę brakuje mi sił na to :|

    smarowanie jest używanie tak piły może coś uszkodzić piłę taką dostałem dzwoniłem na infolinie przekierowali mnie na serwis i dostałem informacje że się ułoży jest to mój pierwszy sprzęt i szczerze jestem z lekka załamany bo to nowy sprzęt a taki problem
  • #5
    hevet2
    Level 31  
    Zdejmij pokrywę łańcucha i pokaż kółko napędowe tak nie może być. To jej pierwszy łańcuch czy wymieniałeś? Tak było od nowości czy się "zrobiło"? Masz inny łańcuch na próbę?
  • #6
    kamil1537
    Level 6  
    Graphite 89G940 - łańcuch raz napięty, raz luźny Graphite 89G940 - łańcuch raz napięty, raz luźny Graphite 89G940 - łańcuch raz napięty, raz luźny Graphite 89G940 - łańcuch raz napięty, raz luźny

    Przy pile nic nie robiłem, zgodnie z informacjami na infolinii, pierwsze mówili że to normalne, że napiąć i tyle w temacie. Tłumaczyłem dalej, to uznali że się ułoży, :roll: ale co napnę to tak się dzieje jak na filmiku co podałem przedtem. Miałem piłę Stiga i nie było nic takiego. Rozumiem, tania piła, ale nie powinno być takiej sytuacji. Tym bardziej, że ta piła jak przyszła, to ją złożyłem, pojechałem po oryginalny olej do Sthila, bo to jakaś podróba, więc bałem się mieszać z benzyną. Myślałem że się ułoży, ale nic z tego. Jeśli chodzi czy mam inny łańcuch, to nie mam, bo ogólnie zawsze brałem piłę ze sobą do sklepu i mi dobierali, ale ta jest nowa. Przepaliła z 1 literek paliwa i nie wiem co z tym fantem zrobić, bo aby łożyska na wale cierpią.
    Co najlepsze, kupiłem ją tutaj:

    https://allegro.pl/oferta/pila-spalinowa-graphite-2-7-km-40cm-89g940-pilarka-8121760014
  • #7
    Mierzejewski46
    Level 32  
    Skoro od nowości było dobrze, a problem wynikł teraz to pewnie wycieła się zebatka na koszu sprzegłowym. Zdejmij łańcuch i pokaż jak wygląda zębatka. Zorientuj się czy można zastosować zębatkę pływającą.
  • #8
    wojtek1234321
    Level 35  
    Mierzejewski46 wrote:
    Zorientuj się czy można zastosować zębatkę pływającą.
    Trzeba by dopasować kosz sprzęgła z możliwością użycia zębatki pływającej. Ja mam też "czeskiego chińczyka" Hecht 45 i szło dopasować taki kosz z zębatką pływającą. Może i tu jest taka możliwość.
  • #9
    kamil1537
    Level 6  
    Panowie ta piła ma z tym problem od nowości dlatego zgłupiałem drzewo leży bo nie wiem czy mogę tym ciąć gwarancja jest producent taką mi przysłał złożyłem na spokojnie i taka magia wyszła wysłał bym ją do nich ale nawet nie wiem czy ją przyjmą w dodatku taka sytuacja na świecie jest jaka jest z tym wirusem to nie z mojej winy bo zawsze ustawiałem łańcuch na prowadnicy żeby 2 mm był luzu na dole swobodnego a tu napięty a nagle dobre 4mm wisi jak nie lepiej
    Graphite 89G940 - łańcuch raz napięty, raz luźny Graphite 89G940 - łańcuch raz napięty, raz luźny
  • #10
    BANANvanDYK
    Level 39  
    Bęben na zębatkę pływającą .325 7z to koszt ok. 30 zł.
    Te zdjęcia niestety niewiele mówią.
    Weź zdejmij łańcuch, załóż go na koło zwrotne prowadnicy i przesuwaj napięty rękoma łańcuch doprowadzając do obrotu zębatki. Ogniwa napędowe nie powinny przeskakiwać po zębatce, klinować się itp.
    Następnie w podobny sposób sprawdź jak łańcuch układa się na kole napędowym (bębnie sprzęgła). Też musi pracować płynnie, bez żadnego przeskakiwania, klinowania itp.
    Do odkręcenia sprzęgła musiałbyś mieć specjalny przyrząd lub go sobie dorobić, więc nie będę Ci kazał zdejmować bębna ze zębatką napędową.
    Na nowym łańcuchu nie powinno być żadnych takich zjawisk.
  • #11
    kamil1537
    Level 6  
    Kurde, mam jakieś prawo o zwrot gotówki od sprzedającego, lub o nowy sprzęt bez wad. Ogólnie wolał bym w niej nie grzebać, bo powiedzą że ja coś wymieniałem. Panowie, czy używając takiej piły może coś się stać, czy lepiej oddać i tyle w temacie. Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, nie mam kogo się spytać.
  • Helpful post
    #12
    BANANvanDYK
    Level 39  
    Znając życie, to z takimi importerami i sprzedawcami chińszczyzny łatwo nie będzie.
    Biorąc pod uwagę gwarancję, to w umowie gwarancyjnej będzie zapis że podzespoły ulegające naturalnemu zużyciu (zestaw tnący) nie podlega gwarancji. Pilarka jest już używana, więc nie ma możliwości zwrotu towaru.
    Biorąc pod uwagę rękojmia, to nie będzie uznane jako wada istotna produktu więc nie będzie podlegał wymianie czy zwrocie pieniędzy. Szanujący się sprzedawca zaproponowałby Ci wymianę łańcucha lub odesłanie do serwisu w celu ustalenia gdzie jest przyczyna problemu. Natomiast importer, sam widzisz. Jemu tylko zależy aby się produkt klientowi zepsuł, żeby tylko klient potem kupił kolejny.
    Poza tym te pilarki 45/52 to niestety badziew który potrzebuje włożenia na start jakiś 100 zł żeby to jakoś normalnie chodziło, potem zainwestowania w porządną prowadnicę i dobrej jakości łańcuch. Natomiast do okazjonalnego cięcia drewna opałowego i jakiejś drobnicy jest po prostu za ciężka.
  • Helpful post
    #13
    hevet2
    Level 31  
    kamil1537 wrote:
    Kurde, mam jakieś prawo o zwrot gotówki od sprzedającego, lub o nowy sprzęt bez wad. Ogólnie wolał bym w niej nie grzebać, bo powiedzą że ja coś wymieniałem. Panowie, czy używając takiej piły może coś się stać, czy lepiej oddać i tyle w temacie. Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, nie mam kogo się spytać.

    Jak sobie wyobrażasz pracę uszkodzonym sprzętem a potem zwrócisz sprzedającemu bo co? Gwarancja zabrania pracy niesprawnym urządzeniem. Albo ryzyko zawodowe naprawiasz na swój koszt lub zwracasz śmiecia (co na pewno proste nie będzie). Za tę pieniądze kupiłbyś używany markowy sprzęt na lata (lub po małej dokładce nowy). Popatrz dobrze w kółko na czubku prowadnicy (jeśli występuje) bo może tam coś siedzi i za reklamację będziesz musiał jeszcze zapłacić (bo to błahostka). Gdyby nie obecne problemy chętnie bym ją obejrzał (bo widzę, że mieszkasz blisko).
  • #14
    kamil1537
    Level 6  
    dziś ją odpaliłem i doszedł kolejny problem sama włącza się blokada bezpieczeństwa panowie wiem dałem ciała mogłem kupić np sthila ms 170 żałuję teraz myślałem że to się na prawdę ułoży tak jak mi powiedziano na infolini a mam teraz jak mam jest to dla mnie nauczka drewno leży nie pocięte w poniedziałek będę dzwonił i niech to robią bo tu się dzieje magia piła leży sobie całą noc olewałem to bo tania piła ale jak po stoi w nocy to rano kałuża oleju no przepraszam bardzo ale za cene 320zł z wysyłką powinna być jakaś jakość jak mają robić taki badziewia to niech lepiej wcale takich nie robią aby wstyd że takie coś kupiłem żałuję kupna tego i każdemu odradzam wywalone pieniądze człowiek się cieszy że potnie drzewo a tu takie coś ani drewno nie pocięte tyle co pociąłem tą piłą to bym ręcznie przeciął a gdzie reszta jestem załamany takim badziewiem jakby to się stało po jakimś czasie to jeszcze bym zrozumiał zrobiła swoje miało prawo się zepsuć ale ta po wyjęciu z pudełka już taki problem
    dziękuję wam za pomoc mam nadzieję że ten wątek inni chętni zobaczą i nie kupią jej bo na serio nie warto lepiej dołożyć i problem z głowy.
    Pozdrawiam.
  • Helpful post
    #15
    BANANvanDYK
    Level 39  
    Jeżeli łańcuch generuje drgania, to będzie wyzwalać hamulec.
    Wyciek oleju to standard, dlatego pisałem wcześniej o konieczności włożenia w nią pieniędzy na start. Ktoś to podłapał oferując specjalna kuwejtkę pod pilarkę. Połączenie wężyka w karterze trzeba wkleić lub zrobić patent z wężykiem (opisywałem już na elektrodzie). Następnie wymiana świecy zapłonowej na normalną markową, wymiana filterka paliwa na smoczek od Stihla, precyzyjne doregulowanie gaźnika. Na zapas zestaw uszczelniaczy wału korbowego, membranę gaźnika (tą od "komory pływakowej", bo te do pompki są fabrycznie mylarowe a zamienniki są teflonowe), zestaw amortyzatorów gumowych i wspomniany wcześniej bęben sprzęgła z zębatką pływającą.

    Stihl MS170/MS180 to zabawka do okazjonalnego cięcia lub poręczne narzędzie dekarzy, owszem jakościowo lepsze ale ma też swoje wady. Korbowód to wycięty z lasera kawałek blachy z wciśniętymi łożyskami igiełkowymi cienkościennymi, gaźnik nie posiada regulacji, oraz - co typowe dla Stihla - kadłub pilarki jest wykonany z plastiku (lekki ale pęka). Do tego typowa usterka to brak smarowania łańcucha, winna konstrukcja wężyka więc trzeba zrobić patent (opisywałem na elektrodzie). Nowa kosztuje 800 czy 900 zł, ale jak się zatrze to kupujesz kompletną jednostkę silnika za 300 zł (made in India, z wałem korbowym o normalnym korbowodzie).
  • #16
    hevet2
    Level 31  
    BANANvanDYK Jeżeli kupiłby chociaż MS180 ( trudno nową dostać ale do kupienia bo teraz już tylko MS181 której nie polecam) nic nie pęka ludzie używają po 20 lat (zniszczyć można każdą). MS 170 nie bo jest na cienki łańcuch. Braku smarowania łańcucha nie doświadczyłem a przerzuciłem ich trochę, więc kolego nie przesadzaj marka ma jakieś wady.

    Kamil1537 Przecież masz jakąś rękojmie, gwarancje oni liczą na to, że się uda nikt nie będzie reklamował. Pamiętaj 'biednych" ludzi nie stać na tanie rzeczy.