Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mitsubishi Eclipse 2.0 92r. - Nie odpala, wszyscy rozkładają ręce

03 Kwi 2020 21:32 162 8
  • Poziom 8  
    Cześć
    Ręce już mi opadają. Pacjent Mitsubishi Eclipse 2.0 z 92r. 4G63, krew mnie już zalewa.
    Przed naprawą silnik odpalał i pracował właściwie. Po wymianie uszczelki pod głowicą i złożeniu wszystkiego silnik odpalił, wszedł na wysokie obroty, coś zaterkotowało w silniku i zgasł. Nie chciał już odpalić, dopiero po odpięciu przepływomierza odpalił i kulawo chodził parę minut. Do sprawdzenia poszedł rozrząd i oba paski przestawione, po ustawieniu w sumie jeszcze gorzej, bo już w ogóle nie odpala. Do demontażu głowicy nie zdejmowałem rozrządu, koła odkręciłem od wałków i pasek spiąłem opaskami do kół zębatych. Przy ponownym montażu musiałem się ostro nasilowac, żeby wałki wskoczyły mi odpowiednie miejsce, ale się udało. Poniżej wypisze co zostało już sprawdzone
    - po podaniu plaka w dolot odpala i bardzo kulawo, ale chodzi
    - wyjęte świece, przy kręceniu iskra idealna na świecach
    - przy wyjętych świecach, przy próbie odpalenia z otworów po świecach wylatuje mgiełka benzyny, więc jak rozumiem tu wszystko jest ok
    - jakiekolwiek próby zmiany ustawień czujnika położenia wałka i wału nie dają efektów
    - kompresja na każdym cylindrze 14
    - kolejność zapłonu jest prawidłowa
    - ponownie zdemontowalem rozrząd, wałki i kółka rozrządu, zmontowałem ponownie, idealnie na znaki, wyjąłem świecie i je przeczyściłem, bo były całe w paliwie. Sprawdziłem raz jeszcze kolejność zapłonu, przestawiałem te kółko od czujnika wałka rozrządu i Nic..za pierwszym razem odpala i po sekundzie gaśnie, potem już kręci i nie odpala w ogóle
    - nie ma w nim immo
    - jedyne co to wymigał błąd czujnika położenia przepustnicy
    - po odłączeniu akumulatora na dłużej, ładnie odpala, ale po 2,3 sekundach gaśnie i potem już tylko kręci i kreci
    Jak wspominałem wyżej, przed naprawą silnik odpalał i pracował bardzo dobrze. Nie rozumiem, skoro w cylindrach jest paliwo i iskra, dlaczego silnik nie odpala, nawet nie zalapuje ? Możliwe że przez przestawiony rozrząd uszkodziły się zawory a mimo to kompresja wynosi 14barow? Czy któryś z czujników np. przy przepustnicy, przepływomierz, silnik krokowy może powodować aż takie zamieszanie?
    Już nie mam pomysłów
    Mitsubishi Eclipse 2.0 92r. - Nie odpala, wszyscy rozkładają ręce Mitsubishi Eclipse 2.0 92r. - Nie odpala, wszyscy rozkładają ręce
  • Poziom 22  
    Przyczyn teraz może być wiele
    Wygląda na to że za 1ym razem rozrząd był źle poskładany
    Tak może być czujnik Halla sonda przepustnica etc

    Dodano po 2 [minuty]:

    A wał nie jest czasem obrócony o 180*?
    Bo jeżeli wszystko sprawne to jeżeli za 1ym razem rozrząd źle złożony to i może tym razem też i wał jest o 180 przekręcony?
  • Poziom 8  
    Ale jak to, a znaki?

    Poza tym, 1 i 4 są w gmp
  • Poziom 32  
    Sprawdź czy powrót paliwa z listwy do zbiornika jest drożny.
  • Poziom 22  
    A no tak to
    Usterka która opisujesz wskazuje na obrocony wal
    1 tłok w gmp
    1szy zawór ma być przed suwem ssania

    Dodano po 18 [minuty]:

    A koła wałków rozrządu są pływające czy na klinach?
  • Poziom 8  
    Na klinach, są całe, nie uszkodzone

    Dodano po 3 [minuty]:

    To nie rozumiem, ustawiałem wał na gmp 1 tłoka, znaki się zgadzały, a mimo to może być przestawiony o 180 stopni?
  • Poziom 22  
    Jeżeli 1 jest w gmp znak się zgadza
    Pierwsza krzywka przed suwem ssania znaki się zgadzają rozrząd złożony dobrze
    Próboje eliminować ewentualne usterki krok po kroku
  • Poziom 8  
    Tak myślę czy zdjąć pokrywę zaworów, żeby zobaczyć czy w momencie otwarcia zaworu ssania wtryskiwane jest paliwo, nie wiem czy to dobry trop
  • Poziom 22  
    Ja jak mam czy nie mam blokad ustawiam gmp i suw ssania zawsze to dziala
    Paliwo jest iskra jest? Dolot szczelny?