Mam taki dziwny przypadek. M47 320d 150km euro3. Nie jedzie z dołu, chyba ze powoli wciska sie gaz. Ale to da się zastosować praktycznie tylko na 4 i 5 biegu. Na 1 jest tragedia, jedzie od 3,5 k obr, nagle wyrywa. Myślałem że zaworek, potem turbina. Wgrałem mu nawet moda i efekt się pogłębił. Jest ciśnienie, jest powietrze na przepływomierzu, jest ciśnienie na listwie, a paliwa nie podaje. Powyżej 2,5 k obr chwile się namyśla i najczęściej jedzie, ale nie zawsze na full. EGR zamknięty także mechanicznie, klapki też zablokowane. Wymieniłem jeden kulejący wtryskiwacz, bez zmian. Może macie jakiś pomysł.