Witam, mam następujący problem, od około 3 miesięcy głośniki w moim aucie zaczęły mi dokuczać (dość mocne trzeszczenie z 3 głośników (lewy przód, lewy tył i prawy tył)). Doszukałem się na forach, że najlepiej zmienić radio z 6000CD(oryginalnie takie miałem) na radio od SONY, co też uczyniłem, niestety problem nie ustał. Zakup nowych głośników nie jest problemem (myślałem o głośnikach również od SONY, tych niebieskich), ale nie chce kupować czegoś bez sensu, jeśli po zakupie okaże się, że dalej trzeszczą... Wyjąłem jeden z trzeszczących głośników (lewy przód) z samochodu, podłączyłem go do mojego amplitunera, no i nie trzeszczy nic. Włączyłem również test niskich tonów (bo na tych właśnie trzeszczał) i gra ładnie i czysto... o co chodzi. Jak piszę, zakup nowych głośników nie jest problemem, ale chce być pewien, że to wina tych głośników. Jak jeszcze można to sprawdzić, czy może jednak bezapelacyjnie jest to wina głośników.
Dodam tylko, że głośniki mają 4 piny, a do amplitunera podłączyłem je na 2 piny, więc może przez to grają trochę inaczej i niskie tony są płytsze (może, bo jak dla mnie również generują bass) i tych szumów nie generuje głośnik. Jednak jak na moje ucho, grał normalnie, tak jak w samochodzie. Sprawdziłbym jakiś głośnik w samochodzie, ale nie mam pomysłu jak to zrobić, bo żadnym takim głośnikiem na 4 piny nie dysponuję. Proszę o pomoc i wskazanie przyczyny bądź drogi, która do zaprowadzi mnie na znalezienie winnego, nie jestem specjalistą, stąd proszę o wyrozumiałość
