Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Panel słoneczny z regulatorem ladowania

Pomidor Jarek 13 Apr 2020 00:09 999 16
Helukabel
  • #1
    Pomidor Jarek
    Level 3  
    Witam, potrzebuje kupić panel słoneczny i regulator ładowania. Chciałbym żeby ktoś mi doradził jaki będzie dla mnie najlepszy. Chciałbym zasilać na parę godzin dziennie tj. 4-6godz pompę głębinowa na 230v 400w na działce ( prądu jak na razie brak, będzie za około rok) Kupiłem już akumulator żelowy toyama npg 12v 200ah i inwerter VOLT SINUS PRO-1500E 12V 1500W moc ciągła 1050w. Mam możliwość ładowania tego akumulatora w drugim domu gdzie mieszkam, ale chciałbym będąc na działce trochę doładowywać panelami ten akumulator. Myślę że urządzało by mnie gdzieś 60-100ah przez okres około 8 godzin. Jakiej mocy panel? Jaki regulator mppt czy PWN? Myślałem coś koło 300w panel i może regulator tracer mppt 30a. Tylko czy to ma sens. Będę wdzięczny za podpowiedź i ewentualnie jakieś linki z ofertami.
  • Helukabel
  • #2
    Pomidor Jarek
    Level 3  
    Czy taki zestaw będzie możliwy pod 12V https://www.solarne.info/panel-pv-fotowoltaic...r-moc-330w-dostepny-po-13-kwietnia-p-582.html i https://www.solarne.info/tracer-3210-solarny-regulator-ladowania-30a-z-mppt-p-243.html Akumulator już mam żelowy 12V 200Ah i inwerter. Zasilana będzie pompa głębinowa 230V 400W na działce około 4 godziny dziennie.
  • Helpful post
    #3
    waranzkomodom
    Level 20  
    Na 300 wat, jeśli zdecydujesz się na MPPT - Tracer 2210 do 20A w zupełności wystarczy. To opcja całoroczna, czy chodzi tylko o sezon "działkowy", więc marzec-październik? Ile dni trwają Twoje pobyty na działce?
  • Helukabel
  • Helpful post
    #4
    Slawek K.
    Level 35  
    6h x 400W = 2.4kWh dziennie. 2.4kWh / 300W = 8h - tyle czasu potrzeba aby uzskać wymaganą energię, przy założeniu, że panel przez te 8h pracuje z pełną mocą, co jest nierealne, zatem potrzeba min. dwa panele aby wygenerować odpowiednią ilość energii. MPPT nie spowoduje w cudowny sposób rozmnożenia produkowanej energii.

    Pozdr
  • #5
    Pomidor Jarek
    Level 3  
    Dziękuję za odzew. Głównie chodzi o 1-2 dni w tygodniu w okresie marzec-pazdziernik. Myślałem o regulatorze MPPT bo jak zastosuje panel powiedzmy 300W to on ma napięcie około 40V i 9A więc PWM nie wykorzysta jego pełnej mocy tylko połowę, gdzie MPPT powinien dać w tym czasie około 18A oczywiście w pełnym słońcu) jeżeli się mylę to mnie poprawcie?!
  • Helpful post
    #6
    Slawek K.
    Level 35  
    Mam nadzieję, że wiesz, że te "MPPT" za kilkadziesiąt złotych to ściema ? To zwykłe przetwornice step down z regulacją prądu. Prawdziwy MPPT to koszt kilkuset złotych.
    Po pierwsze praktycznie mało kiedy uzyskasz moc zbliżoną do 300W, nawet w pełnym słońcu, obstawiam około 250, po drugie, każdy regulator ma swoja sprawność, nigdy 100%, zwykle ~95% przy dobrych regulatorach i dużo poniżej przy tanich badziewnych. Przy zachmurzeniu moc generowana na panelach spada nawet 10-krotnie, a piszesz o okresach jesienno-wiosennych gdzie dzień jest krotki i zwykle jesienią ciągłe zachmurzenie.

    Pozdr
  • #7
    Pomidor Jarek
    Level 3  
    Wiem że te najtańsze to PWM w obudowie MPPT. Znalazłem takie coś https://www.solarne.info/tracer-3210-solarny-regulator-ladowania-30a-z-mppt-p-243.html i do tego taki panel https://www.solarne.info/panel-pv-fotowoltaic...r-moc-330w-dostepny-po-13-kwietnia-p-582.html Będzie to razem działać? Tracer poradzi sobie żeby zmniejszyć napięcie i zwiększyć ampery?
  • #10
    gimak
    Level 40  
    Ja gdybym stanął przed takim dylematem, to najpierw bym zrobił przybliżony bilans tego co miałoby być zasilane z tych paneli i do tego bym dobierał akumulatory, panele i ewentualnie regulator ładowania.
    Informacja, że z tego ma być zasilana pompka o mocy 400 W, przez 4-6 godzin dziennie, to te godziny, to chyba mała przesada, bo to przypuszczam, że to dawałoby 4-6 m3 wody na dobę i do czego taka ilość miałaby być zużyta.
    Ja mam typową działkę 3 ary i w lecie zużywa do podlewania max do 300 litrów dziennie wody.
    Zakładam, że jak sama pompa będzie pobierać 400 W, to z akumulatora + paneli będzie trzeba dostarczyć ok 500 W.
    Gdyby tylko z samego akumulatora miałaby ta moc być oddana, to przekłada się to na prąd ok. 42 A, czyli akumulator 200 AH/12V po 5 godzinach jest totalnie rozładowany.
    Gdybym się do czegoś takiego przymierzał, to tak jak napisałem zrobił bym bilans mocy i do tego dobrałbym pojemność akumulatorów, zakładając, że będzie trzeba z nich pokryć 3 dniowe zapotrzebowanie na prąd (2-4 dni pod rząd bardzo pochmurne). Następnie do pojemności tych akumulatorów dobrałbym dopiero moc paneli, przy założeniu, że ten 3-dniowy ubytek ładunku muszą pokryć w ciągu 4, max 5 godzin pełnego nasłonecznienia paneli.
    Takie wnioski mi się nasuwają po 2-letniej obserwacji moich paneli PV do ładowania akumulatorów w garażu, jednego do oświetlenia garażu i drugiego w samochodzie.
    Ze względu na cel jakiemu służą w moim przypadku panele PV, nie było sensu ładować się w jakieś skomplikowane układy regulacji i mam tylko panele 12V podłączone za pośrednictwem przekaźników do akumulatorów. Przekaźnikami sterują układy kontroli napięcia na akumulatorach - przerywają ładowanie gdy napięcie wzrośnie do 14.8 V i je wznawiają gdy napięcie opadnie do 13.0 V. To rozwiązanie w tych warunkach pozwala na maksymalne wykorzystanie tego co daje słońce.
    Niedawno z ciekawości kupiłem tani regulator ładowania PWM. Chciałem sprawdzić jaka jest ewentualnie różnica w ładowaniu akumulatorów z użyciem takiego regulatora, w stosunku do ładowania bez niego.
    Na podstawie kilkudniowych obserwacji w obecnych warunkach oświetlenia nie widzę żadnych różnic. Natomiast w sytuacji pełnego oświetlenia paneli, prawdopodobnie akumulatory szybciej będą osiągać stan pełnego naładowania, przy ładowaniu bez regulatora, bo wtedy nie ma regulacji prądu ładowania, jest tylko kontrolowane napięcie, a regulator zgodnie z opisem zapewnia 3-etapowe ładowanie, a to wydłuża czas osiągnięcia pełnego naładowania akumulatorów.
    W moich warunkach pakowanie się w regulatory MPPT z prawdziwego zdarzenia nie ma finansowego sensu.
    Takie są moje spostrzeżenia w tej materii.
    I jeszcze jedno, nie wiem czy jest sens pchać się w duże koszty z panelami PV, jak za rok ma być już światło.
    Pozostaje jeszcze problem, nad którym ja się długi czas zastawiłem i który spowodował, że panele nie są usytuowane w optymalnych warunkach. Konkretnie, czy na działce, panele nie zostaną po prostu skradzione lub złośliwie uszkodzone.
  • #11
    Slawek K.
    Level 35  
    Na Twoim miejscu zastanowiłbym się, pamiętaj, że akumulatory mają maksymalny prąd którym można ładować, a podpinając bezpośrednio, masz totalnie bez kontroli, po to jest właśnie ograniczenie prądu ładowania w regulatorach. Akumulator padnie bardzo szybko.
    Forum czytają ludzie którzy mogą wyciągnąć niewłaściwe wnioski z takich nietrafionych wypowiedzi.

    gimak wrote:
    Ze względu na cel jakiemu służą w moim przypadku panele PV, nie było sensu ładować się w jakieś skomplikowane układy regulacji i mam tylko panele 12V podłączone za pośrednictwem przekaźników do akumulatorów. Przekaźnikami sterują układy kontroli napięcia na akumulatorach - przerywają ładowanie gdy napięcie wzrośnie do 14.8 V i je wznawiają gdy napięcie opadnie do 13.0 V. To rozwiązanie w tych warunkach pozwala na maksymalne wykorzystanie tego co daje słońce.

    Niestety, ale to absolutnie nie jest prawda, żeby nie napisać gorzej.

    Pozdr
  • #12
    Pomidor Jarek
    Level 3  
    Pompa którą mam zainstalowana pobiera prąd 1.7A przy 230V wiec z akumulatora 12V powinno zabierać koło 30A na godzine. Potwierdza mi się to jak ląduje ładowarka 10A ze po trzech godzinach pracy pompy ląduje mi do pełna w niecałe 9godz. Wychodzi na to że w akumulatorze zostaje jeszcze połowa prądu. Jakbym miał panel 300W to w słoneczny dzień mógłbym ładować aku i wydłużyć czas podlewania np. trawnika.
  • Helpful post
    #13
    waranzkomodom
    Level 20  
    Tracer dobrze sobie poradzi z takim napięciem. Przy 300W wystarczy Tracer na 20a (2210). W dni o przyzwoitej pogodzie tym panelem 60Ah wygenerujesz luźno (zakładając, że masz go jak sensownie umiejscowić).

    Jeśli możesz sobie pozwolić, to możesz wziąć tego tracera 3210 i podwyższyć moc paneli np. do 450W, pytanie czy kwota, którą będziesz musiał dołożyć uzasadnia dla Ciebie możliwość lepszego wsparcia aku w pochmurne dni (pamiętaj, że przy bardzo marnej pogodzie, ile byś nie naładował paneli, i tak będzie marnie) i marcu/październiku.

    Pamiętaj też, że szybko zajedziesz aku, jeśli będziesz go wyładowywał więcej niż to 50%.
  • #14
    Slawek K.
    Level 35  
    waranzkomodom wrote:
    Przy 300W wystarczy Tracer na 20a (2210). W dni o przyzwoitej pogodzie tym panelem 60A wygenerujesz luźno (zakładając, że masz go jak sensownie umiejscowić).

    Perpettum mobile ? Jak z 300W przy 12V wyszło Ci 60A ? Jeżeli masz na myśli np. Ah to pisz precyzyjnie.

    Pozdr
  • Helpful post
    #15
    gimak
    Level 40  
    Slawek K. wrote:
    Na Twoim miejscu zastanowiłbym się, pamiętaj, że akumulatory mają maksymalny prąd którym można ładować, a podpinając bezpośrednio, masz totalnie bez kontroli, po to jest właśnie ograniczenie prądu ładowania w regulatorach. Akumulator padnie bardzo szybko.
    Forum czytają ludzie którzy mogą wyciągnąć niewłaściwe wnioski z takich nietrafionych wypowiedzi.

    gimak napisał:
    Ze względu na cel jakiemu służą w moim przypadku panele PV, nie było sensu ładować się w jakieś skomplikowane układy regulacji i mam tylko panele 12V podłączone za pośrednictwem przekaźników do akumulatorów. Przekaźnikami sterują układy kontroli napięcia na akumulatorach - przerywają ładowanie gdy napięcie wzrośnie do 14.8 V i je wznawiają gdy napięcie opadnie do 13.0 V. To rozwiązanie w tych warunkach pozwala na maksymalne wykorzystanie tego co daje słońce.

    Niestety, ale to absolutnie nie jest prawda, żeby nie napisać gorzej.

    Do wszystkiego należy podchodzić z rozsądkiem i umiarem - do ładowana akumulatorów również.
    Co do maksymalnego prądu ładowania, to owszem przyjęta jest zasada, że nie powinien on przekraczać wartości Q/10 i można przyjąć, że jest to wartość optymalna. W realu (mam tu na myśli warunki ładowania akumulatora w samochodzie) nie jest to z reguły przestrzegane, bo wartość prądu ładowania akumulator sam sobie ustala na bieżąco, w zależności od stopnia rozładowania i często może to mocno odbiegać od powyższej zasady.
    W moich warunkach, nie ma fizycznej możliwości przekroczenia wartości Q/10, bo ładowane akumulatory mają pojemność 55 Ah/12V. Na jeden z nich może max iść 2.28 A, faktycznie może do 1.6 A. Na drugi może iść max 1.14A, a faktycznie może iść do 0.8 A. Czyli z tej strony nie mam się czego obawiać.
    Mogę się ewentualnie spodziewać nadmiernego wzrostu napięcia na ładowanych akumulatorach. Dlatego w tym wypadku zastosowałem układ kontroli napięcia, który ma za zadanie do tego nie dopuścić i doskonale się z tego wywiązuje.
    Dlaczego też uważam, rozwiązanie moje, bez regulatora PWM jest efektywniejsze (wykorzystuje do maksimum to co daje słońce), niż z takim regulatorem, to z prostego powodu, bo niezależnie od stopnia naładowania, akumulator, jezeli napięcie na to pozwala, jest ładowany maksymalnym prądem jaki można uzyskać z paneli w aktualnych warunkach oświetlenia, a to przyspiesza osiągniecie pełnego naładowania. Natomiast przy regulatorze, który ingeruje (obniża) w wartość prądu od pewnego momentu procesu ładowania, czas osiągnięcia stanu pełnego naładowania akumulatora się wydłuża, a to przy kapryśnym nasłonecznieniu, może powodować, że akumulator może wcale takiego stanu nie osiągać.
    Nie znaczy to, że nie doceniam plusów 3-stopniowego procesu ładowania, ale w przypadku gdy chce mieć jak najszybciej naładowany akumulator, to z tego przynajmniej ja, świadomie rezygnuję.
    Z kolei, aby nie rozwalić akumulatora nadmiernym prądem z paneli, to dobierałbym tak moc paneli, aby maksymalny z nich prąd (po regulatorze MPPT) nie przekraczał 1.5 Q/10.
    Tak ja pojmuję rozsądek i umiar.
    Pomidor Jarek wrote:
    Pompa którą mam zainstalowana pobiera prąd 1.7 ampera przy 230v wiec z akumulatora 12v powinno zabierać koło 30amper na godzine. Potwierdza mi się to jak ląduje ładowarka 10a ze po trzech godzinach pracy pompy ląduje mi do pełna w niecałe 9godz. Wychodzi na to że w akumulatorze zostaje jeszcze połowa prądu. Jakbym miał panel 300w to w słoneczny dzień mógłbym ładować aku i wydłużyć czas podlewania np. trawnika.

    Tego nie neguję, ale uzupełnienie tego ubytku w akumulatorze, przy ładowaniu z paneli, w zależności od ich mocy, nie będzie trwało 9 godzin, tylko dłużej i może się przeciągnąć na parę dni, przy kapryśnym słońcu.
  • #16
    waranzkomodom
    Level 20  
    Slawek K. wrote:
    waranzkomodom wrote:
    Przy 300W wystarczy Tracer na 20a (2210). W dni o przyzwoitej pogodzie tym panelem 60A wygenerujesz luźno (zakładając, że masz go jak sensownie umiejscowić).

    Perpettum mobile ? Jak z 300W przy 12V wyszło Ci 60A ? Jeżeli masz na myśli np. Ah to pisz precyzyjnie.

    Pozdr

    Ah oczywiście, poprawiłem. Dziękuję za czujność!
  • #17
    Pomidor Jarek
    Level 3  
    Dziękuję wszystkim za cenne rady. Panel 330W i regulator MPPT 30A kupiony, dzisiaj były testy na działce. Jestem pozytywnie zaskoczony, słońce świeciło dzisiaj umiarkowanie a mimo to często ponad 20A udało się z tego zestawu wyciągnąć. Jak słońce było całkowicie za chmurami to i tak około 8A leciało w akumulator.