Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skuteczność promieni UV w walce z SARS-CoV 2

aaanteka 15 Kwi 2020 04:39 1800 16
  • Wirus SARS-CoV 2 jest obecnie tematem przewodnim naszego życia. Wszyscy staramy się uzyskać jak najwięcej wiadomości na temat skutecznych metod zwalczania go i przeciwdziałania jego rozprzestrzenianiu.
    Jedna z takich informacji cytowana za "The New England Journal Of Medicine? brzmi:
    "W przypadku koronawirusa SARS-CoV-2 utrzymuje się on w powietrzu nawet do trzech godzin. Może być przekazany przez zarażoną osobę, która kicha bądź kaszle nie stosując odpowiednich środków ochronnych. Wirus dłużej pozostaje na powierzchniach, takich jak plastik, stal czy miedź." skłania nas do szukania i stosowania skutecznej metody do dezynfekcji znacznych powierzchni użytkowych, środków transportu, przedmiotów codziennego użytku nie zawsze dającymi się wygodnie i całkowicie dezynfekować płynnymi,chemicznymi środkami dezynfekcyjnymi.
    Ponadto po zastosowaniu takich środków konieczny jest czas odczekania aż do momentu ich całkowitego odparowania.
    (Warto o tym pamiętać stosując tą metodę :).)


    Metodą dezynfekcji braną pod uwagę, jak również wyszczególnianą w różnych informacjach i komunikatach, jest użycie promieni UV. Między innymi Główny Inspektor Sanitarny 4 marca 2020 roku wydał komunikat:

    "Należy pamiętać o częstym myciu rąk wodą z mydłem, a jeśli nie ma takiej możliwości, dezynfekować je płynami/żelami na bazie alkoholu (min. 60%). Wirus osłonięty jest cienką warstwą tłuszczową, którą niszczą detergenty, mydło, środki dezynfekcyjne, promienie UV".

    Obecnie świat nauki wie zbyt mało o SARS-CoV 2 i stosuje się analogię do innych tego typu wirusów, także w kwestii skuteczności promieni UV.
    Międzynarodowe Towarzystwo Ultrafioletowe (IUVA) podaje, że światło UV, szczególnie między 200-280 nm, dezaktywuje (inaczej ?zabija?) co najmniej dwa inne koronawirusy, które są blisko spokrewnione z wirusem COVID-19( powinno być napisane SARS-CoV 2):

    1) SARS-CoV-1

    2) MERS-CoV

    Dodatkowo towarzystwo IUVA informuje, że wszystkie badane do tej pory bakterie i wirusy (w tym inne koronawirusy) reagują na dezynfekcję UV. Niektóre organizmy są bardziej podatne na dezynfekcję UVC niż inne, ale wszystkie dotychczas testowane reagują na światło podane w odpowiednich dawkach.

    Natomiast artykuł w 121numerze "Journal of Virological Methods" z 2004 roku, podaje informację:
    " promienie UV-C po 6 minutach naświetlania z odległości 3 centymetrów zmniejszają reprodukcję wirusa aż 400 razy, a po 15 minutach deaktywują go całkowicie (do stopnia niewykrywalności). Jest to wynik od 20 do 100 razy lepszy, niż w przypadku lamp UV-B. Dla promieni UV-A nie wykryto żadnych zmian w działaniu wirusa podczas badania."

    Precyzyjniejsze źródła posługują się różne jednostki mocy promienników UV określającymi skuteczność wobec zbadanych już w przeważającej mierze w stosunku do bakterii. Wynikach badań lub eksperymentów określających skuteczność dezynfekcji i wytrzymałość konkretnych mikroorganizmów podają różne jednostki: dżul na metr kwadratowy (J/m2), mikrowatosekundy na centymetr kwadratowy (?Ws/cm2). Jak je porównywać? Należy je przeliczyć:

    1J = 1W × 1s => 10 mJ/cm2 = 100 J/m2 = 10 mWs/cm2 = 10 000 ?Ws/cm2.

    Niektóre z badań precyzyjnie określają długość promieni UV.
    (Patrz załącznik.)

    Powszechnie wiadomo, że w Azji stosowane są roboty dezynfekujące UV do odkażania miejsc publicznych jak dworce, porty lotnicze , środków komunikacji zbiorowej łącznie z autobusami, pociągami i samolotami.

    Link



    W Chinach przede wszystkim samobieżne roboty UVD wykorzystywane są w szpitalach. Docelowo mają one być dostarczone do 2000 szpitali.


    Link



    Także chińskie banki w całym kraju otrzymały polecenie wycofania potencjalnie zainfekowanej gotówki z obiegu i dezynfekcji za pomocą promieni UV lub obróbki cieplnej. Co więcej poddane odkażeniu środki pieniężne muszą być następnie przechowywane od 7 do 14 dni przed ponownym powrotem do obiegu.

    I teraz najważniejsza kwestia:
    O działaniu promieni UV na organizmy żywe wiemy od samego początku ich odkrycia w XIX wieku datowanego na 1878 rok.

    Szybko spostrzeżono ich dezynfekujące działanie w szczególności tych z krótszą długością fali (UV-C) i możliwość zabijania bakterii i wirusów.
    Sztucznie wytwarzany UV-C stał się jednym ze standardów sterylizacji - stosowanym codziennie w szpitalach, samolotach, miejscach pracy i użyteczności publicznej. Ma również zasadnicze znaczenie dla procesu dezynfekcji wody pitnej stanowiąc alternatywę dla chemicznych środków dezynfekujących takich jak chlor na który wybrane pasożyty(Cryptosporidium parvumi, Giardia lamblia) są odporne.

    Promieniowanie UV-C jest szeroko stosowane od ponad 40 lat w dezynfekcji wody pitnej, ścieków, powietrza, produktów farmaceutycznych i powierzchni przeciwko całemu zestawowi ludzkich patogenów.
    Za twórcę nowoczesnej fototerapii uważa się duńskiego lekarza Nielsa Ryberga Finsena, który wykorzystał w walce z toczniem pospolitym światło UV.
    W 1903 roku został uhonorowany Nagrodą Nobla za wkład w leczenie chorób przy użyciu wiązki światła.
    Ale, czy dotychczas stosowane promienniki UV-C najczęściej o długości promieni 254nm( właściwie 253,65nm) są skutecznym narzędziem do walki z SARS-CoV 2 ?
    Jeżeli tak to jaki minimalny czas ekspozycji konieczny do skuteczniej sterylizacji/dezynfekcji, skoro taki SARS-CoV 1 wymagał znacznie większych dawek energii przekładających się na czas pracy promiennika.
    Na ile obecnie będące w sprzedaży produkty jak choćby urządzenie do dezynfekcji smartfonów są produktem dostosowanym "pod panujące czasy" a na ile skutecznym urządzeniem zapewniającym dezynfekcję?
    Skuteczność promieni UV w walce z SARS-CoV 2

    Skuteczność promieni UV w walce z SARS-CoV 2

    Również niektórzy z nas próbują samodzielnie wykonać takie urządzenia z wykorzystaniem promienników UV. Ale trudno mówić o skuteczności małych promienników UV-C (typu jarzeniowego 254nm i 185nm) w stosunku do wirusów. Problem jednak leży w tym, że nikt nie przebadał skuteczności promienników UV-C w walce z SARS-CoV 2. Temat będzie rozwijany. Proszę kolegów o uzupełnianie informacji.

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    aaanteka
    Poziom 39  
    Offline 
    Specjalizuje się w: sprzęt estradowy
    aaanteka napisał 4170 postów o ocenie 296, pomógł 406 razy. Mieszka w mieście Łódź. Jest z nami od 2012 roku.
  • #2
    cmistrz
    Poziom 8  
    aaanteka napisał:
    Jedna z takich informacji cytowana za "The New England Journal Of Medicine? brzmi:
    "W przypadku koronawirusa SARS-CoV-2 utrzymuje się on w powietrzu nawet do trzech godzin. Może być przekazany przez zarażoną osobę, która kicha bądź kaszle nie stosując odpowiednich środków ochronnych. Wirus dłużej pozostaje na powierzchniach, takich jak plastik, stal czy miedź."



    Skąd te informacje ?

    ... SARS-CoV-2 był wykrywalny w aerozolach przez maksymalnie trzy godziny, do czterech godzin na miedzi, do 24 godzin na tekturze i do dwóch do trzech dni na plastiku i stali nierdzewnej ...
    ... lampa bakteriobójcza UV-C może być naprawdę przydatna. Powierzchnia powinna być jednak naświetlana takim światłem przez co najmniej ciągłych osiem godzin. ...

    Natomiast ozonowanie około 30min


    Autor postu wprowadza w błąd ? Czy może moja wiedza jest nieaktualna ?
  • #3
    aaanteka
    Poziom 39  
    cmistrz napisał:
    .. lampa bakteriobójcza UV-C może być naprawdę przydatna. Powierzchnia powinna być jednak naświetlana takim światłem przez co najmniej ciągłych osiem godzin. ...

    Natomiast ozonowanie około 30min

    Kolego ty wprowadzasz jakieś nie potwierdzone informacje przetworzone kilkukrotnie. Ozonowanie przez większość szanowanych źródeł jest odradzane i uznawane w przypadku takich wirusów jak MERS-CoV, SARS-CoV-, SARS-CoV-1 całkowicie nie skuteczne. Ogólnie jego działanie w przypadku obecnie stosowanych ozonatorów wykorzystującym zjawisko wyładowań koronowych jak potwierdzają badania skuteczne jest w ograniczaniu rozwoju pleśni, grzybów, przetrwalników, pierwotniaków, bakterii i tylko nielicznych wirusów(brak potwierdzonych badań- treść przemycana jednak przez producentów i dystrybutorów) .
    Działanie bakteriobójcze ozonu silniejsze 50 razy i 3000 razy szybsze niż chloru, już w w stężeniu ok. 13µg/dm3 działanie bakteriobójcze.
    Ozon działa na trzy sposoby:
    1) oddaje atomu tlenu o silnych właściwościach utleniających znacznie szybszy w działaniu niż inne utleniacze
    2) dołącza się do cząsteczki utlenianej tworząc ozonki przy rozbiciu wiązania podwójnego tzw. ozonoliza
    3) katalitycznie w mieszaninie powietrzno-ozonowej, gdzie rozpada się do telnu dwuatomowego, cząsteczkowego.

    Ze względu powyższych właściwości stosowany jest do utlenia większość zanieczyszczeń w roztworach, rozpadu związków wielocząsteczkowych do niskocząsteczkowych. Skutecznie powoduje rozpad amin, kwasów karboksylowych, związków siarki,degraduje matryce pestycydów, odbarwianie roztwory silniej niż chlor. Produkty tych reakcji są w pełni biodegradowalne i nietoksyczne.
    Wpływa znacząco na redukcję ChZT (chemiczne zapotrzebowanie tlenu) w procesie oczyszczania ścieków.
    Silne ozonolizy powodują zmiany struktury powierzchni tworzyw sztucznych.

    W przypadku wirusów z rozbudowaną otoczką lipidową takie ozonowanie jest za słabe.
    Znów stosowanie dużych stężeń ozonu jest trudne do uzyskania i niebezpieczne. W przypadku ozonatorów z wyładowaniem koronowym należy je zasilać czystym tlenem lub ewentualnie z koncentratora tlenu z sitem molekularnym zatrzymującym azot (chodzi o tworzące się tlenki azotu). Ozon w takich stężeniach jest już zagrażającym dla ludzkiego zdrowia. Komisja Europejska uznaje, że przy stężeniu 120-125 mikrogramów na metr sześcienny, ozon jest bardziej niebezpieczny, niż dwutlenek siarki, jedna ze składowych smogu. Ale nawet krótkie przebywanie w ozonowanych pomieszczeniach może mieć negatywne skutki np. dla astmatyków, dlatego do ozonowania należy podchodzić z dystansem i nie przebywać w ozonowanych pomieszczeniach, a po ozonowaniu skutecznie czyli długotrwale przewietrzyć. To ostatnie również nie jest bez znaczenia obecnie kiedy pomieszczenia ze względu na ograniczenia i izolację musi być eksploatowane przez 24h/7 dni w tygodniu.

    Według dr hab. n. med. Tomasza Dzieciątkowskiego, wirusologa z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego niestety, wszystkie działania ozonu dotyczą przede wszystkim komórek bakteryjnych, a nie patogenów wirusowych. Z tego względu ozonator nie będzie miał żadnego zastosowania w przypadku mieszkań, pieniędzy czy samochodów. Tę metodę można jednak wykorzystać, jak już zostało wspomniane, do dezynfekcji po kwarantannie, tak aby oczyścić powietrze.


    Wszystko zależy jednak od stężenia i czasu ozonowania.(Nawet w przypadku skutecznego działania, jednak nie potwierdzonego żadnymi badaniami na świecie, z tego względu nieekonomiczne. Jest kilka publikacji mówiących o przeprowadzonych próbach z różnymi wirusami([i]-takimi jak:grypy szczep H3N2, HSV-wirus opryszczki pospolitej typu: 1, rinowirus typu 1A i 14 , adenowirus typu 3 i 11 , MCV-koronawirus myszy, SINV - gorączki Sindbis, YFV-wirus żółtej gorączki , wirus VSV-pęcherzykowego zapalenia jamy ustnej , PV-wirus polio- szczep szczepionkowy, VV-wirus krowianki ) w środowisku o dużej zawartości wody i w wodzie. Ale nikt poważny tego nie zweryfikował. Patrz wyżej. Wykluczając też informacje z 2004 roku z College of life Science, Wuhan University, Wuhan 430072 w kwestii skuteczności przeciw SARS CoV, tam gdzie zaczęła się obecna epidemia...[/i])

    Wracając do meritum tematu:
    - przedstawiony problem nie stanowi o skuteczności sterylizacji/dezynfekcji przy pomocy promieni UV, a jest próbą określenia skuteczności powszechnie stosowanych długości promieni UV oraz określenia niezbędnych ilości dostarczonej energii w postaci UV w trakcie ekspozycji dezynfekujących, co bezpośrednio przekłada się na czas ekspozycji.

    Temat jest rozwojowy.
  • #4
    piotpal
    Poziom 1  
    Obecnie trudno byłoby wprowadzić promienie UV do walki z Covid 19. Ps. Popraw proszę błąd w tytule tego tematu.
  • #5
    aaanteka
    Poziom 39  
    Niestety niezbyt uważnie zapoznałeś się z treścią i umieszczonymi filmami. Powszechnie wprowadzono w Azji i sukcesywnie wprowadza się na całym świecie! Pewna europejska firma podpisała "kontrakt życia" na cały kontyngent takich urządzeń.
  • #6
    oshii
    Poziom 20  
    @aaanteka, a jak by miało wyglądać użycie promieniowania UV do walki z covid-19?
  • #7
    aaanteka
    Poziom 39  
    Badania trwają i już wprowadzono kilka procedur na wypadek rozwoju pandemii i konieczności ponownego stosowania środków ochronnych w tym przede wszystkim maseczek ochronnych. Problem jest złożony ze względu na rodzaj materiału, wykonanie ( czyli model maseczki), jego przenikalność dla promieni świetlnych , a odpornością wirusów typu SARS-CoV-1, MERS-CoV, SARS-CoV-2.

    Promienie UV są już w powszechnym użyciu zarówno w Azji jak i w Stanach Zjednoczonych. Strategii odkażania promieniami UV-C(254 nm) maseczek N95 FFR z amerykańskiej agencji FDA i Uniwersytetu Berkeley mówi o 1000mJ/cm2. Inne źródła podają nawet 2000mJ/cm2.

    Pomimo to zaleca się stosowanie skojarzonych środków odkażających.
    Dlaczego? Problem jest w równomiernym uzyskaniu natężenia : aby skuteczność była w przypadku maseczki właściwa na zewnątrz niej musimy zastosować znacznie większe natężenie.

    Przykład maseczek ochronnych uzmysławia nam, że dobór ilości ograniczony realnymi warunkami użycia- rodzaj tworzywa z jakiego jest wykonany przedmiot dezynfekowany i jego właściwości.
    Innym aspektem jest użycie promienników UV do zwalaczania danego patogenu w danych warunkach środowiskowych. Niektóre badania wykazują, że temperatura i wilgotność mają znaczący wpływ na skuteczność użycia promieni UV. Profilaktycznie środki ochrony osobistej są sładane na 4 dni ( dla tych z tworzyw sztucznych) następie dopiero poddawane procesom dezynfekcyjnym.

    Niedługo postaram się w sposób przystępny przedstawić wyniki takich badań.
  • #8
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Przy naświetlaniu krótkofalowymi promieniami UV siłą rzeczy będą tworzyć się znaczne ilości ozonu. Wietrzenie pomieszczeń jest więc sprawą kluczową przy tego typu odkażaniu dla bezpieczeństwa przebywających po naświetlaniu pomieszczenia osób.

    Co do samego ozonowania, ozonowanie całych pomieszczeń jest kłopotliwe, bo wymaga dużych dawek i będzie działać niszcząco np. na przedmioty gumowe w pomieszczeniu. Co innego z niektórymi przedmiotami, które można zagazować.
    Co do sprawy skuteczności/nieskuteczności ozonowania, byłbym bardzo ostrożny w kategorycznych osądach. Woda utleniona czy podchloryn jest uznawana za skuteczne odkażalniki:

    https://www.journalofhospitalinfection.com/article/S0195-6701(20)30046-3/fulltext

    One, podobnie jak ozon są utleniaczami. Można więc domniemywać, że skuteczność ozonowania będzie zależna od stężenia, być może wilgotności i temperatury. Zresztą szafy ozonujące są obecnie w użyciu do odkażania odzieży ochronnej (wiem od pracowników pogotowia).
  • #9
    aaanteka
    Poziom 39  
    AlekZ napisał:
    Woda utleniona czy podchloryn jest uznawana za skuteczne odkażalniki:

    https://www.journalofhospitalinfection.com/article/S0195-6701(20)30046-3/fulltext

    One, podobnie jak ozon są utleniaczami. Można więc domniemywać, że skuteczność ozonowania będzie zależna od stężenia, być może wilgotności i temperatury.

    Jest zasadnicza różnica pomiędzy kontaktowym stosowaniem wodnego roztworu substancji dezynfekującej, a stosowaniem postaci gazowej w atmosferze powietrznej. Wskazany artykuł dobitnie na to wskazuje podając stężenia zastosowanych środków i ich skuteczność, najlepiej to jest widoczne przy zastosowaniu podchlorynu sodu i chlorku benzalkoniowego:

    "Inaktywacja koronawirusów przez środki biobójcze w testach zawiesinowych
    Etanol (78–95%), 2-propanol (70–100%), połączenie 45% 2-propanolu z 30% 1-propanolu, aldehyd glutardowy (0,5–2,5%), formaldehyd (0,7–1%) i powidon jod (0,23–7,5%) łatwo inaktywowany zakaźność koronawirusa o około 4 log 10 lub więcej. ( Tabela II ). Podchloryn sodu wymagał minimalnego stężenia co najmniej 0,21%, aby był skuteczny. Nadtlenek wodoru był skuteczny przy stężeniu 0,5% i czasie inkubacji 1 min. Dane uzyskane z chlorkiem benzalkoniowym w rozsądnych czasach kontaktu były sprzeczne. W ciągu 10 minut stężenie 0,2% nie wykazało skuteczności przeciwko koronawirusowi
    , podczas gdy stężenie 0,05% było dość skuteczne. 0,02% diglukonian chlorheksydyny był zasadniczo nieskuteczny ( Tabela II ).

    Inaktywacja koronawirusów przez środki biobójcze w testach na nośnikach
    Etanol w stężeniach od 62% do 71% zmniejszał zakaźność koronawirusa w ciągu 1 min czasu ekspozycji o 2,0–4,0 log 10 . Stężenia 0,1-0,5% podchlorynu sodu i 2% aldehyd glutarowy są również bardzo skuteczne> 3,0 log 10 zmniejszenia miana wirusa. Natomiast 0,04% chlorek benzalkoniowy, 0,06% podchloryn sodu i 0,55% orto-ftalaldehyd były mniej skuteczne ( Tabela III ).


    Była o tym również mowa w moim poście:
    Spoiler:
    aaanteka napisał:
    Znów stosowanie dużych stężeń ozonu jest trudne do uzyskania i niebezpieczne. W przypadku ozonatorów z wyładowaniem koronowym należy je zasilać czystym tlenem lub ewentualnie z koncentratora tlenu z sitem molekularnym zatrzymującym azot (chodzi o tworzące się tlenki azotu). Ozon w takich stężeniach jest już zagrażającym dla ludzkiego zdrowia. Komisja Europejska uznaje, że przy stężeniu 120-125 mikrogramów na metr sześcienny, ozon jest bardziej niebezpieczny, niż dwutlenek siarki, jedna ze składowych smogu. Ale nawet krótkie przebywanie w ozonowanych pomieszczeniach może mieć negatywne skutki np. dla astmatyków, dlatego do ozonowania należy podchodzić z dystansem i nie przebywać w ozonowanych pomieszczeniach, a po ozonowaniu skutecznie czyli długotrwale przewietrzyć. To ostatnie również nie jest bez znaczenia obecnie kiedy pomieszczenia ze względu na ograniczenia i izolację musi być eksploatowane przez 24h/7 dni w tygodniu.
    (...)

    Wszystko zależy jednak od stężenia i czasu ozonowania.(Nawet w przypadku skutecznego działania, jednak nie potwierdzonego żadnymi badaniami na świecie, z tego względu nieekonomiczne. Jest kilka publikacji mówiących o przeprowadzonych próbach z różnymi wirusami(-takimi jak:grypy szczep H3N2, HSV-wirus opryszczki pospolitej typu: 1, rinowirus typu 1A i 14 , adenowirus typu 3 i 11 , MCV-koronawirus myszy, SINV - gorączki Sindbis, YFV-wirus żółtej gorączki , wirus VSV-pęcherzykowego zapalenia jamy ustnej , PV-wirus polio- szczep szczepionkowy, VV-wirus krowianki ) w środowisku o dużej zawartości wody i w wodzie. Ale nikt poważny tego nie zweryfikował. Patrz wyżej. Wykluczając też informacje z 2004 roku z College of life Science, Wuhan University, Wuhan 430072 w kwestii skuteczności przeciw SARS CoV, tam gdzie zaczęła się obecna epidemia...)
  • #10
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Zmierzam do tego, że ozonowanie całych pomieszczeń nie jest celowe. Ale małych objętości w połączeniu jeszcze z wytworzeniem mgły wodnej może okazać się skuteczne. Amen.

    Ostatnie przytoczone informacje są zrozumiałe- coraz mniejsze stężenia podchlorynu czy chlorku benzalkoniowego działają słabiej niż roztwory o większym stężeniu.
    Co innego test zawiesinowy. Ciekawe, że mniejsze stężenie było skuteczniejsze.
  • #11
    aaanteka
    Poziom 39  
    Potwierdza to inną skuteczność w roztworze wodnym, a inną w powietrzu, na suchej powierzchni. Co do parowej metody też było wspomniane w moim poście i w sumie chyba średniej skuteczności skoro jedyne
    aaanteka napisał:
    informacje z 2004 roku z College of life Science, Wuhan University, Wuhan 430072 w kwestii skuteczności przeciw SARS CoV
    , pochodziły z obszaru
    aaanteka napisał:
    tam gdzie zaczęła się obecna epidemia...[/i]
    .


    AlekZ napisał:
    Ostatnie przytoczone informacje są zrozumiałe- coraz mniejsze stężenia podchlorynu czy chlorku benzalkoniowego działają słabiej niż roztwory o większym stężeniu.

    Nie na odwrót?
    aaanteka napisał:
    Dane uzyskane z chlorkiem benzalkoniowym w rozsądnych czasach kontaktu były sprzeczne. W ciągu 10 minut stężenie 0,2% nie wykazało skuteczności przeciwko koronawirusowi, podczas gdy stężenie 0,05% było dość skuteczne.
  • #12
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Nie, gdyż w tamtej chwili komentowałem:

    Stężenia 0,1-0,5% podchlorynu sodu i 2% aldehyd glutarowy są również bardzo skuteczne> 3,0 log 10 zmniejszenia miana wirusa. Natomiast 0,04% chlorek benzalkoniowy, 0,06% podchloryn sodu i 0,55% orto-ftalaldehyd były mniej skuteczne ( Tabela III ).

    Odnośnie mojego komentarza dotyczącego wilgoci miałem na myśli współdziałanie ozonu w obecności mgły wodnej, a nie samą parę wodną w jakiejś temperaturze. Na zakończenie jeszcze chciałem dodać, że z Sieci Badawczej Łukasiewicz - Instytutu Biotechnologii i Antybiotyków mam nieco odmienne od twoich informacje co do skuteczności działania gazowego ozonu.
  • #13
    aaanteka
    Poziom 39  
    AlekZ napisał:
    Na zakończenie jeszcze chciałem dodać, że z Sieci Badawczej Łukasiewicz - Instytutu Biotechnologii i Antybiotyków mam nieco odmienne od twoich informacje co do skuteczności działania gazowego ozonu.

    Szkoda że się nimi nie podzielisz.

    Ale większość badań nie jest w tym zakresie zweryfikowana w szczególności do nowych rodzajów wirusów.

    Druga kwestia na czyje zlecenie i w jakim celu sa przeprowadzane badania. Bo w przypadku badań do świadectw zgodności dla producentów ozonatorów badania te wydają się nie wiarygodne i zbyt pobieżnie wykonane.
    Dobrze skończmy dyskusję na temat ozonowania nie będącego przedmiotem tego tematu. wszystko co najważniejsze zostało już zasygnalizowane, a resztę każdy zainteresowany może sobie doszukać.
  • #14
    remzibi
    Poziom 24  
    Osobiście stosuje w domu do dezynfekcji rąk, twarzy czy drobnych rzeczy selektywne oświetlacze 260- 360nm stosowane w daktyloskopii, ale doczekały się dodatkowego zastosowania :).
  • #15
    emektb
    Poziom 8  
    Jednym z najbardziej skutecznych, jeśli nie najbardziej skutecznym dezynfekantem przeciw wirusowym jest dwutlenek chloru. O ozonowaniu nie będę w ogóle pisał, bo można je sobie między bajki dla dzieci włożyć. Zresztą już ktoś wyżej dość wyczerpująco opisał temat. Lampy UV są w miarę ok, ale przy długiej ekspozycji i działają tylko na miejsca, do których dotrze - widoczne bezpośrednio dla lampy. Dlatego najczęściej do uv stosuje się peroksyd jako dodatkową formę dezynfekcji. Tylko ClO2 daje gwarancję szybkiej dekontaminacji wirusów. I to już w stężeniach kilkaset razy mniejszych niż te szkodliwe dla człowieka.
  • #16
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Stability of SARS-CoV-2 in different environmental conditions, The Lancet Infectious Diseases, Volume 20, Issue 4, April 2020, Pages 411-412 - tu podają informacje o skuteczności niszczenia koronawirusa przez kilka substancji dezynfekujących, ale nie podali informacji dla wody utlenionej, ani dla dwutlenku chloru. Ma ktoś namiary na jakieś wyniki poważnych badań?
  • #17
    aaanteka
    Poziom 39  
    aaanteka napisał:
    Wracając do meritum tematu:
    - przedstawiony problem nie stanowi o skuteczności sterylizacji/dezynfekcji przy pomocy promieni UV, a jest próbą określenia skuteczności powszechnie stosowanych długości promieni UV oraz określenia niezbędnych ilości dostarczonej energii w postaci UV w trakcie ekspozycji dezynfekujących, co bezpośrednio przekłada się na czas ekspozycji.