Szpilka lub igła w rękę i najlepiej druga osoba do pomocy żeby nie wchodzić i wychodzić za każdym razem z auta i kręcić otworami wylotowymi aż do naprawienia. W moim też nie chciało lecieć ze spryskiwacza ale po kilkunastu próbach ustawiania kierunku spryskiwania ruszyło i działa prawidłowo.