Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Regulacja PWM obrotów silnika dmuchawy nawiewów w samochodzie.

Marian B 05 Apr 2020 09:59 5889 37
  • Regulacja PWM obrotów silnika dmuchawy nawiewów w samochodzie.

    W samochodzie Skoda Octavia 1 uszkodzeniu uległ przełącznik prędkości silnika dmuchawy nawiewów. Wypadła blaszka/styk z plastykowego uchwytu na obrotowym ramieniu, łącząca ślizgacz z stykami. Szczęśliwie, udało się ją znależć na podłodze.

    Przełącznik znajduje się w panelu sterującym nawiewami, łącznie z dwoma pokrętłami do sterowania klapami za pomocą trzech linek.
    Wymontowanie tego panelu to spore wyzwanie bo trzeba wymontować schowek pasażera, przesunąć do tyłu obudowę środkowego tunelu łącznie z mocowaniem panelu, wymontować radio, zdemontować inne przełączniki, i wiele innych przeszkód, np. fotele uniemożliwiają odkręcenie kilku śrub, itp, itd.

    Demontaż i montaż, zajęło to prawie cały dzień (ponad 6 godzin), a sama naprawa przełącznika, to znaczy włożenie tej blaszki na swoje miejsce i wzmocnienie plastykowego uchwytu, zajęło w sumie może 15 minut, gdyż sam przełącznik bardzo łatwo się rozbiera.

    Wydarzenie zmobilizowało do usprawnienia sterowania dmuchawą, aby w przyszłości uniknąć takiej sytuacji, to znaczy trzeba zredukować korzystanie z przełącznika do minimum. Przy czym, założenie było takie, aby było można sterować obrotami dmuchawy "po staremu" przełącznikiem, i płynnie, "po nowemu", w obu przypadkach z możliwością wyłączenia i włączenia nie zmieniając nastawionych obrotów.

    Zamontowałem regulator PWM obrotów silnika typu M12N3, oraz dodatkowy wyłącznik W1.
    Regulator jest tu:
    https://allegro.pl/oferta/12v-20a-regulator-obrotow-silnika-dc-pwm-cichy-pro-7245486896

    Podłączenie regulatora jest bardzo proste, schemat na rysunku.
    Regulator, oraz dodatkowy wyłącznik łączy się za pomocą złączy konektorowych w przecięcie (brązowego) przewodu biegnącego od silnika do masy.
    Dodatkowo, zasilanie modułu (złącze K6) trzeba podłączyć do +12V po stacyjce.
    W przypadku Octavii 1 najprościej, łatwy dostęp, oraz najkrótszy przewód, podłączyć się do wyłącznika ogrzewania tylnej szyby.
    Regulator sprawuje się bardzo dobrze, nie grzeje się w całym zakresie obrotów.

    Potencjometr 100k(B) o charakterystyce liniowej, dołączony w zestawie regulatora niezbyt nadaje się w tym przypadku. Należy go wymienić na 100k(A) o charakterystyce logarytmicznej, jest wtedy lepsza, precyzyjniejsza regulacja w zakresie małych i średnich obrotów, a w razie potrzeby można szybko, "krótkim ruchem" nastawić maksymalne obroty.

    Regulacja PWM obrotów silnika dmuchawy nawiewów w samochodzie. Regulacja PWM obrotów silnika dmuchawy nawiewów w samochodzie.

    Przy takim podłączeniu jak na schemacie dmuchawą można sterować na kilka sposobów:

    1) Potencjometr R4 ustawiony na maksymalne obroty.
    Regulacja obrotów przełącznikiem P1 "po staremu", cztery biegi, na dowolnym biegu można wyłączyć/włączyć silnik wyłącznikiem W1 bez konieczności ustawiania przełącznika za każdym razem na 0 przy wyłączaniu.
    Na każdym biegu można potencjometrem R4 zmniejszyć obroty na mniejsze, pośrednie.

    2) Przełącznik P1 ustawiony na pozycję 4 (pominięcie rezystorów redukcyjnych).
    Regulacja potencjometrem R4 w zakresie od obrotów minimalnych do maksymalnych.
    Przy dowolnym nastawieniu obrotów silnik dmuchawy można wyłączyć/włączyć wyłącznikiem W1 nie zmieniając nastawienia.

    3) W przypadku awarii regulatora można łatwo go odłączyć pozostawiając wyłącznik W1 jako bardzo przydatny. Należy wtedy konektor K3a połączyć z K1b.

    W praktyce przełącznik P1 stale ustawiony na pozycję 4, korzystam tylko z wyłącznika W1 i potencjometru R4.


    Obudowa regulatora, to natynkowa puszka instalacyjna o wymiarach 75x75x40 mm z zatrzaskową pokrywką. Obudowa idealnie pasuje do wnęki na prawym przednim słupku, za schowkiem pasażera. Stabilnie trzyma się na "lekki wcisk" bez przykręcania.

    Przewody do wyłącznika W1, oraz zaznaczone grubszą kreską na rysunku, powinny mieć przekrój co najmniej 2 mm², gdyż przy maksymalnych obrotach może tam płynąć prąd 15A.
    Nie tyle chodzi tu o wytrzymałość na przeciążenie, ale o spadek napięcia, który może zmniejszyć maksymalne obroty.
    Maksymalne obroty są rzadko wykorzystywane, ale są potrzebne na przykład do szybkiego osuszania szyby. Wyłącznik W1 powinien być co najmniej na typową wartość prądu 16A.


    Zamontowanie dodatkowego regulatora PWM wiąże się z problemem gdzie i w jaki sposób zamontować potencjometr oraz wyłącznik.
    Nie może to być potencjometr z wyłącznikiem bo wtedy po każdym wyłączeniu trzeba od nowa nastawiać obroty.
    Większa swoboda jest z zamontowaniem wyłącznika W1 gdyż jest on rzadziej wykorzystywany.
    Natomiast z potencjometru R4 często się korzysta i musi on być zamontowany ergonomiczne, "pod ręką", oraz mieć odpowiednią, dość dużą gałkę. Najlepiej taką z garbami.

    W moim przypadku zamontowałem odpowiedni manipulator (potencjometr i wyłącznik) pod kierownicą, z prawej strony. Taki montaż jest możliwy, bo nie korzystam ze stacyjki. W samochodzie jest zamontowany przycisk "start-stop".
    Gdy korzysta się ze stacyjki, manipulator można zamontować po lewej stronie.

    Budowa manipulatora jest dość żmudna, bo trzeba uwzględnić wielkość gałki, długość dżwigni wyłącznika, oraz przewidzieć dokładną regulację ustawienia gałki potencjometru względem kierownicy. Ustawienie wyłącznika jest mniej ważne.
    Ze względu na konieczność zastosowania w takim manipulatorze wyłącznika o odpowiedniej dość masywnej i długiej dżwigni zrezygnowałem z zastosowania przekażnika, co uprościło układ, ale trzeba było zastosować grubsze (dość długie) przewody.
    Może też być inny wariant wykonania, w manipulatorze pod kierownicą tylko potencjometr, wyłącznik zamontowany w innym dogodnym miejscu.
    Manipulator jest przykręcony do obudowy kierownicy trzema wkrętami. Daje się łatwo zdemontować po poluzowaniu wkrętów. Ponowne zamontowanie po demontażu nie wymaga regulacji ustawienia. Do budowy została użyta cynowana blacha o grubości 0,3 mm z foremki do pieczenia ciasta.

    Dokładność regulacji ustawienia manipulatora (gałki potencjometru względem kierownicy) powinna być "co do milimetra". Dokładne spasowanie wszystkiego pozwala na łatwą, intuicyjną regulację "jednym palcem".
    Po ustawieniu kierownicy do jazdy na wprost, manipulatory od radia i dmuchawy są nie widoczne.

    Regulacja PWM obrotów silnika dmuchawy nawiewów w samochodzie. Regulacja PWM obrotów silnika dmuchawy nawiewów w samochodzie. Regulacja PWM obrotów silnika dmuchawy nawiewów w samochodzie. Regulacja PWM obrotów silnika dmuchawy nawiewów w samochodzie.
    Regulacja PWM obrotów silnika dmuchawy nawiewów w samochodzie. Regulacja PWM obrotów silnika dmuchawy nawiewów w samochodzie. Regulacja PWM obrotów silnika dmuchawy nawiewów w samochodzie. Regulacja PWM obrotów silnika dmuchawy nawiewów w samochodzie.
    Regulacja PWM obrotów silnika dmuchawy nawiewów w samochodzie. Regulacja PWM obrotów silnika dmuchawy nawiewów w samochodzie. Regulacja PWM obrotów silnika dmuchawy nawiewów w samochodzie.

    Cool! Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    Marian B
    Level 36  
    Offline 
    Has specialization in: naprawa rtv
    Marian B wrote 3052 posts with rating 794, helped 334 times. Live in city Szczecinek. Been with us since 2006 year.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    radekrp90
    Level 11  
    Za pomysł jakiś punkt by się należał ale za wykonanie to raczej -100.

    Ja rozumiem, że może być problem z wyciągnięciem panelu, awersja do demontażu tapicerek itp. ale skoro panel i tak wyzionął ducha to jaki problem go zdemolować do reszty i zrobić to na tzw OEM-look? Ja bym kupił drugi panel (strzelam, że kosztuje nie więcej jak 20 PLN) i zrobiłbym cały nowy układ tak aby to wyglądało na oryginał, a nie jak tu jak lepianka ;)

    Z tego co kojarzę aby zdemontować panel wcale nie trzeba demolować połowy auta, a roboty to tam raczej na godzinę.

    Sama kolumna kierownicy zaś nie dość, że ustrojona to jeszcze na dodatek niebezpieczna.

    Ergonomia również dyskusyjna... bo ile razy poprawia się temperaturę?
  • #3
    Marian B
    Level 36  
    radekrp90 wrote:
    Ergonomia również dyskusyjna... bo ile razy poprawia się temperaturę?

    Ergonomia jest jak najbardziej potrzebna, bo w tym samochodzie niema klimatyzacji, i operowanie szybami i nawiewem odbywa się praktycznie bez przerwy, co kilka, kilkanaście minut.
    Oryginalny przełącznik (na panelu) jest umieszczony dość daleko i nisko, około 10 cm poniżej kolana. Sięga się po prostu nie wygodnie, a czasami i dżwignia biegów przeszkadza (w zależności od położenia).
    Można oczywiście wg. Kolegi kupić nowy panel, bo tani jest, ale kupienie to zamawianie i czekanie kilka dni, a samochód potrzebny "na już". Jazda bez nawiewu nie realna, natychmiast zaparowane szyby.
    Gdyby ten przełącznik był używany rzadko, na pewno przeżył by ten samochód.
    W każdym razie z tym regulatorem i tak zamontowanym manipulatorem jest o wiele lepiej, bardziej komfortowo. Choćby dla tego, że bardzo się przydają wartości pośrednie pomiędzy biegami, dające kompromis pomiędzy dobrym nawiewem a hałasem dmuchawy.
    Awaria przełącznika to był tylko pretekst który przyśpieszył decyzję, bo i tak planowałem zbudowanie takiej regulacji.

    Możliwe że wymontować panel można szybciej, nie jestem mechanikiem samochodowym. Mnie to zajęło tyle czasu co napisałem, a dobrze znam tą Octavię bo mam ją już 20 lat.
  • #4
    piterek-23
    Level 33  
    Marian B wrote:
    Jazda bez nawiewu nie realna, natychmiast zaparowane szyby.

    Może trzeba wymienić filtr kabinowy? :)
  • #5
    Larry_088
    Level 15  
    Może nie być filtra kabinowego. Ogólnie jazda bez nawiewu na bank nie realna (ktoś kto nie jeździ samochodem to pewnie nie wie).
    Pomysł super. Ile prądu pobiera taki silnik wentylatora?
    Czy poleciłbyś ten regulator do elektrycznego samochodu dla dzieci? Grzeje się?
  • #6
    piterek-23
    Level 33  
    Larry_088 wrote:
    Może nie być filtra kabinowego

    Pierwszy link z brzegu w Google: Filtr kabinowy Skoda Octavia I – gdzie jest i jak go wymienić?
    Larry_088 wrote:
    Ogólnie jazda bez nawiewu na bank nie realna (ktoś kto nie jeździ samochodem to pewnie nie wie).

    Troszkę jeżdżę samochodem, rocznie robię 35-40 tyś kilometrów ;)

    Nie, żebym marudził, ale... czasami ludzie tworzą i cudują, a czasami wystarczy prosty zabieg, który rozwiązuje problem.
  • #7
    Larry_088
    Level 15  
    Również rocznie robię 30tys i nie gadaj bzdur że jeździsz bez włączonego wentylatora... Człowiek stworzenie boże generuje mnóstwo wilgoci, w chłodniejsze dni wystarczy, że kilka minut posiedzisz na postoju i już wszystkie szyby zaparowane. Nie wspominając jak ktoś trzyma samochód pod chmurką.

    Człowiek sobie usprawnił system, ubrał to tak jak mu pasuje i jeszcze się ktoś czepia, że się tym podzielił. Głupotą jest to, że w polonezach były już płynne regulatory wentylatora w przycisku (rocznik 94,95) a tu sie brnie w opory. Nie mogę zrozumieć, jak można zrobić system BSI, automatyczne domykanie szyb, szmery bajery i 4 mechaniczne biegi wentylatora na drucie oporowym zamiast płynnej regulacji PWM. No ale...
  • #8
    web69
    Level 30  
    Nie podoba mi się ten projekt. Wygląda okropnie, wykonanie mocno amatorskie, prawie partackie, to że działa to połowa sukcesu, ma być niezawodne/bezpieczne, a to nie sprawia takiego wrażenia. O gustach się nie dyskutuje, ale nie za bardzo jest się czym chwalić. I nie przesadzajcie, że regulator wentylacji trzeba co kilka minut obsługiwać, ja w czasie jazdy robię to 2 razy i wystarcza, na trasie i wokół komina.
  • #9
    Marian B
    Level 36  
    web69 wrote:
    ma być niezawodne/bezpieczne, a to nie sprawia takiego wrażenia.

    To niema sprawiać wrażenia, to ma działać, i być wygodne w użyciu.
    Wygląd? Na fotografiach celowo pokazane to czego normalnie nie widać, aby były widoczne szczegóły konstrukcyjne. Koledze pewnie chodzi o ten manipulator pod kierownicą. Przy normalnym położeniu kierownicy jest on nie widoczny, napisałem o tym w opisie. Z siedzenia pasażera w normalnej pozycji też nie wiele widać, aby zobaczyć więcej, lub szczegóły, trzeba się pochylić do przodu.
    Taki sposób zamontowania zwalnia od wiercenia dziur w pulpicie i jednocześnie wygoda w użytkowaniu.
    To może Kolega doradzi gdzie w końcu zamontować potencjometr i wyłącznik aby estetom się podobało?
    Bardzo dobrze by było, aby Kolega też napisał w którym miejscu cały ten projekt jest niebezpieczny.
  • TermopastyTermopasty
  • #11
    Kkuba79
    Level 12  
    To i ja wtrące swoje 3 grosze. Moim zdaniem niebezpieczna okazać się może cała "gałkologia" przy kierownicy podczas kolizji bądź wypadku. Z tego co pamiętam to nad radiem znajdują się jakieś zaślepki które można wykorzystać. Ale tak jak wyżej zostalo napisane najrozsądniej naprawić to co uległo uszkodzeniu. Pytanie do autora czy ten regulator PWM nie zakłóca radia?
  • #12
    Marian B
    Level 36  
    Radiator nie grzeje się, jest całkowicie zimny w całym zakresie obrotów, napisałem o tym w opisie. Niema obaw że coś się stanie z tym przewodem kolo niego. Był trochę za długi, trzeba było go schować. Niema żadnych zakłóceń odbioru radiowego, sprawdzałem to, bo się spodziewałem że będą.

    Montowanie potencjometru w miejscu przełącznika, to bezsens. Po prostu jest to konstrukcyjnie nie wykonalne. Samego przełącznika nie da się wymontować z panelu. Panel, to jeden plastykowy odlew w którym są ruchome części.
    Z przełącznika w Octavii 1 korzysta się bardzo nie wygodnie, jest zbyt daleko, i nisko, około 10 cm poniżej kolana, a czasami przeszkadza dżwignia zmiany biegów.
    Pomijam już to, że wtedy nie będzie można korzystać z tego przełącznika w razie potrzeby, bo go po prostu nie będzie.

    Przełącznik został naprawiony, a regulator został dołożony około pół roku póżniej. O takim regulatorze myślałem dużo wcześniej, jeszcze przed uszkodzeniem przełącznika, że przydał by się.

    Podczas kolizji zadziała przede wszystkim poduszka, po drodze jest jeszcze kierownica. A jeżeli już dojdzie do tego, że koło kierownicy zostanie zniekształcone, to nie pomoże Święty Boże.
  • #13
    Kkuba79
    Level 12  
    Miałem na myśli nogi a zwłaszcza kolana.
  • #14
    Mark II
    Level 21  
    Niestety druciarstwo. W jednym miejscu złączka instalacyjna, w innym konektory. Obudowy na kolumnie niebezpieczne. I jeszcze jedna kwestia, silniki komutatorowe mają materiały szczotkowe dobrane do konkretnego zastosowania. Inny materiał jest stosowany przy zasilaniu prądem stałym, a o nieco innych właściwościach przy zasilaniu tętniącym. Oryginalnie szczotki w tych silnikach są metalografitowe. Pytanie, czy sprawdzą się prz zasilaniu prądem tętniącym. Ten silnik pracuje w końcu prawie cały czas, przy pracy dorywczej byłby to problem w zasadzie nieistotny.
  • #15
    Marian B
    Level 36  
    A były czasy kiedy z całą powagą naukową dyskutowano ile diabłów zmieści się na ostrzu igły. Widzę że wracają :D .

    Kolego, te "dodatki" na kolumnie są bezpieczniejsze niż doczepiane w jakichś tam miejscach na przykład uchwyty na napoje, czy uchwyty na nawigacje, i inne podobne udogodnienia.

    Złącza NPP i konektory, to przemyślane rozwiązanie, aby można było łatwo zrobić inną konfigurację w razie potrzeby, a nawet wrócić do stanu poprzedniego. Wielkość konektorów też jest zróżnicowana, aby nie można było się pomylić. Układ jest po prostu "idiotoodporny".

    Zastosowanie jednego wielostykowego złącza przy zachowaniu tych samych funkcji jest możliwe, będzie ładnie wyglądać, tylko po co? Będzie jeszcze bardziej skomplikowane druciarstwo, bo np. trzeba robić wtyczkę/zaślepkę gdy trzeba pozbyć się tego regulatora.
  • #16
    Jarzabek666
    Level 34  
    Marian B wrote:
    Jazda bez nawiewu nie realna, natychmiast zaparowane szyby.


    No dzisiejsze czasy to tak ludzie to juz nie potrafią jeździć bez ABS i innych systemów, kiedyś i bez nadmuchu sobie radzono....
  • #17
    Mark II
    Level 21  
    Marian B wrote:
    A były czasy kiedy z całą powagą naukową dyskutowano ile diabłów zmieści się na ostrzu igły. Widzę że wracają :D .

    I to właśnie różni nas od krajów bardziej zaawansowanych technicznie, do których nieustannie próbujemy dociągnąć nasz poziom. Niezbyt skutecznie.
    Marian B wrote:

    Kolego, te "dodatki" na kolumnie są bezpieczniejsze niż doczepiane w jakichś tam miejscach na przykład uchwyty na napoje, czy uchwyty na nawigacje, i inne podobne udogodnienia.

    Kolega przeprowadził jakieś badania, czy tylko tak sobie wyraża opinię? Ja tam widzę potencjalnie niebezpieczne krawędzie.
    Nie ma problemu, póki Kolega jeździ tym sam.
  • #18
    Szyszkownik Kilkujadek
    Level 36  
    Szanuję włożoną pracę, ale jak dla mnie to jest druciarstwo. Przepraszam, ale tak uważam. Proszę nie brać tego do siebie.
    Grozi uszkodzeniem kolana, nawet przy niewielkiej kolizji.

    Potencjometr gdzieś w panelu centralnym. Widzę jedną rezerwę nad radiem.
  • #19
    Marian B
    Level 36  
    Szyszkownik Kilkujadek wrote:
    Grozi uszkodzeniem kolana, nawet przy niewielkiej kolizji.

    No nie wiem czy to prawda. Z oglądanych przeze mnie badań zderzeniowych kierownica o łamanej osi nigdy nie "idzie" do dołu, tylko przesuwa się do góry i do przodu, Po zadziałaniu poduszki oczywiście. Trochę chyba mit na wyrost z tymi kolanami, bo gdyby tak było to by się "pouszkadzały" ważniejsze obszary niż kolana.
    Co do zamontowania potencjometru nad radiem, niema tam wolnego miejsca, wszystkie "wkładki" są zajęte. Po za tym nad (przed) radiem jest przewidziane miejsce na łatwo dokładany i zdejmowany uchwyt na 7 calową nawigację, która "zasłania wszystko", ale właśnie tam jest najlepsze dla takiego ekranu miejsce. Jest ustawiona pod kątem około 45°, schowana przed słońcem, ekran nie blikuje.
    Ekran widoczny na fotkach to monitor kamery cofania. Nawigacja jest potrzebna bardzo rzadko i dla tego jest to tak rozwiązane.
    Podeślę fotki jak to wygląda z nawigacją, i jak wygląda ten uchwyt.
  • #20
    piterek-23
    Level 33  
    Nie wiem jak tam Twoje oglądane badania, ale powiem Ci, że ja po czołówce parę lat temu kolanami połamałem kluczyk w stacyjce, wszystkie plastiki wokół kierownicy etc - jechałem starym Mercedesem W202
  • #21
    Karaczan
    Level 41  
    No mnie ten stelaż metalowy też się nie podoba. Już lepiej by było to osadzić w samym plastiku osłony kolumny.
    A najlepiej przerobić oryginalny panel. W końcu nawiewy nie są czymś co musi być ciągle pod ręką.
    Pomijając wszystko inne to w przypadku odsprzedaży auta będziesz musiał dać srogi rabat...
    Kij że auto może mieć każdą cwiartkę inną, ale taka rzeźba totalnie na wierzchu? ;)

    A co do bezpieczeństwa...
    Auta są konstruowane zgodnie z aktualnymi trendami testów zderzeniowych.
    To co miało 5gwiazdek po zmianie metodologi testów nagle ma 2 :P
    A jak wiemy rzczywiste wypadki mają się nijak do metodologi.

    Uwaga z uchwytami na kubki słuszna.
    Smartfon w uchwycie na szybe może ci połamać wszystkie kości twarzoczaszki.
  • #22
    Szyszkownik Kilkujadek
    Level 36  
    Marian B wrote:
    No nie wiem czy to prawda. Z oglądanych przeze mnie badań zderzeniowych kierownica o łamanej osi nigdy nie "idzie" do dołu, tylko przesuwa się do góry i do przodu, Po zadziałaniu poduszki oczywiście.

    Nie rozumiesz. Tu nie chodzi o to jak zachowuje się kolumna kierownicza. Ale jak zachowuje się noga kierowcy podczas zderzenia. Siłą rozpędu (bezwładności) prze do przodu.
    Poduszki powietrzne chroniące kolana są już dość często montowane od wielu lat.
  • #23
    Mark II
    Level 21  
    Poza tym, testy obejmują tylko najbardziej typowe zdarzenia. W faktycznych kolizjach samochód może podlegać bardziej złożonym przemieszczeniom i wtedy kierowca i pasażerowie we wnętrzu, narażeni są na kontak z prawie każdą powierzchnią znajdującą się w ich otoczeniu. Poduszka w tym aucie chroni przed uderzeniem w koło kierownicy, ale to nie znaczy, że równocześnie unieruchamia w bezpiecznym położeniu kończyny. Człowiek to nie manekin i jeszcze przed zderzeniem będzie próbował zmienić postawę, zaprzeć się, podświadomie wykonać jakiś unik, cokolwiek. Wszystko to odbiega od typowego testu.
    Po wypadkach bardzo często widać wycieraczki pracujące w zniszczonych samochodach, a przecież dźwignia jest za kierownicą...
  • #24
    pikarel
    Level 34  
    Jeśli działa, jak należy i nie zakłóca radia, to końcowe wykonanie - przyjmując Twoje argumenty o ergonomii obsługi - jest do przyjęcia.
    Będę niemiły i stwierdzę, że badania UE nad krzywizną banana wielu z komentującym wykrzywiło również naturalny i prosty (nie mylić z prostackim) sposób myślenia.
  • #25
    Janusz_kk
    Level 30  
    Wreszcie głos rozsądku, wiekszość naskoczyła na autora jakby zapominając że to autor ma w samochodzie a nie oni i nikt ich nie zmusza do robienia sobie takiego 'druciarstwa'. Działa, spełnia wymagania autora i to najważniejsze.
  • #26
    web69
    Level 30  
    A nasze posty to głos złośliwości? To dział DIY, a nie towarzystwo wzajemnej adoracji. Autor zaprezentował swoje dzieło i musi spodziewać się konstruktywnej krytyki, a nie tylko piania z zachwytu. Tobie się podoba, mi nie... Przepraszam za Offtop, ale nie chciałem nikogo urazić, to tylko moja opinia.
  • #27
    Jarzabek666
    Level 34  
    Tylko ze to dział DIY wiec powinno sie o wszystkim myśleć, a że to trochę "druciarstwo" i to z gotowych kitów... To raczej na krytykę też trzeba się przygotować...
  • #28
    M. S.
    Level 34  
    Przed zastosowaniem tego rozwiązania należy upewnić się czy z przełącznika prędkości obrotowej wentylatora nie jest pobierany sygnał zezwolenia włączenia klimatyzacji (Opel, Fiat). Nie ma pewności jak komputer auta odczyta przebieg prostokątny.
  • #29
    radekrp90
    Level 11  
    Co do stosowania rezystorów w VW zamiast PWM - jeśli jest Climatronic jest PWM, nawet w starym Passacie B3.

    Odnośnie bezpieczeństwa - jeździłem Nissanem i fordem z takimi "pilotami" i wystarczy mi. Jak już wyżej ktoś napisał - kolana działają jak rozpędzony buldożer. Nie bez powodu obecnie sporo aut ma kluczki poza kolumną kierownicy.
  • #30
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Mnie ciekawi czemu to sie nie grzeje dkoro wszystkie regulatory się grzeją i sa w kanale.?
    Co to za przycisk w desce za stacyjka?

    Dodano po 1 [minuty]:

    radekrp90 wrote:
    Odnośnie bezpieczeństwa - jeździłem Nissanem i fordem z takimi "pilotami" i wystarczy mi. Jak już wyżej ktoś napisał - kolana działają jak rozpędzony buldożer. Nie bez powodu obecnie sporo aut ma kluczki poza kolumną kierownicy.
    najwyżej urwiesz kluczyk i reszte wajcho pilotów.