Witam, po 14 latach używania Dodge Grand Caravan 2005 (3,3 z USA), kluczyk zaczął działać tylko z bardzo bliska, otworzyłem go i zmierzyłem napięcie baterii - było 2,6V, wsadziłem na miejsce i zamknąłem pilota. Następnie kupiłem baterię 3028, sprawdziłem napięcie - 3,02V, wetknąłem w miejsce i szczęśliwy zacząłem się skradać do auta "pykając" przyciskiem, chcąc z radością otworzyć autko z baaardzo daleka. I kicha - teraz nie działa wcale. Sprawdziłem jeszcze raz baterię, nadal ma 3,02V, pilot jak na złość nigdy nie miał żadnej diody która sygnalizowałaby pracę, baterii nie da się wsadzić odwrotnie. Zaczynam żałować po 14 latach od kupna nowego auta, że je kupiłem - ten problem mnie przerasta
! Czy ktoś wie, czy odłączenie akumulatora albo jakaś klikologia przyciskami kluczyka i przełącznikiem zamka na drzwiach wraz z przekręcaniem kluczyka i podnoszeniem wycieraczek da radę przywrócić to cudo do stanu używalności ? :wall:
Kluczyk taki jak w załączniku - zrobiłbym zdjęcie mojego, ale po 14 latach już nie ma na nim opisów.
Kluczyk taki jak w załączniku - zrobiłbym zdjęcie mojego, ale po 14 latach już nie ma na nim opisów.