Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Multimetr FlukeMultimetr Fluke
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prądnica 6V, akumulator 12V

irus4343 15 Kwi 2020 17:22 1506 60
  • #61
    jack63
    Poziom 42  
    _jta_ napisał:
    Te dane są dla innych prądnic - 12V, a nie 6V. Widać z nich tyle, że jest jakaś stabilizacja - napięcie pod obciążeniem nie jest proporcjonalne do obrotów. To może być skutek deformacji pola magnetycznego (w jednej z tabel widać, że bez obciążenia to nie działa - deformację wywołuje prąd dawany przez prądnicę) - kiedyś projektowano niektóre prądnice tak, by uzyskać efekt stabilizacji napięcia.

    To, że są dla wyższych napięć nominalnych niewiele zmienia. Zasada działania jest dokładnie ta sama. Charakterystykę takiej prądnicy można w niewielkim stopniu kształtować doborem: przekroju rdzenia, ilocią zwojów, kształtem nabiegunników szczeliną powietrzną, rodzajem materiału magnetycznego rdzeni czy stosowaniem dodatkowych uzwojeń stabilizujących (patrz impulsator od Simsona).
    To są dość starodawne metody z czasów gdy elektronika była niedostępna lub droga.
    Przykładem tego jest zamieszczony przeze mnie skan z serwisówki Simsona. To bardzo stara jej wersja, ale widać różnice między wersjami prądnic.
    Tendencja była taka aby stosując elektronikę uzyskać max moc przy jak najniższych RPM, a jej nadmiar ograniczać regulatorem równoległym. Jednak nawet w iskrownikiwym układzie zapłonowym, czyli zero elektroniki, stosowano ccewki o coraz większej ilości zwojów na coraz mniejszym przekroju rdzenia. Prowadziło to do coraz wyższych napięć bez obciążenia.
    Do tego układ zapłonowy jest realizowany na tym samym obwodzie magnetycznym co układy realizujące inne funkcje,. Dlatego cykliczne zmiany prądu cewki zapłonowej związane z generowaniem iskry wpływają na napięcia generowane przez pozostałe cewki.
    Freddy napisał:
    _jta_ napisał:
    Widać z nich tyle, że jest jakaś stabilizacja - napięcie pod obciążeniem nie jest proporcjonalne do obrotów.
    Oryginalnie zamontowany tam był stos selenowy.

    Zabawnie wygląda to co wyżej. Co ma stos selenowy do ew stabilizacji napięcia ???
    Zamieszczony schemat ma poważny błąd i wygląda na częściowo zmodyfikowany schemat z linku opisującego chorą, wg mnie, przeróbkę zapłonu iskrownikowego na bateryjny.
    _jta_ napisał:
    Jest w nich zbyt wiele nonsensów, by warto było tracić na to czas. Postaraj się pisać bardziej z sensem.

    Jeżeli się nie poświęci czasu na przemyślenie cudzej wypowiedzi, to...pisze się politycznie o braku sensu. Oczywiście nie podając co jest bez sensu i przede wszystkim dlaczego...
    Napisać, że coś jest bzdurą jest bardzo łatwo. Nie wymaga żadnego wysiłku umysłowego. Czysta emocja. Udowodnienie tego wymaga wiedzy, logiki i wysiłku umysłowego. Na to ostatnie ciężko będzie liczyć w tym temacie.
    Panowie "wyznawcy" podwajacza napięcia. Spróbujcie zanalizować, może przez symulację w Spice, wasz układ od strony źródła napięcia. Podpowiem, że można go traktować (źródło) jako transformator małej mocy. I to transformator zasilany nie żródłem napięcia sinusoidalnego, a źródłem prądu sinusoidalnego. Oczywiście uwzględniając rezystancje uzwojeń, przekroje rdzeni cewek, szczeliny powietrzne i częstotliwość kilkaset Hz.
    Ciekawe jaką moc uzyskacie, a w zasadzie jaką stracicie na waszym układzie.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke